Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. owszem sliczna :loveu: Terra ja też rozważam DS.;) A co do poprzedniej właścicielki to mam o niej średnie zdanie, jeśli dopuściła do tego że pazury suni były przerośnięte tak, że aż z naczyniami krwionośnymi. To nie świadczy o trosce poprzedniego właściciela lecz raczej o potężnym zaniedbaniu, takie pazury rosną rok, a nie dwa miesiące. Co to za pani która do tego dopuściła? Pomijam wszystko inne, czyli na przykład wątpliwość czy to ten sam pies...
  2. zaproszenie masz tak czy siak :-) wraz z Olem naturalnie ;)
  3. no właśnie!!! Poluje na takiego gara! Marze o nim!! :placz: Nie ma szans.... nie udało mi sie zdobyc....:shake:
  4. Saba ma taką minę na zdjęciach zawsze że nic tylko kochać :loveu: a te 3 kilo ryżu, że wrócę do żywienia, to przepraszam w czym gotujesz, w garze na pranie???
  5. :D:D:D:roflt::roflt::roflt: Czarodziejko Twe ostatnie posty..... :shiny::shiny::shiny: ide po ściereczke bo naplułam ze śmiechu na monitor, już nigdy nie będę jeść wchodząc na Twoje wątki...
  6. to bardzo zgrabny i dobrze zbudowany sznaucio panie tuxman, nie znasz sie pan na rasach :p poproszę nie być w opozycji do zachwyconych ciotek dobra?
  7. czyli terminy się nie zgadzają? czy jak? bo sie pogubiłam. tatuaż ponoć może jeszcze być na brzuchu, czy to znaczy to samo co w pachwinie to nie wiem. D
  8. Klusiek spoko, dużo mniej kuleje, dostaje arthoflex( juz końcówka) oraz wapno od cioci Agnieszki (dziekujemy:multi:) a dziś przyniosłam z lecznicy Canviton od Oli i Beaty, dzięki dziewczyny :calus: Klusiek robi sie jeszcze bardziej rozdarty, o ile to możliwe :p właściwie cały czas jak jest na zewnątrz to na coś szczeka. Czasem jak się wkurzę i przyjdę go ochrzanić to ma aż całą mordę w pianie, oślinioną od haukania. No i straszna przylepa, mówię Wam, nie mogę spokojnie dojść do stajni bo mam go stale pod nogami, i w ogóle mam go stale pod nogami- kręci się, wierci, wali mnie łapą (nie trąca, bo łapą TYCH ROZMIARóW to się już wali) łapie zębami i w ogóle. RóB COś ZE MNą.:lol:
  9. nie brykała, tylko próbowała zjeść fryzjerkę :evil_lol: najpierw trzęsła się jak galareta, dygotała aż stół latał, potem jej przeszło, a jak przyszło do strzyżenia głowy to się zaczął balet bo na poważne rzucała się z zębami na sprzęt i panią. Założyłyśmy kaganiec, a potem do strzyżenia kufy taki sznureczek z bandaża na pysk, bo inaczej sie nie dało...:shake: była naprawdę niedobra i za cel postawiła sobie zeżreć panią razem z przyrządami....
  10. smutne to, miała panią.... i się zgubiła... :-( choinka :-(
  11. i jeszcze troche i co Wy na to??:cool3:
  12. eee tam od razu :evil_lol: TADAM!!!!!!!! OTO I ONA a właściwie one...
  13. takie małe pieski to chyba bardziej marzną :-(
  14. łapeczki CUDOWNE :loveu: BOSSSSKO KRZYWE :cool3: i w ogóle nie wiem co Wy jesteście takie zimne ryby?? Jak to upierdliwa?? Miłości potrzebuje, serduszka, ciepła, Wy nieczułe baby!!:shake:
  15. Ale Was trzymam w niepewności :evil_lol: jeszcze chwilka...:cool3:
  16. to ile to mamy sztuk kociąt na stanie? :roll: biedna Frytka ale jej działasz na nerwy...:evil_lol:
  17. ojej to są jeszcze psy MNIEJSZE niż Dyzia???:-o
  18. o raany, ale wiekowe stworzenie :loveu: a czy wet powiedział coś jeszcze? czy ona miała szczeniaki? Te pazury mogą świadczyc o tym że siedziała w klatce i rodziła szczeniaki, widziałam takie sunie...:angryy: jak w ogóle jej zdrówko??
  19. nie no, ALEZ OCZYWIśCIE!!!:roll: CUDOWNE. a toto pod lodówka takie kudłate małe to co?
  20. ja nie miałam na myśli że robisz szum tylko ciekawa jestem czemu padło takie pytanie pod adresem pajuni, nie kojarze ...
  21. ale właściwie o co chodzi i czemu ten szum z kastracją?
  22. Jeeeny jaka slicznosci:loveu:
  23. heh, trudno właściwie jest dobierać imię na odległość, nie widząc na żywo psioosoby. :roll:
  24. jakoś trudno mi uwierzyć że tyle organizacji działa nielegalnie. Zapytam Tundry, która w takiej organizacji działa, i chyba sama wystosuje kilka pisemek pod znane adresy. Państwo niemieckie by sobie na cos takiego nie pozwoliło jak nielegalne działania legalnych organizacji. Mysle ze te ograniczenia i obostrzenia w adopcji to akurat nic dziwnego, bylam w jednej takiej organizacji kolo Monachium, i prowadzacy zalili mi sie, ze wraz zpsami z Polski przyjechala do nich nosówka która jest tam prawdziwą rzadkością, i świeżb, i cośtam jeszcze dla nich egzotycznego. Czy to dziwne że chcą być ostrożni? Mnie to nie dziwi ;]
  25. to źle że się nie myśli. Myślenie ma przyszłość. Takie rzeczy trzeba robić z głową. Bo jak nie to potem mamy takie skutki jak mamy. I to jest nauczka na przyszłość.
×
×
  • Create New...