maruda
Members-
Posts
249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maruda
-
[quote name='Norbitka']Pierwsza noc za nami. Mała pochłania pokarm w niesamowitym tempie łykając. Pierwszy raz mam z czyms takim do czynienia. Boję sie by jej nie przekarmić. Niepokoi mnie jej sapanie. Jest niby żywa wesoła ale mocno sapi i chrząka. Po schodach niestety nie umie chodzić wiec musze ja znosić. :) Wczoraj była odpchlana a dziś mam zamiar ją wykapac i w zwiazku z tym zapytanie czy nie zniweczę działania leku od insektów?[/quote] Witaj ! Ja wiem, że Łapka strasznie śmierdzi, ale dobrze byłoby nie kąpać jej przez kilka dni - ona miała zaaplikowany preparat, który powoduje zatrucie krwi ( zatrucie dla pcheł oczywiście ) i aby mieć pewność, że wszystkie się napiły zrób to za jakieś dwa dni. Jeśli chodzi o to chrząkanie to zadzwonię dziś po południu do naszej lekarki, bo ona pracuje również w niedzielę i nie chcę jej już przeszkadzać i dopytam czy mogą to być objawy jakiejś choroby. Odpowiem Ci na forum, bo moja mama już pyta kto zapłaci rachunek za telefon w tym miesiącu. Anielica - wybrałaś sobie trafny pseudonim ! maruda
-
[quote name='Norbitka']Anielicy zepsuł sie samochód! musza sciagac lawete! Musze wyjechac po psa.[/quote] Mam nadzieję, że dotarłyście - Anielica spowrotem do domu, a Norbitka z Łapką do Lublina. Nie mogłam wieczorem skontaktować się z naszą lekarką w sprawie szczepień, ale wiadomo,że muszę Ci, Norbitko, wszystko wyjaśnić. Nie miałyśmy zbyt dużo czasu na konsultacje lekarskie, bo Lawinia miała jeszcze pilne sprawy do załatwienia. Na temat założenia nowego wątku o schronisku w Płocku musimy naradzić się trochę z dziewczynami - ostrzeżono nas, że co sprytniejsi szefowie schronisk, w których nie jest najlepiej zwierzakom, monitorują forum w poszukiwaniu informacji o sobie i zapobieganiu akcjom Forumowiczów. Dobrej nocy Wszystkim , a szczególnie Tym, dzięki którym Łapka będzie mogła dziś spokojnie i bezpiecznie spać. maruda
-
[quote name='Norbitka']Anielicy zepsuł sie samochód! musza sciagac lawete! Musze wyjechac po psa.[/quote] Jejku, Dziewczyny współczuję Wam ( to znaczy Anielicy i Norbitce )! Mam nadzieję, że jakoś to się wszystko dobrze skończy. Z przygód tej suni ( i Waszych ) możnaby zrobić film. Jak Ty, Anielica wrócisz do domu ? maruda
-
[quote name='maruda']Za dwie godziny będziemy w schronisku po Łapkę ! Lecę, do następnej wiadomoci ! maruda[/quote] Łapka jedzie już do domu tymczasowego. Kicała w gabinecie weterynarza jak królik, próbowała się nawet ze mną ganiać. Puszkę psiego jedzenia pochłonęła w ciągu kilku sekund. Poszczekiwała nawet na koty naszej pani lekarki. Zaaplikowano jej preparat przeciw pchłom i lekarstwo na odrobaczenie. Myślę,że będzie to pies z charakterkiem. Dziewczyny chciały, żebym nazwała ją Strzała, bo pomimo tych trzech zdrowych kończyn, Łapka jest żywa jak iskra - już to po niej widać. Wprawdzie mięśnie lewej - tej podwójnej łapki są w zaniku, ale poza tym wszystko jest z nią w porządku. Jest zabawna i ma dużo do powiedzenia. Trochę mi szkoda, że nie spędzimy tej nocy razem w łóżku, ale u Norbitki na pewno będzie jej ciepło i bezpiecznie. Wiecie, te psy - słowo honoru, wiedzą kiedy któryś z nich wychodzi - pewien kaukaz, który stoi tam przy bramie, dosłownie wieszał się na ogrodzeniu, kiedy zobaczył Łapkę po drugiej stronie bramy. Cieszę się i dziękuję Wam za wsparcie, nie mówiąc już o Dziewczynach, które wiozą ją i będą się nią opiekować. maruda
