Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Norti, najfajniejszy, najpiękniejszy tricolor na ziemi. Lubi dzieci, kocha kobiety i nie ufa chłopom. Jak sie okazało to nawet wejdzie do domu i ułoży swe eleganckie ciało na dywanie. Szukamy, nie budy ale domku z ogrodem i wielką cierpliwością. No i z kobieta jakąś, bo Nortonek ufa kobietom.
  2. Strasznie dziękujemy Pati za sesję zdjeciową. Malutków, Nortonka, szczeniorków i wogóle. Duże buziaki!!! A malutki szaleją, szaleją i śmieją się, śmieją. Cuda są!!!!
  3. PIękny jest chłopiec i ciocie o nim pamiętają. Wczoraj karmiliśmy się herbatniczkami. Ja go polubiłam, a on mnie też napewno, hi,hi. Kasie, czy on waży aż 80 kg.? Bo ja mam Frontline w pipecie na 40-60 kg i mogłabym mu dać, ale jak on waży ponad 60 kg. to szkoda pipety, bo nie zadziała,a to dosyć drogie.
  4. Malutki w formie znacznie lepszej niż ja. Puchate coraz bardziej. Ostatnio hitem spacerów jest polowanie na jabłka pod jabłonkami. Pajut pożera je "w biegu" a Sabinka kładzie się jak dama przytrzymuje je łapkami i obgryza smakowicie. Na szczęscie jakby sezon żabich chipsów się skończył, a przynajmniej sporadycznie się trafiają. Sabinka znowu pokazuje różki, może, ze względu na inne psiaki a ostatnio szczeniaki, popuściłam jej trochę, bo czasu coraz mniej. Ale, ale... Pajut był na kolejnym "obglądzie" weterynaryjnym a Sabina ma w poniedziałek wizytę. Wszytsko (odpukać) w najlepszym porządeczku. Pozdrawiają ciocię Lupak. Zuzię musze sama pozdrowić, tylko musze wziąć nr telefonu od p. Dagi. A co do kotów.... zapraszamy, chociaz takich cudów na razie nie ma, tylko zwykle dachowce.
  5. Ludzie to idioci!!!!!! Wogóle nie wiedzą co tracą!!!!!
  6. To żadna Leśna, tylko Grubcia. Idę sobie wczoraj z Sarą na spacerek. Jako te dwie łanie podskakujemy na łączce, a tu cóś się toczy i sapie. Patrzę Grubcia, patrzę dokładniej Grubcia z p. Tomkiem sobei idą posapując z lekka. Grubcia zpobaczyła Sarę, postawiła sierstkę, ale to tyle. Postaliśmy trochę i nic, zero szczekania czy warkotu. POtem p. Toemk trochę jeszcze posiedział z tarmosił Grubcię co sprawiło jej całkiem sopro przyjemności, jak było widać po pyszczku. Po powrocie dałam jej chrupki przez kratki, delikatnie brała ząbkami, już nie warkotała. Śmiszny zwirz.
  7. To jest bardzo śmieszne zwierzę, podchodi do kratek i daje boczek do głaskania i ...warczy przy tym na mnie. Najlepiej reaguje na p. Tomka, i dzisiaj lub jutro wybierają się na pierwszy spacer. Sądze że w imieniu miała r Sara, Kara coś w tym stylu gdyż uszkami strzyże na te słowa. Warcząć na polecenie daj łapę... daje łapę. Śmiesczności wielkie ona jest. Straszne. Dziewczyna dla faceta.
  8. Nie mówmy hop, jak nie ma przez co skakać. Cycki jakies małe ma, jak na końcówkę ciąży i wogóle. Zobaczymy.
  9. [quote name='Tweety']Po ustaleniach z Anią Tygrysiczką i w związku z głosami dochodzącymi z różnych stron postanowiłyśmy 100 zł przeznaczyć na kwiaty a resztę pieniędzy wręczyć mamie Pauli aby miała na chwilę na jej psiaki. Czy są jakies sprzeciwy?[/QUOTE] SUPER. Tweety, podrzucę ci 30 zł, pewnie wieczorem późnym:cool1: ONE gdzieś muszą być najważniejsze.
