-
Posts
304 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asieq
-
Nieco się wyjaśniło, tyle ze w nie najlepsza stronę. Pierwsza Pani jednak maleństwa z gazety nie weźmie..naprawde robiłam co mogłam, ale na siłe nie można nikomu dac psa..Ona ma już jednego i rozmawiała ze swoim hodowcą na ile jest możliwe przyjęcie takiego pieska - no i wyszlo ,że to może być trudne, bo tamten ma złośliwy charakter, mógłby krzywde zrobić.. :-( Pani obiecała popytac i jak kogoś znajdzie skierowac do nas, no ale nie możemy na to liczyć.. I teraz pozostaje pytanie.. Bo ta druga Pani jest zdecydowana i ona któregoś weźmie(jej, mam nadzieje, bo tak liczyłam na tą pierwszą a tu nic...:-( )to znaczy tak naprawde skoro bidula nie znalazła domu, to powinna tego z Gazety..no chyba, że macie kogoś na tego pieska z wyborczej, wtedy jutro bede z nią już rozmawiać tylko o Ciapku..
-
[quote name='HankaRupczewska']Asiu - to miałaś być Ty lub Dominika ;) No i byłaś TY :cool1: Cieszę się, że był wogóle odzew - Wyborcza specyficzna jest ... Oby się udało ! :-) Polecam swą skromną osobe na przyszlość. Zdziwiłam się tylko bo nie bardzo wiedziałam o jakiego pieska mnie Panie pytają (najpierw myślalam, ze to jeszcze o Ramzesa chodzi:-)) ale potem już Aga mi wyjaśniła więdz nadrobiłam braki :-) Telefony były tylko dwa ( no i jeszcze jeden do Pawła bo domowy był akurat Pawełka, a nie mój - Paweł przekierował ta panią do Agi) i oba bardzo dobrze rokujące:-) Będę trzymać te Panie i nie dam im tyak sobie zniknąć:-)
-
Nie jest źle, mam bardzo realna szansę na domek dla Ciapka! Wczoraj po ogloszeniu z wyborczej o małym piesku(przez pomyłkę został podany mój namiar, ale się zdziwiłam, ale to dobrze, przynajmnije na coś się przydałam) zadzwoniły dwie osoby. Jedna z nich da mi jutro odpowiedz czy bierze tego maluszka (musi skonsultować się, ale osoba bardzo sympatyczna, jeśli konsultacje przejda pomyślnie - dom pewny) jeśli się zdecyduje, druga Pani jest gotowa w zamian przyjąć Ciapka, nie przeraża ją ani podawanie insuliny, ani wiek - nic. Bardzo fajna osoba - ma już 15 letnią dalmatynkę, mieszka w mieszkaniu. Dalmatynka jest wystrarylizowana i przyjazna. Umówiłam się w czwartek na telefon - wszystko zależy od tego, czy bidula z gazety znajdzie dom.
-
:-) Agnieszko, nie ma za co dziękować, ja cieszę się, że dajesz znać kiedy potrzeba pomocy (no dobra, ja wiem, że zawsze by się przydała.. ale powiedzenie co konkretnie i kiedy nalezy zrobic ułatwia życie - nawet mimo najszczerszych chęci nie umiemy odgadywac na odleglość co komu trzeba:-) a czas niestety też ogranicza.. :-( ) Ciapek nie boi się wody tak bardzo jak można bylo sadzić po odgłosach :-) Względnie szybko :-) się uspokoił i był naprawde grzeczny. Cudowny psiak. Brudny był potwornie, obawiam się, że w nowym domu (bo nie wątpię, ze go znajdzie) przyda mu się jeszcze jedna kąpiel. Ja wiem, ze za często nie można psów myć, ale w tym wypadku na pewno nie zaszkodzi.
