-
Posts
304 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asieq
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
Asieq replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Aguś sił Ci dosyłam... pełna podziwu jestem, że Ty jeszcze nie padłaś.. -
[quote name='AgaG']asia są nowe fotki może z nimi się zrobi plakat, ja tamtego nie mam, przepadł gdzieś :cool1: ja te foty komuś prześlę... Agnieszko prześlij mnie asieq@poczta.onet.pl, ja postaram się coś zrobić, zawsze może być kilka wersji. Niestety, nie jestem narazie w stanie ani drukowac ani rozwieszać (jestem na antybiotykach i mam lekarski nakaz unikania słońca :shake: - na spacerki z psem/psami wychodze w wielkim kapeluszu i tylko cieniem przemykamy... ), ale może choć tak się przydam..
-
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Cudnie Asieq, że już jesteś. Chciałabym zobaczyć zaskoczenie Grafii :evil_lol: . A linienie to teraz chyba normalne, w każdym razie My też gubimy owłosienie :diabloti:[/quote] Powiem tak - Grafi absolutnie zgłupiała;-) Weszliśmy oboje z Pawłem, tak ok. 1 w nocy kiedy to już moja potwora, jako zwolenniczka zdrowego trybu życia, smacznie śpi i nawet do kuchni (!!!) wybiera się z pewnym ociąganiem... a tu nagle takie zaskoczenie, wszlismy oboje, do tego z wielkimi plecorami - bidula nie wiedziała kogo witać, kogo wachać i gdzie zaglądać;-). Potem Pawełek pojechał do domku a ja zostałam i do tego po domu się krecić zaczełam, więc bidula juz absolutnie nie wiedzieła co z tym fantem począć :roll: :diabloti: .. za to rano się zreflektowała i miałam fantastyczną pobutkę i dłuuugie mizianie:-) Co do lininie, to na pewno normalne, tylko nie w takiej iliści, Grafi isę teraz nie da nawet dotknąć, zeby jej gałe kępy kłaczków nie wypadały.. -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka'] A tutaj widac Nasz łysy boczek... [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://load.imageshack.us/"][IMG]http://img353.imageshack.us/img353/7651/obraz334pm4.jpg[/IMG][/URL][/quote] Za to nie widac Jagienki (?) - a to dlaczego?:mad: Grafi po zabiegu była ziekona jak ta żabcia z białymi tasiemkami - ciekawe w jakich kolorach były inne sunie:-) -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
Asieq replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Agnieszko, czy ja Ci już mówiłam, że podziwiam? Bo ja wciąż i nieprzerwanie... Za Twoje poświęcenie, zaangarzowanie no i dar przekonywania bo kto inny jak nie Ty Grafię mi moją (choć nie osobiście to jednak - duchowo;-) )pod dach przywiodłaś? I zapewniem - nacieszyć się nią nie mogę, myślę, że tak samo jak nacieszyć się Tobą nie mogą Twoja Kropcia, Hugo, Kasanowa i Zahirek... :iloveyou: -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Narazie wróciłam - moją piszczoche musiłam dłuuugo po powrocie głaskać.. Najpierw w nocy, była nieco zaskoczona i potem rano, gdy chyba do niej dotarło, że ja to faktycznie ja :cool1: . Kolejna sesja wyjazowa w Grudniu - wtedy niestety już na pewno na dłużej:-( :oops: , ale póki co moi Rodzice jako opiekunowie tymczasowi egzamin zdali :evil_lol: :razz: więc myśle że będzie dobrze (choć tak mi potwore rozpuścili, że musiałysmy sobie kilka razy poważnie porozmawiać..:mad: szczególnie, gdy mi śniadanie z ręki wyrwała..). Grafinia zmienia się coraz bardziej, mam wrażenie, że staje się coraz spokojniejsza i pewniejsza. Teraz tylko tak strasznie sierść zrzuca, że troche się martwić zaczełam, ale miła Pani ze sklepu przy lecznicy doktorów, poradziła, zebym jej taki proszek z witaminami i biotyna podawała - może pomoże... -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jagienko - jak tam Moria? Myśle, że już na pewno dobrze, ale jak to na piśmie zobacze, to jakoś tak się weselej zrobi. Buziaki ogromne i głaski dla pięknej damy;-) -
Mar gajko mam nadzieje,ze tamte nieszczęsne 400 zlotych dotarło bez przeszkód. Juz jestem w Krakowie - jak tylko się podleczę postaram się załatwić wszystko tak aby reszta pieniążków wpłyneła jak najszybciej.. Wiem, ze to niewielka pociecha dla ciapka, ale może choć troszkę podreperuje jego sytuację..Pozdrawiam goraco.