-
[quote name='GoniaP']Sluchajcie, w tym poscie sa 2 watki. Zalozcie prosze osobny dla plockiego obozu koncentracyjnego. Co za gehenna. Ale co z psiakiem o 5 lapkach?[/quote] Za dwie godziny będziemy w schronisku po Łapkę ! Lecę, do następnej wiadomoci ! maruda
-
[quote name='ania14p']Bardzo popieram i spróbuję pomyśleć jak to ruszyć, wkurzona jestem![/quote] Jakąś godzinę temu dowiedziałam się, że pewien młody chłopak wziął ze schroniska w Płocku psa. Ten pies miał temperaturę ciała 34 stopnie ! Normalnie temperatura psa wynosi jakieś 38 stopni - z tego co słyszałam od weterynarza. Wyobraźcie sobie stan człowieka z temp. ciała 32 stopnie zamiast 36,6 - czyli totalne wyziębienie organizmu. maruda
-
[quote name='iwonamaj']A więc czekamy. Ale to schronisko to istna mordownia. Spokoju mi nie daje. a ja jestem tak daleko.Ale może rzeczywiście jakaś akcja??? W Ostrowi się udało- tyle psów udało się stamtąd wyciągnać.A potem jeśli nie domek tymczasowy to hotelik...[/quote] Ależ słuchajcie ! To nie jest mordownia - wszystko załatwia się tu w białych rękawiczkach. Pani kierownik w swoim gabinecie ma nawet na szafie z dokumentami przypięte rysuneczki dzieci, przedstawiające pieski i kotki. Jest tam kilka psów, które maja posłania wewnątrz budynku gdzie sa biura, a więc jak się pierwszy raz wejdzie to wydaje się, że jest tu całkiem całkiem. Ale problem zaczyna się kiedy człowiek przygląda się wszystkiemu dokładniej. Oni nie są tak głupi, aby dać się złapać na gorącym uczynku. I właśnie ta perfidia jest najgorsza. Dopiero gdy przyciśniesz ich do ściany pytaniami, kierowniczka potrafi powiedzieć, że pies to zwierzę, które wytrzymuje mróz -20 stopni. Takie rasy psów na pewną są i nie ma co ich uszczęśliwiać na siłę, ale ja widziałam tam trzęsące się na mrozie małe kundelki, terierka, boksera, który drżał z zimna w betonowym boksie - wszystkie nie miały bud. Przed Sylwestrem dwóm psom zdrapywałam własnymi rękoma lód z uszu i pysków. Nikt mnie nie przekona, że to nic takiego strasznego. Kiedy poprosiłam kierowniczkę o to, aby pewną suczkę obejrzał weterynarz, bo skomli przy głaskaniu po uszach, to za tydzień suczki w budzie ju nie było i wmawiali nam, że jest gdzieś przeniesiona do boksu. Poza tym to nie jest biedne schronisko, to jest najgorsze, że oni dostają od gminy refundację za funkcjonowanie schroniska. Nie mielibyśmy pretensji do ludzi, którzy jakoś próbują związać koniec z końcem za społeczne datki. Ale oni mają stały dochód zagwarantowany w budżecie miasta ! maruda
-
[quote name='iwonamaj']Jeszcze tylko 1 dzień i 1 noc żeby pięciołapka była bezpieczna...Czy ktoś będzie dziś w schronisku?[/quote] Niestety będziemy dopiero jutro rano, bo dziś schronisko jest czynne tylko do 16.00 Jak tylko psiak będzie bezpieczny to damy Wam znać. maruda
-