-
Ja niestety nie moge się pojawić :oops: (egzamin..ech..) ale moge jakoś wczesniej smycze przekazać, już Kiwi dawno obiecałam.. a w niedziele na pewno się Wam przydadzą. Pozdrawiam
-
Agnieszko smyczkę kupię i myśle, że ze względu na stan zębów Atosa to też pastę i szczoteczkę..(może da sobie czasem ząbki umyć?). Paczuszkę trzeba skompletować w miarę sprawnie i jeśli już nie osobićie to może autobusikiem wysłać? A nowa Pani jest niesamowita. Po spotkaniach z TAKIMI osobami naprawdę zaczyna się inaczej patrzeć na to co dzieje się wokoło. Bardzo się cieszę, że ją poznałam i że to właśnie do niej trafił Atos:-) Tak mi się teraz przypomniała, w odniesieniu do tego co napisałaś Agnieszko na temat osób skromnie żyjących, ze ta Pani, gdzy pierwotnie prosiła by przyjechać do niej z pieskiem, odrazu zapropomowała, że zwróci koszty podrózy (mimo, że mówiłam jej, że koszty bierzemy na siebie). Tymczasem ile jest osób, które np. stać na zapłacenie za weterynarza, a które będa chodzić do tego ze schroniska "bo za darmo". (a takie to niestety jest powszechne podejście, że jak dają to trzeba brać.. :-( )
-
[quote name='AgaG']Do pół godziny wysyłam zdjęcia do Agi. teraz wróciłam...Zdjęcia powiedzą same za siebie. ja jestem w euforii i nie żałuję, że niedziela przeszła, a przygód po drodze trochę było (np. atak dwóch wielkich psów luzem goniących na Atosa, [B]ale własną piersią obroniłam i rykiem który z siebie wydałam.....[/B]A jego pani - Agnieszka to kobieta która już go kocha uwielbia, A Atos już dzieciom jej małym aportował zabawki. Całą sesję zdjęciową zrobiłam,,, Aparcik od Xeni się nie marnuje...Muszę wypić herbatę. Wrócę na dogo za chwilę.[/quote] Agnieszko jak zawsze, chylę czoła.. I [SIZE=4]TAK [/SIZE][SIZE=2]się cieszę:-). Atosik trafił znakomicie. Jesteś kochana, ze pojechałaś z Panią. Dziękuję. :loveu: [/SIZE] Tak sobie właśnie pomyślałam, że Agnieszki to jednak CUD- kobitki:-)
-
[quote name='kiwi']Nie, Aga pojechala do Limanowej ;)[/quote] Atosik ma domek, cudowną panią i jeszcze na dokładkę dwoje dzieci :-) Pokazał klasę, bo droga ze schroniska do domu okazała się dużo dłuższa niż moglo by się wydawać (i nie chodzi tu o droge do limanowej, tylko o pomysł jak złapac odpowiedni autobus). Bładziłysmy trzy baby pies jeden, przy czym to pies okazywał najwięcej spokoju:-) A Pani bedzie super, ja polubiłam ją od naszej pierwszej rozmowy a dziś utwierdziłam się w przekonaniu, ze pierwsze wrażenie dużo mówi o czlowieku:-). Zreszta jak już Aga dotrze do domu to pewnie napisze jak nowy domek Atosa wygląda:-) Ale ja już czuje jak mu dobrze :-) Ale się cieszę:-)
-
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Grafia ma oczywiście adresownik. I choć zdaję sobię sprawę, ze ryzykowałam, to jednak prosze pamiętać, że Grafia miała dom i to dobry, jej właściciel zmarł, była w schronisku od sierpnia, u mnie jest od 18 grudnia. Naprawde jej dobro jest dla mnie najważniejsze i nie zrobiłabym tego, gdybym nie miała posdtaw żeby jej zaufać.. A miałam, Grafia jest bardzo inteligentnym psem i bardzo szybko się uczy. Na spacerach na smyczy nie ciągnie i co jakiś czas podchodzi do mnie "sprawdzić" czy na pewno jestem.. Z jej zachowania wynika, ze poprzedni właściciel spędzał z nią sporo czasu i dużo ją nauczł. Pozatym okolica w której mieszkam, jest naprawde przyjazna psom, a teren gdzie ją spuściłam był terenem, ktróry dawał mi w razie "ucieczki" możliwość jej złapania (ogrodzony, jedyne możliwe wyjście blokowałam ja). Psów innych w pobliżu nie było. Dlatego mimo wszystko uważam, ze nie jest tak nieodpowiedzialna, jak moglo wynikać z poprzedniego opisu i jak mogla przypuszczać Pani Hania -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