-
Potwierdzenie wpłaty odebrałam, wyglada na to, że już wszystko powinno być wporzadku. W sumie na Ciepka wpłynelo od tej pani 500 zlotych. 230 za weterynarza wpłynie w sirrpniu - nie wiem kiedy, i niestety z powodu wyjazdu nie bede już mogła na dogo napisać nawet gdybym się dowiedziała - ale na pewno przekażę infrormację Mar Gajko lub Panu Tomkowi. Mar Gajko raz jeszcze wielkie ukłony podziwu pełne. Za Ciapka wciąż kciuki trzymam.
-
Po pewnych zawirowaniach i baraku pnieniążków na koncie Pana Tomka, jest szansa, na wyjaśnienie wszystkiego do końca - jutro rano jade do Pani po dowody wpłat, sprawdzę je i zrobieęksero. Ponieważ w piątek wyjeżdzam na dłużej i nie bede już mogła kontrolowac wpłat, prosiłam tez panią, aby jutro wpłaciła zaległe pieniązki na weterynarza - mam nadzieje,że to zrobi, wtedy, przynajmniej od tej jednej strony sytuacja Ciapka choć troszeczkę się unormuje.
-
Ta Pani przelała na konto hotelu 400 zlotych ( ze 100 którą dała na początku, jest razem 500) i wyslala mailem zapytanie do Pana Tomka ile jeszcze brakuje. Podobno jeszcze nie odpisał. Powiedziałam jej, że na pewno, za samo leczenie to jeszcze conajmniej 240 zlotych - a bedzie więcej, bo czekają Capka kolejne badania. Ponadto, lepiej, zeby z gory zapłaciła za hotel, bo nie mozemy przwidizec ile jeszcze w nim bedzie. Mar Gajko, jeśli możesz, zerknij na rachunki i podlicz ile tego wyszło (tak samo, jeśli kupujesz dla niego specjalną karmę...), ja mówiłam na "czuja" ale uprzedziłam ją, że nie mam rachunków w ręce, więc niech się nie zdziwi jak wyjdzie dużo więcej.
-
Mam nadzeje,ze jadnak wpłaciła i to na tyle więcej, żeby starczyło na całe leczenie..zobaczymy, dowiem się - jesli tylko bedize to możliwe. Mar.gajko jesteś niesamowita! :loveu: Ja teraz nie dysponuje ani czasem (zresztą, bez autka i np. aparatu, żeby zdjęcia zrobić i tak niewiele moge pomóc:-( )ani pieniędzmi, zeby móc Cię odciążyć:oops: :shake: - wstyd mi z tego powodu, bo wszystko jest na Twojej glowie.. jesli ta babka nie zapłaci tyle ile powinna, to we wrześniu jak pracę skończę dołożę się choć trochę (choć oczywiście mam nadzieje, ze Ciapek już bedzie miał domek i bedzie to polagalo tylko na spłacaniu starych rachunków...)
-
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']To się ciesze, że juz lepiej i że się ładnie goi... :multi: Asieq wyjeżdżasz, czy Cię będę mogła pytaniami zarzucać w sierpniu... Jako doświadczonego posteryli-ludzia... :oops:[/quote] Najprawdopodobiej, jako wyrodna właścicielka od sierpnia na pół roku zniknę:oops: , zostawiając moją "maleńką" pod opieką zakochanych w niej Rodziców.. :evil_lol: Mam straszne wyrzuty sumienia:oops: , niestety nie umiem jej wyjaśnić, że jak wróce, to przynajmniej bedzie za co urzadzić nasze już własne i osobiste mieszkanko..i, że jej ładne leżanko kupię.. boje się, że nie zrozumie i bedzie bardzo tęskinić :-( Już teraz staram się mniej z nią przebywac, żeby ją przyzwyczaić no i niestety z tego, mniędzy innymi, względu musze jej leki na padaczkę podawac, bo to stres będzie (choć do Rodziców jest tak samo przywiązana, to jednak najszczęśliwsza jest jak ma nas wszystkich razem.. - co to bedzie jak się we dwie wyprowadzimy???), nie chę żeby miała ataki.. Ale [SIZE=3]Jagienko[/SIZE], jeszcze z poczatkiem sierpnia bede pod telefonem, lub od czasu do czasu na dogo. Pytaj! Ps. Myśle ciepło o Morii - po narkozie najtrudniejsza jest pierwsza doba, wtedy coś się w człowieku łamie jak widzi swoje maleństwo w takim stanie.. -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dzięki Agnieszko.. zawstydziłam się:oops: wydrapię, wydrapię ale pod brudką bo to właśnie lubimy najbardziej :-) Co do Twojej czwórki - to odwiedze Cię znowu i odobiście wygłaskam..nawet Huga jeśli pozwoli:-)