morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
No to mój pies jak zwykle jakiś dziwny :roll: Po kąpieli żadnej głupawki, tylko przesmutny, mokry pies patrzący na mnie z wyrzutem...
-
Myślę, że warto porozmawiać i zobaczyć. Mówiłam kobiecie, że sunia niektórych ludzi się boi, że na początku była bardzo zalękniona itp. Jej chodzi tylko o te strzały, bo na jej "szalonym" osiedlu "młodzież" bawi się tak cały rok. Poprzednia sunia bardzo się tego bała i teraz nie chcą męczyć psa. Szukają takiego, któremu będzie to obojętne.
-
Kurde, to Diana?! Diankę, to ja znam, trudno nie znać suni z biura! tylko czemu po numerze psa dowiedziałam się, że jest zdrowa, do adopcji i siedzi w pawilonie..? A numeru Diany nie znałam. Więc nie skojarzyłam. Smycz automatyczną 8 m mam, ale potrzebną, właśnie w schronisku. Mogę Ci ją pożyczać, zależy jak często i w jakie dni będziesz w schronisku. Jak się spotkamy, to nie ma problemu, ja z niej korzystam na część spacerów.
-
romenka, miałam Cię nie martwić i poszukać suni w sobotę z panią dyrektor, ale skoro się wybierałaś, to musiałam Cię uprzedzić. Ale nie martw się, znajdziemy dobcię. Tam jest 1700 psów, więc nawet jak się obejdzie wszystkie boksy, to mogłaś jej nie zauważyć. Przy tej ilości zwierząt i ciągłych formalności, papierków zdarza się, że nie zapiszą w karcie przenosin psa. Na spokojnie porozmawiaj z panią dyrektor. Bez awantur na wstępie - łatwiej się pracuje w przyjaznej atmosferze. Pani dyrektor lubi dobermany, może twoją sunię po prostu znać. Spokojnie :calus:
-
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
morisowa replied to beka's topic in Już w nowym domu
Odesłałam dziś jedną dziewczynę do Beki (dzwoniła o "mojego" psa, ale on okazał się za duży), zobaczymy. -
[quote name='lamia2'] jest takie urzącho (nie pamiętam jak to się nazywa), zakłada się na mordę i jak pies ciągnie albo chce się rzucić na innego to się ściąga smyczą z komendą i łeb mu w bok idzie. Koleżanka mówiła, że potem tylko komenda wystarczała a dziś tylko zakłada (nawet nie zapina) i działa.[/quote] kaganiec uzdowy, jeśli nie mylę nazwy. Do tego przypięta jest smycz, gdy pies ciągnie wykręca mu pysk w bok. Ostatnio koleżanka zastosowała to do strasznie ciągnącego psa w schronisku. Zakłada mu tylko na przejście przez schronisko, bo wywalić się z nim można :roll: No i już po dwóch takich spacerach pies się nauczył i jest lepiej!
-
Dostałam pw od romenki. Luciolla poprosiła, żebym spytała gdzie jest sunia i czy jest do adopcji. Nie znałam całej tej historii. Dobcia jest w ogrzewanych pawilonach, więc nie marznie. Zdrowa, po sterylce, do wzięcia. Nie widziałam jej, bo nie było jej na wybiegu. Nie wchodziłam do pawilonu do środka.
-
Dzięki, Asiu, że choć opowiadałaś mi o spotkaniu z sokolnikiem i jego wyżłem, to o pokazie nie pisnęłaś słowa :roll:
-
[quote name='APSA']A nietoperze są dlatego, że jednym z głównych bohaterów jest Wampir :cooldevi: Ten: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/grafika/z_krolokiem.jpg[/IMG][/quote] [B]Mój Książe![/B] :iloveyou: Pomysł fajny, ale chyba lepiej gdyby von Krolok był większy, a nietoperek mniejszy.
-
Asia, ty nawet z mojej fotki robisz cudo :-o dziękuję!
