maruda
Members-
Posts
249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maruda
-
Znaczy - wyjada dalej spod siebie ? Fuuuu... Dziś już nie dam rady, ale jutro pójdę kupić jej majtki. Słuchaj, widziałaś wczoraj w telewizji informacje o wprowadzeniu zakazu trzymania jadowitych zwierząt ? Sorry, ale Twojego pająka mi nie szkoda, ale co z Zeuskiem - czy to jakaś jadowita jaszczurka ? Podobno w schronisku pojawił się następny przypadek choroby Rubartha - choroby, jak widać po Łapce, całkowicie uleczalnej.
-
[quote name='andzia69']maruda - ale co ty chcesz z tymi noszami robic - psa na dwór wyprowadzać czy co???? Nosze prosto uszyc - bierzesz kawałek materiału, robisz tunel po 2 dłuższych bokach i kupujesz 2 kije okrągłe jak od szczotki - wsadzasz w tunel i gotowe - tylko na co ci te nosze?[/quote] Na szczęście już nie bedą potrzebne - Medzio ma sie coraz lepiej ( ale ciiiiiiiiiiiiicho - nie zapeszać ! ).
-
To znaczy, że Hugo jest gorszym wiercipiętą od Łapki ? Słuchaj, jeśli zapinasz Łapce obrożę na ostatnią dziurkę, to ile ona przytyła ? :crazyeye:
-
Sorry, ze tak Cię męczę, ale wystraszyłam się, jak napisałaś o tym, że Łapka może dostać lada moment cieczki i będziesz miała niesamowity problem na spacerach. Mam nadzieję, że Niunia trochę się uspokoiła - jedna wieża i względny spokój przez następne tygodnie. A może boisz się pisać o jej wyczynach, żebym się do niej nie zniechęciła ? Jak zamieszkam sama to będę potrzebowała jakiejś pluszowej pieszczoszki - nawet bardzo kosztownej. Nie martw się - wychowywałam jeszcze jako nastolatka psiaka od 4 tygodnia życia i z konsekwencji posiadania takiego sublokatora zdaję sobie sprawę.
-
Beatka, jakbyś mogła zmierzyć Łapkę to bym jej te majtki kupiła, bo w najbliższym sklepie mają tylko kilka par. A jak tam jej adorator "Mały Rycerz" ?
-
Musimy wynosić z czwartego piętra owczarka, który ma zwyrodnienia kręgosłupa i niedowład tylnych nóg. Zanim dojdzie do siebie po leczeniu to trzeba go jakoś transportować na siusiu ( nie chce się załatwiać w domu ). Ale Ty masz dobry pomysł z tymi kijami !
-
Słuchajcie, gdzie można kupić jakieś nosze dla dużego psa ? Pies moich rodziców ma takie zwyrodnienia kręgosłuoa ( rok temu żle zdiagnozowano to jako dysplazję ) i teraz jest tragicznie.
-
Wiesz, wszystkie psy wzięte ze schroniska nie mają nawyku załatwiania się na dworze i nie potrafią chodzić na smyczy - ludzie, którym "wlepiłyśmy" schroniskowe psy donoszą nam o tym. Te majtki są bombowe: czarne, skórzane, z dziurką na ogon, stosuje się do nich zwykłe damskie wkładki higieniczne. Ona będzie wyglądać w nich jak sadomachoerotomanka.:razz: Ta wieża... może jej nie lubił ?:roll:
-
Beata, proszę Cię, zmierz Łapkę w pasie - te majtki trzeba kupować w zależności od wielkości i grubości psa. Jak zareagował kolega Twojego męża na zniszczenia sprzętu ?
-
Ale brzydko o Łapce wczoraj pisałam. Przepraszam. Już zapomniałam jak dawniej przez dwie godziny ganiałam swojego pierwszego psa Gucia, kiedy nie chciał wrócić ze spaceru. [B]Ty wyobrażasz sobie jakby ona miała wszystkie łapy sprawne ? :crazyeye: [/B]
-
Demolka... tak to jest jej właściwe imię !:shake: Akcja - w kwietniu. Chyba kupię jakieś graty na pchlim targu, bo nowych mebli to szkoda. Tak zrobię. Tylko lodówkę i pralkę wezmę na raty - żelaza chyba nie zje.:-o Nie zauważyłaś, że ja wszystko traktuję tak śmiertelnie poważnie ? Dziewczyny boja się zabierać mnie na jakiekolwiek spotkania, bo mogę rzucić się pod drzwi jak Rejtan na obrazie Matejki. Zresztą nie nazwałabym się taka jak się nazwałam - maruda.
