Jump to content
Dogomania

maruda

Members
  • Posts

    249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maruda

  1. Ja chyba nie przewiozę od moich starszych co cenniejszych rzeczy, jak na przykład mini-wieży aż Łapka osiągnie wiek dojrzały. :oops:
  2. Mów Waść, wstydu oszczędż !
  3. Jak opisujesz te wszystkie "Przygody Łapki i Hugo'na" to ja się łapię na tym, że na przykład stoję w sklepie w kolejce albo siedzę w robocie, ale obmyślam plany zabezpieczeń przed wszelkimi posłami na jakie może wpaść mój przyszły pies. Faktycznie, jakbym się nadziergała na drutach godzinami i to byłoby prawie gotowe, to nie wiem co bym zrobiła jakbym spotkała te psy nad strzępkami mojej pracy. I jakoś jestem przekonana, że to nie był pomysł Hugo. :cool3:
  4. [quote name='milena182']maruda a na jakie osiedle sie przeprowadzasz?moze kiedys wpadne na ciebie i lapke i zapoznam ja z moimi psami..[/quote] Wieeesz, ja muszę blisko tatusia i mamusi - na "płycie". To jest dobra myśl, Milenko, jak się zainstaluję z Łapką, to może w majową przerwę byś wpadła ze swoimi psiakami ? Tylko niestety warunki będa spartańskie, bo się dopiero urządzam. Ciekawe ile jest ludzi na dogomanii z Płocka ? ... Gdyby było dużo to to jest dobra okazja na stworzenie jakiegoś prozwierzęcego lobby albo grupy nacisku... Ja wpadłam tu zupełnie niedawno - jak wypłynęła sprawa Łapki i schronu. Kliknęłam na ten baner, który masz "przyklejony" do swoich postów. Boże, ta sunia pudelkowata z guzami ! Szok ! W tym kraju jak okiem sięgnąć same przstępstwa wobec zwierząt - tu potrzebny jest jakiś pełnomocnik prezydenta RP albo specjalna komórka w ministerstwie oś. Tej zwierzęcej biedy i cierpienia nie da się wyrazić !:placz: :-( :placz: :-(
  5. Faktycznie, przecież Ty robisz sama różne fajne rzeczy ! Bez wazeliny - ile Ty masz życiowej energii i zapału do pielęgnowania swoich zainteresowań ! To jest niesamowite ! Norbitka ma własną stronę www i ta "witrynka" wygląda bardzo profesjonalnie.:p
  6. Przepraszam, że ostatnio tak mało piszę, ale kupuję najpotrzebniejsze rzeczy do mieszkania, żeby się na święta wprowadzić i zabrać Łapkę. Siedząc pod parasolem ochronnym moich starszych nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie boje trzeba stoczyć z różnymi firmami i ludźmi, aby dostać to za co człowiek zapłacił. Po prostu odechciewa się cokolwiek robić - uciec gdzieś do ciemnego lasu w Bieszczady, żeby zaznać trochę ciszy i spokoju, a nie szachrajstwa i obłudy.
  7. Dzięki za lekturę Beatka, ale dziś już chyba nic nie napiszę - jak zobaczyłam stan kota ze schronu z wybitym barkiem, z łysymi łapami od jakiejś skórnej choroby, utytłanego we własnych odchodach to po prostu się załamałam...:-( :-( :-(
  8. Dobra, czekam na Was. Do myśli o rozrywkach jakie zapewni mi Łapka już sie chyba psychicznie nastawiłam. :roll:
  9. A co mówiły dzieci w tej szkole jak ją widziały ? Kurcze, zastanaiwam się jak ona sobie tak dobrze radzi na tych trzech łapkach. Jak ją zabrałyśmy do naszej lekarki ze schronu to kicała jak królik po gabinecie. A poza tym ona ma długą sierść ? To niemożliwe - przecież miała krótką ( raczej ). Twój przyjazd jest aktualny ? ( dziś znowu miałam atak fathera po co ta przeprowadzka na święta).
  10. Dzisiaj na pw Norbitka doniosła mi, że Łapka zwiała jej na spacerze, znalazła jakąś zdechłą rybę, z którą po swojemu się rozprawiła. I wreszcie zrealizowała swoje marzenie - uciekła taka śmierdząca do szkoły, bo bardzo lubi dzieci. No cóż, najbliższe miesiące mogą być dla mnie dość zaskakujące zważywszy na pomysły Łapki.