-
[B]Apso[/B], pozwolę sobie wstawić tu jedną moją fotkę, bo mi ciągle ten księżyc "chodzi po głowie". Taki piękny księżyc był w pewien październikowy wieczór. [COLOR=silver]Miałam cyfrówkę, bo wiesz skąd wracałam ;) I nie mogłam się oprzeć księżycowi. Ech... to już nigdy nie wróci :-([/COLOR] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/251/ksiycaf3.jpg[/IMG]
-
Super rysunki!!! ile Ty Apso masz talentów, znów będę Ci zazdrościć!
-
[wlkp.] Miecio-beaglowata przytulanka szuka domku bez koteczków!
morisowa replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
ANKA_89 - trzeba informować o wszystkim, co się wie, dzięki temu można uniknąć nieudanych adopcji; zwrot z adopcji to dopiero krzywda dla psiaka. Trzymam kciuki za Miecia! -
Bezdomne z Podlasia - Zębatka ma dom, inne czekają na ulicy
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Mały też śliczny... ONek... Pewnie znów będą musialy poczekać i przepuścić w kolejce suczki...[/quote] Psy najłatwiej złapać, gdy są suki (najlepiej cieczki). Wtedy całe stada kręcą sie po centrum. Potem psy się kryją, przenoszą na obrzeża, na pola, śpią gdzieś pochowane. Dlatego jeśli nie spotkam ciężarnej, to po pierwsze chcę onka, po drugie Małego. Na te dwie cieczki to mam miesiąc czasu. Chyba sama napiję się stresnallu. -
Bezdomne z Podlasia - Zębatka ma dom, inne czekają na ulicy
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[B]beka[/B] - zobaczymy, co akurat złapię, jak wpadnę tam na 3 godziny i jaki będę miała transport. Bardzo bym chciał dorwać jeszcze przed porodem tę sunię (zdjęcie z sierpnia): [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/1855/img9844ep9.jpg[/IMG] Teraz widziałam ją z taaaaakim brzuchem :shake: Jeśli nie ona, to jedna z dwóch, które teraz miały cieczki. Obie małe, jedna jasna, druga czarna. Jeśli tylko mi się uda, to bardzo chce zabrać onka. Bo tu miałby dom w kilka dni, a tam marnuje się na ulicy. Przegonią go i będzie żyć w lesie. Nie to, że ja faworyzuje rasowe, ale gdy nie można pomóc wszystkim.. jemu łatwiej znalazłabym dom niż wilkowatemu Wieniowi... A gdybym kiedyś mogła, to ten Mały uganiał się jeszcze wiosną za Rebeką i dalej mnieszka na ulicy, a to takie małe, jak nasz Puszek z Chrcynna: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/623/may2el5.jpg[/IMG] [B]Apsa[/B], postaram się zapełnić Ci wreszcie mieszkanie, skoro Agatka była u mnie :cool3: [B]Aniu[/B] - w pewien sposób Agatka, to spłacenie długu - 3 lata temu ten facet wykończył sunię posokowca - cieczka, ciąża, śmierć ... organizm był tak słaby na tej bułce i wodzie, wtedy jeszcze nie wiedziałam, że coś można zrobić, zawdzowniłam do TOZu i pojechałm do Wawy. A teraz jak o tym myślę... Agatka skończyłaby tak samo. -
Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
morisowa replied to beka's topic in Już w nowym domu
Dałam Puszka na: 4lapy, gumtree, petworld, tresura, kupsprzedaj, adopcje, ojej oraz gazeta Oferta w poniedziałek. Z telefonem do beki. Niech ktoś odpowiedni go wypatrzy! -
Bezdomne z Podlasia - Zębatka ma dom, inne czekają na ulicy
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='aldonda'] Na pamiątkę tych wydarzeń "naszą" sunie z lasu, a teraz Paluchową nazwiemy Agatka -zgadzasz się [B]dobra kobieto[/B] ?[/quote] Znaczy mam spytać o zgodę nową pańcię Agatki? :eviltong: