Jump to content
Dogomania

Kori

Members
  • Posts

    645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kori

  1. idę jako widz :oops: Do wystaw dołączę, jak odchowam brzdąca, który się jeszcze nie urodził :loveu: Dziękuję za wszystkei wyjaśnienia, bo zawsze byłam ciekawa jak to wszystko jest zorganizowane. Ta niewiedza powodowały u mnie niechęc do wystaw i straaaaszny strach na myśl o tym.
  2. Też myślę, że trzeba zacząć od początku. Aport powinien byc zabawą, której można uzywać bawiąc się tylko z panem. Przed rozpoczeciem "prawdziwego" aportu pies musi wiedzieć, że opłaca się oddać zabawkę. Podczas przeciągania się w zabawie, należy zabierać psu zabawkę na chwilę, chwalić, po czym praiwe natychmiast pozwalac złapać i wróćić do przeciągania. dla psa oddanie zabawki = nagroda w postaci kolejnej zabawy. Nie powinno się zastawiac psa samego z zabawkami, w innym wypadku przestaną być nagrodami. Twój pies nie ma w tym problemu. Stracił tylko zaufanie, że mu ją oddasz, albo boi się że to koniec zabawy. Życzę powodzenia, pisz jak idą postępy. :loveu:
  3. Wybieram się do Rzeszowa :cool3: Mam nadzieję, ze sie jakoś spotkamy - am sobie przykleić na czole "dogomania" ? Jka bedzie ta wystawa wyglądac w praktyce? Skad mam wiedziec o ktorej jakie klasy i rasy na którym ringu? :placz: Nic nie wiem, zielona jestem :p
  4. 9 miesięcy to piechol może już aportować :razz: Szarik, czy twój pies wogóle nie bierze w zęby aportu na zewnątrz czy tylko go nie przynosi?
  5. Zmien nagrodę. Nie nagradzaj smakiem (żeby przyspieszyć sprawę pies pluje aport, zeby dostać jedzenie do pycholka) - tylko zabawą. Wydaje mi się, że najlepsze będzie przeciąganie. Utrwali chwyt.
  6. Kori

    W jakim wieku???

    kiedyś na pewno :cool3: a masz taką potrzebę? Niestety nie mogę ci pomóc, bo swojego psa nigdy nie kąpałam...:evil_lol: Jeśli to pilne to może napsiz pw, do ajkiegoś uzytkownika, który jest on-line i np. ma hodowle - wydaje mi się że oni powinni wiedzieć.
  7. Dziękuję za odpowiedzi :loveu: Znalazłam forum owczarków beligijskich, roczytuję się rozpływam i intensywnie myślę :p kombinuję jak belg po spacerze ;) Na pewno myślę o czarnej suce. Tego na pewno nic nie zmieni. ile kosztuje szczenię? Zupełnie się nie orientuję.
  8. "Spacery" mój hasior miał 2,3 razy dziennie. Rower był codziennie. Właśnie to mnie martwi - owczarki potrzebują człowieka. Nie iwme w jakim stopniu. A niestety szczekania bym sobie nie życzyła. Kori (husky) tyle ruchu wystarczało, z tym, że ona nie szczekała. A pielęgnacja? Jak jest z tym? JAkiej długości jest włos? Suki, tka czytałam, linieją przy każdej cieczce. A po sterylizacji też?
  9. Potrzebuję psa, którego bez wyrzutów sumienia mozna trzymać na dworze. Aktywnego np. towarzysza wycieczek rowerowych. Wesołego. Myślę, że te wymagania belg spełnia. Jak jest faktycznie z jego hałaśliwością? I pielęgnacją, jeśli nie mieszkałby w domu? Nie krzycznie na mnie, jestemw fazie, co by było gdyby... Straciłam psa. Koniecznie potrzebuję mieć nastepnego na wiosnę, Rozglądam się, bo pustka boli. Myślę racjonalnie, stąd ten temat, nie chcę wpaść w bagno. Znajdę pomoc?
  10. ja tez uważam ze zoofilia powinna być karana :razz: toż to przeciez nienaturalne, zeby ze zwierzeciem :-( biedne pieski... pozwę cię do trybunału, za oszczerstwo :loveu: nie wolno nikogo dyskryminować! Homofobów też nie :eviltong: Wolność przede wszystkim :multi:
  11. może dla ciebie :lol: Mnie śmieszą albo budza litość :p
  12. nie mam niczego od gejow :diabloti: a tamto to była ironia :roll: chciałam zwrócić uwagę, że społeczeństwo akceptuje coraz większe odchyły i uchwala się rpawa, które zakzują dyskryminowania ich :cool3: W Kpp jest taki zapis :lol: Po przyjęci moze sie okazaz ze pedofile i zoofile sie ujawnia (jak juz robia to geje) i krzykną (jak terez krzyczą już homo) ze są dyskryminowani :crazyeye: Oto bardzo ciekawy, perspektywiczny scenariusz :razz: Może go dozyję... :roll: Ale będzie ubaw Uważam, ze w Poslce nei ma dyskryminacji, przeciez nie zabrnaiam i nie zabronie oddychąc innym ludziom :razz: Pedofile i zoofile to tez ludzie :D tak jak geje, nie zapominajcie o tym :evil_lol:
  13. w Danii wszystko jest możliwe :lol:, zapomniałeś :roll:. Tam dwóch facetów może adoptowac dzieci :loveu: Jakie to słodkie :diabloti: U nas tez niedługo będzie wolno, przyjmijmy tylko KPP, któa zabrania wszelkiej dyskryminacji ze względu na seksualność. Nie będzie można mieć niczego de pedofilów i zoofilów :cool3: Wolność przede wszystkim :multi:
  14. czy Oskar nie jest klonem mojej Kori? :placz: co tu tak cicho? Właśnie, jak tam ta nasz ślicznota, Biały Kieł? Może by go ktoś jako labkowatego wystawiał...
  15. Kori