-
A ja głupia myślałam, że wszędzie trzeba ja będzie wnosić i podsadzać...
-
Nie wiem, co napisać. Dlaczego zlitowałam się akurat nad tym psem ?
-
Palę kolejnego papierosa i zastanawiam się, czy dam radę spłacić mieszkanie, w którym mam zamieszkać z tą wariatką zanim dopadną mnie wierzyciele, których sprowadzi mi na głowę.:crazyeye:
-
Czy ten ktoś już wie ? O tej wieży.
-
Boże, co teraz będzie ?
-
Albo jedno drugiemu będzie podpowiadać co by tu fajnego wykombinować, przepraszam, dopada mnie czarny humor. Czy reakcja Twojego męża nadaje się do opisania na forum ? To może tabletka wczesnoporonna ? Czy cos takiego istnieje dla psów ? Nie no, to jest niemożliwe, żeby ona miała mieć szczeniaki, ona sama jeszcze jest szczeniakiem.
-
Jak wrócisz od weterynarza, to napisz czy mam Ci przysłać te majtki od cieczki czy pieniądze na aborcję ...
-
[B]Norbitka, błagam Cię[/B], [B]zamknij ją w tym pomieszczeniu, gdzie ma posłanie[/B]. Jak czytam Twoje doniesienia to mam takie cholerne poczucie winy, że wrobiłam Cię w ten interes. Najpierw choroby, teraz niszczenie domu... Proszę Cię, po prostu ją zamknij. Jest jej ciepło, jest najedzona, leczona i rozkapryszona. Wszyscy się pewnie nad nią litują, że taka biedna, ze schroniska, [B]a Łapce rogi rosną[/B]. Nie pytam ile kosztowała wieża, bo i tak nie miałabym z czego jej spłacić...
-
Dopiero teraz zajrzałam, jak wszyscy wyszli z pracy. W tym boksie, gdzie przebywała Łapka były tylko dorastające szczeniaki. Tak nam oznajmiła pani pełnomocnik zarządu ds. schroniska, która kazała tam przenieść Łapkę - to miał być boks tylko dla szczeniaków. Nie mogę Ci powiedzieć na 100 %, bo do wewnętrznej części boksu nie miałyśmy wstępu. Najpierw Łapka była w boksie ze swoją matką, potem sama w maleńkiej klatce, a potem w tym boksie.
-
Kurcze, dlaczego te zdjęcia "nie wskakują "? Pies w takich majtkach wygląda faktycznie śmiesznie - widziałam takie cuda. Ale to jest praktyczne - sunia nie brudzi w domu. Tylko czy Łapka zgodzi się na owo "odzienie" ? Hugo w pelerynce, Łapka w stringach - może to będzie dobra reklama dla Twojego sklepu ? Każdy przyjdzie, żeby zobaczyć zabawne zwierzaki i przy okazji coś tam kupi. Historia Łapki ( i Twoja ) jest świetnym materiałem na film familijny.
-
Dzwoniłam dziś do weterynarza w Płocku. Niestety - przed pierwszą cieczką nic nie można podać ( tzn. hormonów ). Muszę zapytać koleżankę, która ma sunię sznaucerkę gdzie kupowała swojemu psiakowi takie fajne majtki ze specjalnymi zwierzęcymi podpaskami. I dezodorant, który zabija zapach cieczki. Może to trochę ułatwi perypetie z tą cieczką. Kupiłabym i wysłała Ci - chociaż tyle "pomogę".
-
Ja i tak zadzwonię do takiego jednego lekarza ( mowią, że dobry, nie żeby w Lublinie byli źli, ale może on coś poradzi na tę cieczkę - no wiesz, są różne szkoły ). A Hugo zdrowy ?
-
[IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=24077062&s=2[/IMG] Koniec spaceru ? [IMG]http://poczta.onet.pl/zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=24077062&s=23[/IMG] Gryźć albo nie gryźć - oto jest pytanie... Norbitka przysłała mi masę takich zdjęć ! Ich oglądanie dobrze robi na chandrę.
-
Śnieg wcinała jeszcze będąc w schronisku. Zadzwonię jutro do "Chirona" ( do lecznicy ) i wypytam o hormony w trakcie nosówki. Jeśli będzie można - kupię i wyślę "szybką paczką".