:-) I znowu na troche dałyśmy sobie z Grafunią luzu.. wiem, ze to chyba troche wbrew reg. bo jednak piesków ze schroniska nie powinno się spuszać przed upływem miesiąca.. ale mieszkam w przyjaznej okolicy a rankiem, gdy nie ma innych psów, jest tak fajnie, że skusiłam się po raz kolejny. I.. pełny sukces. Gafunia nie ma zapędów do uciekania. Właściwie, to nawet nie oddalała się dużo dalej niż mogłaby na smyczy. Natomiast wreszcie mogla poszaleć i znowu mnie troche podjeść.. ale tym razem już tak łatwo się nie dałam i myśle, ze Grafi powoli zaczyna rozumieć, co jej wolno a co nie. No i jest coś co mnie zupełnie rozuczula.. sen Grafuni jest nie do opisania..może keidyś uda mi się zdjęcia zrobić, bo jest rozkoszna, czasem śpi na pleckach z łapkami w górze co jakiś czas się tak cudnie przeciągając.. Jest wtedy niesamowita..I co akurat troszke mnie niepokoi, bardzo chrapie..Mam wrażenie, ze ma zatkany nosek, już robie co moge, zeby kaloryfery jej nie doskwieraly, ale chyba niewiele to pomaga. Nawet nawilżacz (bo jednak sucho w domu) niewiele zmienia.. :-( -
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
Asieq replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-( :-( :-( -
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
Asieq replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj śledzić wydarzeń nie mogłam..tak się cieszę!!!!!! To wspaniała wiadomość. Szok na pewno będzie cudownym przyjacielem! :loveu: :p :multi: :lol: -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']:grin:, ale Grafii indyczek przypadł do gustu... caaaaaaaaały kilogram... ;) Asiu no napisz... rzuciłaś Nam TAKĄ historią i zamilkłaś...:-x[/quote] Przepraszam:-) Egzamin mnie pochłonął. Grafuni indyczek nie zaszkodził, tylko teraz jest bardzo obrażona, bo dosteje mniej jedzonka...No i drapie się bidusia..(dlatego mięska, tez jej na razie nie daje - w końcu zjadła jakąś trzy-dniową porcję, trzeba przyznac, że miała tempo, zajeło jej to tylko jakieś 5 minut..) No i musze się pochwalić, że będąc z nią ostatnio na spacerze (w takim fajnym miejcu, gdzie, nie mogła mi daleko uciec) na chwile dałam jej wolności. Była bardzo szczęśliwa - nawet nie próbowała się oddalać. Jedyne co mi się nie do końca spodobalo to jej chęć zabawy? pokazania dominacji? która objawiła się atakiem na mnie (zgryzła mnie potwora - nie jakoś tak bardzo czy groźnie ale jednak..). Ale już się obie dokształcamy i jakoś sobie z tym poradzimy:-) mam nadzieje:-) choć i tak takie poważniejsze i dluższe spuszczanie ze smyczy zostawie na kiedy indziej. Pozdrawiam wszystkich :-) -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Moja "maleńka" właśnie wykorzystując naszą nieuwagę zjadła sobie prawie kilo indyka, co gorsze, jeszcze nie do końca rozmrożonego... Mama nadzieje, że nic jej nie będzie.. choć bidula, już sie drapie, podobno, jak gdzieś wyczytałam tak sie może dzieć właśnie z powodu mięska:-( -
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
Asieq replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby Krakowianie nie zawiedli. Trzymam ciągle kciuki.. A Irmie przesyłam wielkie DZIĘKUJĘ. :loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Asieq replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przesyłam dużo dużo ciepełka, co by maleństwa szybciutko wyzdrowiały!!!:p ! -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy dziś u weterynarza.. Innego niż za pierwszym razem. I jak sie okazało: Grafia nie jest tak leciwym pieskiem jak sądziliśmy wszyscy: najprawdopodobniej ma dopiero 2 - 2,5 roku :-) A guz którego tak sie bałam okazał się nerką..fakt, ze prawdopodobnie Grafinia mocno oberwała i dlatego ta nereczka tak na wierzcu i nieoslonięta, ale wydaje się, że i tak wsyzskto z nią w porządku. Ogonek jest tylko biedny i jedno oczko, ale mamy już lekarstwa i się leczymy. :lol: ślemy wszystkim wielkie pozdrowienia! Ps. Acha i się jeszcze zaszczepiłyśmy dodatkowo, bo któregoś szczepienia brakowalo, nie mam pojęcia którego i tak z nerwów dużo zapomniałam, dobrze, ze nie byłam sama i miałam ze sobą kartkę z pytaniami:-) -
Kraków Szok od 7 lat w schronie bida że aż strach
