-
Posts
4052 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Macia
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Macia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne ;). Po prostu ile możemy to postaramy się pomóc. -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Macia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja słyszałam właśnie, że wirusówki (szczególnie parwo) są niebezpieczne u starszych zwierząt. Ale pewnie co człowiek to opinia. -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Macia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No my dostałyśmy Advantix więc na kleszcze też by było. Czyli ew. o szczepieniu na wirusówki też by trzeba pomyśleć. Starszy pies więc szkoda ryzykować. Ogólny stan zdrowia jest dobry? (nie mam możliwości w tej chwili przejrzeć całego wątku) -
kociaki mają domki :) powodzenia maluszki :)
Macia replied to sylwija's topic in Kotki już w nowych domach
Piękne panterki. Jacyś chętni już byli? -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Macia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tylko dodam, że z hotelem współpracuje nam się dobrze jak dotąd. Nasza suka chodzi już po pokojach z innymi psami i nie ma między nimi spięć (a ona specjalnie lubiąca psy nie jest). Chłopak ew. będzie miał szczepienia, odrobaczenie, odpchlenie itp.? (Pytam, bo mamy środki na odrobaczenie i odpchlenie więc jeśli przyjedzie do Leszna to za darmo, by miał chociaż to zrobione). -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Tak znam, Pani do mnie dzwoniła. Podsyłamy do niej chętne na szczeniaki osoby (mimo, że same mamy do adopcji), bo lepiej żeby poszły w dobre ręce. Możliwe, że uda nam się załatwić tańsze sterylki (suka do 10 kg - 120 zł, do 20 kg - 140 zł). -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Macia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jeden ze szczeniaków już znalazł dom, staramy się też załatwić tańsze sterylki dla suk. Podsyłamy Pani sensownych ludzi. -
Przepraszam, za dużo wszystkiego i nie zauważyłam. Dziękuję bardzo, ale na razie chciałabym poczekać na domki w okolicy. Trochę się boję szukania gdzieś daleko, bo w takiej sytuacji jak miała miejsce byłby problem. Maluchy mają ogłoszenia na lokalnych portalach i na razie szukamy u nas. Na szczęście na maluchy jednak łatwiej znaleźć dobry domek. Jeszcze raz dziękuję.
-
Żal ludzi, że tacy ograniczeni. Bardzo się cieszę, że to się stało teraz, a nie za miesiąc zwrot, bo się piesek popsuł. A tacy fajnie ludzie się wydawali i dzieci ogarnięte (a nie biegające i męczące psy). Przynajmniej moje psy mają radochę. Maluchy urzędują w domu i znalazły ogromną radość w gonieniu Rafa po całym domu. Biedny ratuje się uciekając na kanapę ;).
-
Niestety wrócił Arcus. Ludzie są niepoważni. Chyba najgłupszy powód oddania szczeniaka. Uwaga, Arcus wrócił, bo...miał biegunkę. Ostrzegałam, że jest mały i ostrożnie z karmieniem, że może być luźniejsza kupa. W końcu zmiana otoczenia, jedzenia. Jak dla mnie to wrócił mąż (nie było go, ale niby chciał) i okazało się, że nie chce psa. Bo nawet biegunka u takiego malucha to jaki problem? Dużo sprzątania? On nie waży nawet 2 kg, jakiej wielkości może być taka kupa... Zmartwiłam się, że bo był odwodniony lekko, a po jednym dniu to już niewesoło. Więc chciałam go napoić, maluch podszedł jednak do miski i jak się dorwał to nie mógł przestać. Najwidoczniej nikt nie wpadł, że pies musi pić... Tym bardziej taki z biegunką. Żal. Za to mam dobre wieści od Batisa. Maluch pierwszego dnia też miał luźniejszą kupę, na drugi dzień było już dobrze. Pierwszej nocy płakał, teraz już jest dobrze i broi. Oby więcej takich domków.
-
Przez jakiś czas mnie nie było, bo mam za mało czasu. Szczeniory rosną i znajdują nowe domki. Olimpia jest już w innym DT (a dokładniej w hotelu, z którym zaczynamy współpracę). Było to konieczne ponieważ okazało się, że bardzo jej nie służy jeśli może biegać luzem po ogrodzie. Wystarczyło kilka godzin jak mnie nie widziała i już był problem. Dodatkowo bardzo męczyły ją szczeniaki, do tego stopnia, że na dworze wolała siedzieć w wykopanej dziurze niż przy małych. Trafiła dwie ulice od mojego domu. Pierwszego dni był kryzys i warknęła na Panią z hotelu, ale już jest dobrze. Sunia uczestniczy w życiu domowym i jest wyprowadzana na ogródek jedynie na smyczy. Żal mi jej strasznie, bo na mój widok od razu zaczyna się cieszyć, ale musi się nauczyć, że inny ludzie też są fajni. Co do maluchów to szaleją. Ciocia Frajer dzielnie się nimi zajmuje ;). Jak siedzi z maluchami to wszystkie ją obłażą. Wczoraj 3 naraz bawiły się jej ogonem. Nowe domki mają Batis (Lucky), Serenity (Luna) oraz Arcus. Dzisiaj będzie kolejna wizyta zapoznawcza ;).
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Macia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcia są w ogłoszeniu: http://tablica.pl/oferta/domowa-opieka-nad-zwierzetami-psiom-juz-od-7zl-dobe-ID1rsR3.html#207e16c1;r:1;s: Buda jest, ale nieużywana (widać, że nówka). Wszystkie psy (i kot) na zdjęciach to własność Pani.