[quote name='Msand']maruda to postaraj się naświetlić sprawę ... jest tyle osób chętnych do pomocy na pewno uda się w tym kierunku zadziałać ... Ja np. nie umiem zadziałać w kierunku schrooniska w Szczecinie ... gdybym tam pracowała albo gdyby schronisko prowadziło wolontariat ... przeszukałam znane mi niemieckie strony schronisk i towrzystw, które chętnie pomagają i zabierają pieski z Polski ... ale nic nie znalazłam na temat współpracy z naszym schroniskiem ... a jakiś czas temu ze schroniska wywieziono (czy tez miało być wywożonych) ok. 50-80 psów do Niemiec - czy to miało miejsce - nie wiem, a jeśli tak ... pytanie do jakiego odbiorcy??? No cóz nie mogę sie wypowiedzieć bo tam w żaden sposób nie działam ... ale schronisko szczyci się złą sławą.[/quote] Teraz nie mogę, bo jestem w robocie. Jak wrócę do domu to się odezwę. Będziemy musieli się zorganizować i na pewno spotykać nie tylko wirtualnie. I będziemy musieli być bardzo konsekwentni. maruda
-
[quote name='anielica']na razie nie skontaktowała się ze mną, ale będę szykowała się na sobotnie popołudnie w takim razie. mam nadzieję, że wszystko się uda. :kciuki:[/quote] Dziś wieczorem muszę jeszcze do Wszystkich zadzwonić - tak na wszelki wypadek. Wszystko jest aktualne. maruda
-
[quote name='anielica']I ja jestem za! Czekam na wieści w sprawie wyjazdu.[/quote] Przepraszam, ale bardzo późno wróciłam ze spotkania z dziewczynami w sprawie strategii dalszego działania i nie zadzwoniłam. Mam nadzieję ,że Lawinia się z Tobą skontaktowała, bo mówiła, że z Tobą porozmawia w sprawie spotkania pod Warszawą w sobotę ( tak mówiła wczoraj wieczorem). maruda
-
[quote name='iwonamaj']Może nowy wątek dla zagrożonych psów w schronisku w Płocku???[/quote] Dostałam takie polecenie służbowe od naszej płockiej szefowej. Opiszę wszystko w sobotę jak Łapka będzie już w drodze do domu u Beaty. Uważam, że należy "walić z grubej rury" i poruszyć wszystko i wszystkich. Na stronach RSPCA znalazłam kiedyś wiadomość, że można informować ich o przypdkach łamania praw zwierząt nie tylko z terenu Zjednoczonego Królestwa. Oni wprawdzie nie mają formalnie mozliwości egzekucji prawa w Polsce, ale mogą wspierać poprzez wysyłanie petycji czy na przykład nagłośnienie sprawy. "Skonstruowałam" już takie pismo od nas i wszystkich, którzy chcieliby nas poprzeć na forum. Do pisma koniecznie trzeba dołączyć zdjęcia ze wszystkich schronisk w Polsce, o których wiemy, że źle się tam dzieje zwierzakom - oczywiście z informacją skąd jest dane zdjęcie. Napiszę je Wam, a Wy - Forumowicze dodacie swoje uwagi. Spróbuję to potem przełożyć na współczesną łacinę, ale moje możliwości w tym względzie są mocno ograniczone i na pewno potrzebna będzie pomoc "rasowego" anglisty. Co Wy na to ? Głos RSPCA jest o tyle ważny, że największe polskie organizacje prozwierzęce, odpowiedzialne za kontrolę schronisk są dofinansowywane przez Brytyjczyków. Być może perswazja pieniądza będzie skuteczna. W Polsce trzeba znależć kontakt z jakąś ogólnopolską gazetą - codzienym, poczytnym pismem, które trafia na wszystkie mahoniowe biurka, ale i pod strzechy. Nie bójmy się tam zamieścić zdjęć i napisać skąd są. Takimi samymi materiałami trzeba zainteresować ogólnopolskie stacje telewizyjne. Wiem, że są to śmiałe plany, ale nic innego już nam nie pozostało - wymiar sprawiedliwości i lokalne władze chcą mieć po prostu święty spokój i nie pomogą zwierzętom, bo ważniejsze jest bezrobocie, wojny gangów, korupcja, itp., itd.... Będzie to może trwało długo, ale jeśli nie będziemy nic robić, albo zaczniemy i wycofamy się ze strachu i zniechęcenia - to zwierzęta dalej masowo będą umierać i chorować, a my będziemy grzecznie pukać do urzędniczych drzwi. Wielu osobom się narazimy i spotka nas wiele drwin, a może nawet gróźb, ale mamy szansę uratować w przyszłości wiele bezdomnych stworzeń. Jeśli ktoś ma jakiś inny pomysł - to też dobrze ! Co setki głów to nie jedna marudna. maruda
