-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
borzoj z głową owczarka niemieckiego - jest dom-potrzebny transport
Dorothy replied to Goska76's topic in Już w nowym domu
Borzoj któremu ktoś podmienił głowę na wilczą....:-o -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Dorothy replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
boniko - pajunia byla proszona o zdjecia Perraszka osobiscie i przez posrednikow, na watku i na pw juz ze sto tysiecy razy. Nie dostarczyla ich, wiec pewnie nie ma mozliwosci ich zdobyc. Tak ja to rozumiem. -
ta babka co przyjechala po Rexa to jakas z lekka niespelna rozumu chyba... nie do wiary...:-o
-
jaka myszke??:-o mysz polna?? a skad ja mam wiedziec czy to dziewczynka???? moge Ci nalapac i sobie wybierzesz:cool3: bedziemy im zagladac pod ogonek:evil_lol: Ola jak mu dasz swoje buty to sie obraze. Trzeba go oduczac a nie przynosic mu smakolyki!!! Ta franca zezarla mojej Julii siedzonko od roweru:placz::placz::placz: ja juz nie mam sily...:shake:
-
12 letni Tobi w typie pudelka, PONa- TOBI MA DOM!!!!
Dorothy replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
martwi mnie to ze Tobi zostal ogolony na lyso a juz sa w nocy przymrozki!! Czy ta siersc odrosla mu choc troche? Przeciez on zamarznie... -
Kieszonkowa sznaucerka Szczoteczka już w nowym domku - do przeniesienia
Dorothy replied to lika's topic in Już w nowym domu
Boze nikt nie chce takiej malenkiej cudnej suni/???:-(:-(:-( -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje bardzo :calus: -
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Dorothy replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
czy ona naprawde jest taka duza jak sznaucer olbrzymi? na zdjeciach nie ma porownania z niczym... a co z jej charakterem, ktos sprawdzal? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taaa... i wyrastanie spod ziemi albo przybywanie galopem z drugiego końca mieszkania podczas gdy ja ciiiichuuuteńko pooomaleńku odwijam celofanik z ciasteczka....:crazyeye: ciocia figa33 gdzie Ty zamawialas te mera dogi? wywalilam ta folie z przesyłki.... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarodziejko przecież Ty wiesz ze ona nie słyszy, ona wie. Przynajmniej ja tak mam z moimi psami, kontakt telepatyczny. Ja jadę autem i jestem koło sklepu, a Hossa już wybiegła na drogę i tam siedzi czeka na mnie. Albo ja siedzę przed komputerem, i nagle myślę sobie- trzebaby wypuścić Morganę. Morgana wstaje spod krzesła przeciąga sie i patrzy wyczekująco. A ja NIC NIE POWIEDZIAłAM. Z pierwszym bobtailem moim najkochańszym miałam taki kontakt, że tego się nawet opowiedzieć nie da. A że są głuche na wołanie....:roll: -
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Dorothy replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
sprawdźcie jaki ma charakter, nic o niej nie wiemy...:shake: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to nie na kota było tylko na innego psa. Już sie jej dwa razy zdarzyło, jednego siniaka mam do dziś :roll: ale czegóż się nie wybacza kochanemu stworzeniu... wiem przecież że to było niechcący, a nawet- w dobrych intencjach :evil_lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, no nie, Bianka tez z tamtych okolic a mówiła ze u niej sucho jak pieprz. U mnie wilgotno tak ze lamie w kościach, co dzień rano jak to w górach- mglisto, mokro, siąpi, ohyda. Czasem wychodzi słońce ale dzis...:shake: brrrrr książka kocyk herbatka z malinami... ciocia figa33 wie co dobre :calus: jestem "za" A Morgana oczywiście u stóp, pilnuje mnie jak zwykle. Tak się zastanawiałam czy taką zaćmę jak ma Morgana się operuje? Mam wrażenie że ona bardzo kiepsko widzi... wiem że to jest związane z narkozą, ale pytam z ciekawości. -
oj ciotka wyobrażam sobie jak sie czujesz, jesteś nieźle zapsiona i zakocona, masz w ogóle czas dla siebie? Ja się łapie na tym że jak już wszystkie nakrmie, podam tabletki, umyje, wykapie, posprzątam, dam siana, naleje mleka, wyczyszcze uszy, wroce ze spaceru itd itp to siadam nieprzytomna w fotelu, prasowanie lezy, pranie lezy, a ja przysypiam na siedzaco. Ostatnio ktos mi zaproponowal zebym poszla do kosmetyczki i do fryzjera, zeby zrobic cos dla siebie :-o:shake: powiedziałam ze jak mnie zastapi i mi zafunduje to czemu nie....(niestety sie nie zaoferowal, popatrzyl dziwnie i zmienil temat...) bo narazie nie mam czasu porzadnie sie uczesac, o fryzjerze nie mówiąc... Czy my aby nie przesadzamy??:???:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no masz całkowitą rację. Od lat spałam na różnego rodzaju rogówkach, leżankach, łóżkach typu futton i innych dziadostwach. Pierwsze co mi rehabilitant powiedział to nakaz nabycia materaca! Polecił mi jaki to ma być (kieszonkowy, najlepiej z warstwa lateksu) i powiedział że bez tego właściwie nie mamy się po co spotykać, skoro kręgosłup całą noc spoczywa w złej, nienaturalnej pozycji. Tak więc udałam się do sklepu i nabyłam na raty tydzień temu taki materac. Jestem w siódmym niebie!!!:loveu::loveu::loveu: Po raz pierwszy od lat- wysypiam się. Po raz pierwszy od lat- nie złażę z łóżka na czworaka.... materac póki co leży na ziemi bo nie mam łóżka, więc złazić jest mi łatwiej :cool3: ale jest fantastyczny, po prostu cudo. Morganie też sie podoba bo śpi obok na swoim materacyku i jest na wyciągnięcie ręki ;) i ma wgląd czy koty za bardzo nie przymilają się do mnie w nocy:evil_lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, no już ktoś tu pisał że to była miłość od pierwszego wejrzenia...:cool3: AnkaG Mordzian ma zdecydowanie miękką sierść. Czyżby amerykanka...?? :razz: Zapytam o ten Movalis.