    skręt kiszek

    Dziękuję... :-( Njabardzije boli to, że nie miała nawet 3 lat... Właśnie byłabym na spacerze, jej biała kita świeciłaby razem ze światłami ulicznych latarni w odbiciu deszczowej ciemności :placz:jak zwykle bywalo w takie wieczory
  16. Kori

    skręt kiszek

    Już po wszystkim - tak jak psiali na vetserwisie... kluczowe 48 godzin po zabiegu. Kori odeszłą do krainy wiecznych łowów. Nie wierżę, nie rozumiem, nie zgadzam się... I co z tego? Miała tylko 2 lata, dwie zimy - czas, który jej służył. Chcę ją widzieć na śniegu, nie na dywaniku wijącą się z bólu. Kocham Cię, kochanie. Dziękuję Boże za ten czas, którego nigdy nie zapomnę.
  17. Kori

    skręt kiszek

    skręt żołądka... spacer mamy zawsze przed jedzeniem. Nic nie rozumeim, przecież to młodziutki pies.... :-( Czy zdaza się żeby to się powtarzało? Kori wygląda i cuzje sie paskudnie... wygolona, z kroplówką, szwy na brzuchu... ech Przeczytałam o skręcie żołądka na vetserwisie. Kori spełniała wszystkie zalecenia związane z zapobieganiem. Najpierw spacer, potem jedzenie, miska na wyskokości ziemi, posiłek więcej niz raz dziennie. Tylko ta budowa! Wszyscy ją biorą za samca - ma głęboką klatkę piersiową - a samce chorują duzo częściej właśnie ze względu na tę cechę. Bardzo skuteczne przy zapobieganiu jest profilaktyczna gastropeksja - przyszycie żołądka do ściany jamy brzusznej. Nie brałam tego pod uwagę. Husky nie są na liście ras zagrozonych skrętem... Nastepstwa skretu są straszne - uszkodzenia nerek, wątroby, nieraz martwica żołądka lub sledziony. Co gorsze - mój pies mieszka w kojcu - nie zawsze będę wiedziała (jak i tmy razem) że coś się dzieje. To była ostatnia chwila na ratunek. Skrętu dostała koło 3 w nocy - do lecznicy pojechała o 10. Nawet nei wiedziałam że trzeba szybko reagować....
  18. [quote name='Viris']No właśnie nie robi Viris bazarków....:-([/quote] Viris, nie smutaj - nie możesz zawalić studiów! W ten sposób nam nie pmozesz! Dziewczyno, więcej bedziesz mogła gdy je dobrze zakonczysz i będziesz juz na prawde wolna. Nie amrtw się, wszytsko jest na dobrej drodze. Miej na uwadze też swoje zycie ;) Mamy koło 300 zł. Ale na budy musimy wpłacic kierownikowi - zbey był "kwit" jakby sie ktoś w szkole doczepił.
  19. Kori

    skręt kiszek

    nie mogę nigdzie znaleźć czegoś na ten temat. Moja psian miała to dziś w nocy, juz po operacji - nigdy nie widzialam psa w takim stanie... :-( Skąd się bierze taki skręt? Jak karmić teraz? Do jutra nic - bo kroplówka, ale potem?
  20. ciekawe czy ta wzmianka spowoduje napływm świeżej krwi? ;)
  21. Hmmm jakaś Justyna, z którą umawiałysmy sie w sprawie plakatów studiuje w warszawie i z tego co zrozumialam chyba ma dom rodzinny w Mielcu :roll: Zaraz sprawdzę :lol:
  22. [quote name='Ulka18']Kori, moze chociaz pierwsze dni kolezanka dalaby rade przetrzymac chudzianka....w takim stanie pies nie ma szans w schronisku... [/quote] wiem, mam nadzieję że zatrzyma go na odkarmienie chociaż na łikend, a ja od razu zrobie mu sesie swoja cyfrówką i rozreklamuje po mielcu
  23. wczoraj koleżanka z mojej klasy przygarnęła zagłodzonego pieska, który leżał w świerkach niedaleko schroniska. Nie wime czy bedzie mogła go zatrzymać. PSu wystają zebra i ma wygiety w odcinku brzusznym kręgosłup do gory, taki szorstkowlosy, o wielkich korlaikowatych ciemnych oczach... Śliczny i taki biedny :-( Ma na chudej szyi odcisk od obrozy.
  24. to ja też zacznę grać w totka ;) a tymczasem trwa zbiórka w gim2
  25. To wynik tego, ze nie uswiadamiania spoleczenstwa w mielcu. Co z tego ze sterylizujemy sukiw schronie jak jedna suka poza nim urodzi na raz 10. I one wszystkie trafia do schronu :shake: z czego polowa to suki, ktore zostana pewnie wydane jako szczeniaki a potme ktos ich niewysterylizuje i odda male dos chronu, bos zczneiaki to pewnie szybko znajda domy :placz: Ratunku, niech wpadnie tu ktoś z czymś pozytywnym..... :shake:
×
×
  • Create New...