  10. Tak, ale z umiarem. Jeżeli ktoś może, niech wspomoże psy. One umierają stojąc.
  11. Nie chcę być brutalna. Ale... Skarabeusza nie znałam osobiście, mam "mamę" jej suńki, wziętą od Ani-Tygrysiczki - moją ukochną Azulkę. Pisałyśmy do siebie na temat sterylizacji, gdzie, jak, za ile. Jak Aza przeszła, kiedy operować małą. I wydaje mi się, że ona też nie byłaby zadowolona. Tyle pieniążków? Przecież "w dowód pamięci" wystarczy skromny błękitny wieniec - błękitny jak dogo. A tyle psów nie ma na leczenie, na hotel. Umiera z braku tych głupich pieniędzy. Może jestem brutalna, ale ...
  12. [quote name='AgaG']bardzo dziękuję za zainteresowanie sunią, a na mar. gajko liczę jak zawsze, bo jest niezastąpiona w trudnych przypadkach (na wątek Bunga nawet nie weszła, bo wie, widzi że to miodzio i tu będzie łatwiej:eviltong:)[/QUOTE] Weszła, poczytała, zaopiekowany, pod kontrolą, co się bedzie wtrącać.:cool1:
  13. NO słodka to ona nie jest. Ale jaka jest naprawdę to się dopiero okaże. Na pewno jest w tej chwili skołowana i niespokojna. Zobaczymy.
  14. Nie było ANI JEDNEGO telefonu. Będę dzwonić do tej Pani, której dałaś mi telefon. Dzisiaj. Pracujemy obok siebie, może nawet zechce sie spotakć.
  15. Nie muszę chyba dodawać, że była to ostatnia tego typu pomoc, której udzililiśmy, gdyż nie stać mnie na takie działania.
  16. Po zbiórce na Allegro jest jeszcze ok. 120 zł dla Azy. Ponieważ na poprzednie przesłane 300 zł nie dostałam faktury i musiałam pokryć to ze swoich prywatnych pieniędzy (co było bardzo bolesne) aby nie była manka na kasie, pieniądze prześle dopiero po otrzymaniu faktur. Nie interesuje już mnie faktuta lipcowa. Lipiec jest zaksięgowany i te 300 zł, po prostu musiałam oddać z własnych.
  17. Pani Haniu, dziękuję bardzo w imieniu Ciapula. Ciapul już tak nie ciągnie na smyczy; chodzi w szeleczkach; jest zainteresowany światem. Njgorsze jest to, że nie tyje, a je takie dawki jak nasze malamuty(sic!). W sobotę jeszcze ostatnie badania u weterynarza.
  18. Kasie, jakbym coś mogła pomóc, to dzwonić. Niewiele mogę, ale może?
  19. Kingo ja w CIEBIE wierzę. Ze swoim poczuciem humoru i umiejętnością błyskotliwej reakcji, poradzisz sobie. Jakoś. A rodzice kasi pewnie bardzo mili są, nawet jak się z takim towarkiem podjeżdża. Powodzenia.
  20. Wygląda to nieładnie, ale taka wymowa tego wątku: Jak nie ma szmalu to psa uśpić albo do schronu. Jak jest to "pomagamy". Chyba zasilę też schron kilkoma psami, bo szmalu nie ma i .. się nie zapowiada. No i chyba ze 30 kotów musze odwieźć, hmmmmm
  21. Ja dopiero przy necie w środę. Nie wytrzymam! Ale, Joanno, pewnie coś gorszego niż słodziak Garecik!!
  22. Pożądam kontaku z Grażynką. Wysyłam jej sms-y i wysyłam. Na Azę już uzbieralo się na Allegro prawie 300 zł i nie wiem czy wysyłać czy jak wszystko spłynie. Jeżeli ktoś ma kontakt z Grażyną to proszę spytać. Od piątku do środy nie ma mnie na necie; tylko telefon. Całuski dla Azulki.
  23. Ciapka nie bęzie w tym tygodniu, zresztą to nie ma związku z Nortim, to całkiem, ale to całkiem różne psy. Norti miał wczoraj zabieg kastracji. Jak zajechałyśmy popołudniu już czuł się dobrze i straszelnie głodny był. Więc maleńki spacerek i duża micha (wet juz zezwolił).
  24. Taka ludzka podła natura. Bezmyślność. Ostatnio po artykule o "niechcianych spadkach" - zwierzakach po zmarłych starszych ludziach - dzwoniła baba, czy są jakieś ... szczeniaczki. Nawet nie starałam się być uprzejma.
×
×
  • Create New...