  11. Dobra uciekam, bo znowu siedzę w robocie na dogomanii zamiast odwalać papierki
  12. Właśnie ! :multi:
  13. Ależ nie krępujcie się - chętnie się dowiem, że nie tylko ja jestem taka " nie tego ..." jak mówi mój father.
  14. Ale potrafisz być przekonująca - w schronie w Płocku zapamiętali Cię nawet szeregowi pracownicy...;)
  15. [quote name='lavinia']wybacz Maruda, ta informacja miała być w topiku o buldożkach, ale nie mam czasu szukać - jedziemy z Viris i Beatką spuścić lanie tej obrzydliwej babie, która doprowadziłą buldożkę Monikę do tragicznego stanu. Sprawdzimy przy okazji czy babsztyl nie ma tam jeszcze innych psich biedaków....[/quote] Rozumiem, a jakie macie argumenty perswazji albo nacisku w takich przypadkach? To mi się może przydać. Jeśli oczywiście możecie pisać o tym na forum.
  16. Jaką akcję ?
  17. [quote name='Viris']Maruda nie stresuj sie tak. To na prawde nie pomoze lapce jak bedziesz sie stresowac.[/quote] Po telefonie do Norbitki trochę mi przeszło. Fajnie by było jakby do mnie przyjechała z Łapką. Te skoczki są Twoje ? Rozumiem, że ten piesek też ?
  18. Rozmawiałam z Beatką - może przyjedzie do mnie w święta z Łapką. To by było najmniej stresujące dla psiaka. Przyznaję, że boję się ją wieźć pociągiem. Po prostu nie wiem na ile ona jest sprawna. Wiecie - zaraz wizje tego jak wpada podczas wychodzenia z wagonu pod pociąg ,itd... Jak brałam ją ze schronu to nosiłam ją cały czas na rękach - taka była chuda. Teraz pewnie nie dałabym rady.
  19. Nie wiem, co powiedzieć, szamotałam si cały dzień w robocie, dyrektorka krzywo na mniepatzryła, bo na ekranie miałam albo dogomanię albo rozkład jady PKP i PKS.
  20. Poważnie ? No to w piątek - 14 kwietnia. Płatne przelewem, czy przy odbiorze przesyłki ?
  21. Próbowałam załatwić sobie przewóz mebli na 12 kwietnia wieczorem, ale ten znajomy może dopiero 13 mnie przewieźć. Dlatego chciałam odebrać Łapkę od Lavinii w piątek 14 kwietnia. A kiedy ten znajomy mógłby ją przywieźć ? Wiesz podczas przeprowadzki jakie jest zamieszanie.
  22. Problemem nie jest mój przyjazd do Lublina tylko powrót z Łapką. Ona jest wesoła i rozbrykana, ale ma trzy sprawne łapki i jednak trzeba na nią trochę uważać. Jedyny bezpośredni pociąg z Lublina odchodzi o 16.20. We Włocławku jest się o dziewiątej z minutami, a ostatni autobus do Płocka odchodzi 20.50. Norbitka, nazwij mnie świnią, albo jak chcesz, ale ja wpłacę Ci pieniądze na konto za paliwo ( Viris liczyła, że będzi to około dwóch stów ) przed świętami, a Ty jeśli możesz z Panem Andrzejem, przyjedźcie do mnie kiedy będziecie mogli najwcześniej. Chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze. Chyba rzucę rzucanie palenia.
  23. Lawinia przeprasza, ale z hoteliku nici. Viris, wobec tego nie wplacam Ci teraz kasy, bo i tak gdybyś ją teraz przyzwiozła, to nie mam gdzie jej przechować przez pięć dni. Moje znajome dziewczyny mają na prawdę dużo zwierząt ( po cztery, sześć psów, nie licząc kotów ). Zobaczę jeszcze z tymi pociągami z Włocławka jak mówiła Viris.
  24. [quote name='milena182']marzena to ty nie jestes z warszawy?psiak z plocka zanim do Ciebie dojedzie przejedzie pół kraju:-o[/quote] Ja jestem z Płocka. Piesek jest z płockiego schronu, pojechał na domek tymczasowy do Norbitki za Lublin, a teraz ma do mnie wrócić, bo dopiero teraz mogę ją wziąć do siebie.
  25. Zobaczymy jeszcze co powie Lavinia. Postaram się szybko wrócić z roboty.
×
×
  • Create New...