-
[quote name='iwonamaj']Czy malutka jest w jakiś sposób "zaklepana" w schronisku do soboty? Czy nic złego jej się nie stanie? A jak tłumaczą w schronisku puste budy?[/quote] "Zaklepał ją" nasz znajomy - my lepiej żebyśmy jej nie zaklepywały bo mogłaby nagle zachorować i pan doktor zająłby się nią. Już tylko dwie noce i jeden dzień. Nie zapeszać, nie zapeszać... Spadam do chaty odwalać papierki. maruda
-
[quote name='maruda']Wstyd mi, ale nie wywalczyłam miejsca dla suni na te kilka dni w żadnym domu w mojej rodzinie ani u znajomych - każdy niby współczuje, ale żeby dać małej jakiś kąt, to już wyczyn ponad ich siły. maruda[/quote] Boże jak ja zazdroszczę ludziom, którzy mają domy z ogrodem, albo chociaż możliwość decydowania o tym z iloma psami będą spały w łóżku ! I nie muszą przewracać w robocie stosu durnych papierów, z których nic nie wynika. Muszę na jutro odwalić kolejne sprawozdanie i dlatego nie odzywałam się. Przepraszam. Myślami jestem ciągle przy Łapce - to brzmi jak wytarty slogan, ale to prawda. Przed snem wyobrażam sobie jak wyjmuję ją z klatki i chowam pod kurtkę. A co z pozostałymi psinami ? maruda
-
[quote name='iwonamaj']Hej, odezwij się.Tyle osób się zaangażowało...[/quote] Wstyd mi, ale nie wywalczyłam miejsca dla suni na te kilka dni w żadnym domu w mojej rodzinie ani u znajomych - każdy niby współczuje, ale żeby dać małej jakiś kąt, to już wyczyn ponad ich siły. maruda
-
[quote name='maruda']Sunia będzie odebrana przez Lawinię w sobotę. Wczorajszy wieczór spędziłam wisząc na telefonie z dziewczyną, która nam w Płocku szefuje - wróciła ze schroniska w takim stanie psychicznym, że z godzinę próbowałam ją jakoś podnieść na duchu. Budy w płockim schronisku pustoszeją. Marzena[/quote] To nie może tak dalej trwać. Musimy się skrzyknąć w sprawie schronisk - zainteresować tym telewizję i prasę ogólnopolską. Kilku osób z jakiegoś tam Płocka nie wysłuchają, ale kiedy będzie nas dużo i zrobimy jakąś akcję medialną coś musi się ruszyć - przynajmniej ludzie przestaną mieć w Polsce takie dobre samopoczucie jeśli chodzi o "Polaka portret własny". maruda
-
[quote name='iwonamaj']Hej, odezwij się.Tyle osób się zaangażowało...[/quote] Sunia będzie odebrana przez Lawinię w sobotę. Wczorajszy wieczór spędziłam wisząc na telefonie z dziewczyną, która nam w Płocku szefuje - wróciła ze schroniska w takim stanie psychicznym, że z godzinę próbowałam ją jakoś podnieść na duchu. Budy w płockim schronisku pustoszeją. Marzena
-
[quote name='agat21']Tak sie cieszę, że psinka bedzie miała domek tymczasowy!! Nie wiedziałam, że to jest drugi wątek "szczeniaczka z chora łapką". Ale bardzo bardzo sie cieszę, że niedługo opuści schronisko! szczerze mówiąc próbowałam sama coś kombinować, bo mi maleńka spać nie dawała, ale z jakimkolwiek wolnym czasem ostatnio jest u mnie tragicznie i nic nie dałam rady załatwić... Dobrze, że zadziałały inne kochane dogomaniczki!! :multi:[/quote] Nie cieszcie się jeszcze - piesek będzie bezpieczny dopiero w sobotę. Czasem najtrudniej znaleźć zrozumienie u najbliższych osób...