Asieq replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki. Jego los bardzo mi leży na sercu, przez długi czas, myślałam, że to właśnie jego wezmę do domu.. Ale wierzę mocno, że skoro u mnie jest Grafunia, to tak "miało być" i gdzieś tam właśnie na niego ktoś czeka.. Program rozreklamuje. Pozdrawiam -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Tekst jest naprawde dobry. Bez przesadnych stwierdzeń pokazuje fakty i mam nadzieje uświadamia problem. Tak sobię myślę, że może warto by podręczyć jeszcze kogoś o zamieszczenie informacji o schronisku w prasie.. Na UJ-cie troche uczą mnie jak to pokazać się można szerokiej publiczności, mogłabym sprobować troche tej swojej wiedzy wykorzystać i może o coś się postarać(kto wie, może to czego nas tak uczą ma jakieś zastosowanie w praktyce?:-) )..tylko przypuszczam, że z wszystkich Dogomaniaków jestem najmniej zorientowana w sytuacji. Pierwszy raz w schronisku byłam dwa tygodnie temu i to w dodatku nie odważyłam sie zaglądnąć dalej niż do pierwszego magazynu (nie wiem jak to pomieszczenie się dokładnie nazywa..) ale i tak to piszczące maleństwo które tam bylo sni mi się po nocach...Więc może z Waszą pomocą? -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Usciski i wszystkiego co najlepsze w nowym roku. Aby Wam Razem dobrze było:-)[/SIZE][/FONT] -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='elawiska']I wyszła reklama.... Za wcześnie wstałam i strzeliłam bez nabicia. Jeśli sie komuś naraziłam to przepraszam . Powinnam wysłać na priv[/quote] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Witam Serdecznie w Nowym Roku![/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Piękna sprawa, choć ta noc była chyba najcięższą w roku dla wszystkich czworonogów. Grafinia jeszcze teraz jest mocno niewyraźna, mimo, że specjalnie dla niej spędziliśmy Sylwestra tylko w trójke (z Moim Ukochanym) i przez większość nocy trzymaliśmy ją w objeciach:-)[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Co do "kryptoreklamy" to myśle, że nie ma się czym przejmować, skoro ktoś jest dobry, to warto o tym pisac! Dziękuje za rady i adresy. Jutro na pewno wybierzemy się do któregoś, bo jednak martwi mnie kilka spraw, musze je jeszcze skonsultować.[/SIZE][/FONT] -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Dziękujemy! Jak bardzo skrzydeł dodaje każdy taki post.. Dziękujemy i dbać o siebie nawzajem zamierzamy przez kolejne lata..oby jak najdłużej!! Kolejne zdjęcia juz w nowym roku...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=yellowgreen]A wszystkim Dogomaniom, z całego serca życzymy jak najwięcej szczęśliwych psich spojrzeń i spokojnych nocy..bez mysli o tych co potrzebują pomocy..[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=yellowgreen]Z całego seca.[/COLOR] [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Bardzo wdzięczne za pomoc w odnalezieniu siebie nawzajem..[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Asia i Grafia:loveu: [/SIZE][/FONT] -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img470.imageshack.us/img470/8730/grafi16vq.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/1087/grafi23tj.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/4522/grafi34cu.jpg[/IMG][URL="http://img470.imageshack.us/img470/4522/grafi34cu.jpg"][/URL] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/4162/grafi45uu.jpg[/IMG][URL="http://img470.imageshack.us/img470/4162/grafi45uu.jpg"][/URL] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/3371/grafi51ny.jpg[/IMG] [IMG]http://img470.imageshack.us/img470/7233/grafi60ho.jpg[/IMG][URL="http://img470.imageshack.us/img470/7233/grafi60ho.jpg"][/URL] -
KRAKÓW GRAFIA sunia z aukcji ma cudowną pańcię i kochany domek
Asieq replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Dziękuje raz jeszcze, naprawde, jestem dla Pani pełna podziwu! Co do lizania, to nie mam żadnych oporów, podobnie jak moi Rodzice, zresztą i tak póki co Grafia jedynie się przytula. Co do konkretnych problemów, to potrzebuję troszkę czasu, żeby je tak dokładnie wymienić. Napewno niepokoi mnie to, że Grafia, wogóle nie boi się ulicy.. Poza wszystkim chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się o jej historii. Dzwoniłam już dziś do schroniska w tej sprawie, obiecano mi pomóc. Mam tutaj na myśli przede wszystkim stan jej zdrowia. Byłam już z nią u lekarza. Dostałyśmy antybiotyk na ogonek (zastanawiałam się właśnie gdzie i jak go staciła, bo to na pewno nie jest "fachowo" obcięty ogonek), i musimy się zgłosić na początku roku do jeszcze jednego szczepienia. Martwi mnie bardzo guz, który znleźliśmy u niej pod żebremi po prawej stronie. Nie mamy pojęcie co to jest.. :-( Pozatym nie wiem czy wiedzieliście Państwo, że moje maleństwo waży 30 kilo... :-) Śle pozdrowienia. I uściski... I jestem taka szczęśliwa!!!!!:Cool!: