Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. :oops: całe podziękowania należą się [B]Tigress[/B] :loveu: , bo to ona sama trafiła na ten wątek, choć ją znam (jej Focusik jest "ode mnie"), to nie pomyślałam, jakoś, że mogłaby zabrać małą. [COLOR=silver]A koleżanka, która pytałam nie może, bo na świeta dostaje pod opiekę psa z padaczką.[/COLOR] [COLOR=black]Dzięki [B]Tigress[/B]!!![/COLOR]
  2. Tigress, podać Ci na pw telefon do romenki? albo jej Twój podać? czy czekamy aż pojawi się na dogo :lol:
  3. Tigress, ta sunia jest w Warszawie. Wyjazd najprawdopodobniej w sobotę, na 3 dni. Suni osobiście nie znam, więc o jej reakcjach, to już romenka musi odpowiedzieć.
  4. To ja też się przyznam, że odwiedzam Wienia i jego wspaniałych ludzi w tym wątku :lol: Tylko się nie odzywam, a czytam i patrzę :eviltong: Wątek mam w subskrypcjach, więc żaden nowy wpis mi nie umknie :p
  5. co do pawików, to czasem podróż nie potrzebna :roll: właśnie pies zapawikował mi cały pokój :angryy: 2 x na dywan, 1 x na podłogę i 1 x na swoje posłanie :angryy: Gdy szykowałam sobie śniadanie... sprzątnęłam, ale jakoś nie mam apetytu :roll: Sorry za off, ale musiałam. Redzik, grzeczny masz być! mój pies wyrobił normy za ciebie :lol:
  6. Ależ proszę, na zamówienie :lol: Piękna dama: [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/2267/male1ct1.jpg[/IMG] Pozujemy, może dzięki temu domek się znajdzie: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/9206/male2fh5.jpg[/IMG] Wilczyca: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/4796/male3ct2.jpg[/IMG]
  7. [quote name='APSA'] [B]Morisowa[/B], a poznajesz tę okolicę? :cool3: Podpowiem, że rok temu miałyśmy z nią ciężkie przejścia :diabloti: [/quote] Dolinka Służewicka? architektura krajobrazu? [COLOR=silver](jaka jest definicja struktury i fizjonomii krajobrazu? przydałoby mi się do prezentacji wtorkowej)[/COLOR]
  8. Przypominam owczarkowate, wilkowate itp ;) którymi opiekuję się na warszawskim Paluchu: Medoc to spokojny, łagodny, starszy pies. W schronisku od 9.11.2006 r. Niby krótko, ale ma znikome szanse na adopcję - ma 10 lat. Przyjazny do ludzi, tuli się przez kraty, chce być głaskany. Bardzo cierpi w klatce, do której trafił po tylu latach życia u swego "pana". Bezkonfliktowy do innych psów. Tokaj trafił przed wakacjami ... roku 2005. Piękny pies, patrzyłam na niego przez kraty i nie rozumiałam dlaczego tyle czasu czeka na dom. Według weterynarza ma około 4 lat, nie jest więc stary. Łagodny do ludzi, przyjazny, ale zrezygnowany - ludzie zwiedzający schronisko mało go obchodzą. Ale pozwala się głaskać i lubi to. Ma w sobie życie i energię. Wzięłam go na spacer, no i już wiem czemu Tokaj wciąż czeka. Ma problemy z tylnymi łapkami, nie chodzi normalnie :shake: Powłóczy nimi, trochę się chwieje przy chodzeniu. Nie jest leczony, nie wiem co mu jest z tymi łapami. Pewnie się go pozbyli, jak się zaczęły problemy :shake: Ze względu na te problemy blok bez windy odpada - schody. Dodatkowo Tokaj to wredoć do innych psów, nawet do małych suczek, więc musi być sam w nowym domu. Ale do Ludzi Tokaj jest kochany. To wspaniałe psisko czeka na wyjątkowego czlowieka. Reksio mix onka, mniejszy od rasowców. W boksie tak na mnie patrzył, że przyznaję, bałam mu się smycz zapiąć (ale zapięłam :eviltong: ). Choć jest fajnym, łagodnym psem, to w pierwszej chwili robi groźne wrażenie. Ma jakiś taki wzrok, że człowiek myśli "jak podejdę, to ugryzie". A na spacerze okazuje się, że sam miodzio :lol: Ma 2-3 lata. Uszatka jest już długo w schronisku, jednak nigdy nie zatraciła wiary w człowieka. Na pierwszy spacer bała się wyjść z klatki, ale gdy tylko zorientowała się, że nic jej nie grozi- na każdym kroku okazywała swą wdzięczność. Jest to kilku letnia sunia bardzo kontaktowa, uwielbia ludzi, spotkane na spacerze dzieci radośnie witała machając ogonkiem. Sunia ma uszkodzone oczko, myślę, że kiedyś dostała po głowie. Poza tym nic jej nie dolega jest po prostu wspaniała -taka pysia do kochania. Ostatnio bardzo się "rozkręciła". Chce się bawić, biega za patykami, przeżywa drugą młodość ;-) Jest radosną dziewczynką, pieszczochem wpatrzonym w człowieka. Lenon to jeden z wielu wilkowatych psów na Paluchu. W klatce na tyłach schroniska. Dlatego czeka na dom już od kilku lat... To wspaniały pies. Spokojny, zrównoważony. Przyjazny do ludzi, kontaktowy. Ma już swoje lata, ale jest zdrowy i w pełni sił. Wdzięczny za spacery i zainteresowanie, już przywiązał się do wolontariuszy. O ile bardziej pokocha swego nowego człowieka, który zabierze go z klatki do prawdziwego domu! Pomimo "zwykłego" wyglądu, Lenon jest wyjątkowym psem. Ma takie mądre oczy. Po prostu ma w sobie to "coś". Tylko jeszcze nie odnalazł go ten właściwy człowiek. Ikar to pies w średnim wieku (ma około 5-u lat). Spokojny i bardzo łagodny. Przyjaźnie nastawiony do ludzi, kontaktowy. Po prostu wpatrzony w człowieka. Na spacerach żywy, zainteresowany otoczeniem, ale jednocześnie ciągle zwraca uwagę na człowieka. Zachowuje się grzecznie, nie ciągnie na smyczy. W schronisku jest jednym z wielu owczarkowatych, dlatego już długo czeka na dom. Zawsze wybór pada na innego, bardziej rasowego, młodszego... a Ikar wciąż patrzy z nadzieją na przechodzących ludzi. Kto spełnisz jego marzenia o domu..? Chagal to jeszcze całkiem młody pies (ma ze 3 lata). Jest przeradosny, chce się bawić, przytulać. Uwielbia tarzać się w trawie. Wesoły i kontaktowy psiak. Bardzo przyjacielsko nastawiony do człowieka. Nie ma w nim nawet cienia agresji. Spokojnie mogę go polecić do domu z dziećmi. Bardzo cieszy się ze spacerów. Ma w sobie tyle energii, a jednocześnie zachowuje się grzecznie. Może zamieszkać na podwórku lub w mieszkaniu. Wciąż czeka by ktoś zwrócił na niego uwagę. Sam się nie narzuca, nie szczeka, nie podbiega do siatki. Leży na budzie obojętny na przechodzących. Dlatego w schronisku jest już od wielu miesięcy. Ale zauważony odżywa. Pogłaskany zaczyna taniec radości. Tak brakuje mu człowieka... Chagal musiał mieć normalny dom. Jeździł samochodem. Gdy stanęłam z nim przed otwartym autem, od razu wskoczył (prawie Aldondzie na kolana :evil_lol: ) i był gotowy do drogi. Kadarka to młoda sunia, ma 1,5 - 2 lata. Z wyglądu owczarkowata, ale średniej wielkości (około 50 cm), drobnej budowy. Wesoła i radosna. Lubi bawić się z innymi psami. Chętnie biega, ale nie jest bardzo żywiołowa. Uległa zarówno do psów jak i do ludzi. Do człowieka przyjacielska, chętnie wskoczy Ci na ręce i wyliże twarz ;-) Wylewnie okazuje uczucia. Ale jest bardzo łagodna, może zamieszkać z dziećmi. Nadaje się do bloku jak i na podwórku. Loni, również miniaturowy wilczek ;-) W klatce z astowatym samcem, żadnych problemów. Taka ciapa potulna. Sympatyczne psisko, do bloku lub na podwórko. Do kochania i do towarzystwa. Dyzio to młodziutki pies. Trafił na początku marca 2006 jako podrośnięty szczeniak. Niestety był chory, rozpoczęto leczenie. I tak Dyzio spędził dzieciństwo w schroniskowym szpitalu. Tam nie miał szansy na adopcję, na dom. Teraz jest już całkowicie zdrowy, ale przestał być szczeniakiem... A dorosłych psów jest tyle do wyboru... Gdy Dyzio po kilku miesiącach pierwszy raz poszedł na spacer, był taki podekscytowany! chciał biegać, chciał wąchać trawę, a jednocześnie nie mógł uwierzyć, że napawdę może! To łagodny, wesoły psiak. Na razie jeszcze nieufny w pierwszej chwili do obcych. Ale chce kontaktu z człowiekiem i szybko przekonuje się do nowych ludzi. Właśnie odkrył, że lubi głaskanie, że warto trzymać się człowieka, że uwielbia spacery, a smycz kojarzy już mu się z czymś przyjemnym :smile: Powoli uczy się ... bawić! na krótkich spacerach zaczyna nadrabiać dzieciństwo. Bezkonfliktowy do innych zwierząt. Dyzio to pojętny chłopak. Ma nietypową sierść, choć krótką, to kręconą. Jest średnio-duży, około 55 cm wysokości w kłębie. Dyzio jest na Paluchu od szczeniaka!
  9. [quote name='APSA'] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_0971.jpg[/IMG][/quote] Sambulec :loveu:
  10. Oraz kolega Kadarki, z jednej klatki, przerozkoszny [B]Chagal[/B]: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/8832/chagalwa2.jpg[/IMG] Chagal na spacerze ciągle chce być miziany, wywala brzuszysko do głaskania, podgryza, podszczypuje, skacze, chce się bawić :loveu:
  11. [B]Kika[/B] z forum owczarka wpłaciła [B]100 zł[/B], wielkie dzięki!!! [B]mamy jeszcze 660 zł długu[/B], ale dzieki Wam już ponad połowa zebrana :multi:
  12. Skoro już wychwalamy naszych wetów, to ja dodam o naszej (z Tigress) wetce, że już dwa razy kota mi leczyła przez telefon, bo kot u mamy pod Białymstokiem, a tam strach do weta iść... Dziś u niej byłam (mój kundel ma anginę), pytała o Focuska, tak ciepło o nim mówiła. A jak układy z dziećmi?
  13. [quote name='Pianka']gdzie tam chart to przeciez husky:evil_lol:[/quote] A nie mówiłam! :p Frajda przypomina husky, a nie charta, Apso!
  14. [quote name='lamia2']Ja też nie widzę nic złego w klepnięciu :)[/quote] zwłaszcza gdy skutkuje ;) 3maj się Tigress!
  15. Trzymam kciuki: w sobotę za Aresa, w niedzielę za Reda i cały czas za Puszka :lol:
  16. [quote name='HebaNova']przestraszony czyli co robił, chował się? atakował, podgryzał? [/quote] nawet w wielkim stresie (to był dzień, w którym zabrałyśmy go ze schronu), gdy był przerażony a ja go "brutalnie zaatakowałam" (beka, wtedy jak go wyciągnęłam za obroże spod samochodu ;) ) nie ugryzł mnie, nawet lekko zębami nie złapał - chciał nawiać, a jak nie mógł, to zamarł na plecach i czekał na koniec ;)
  17. Przypominam biedne połamańce. Psiulki mają opiekę, mają człowieka, ale mają też dług w lecznicy... pomijam dalsze "drobne" wydatki na leki czy po prostu utrzymanie psów. Tym w sumie zajmuje się ich opiekunka. Ale z długiem sobie sama nie poradzi.
  18. Miałam okazję go poznać, więc tylko napiszę, że widać po nim, że to psiak kanapowy. W schroniskowej klatce był tak przerażony... A w samochodzie, u mnie na kolanach, szybko się rozluźnił i wyglądał przez okno :lol: Po nim widać, że mieszkał w domu. Teraz jest u beki, ale w kojcu. Jest czysty, o tym beka pisała: "Ma biegunkę a mimo tego nie zaltwił się w kojcu tylko czekał na spacerek." Więcej pewnie beka napisze.
  19. Beata, jesteście z mężem wspaniali :multi: :Rose: [COLOR=dimgray]drobne pytanko na marginesie - gdzie ci ludzie znaleźli psiula? chodzi mi o to, gdzie na przyszłość warto dawać ogłoszenia ;)[/COLOR]
  20. Jest tu już łaciaty, kudłaty i kundlate, to ja dodam rasowego ;) [B]Medoc[/B] to cudny owczarek niemiecki :loveu: W schronisku od 9.11.2006 r. Niby krótko, ale ma znikome szanse na adopcję - ma 10 lat... Przyjazny do ludzi, tuli się przez kraty. Bardzo cierpi w klatce, do której trafił po tylu latach życia u swego "pana" :shake: [IMG]http://img322.imageshack.us/img322/4871/maletw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/286/malemedocbs5.jpg[/IMG] I jeszcze jedna kundlica, ale za to szczeniorek, cudna Bajka: [IMG]http://img322.imageshack.us/img322/9858/bajka11ca0.jpg[/IMG]
  21. Dzięki Apso za galerię moich kochanych paluchowców :lol: będę też dorzucać psiska :lol:
  22. jakby co, to jest 5 godzin pociągiem ... jeśli dom naprawdę dobry i oni naprawdę są zdecydowani, to może warto? za zwrot kosztów biletów?
  23. [quote name='Agushka']Chciałabym, bardzo... ale walczę z moim TZem, już mówiłam że się uparł jak osioł i nie chce się zgodzić na drugiego psa. :placz::placz: Gdybym wiedziała, że taki z niego osioł to zastanowiłabym się dwadzieścia razy 14 la temu...[/quote] Tokaj, bo o nim tu mowa, ma około 4 lata, w schronisku od roku. Gdy widziałam go w klatce, też się dziwiłam, że takie cudo tyle czeka. Na spacerze się wyjaśniło - ma problem z tylnymi łapami :shake: Nie chodzi normalnie. Może to dysplazja? nie znam się, a poza tym to by trzeba badania zrobić. No i po co komu taki pies :shake: Więc siedzi w klatce od ponad roku. Druga sprawa to dodam, że jest wredny do innych psów - na spacerze rzucił się na ... sunię z którą był razem w boksie do tej pory. Ale jak przekonasz osła :evil_lol: to chętnie doradzę psa, co by się nadawał na drugiego :diabloti:
  24. słodka Punienka :loveu:
×
×
  • Create New...