-
[quote name='iwonamaj']TAK, TAK, TAK! Irma ma rację. Natychmiast zabrać ze schroniska.[/quote] Jeśli macie jakiś dom albo hotel, podajcie mi swój kontakt telefoniczny albo zadzwońcie pod numer 024 366 82 58 po 16.00 Czekamy z sunią na ratunek!
-
[quote name='irma']małą trzeba natychmiast zabrać ze schroniska i zanim znajdzie się domek to albo znaleźć zastępczy (ktoś powyżej deklarował - no to załatwiajmy transport) albo umieścić ją w hoteliku[/quote] Jeśli możesz jakoś pomóc - podaj mi swój numer telefonu w tym wątku maruda Dzięki za wszystko !
-
[quote name='anielica']Jeżeli nie znajdzie się osoba, która mogłaby po drodze zabrać psinkę, to ja oferuję pomoc w przewiezieniu pięciołapki na trasie Warszawa-Norbitka. Dziewczyny, zabierajcie małą ze schronu i szukajmy transportu Płock-Warszawa (to chyba nie tak daleko?).[/quote Proszę o telefon po 16.00 Albo lepiej podaj mi swój telefon kontaktowy w tym wątku. maruda Dzięki !
-
[quote name='jogi']Maruda czy oni chcą ją uśpić?:angryy: Masz moze zdjecia sunki? Napisz w tytule ze potrzebny dom tymczasowy[/quote] Jeśli jakiś pies "wpadnie im w oko" bo według nich jest brzydki albo ma zaropiałe oczy, to znaczy że jak przyjedzie następnym razem "lekarz" pies zniknie i nikt potem nie będzie w stanie odpowiedzieć co się z nim stało. Ja znam już ich metody.
-
Ludzie ! Błagam Was o pomoc, o dom dla kilumiesięcznej wesołej ( kiedyś ) suni, która miała to nieszczęście, że urodziła się z pięcioma łapkami ( to znaczy jednią przednią rodzieloną na dwie ). Dla pracowników schroniska w Płocku to jest dziwak, którego nikt nie będzie chciał przygarnąć. A to znaczy, że jutro, pojutrze pieska może już nie być ! Piesek tak bardzo chce do człowieka, że kiedy poda się mu rękę, to chwyta ją i nie chce puścić. Błagam Was o dom dla niej na kilka miesięcy. Za kilka miesięcy wyprowadzę się z obecnego mieszkania i będę mogła ją zabrać do siebie, ale teraz nie mogę. Pomóżcie mi, co ja mówię - pomóżcie jej ! Piszę tą wiadomość i płaczę, bo nie wiem, czy kiedy pójdę do schroniska pojutrze zobaczę jeszcze ten śliczny, ale wystraszony pyszczek ...:placz:
-
[quote name='jotpeg']podnosze, to jakis oswiecim :evil:[/quote] Jeśli chce ktoś zobaczyć oświęcim dla zwierząt to zapraszam do Płocka ! Najgorsze jest to, że wszystkie odpowiedzialne za ten stan rzeczy " władze" znają sprawę, która kwalifikuje się do wniesienia sprawy w sądzie. Uważam. że wszyscy, którzy wiedzą o łamaniu praw zwierząt w schroniskach powinni się wspierać radą i pomocą, jak zmusić ludzi, którzy biorą społeczne pieniądze za opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, a potem pozwalają psom umierać z zimna na mokrym betonie, albo w pseudobudach, które wyglądają jak skrzynki na jabłka ! :motz: W najbliższym czasie zamieszczę Wam zdjęcia z płockiego obozu koncentracyjnego !