-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
TARNÓW-jamnisia-już w nowym domu w Kłodzku :)
mar.gajko replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']Jutro się wyliczę z jamnisi, bo musze pospisywać co i ile, a zapomniało mi się wczoraj, a z głowy to nie pamiętam.[/QUOTE] 46 zł - pełne badania krwii; 20 zł - wizyta wet; 34,13 puszki Conwalescenta; 17,54 - 3 kg suchej dla dzieci (reszta pojechała z Trusią) = 117,67 zł Jamnisa dostała z "zasobów" własnych 1 tabl. Pratela + Wita-vet (na 20 dni po 1/2 tabl.) i lekko używaną :evil_lol: smyczkę i obróżkę. Wieści o Trusi jutro!:loveu: -
Ciapek po tabletkach tarczycowych spokojniejszy, nie taki nerwowy. Co mnie martwi jedynie, że nie chce pzytyć. Myślę o jakichś puszeczkach Conwalescenta, ale brak jakiejkolwiek gotówki w tej chwili, niestety... Może po 10-tym po pensji. Jest już coraz bardziej uśmiechnięty, ciszy się bardzo na nas, myślę, że po ustabilizowaniu lekami, i spokojnym domem to nie będzi ekłopotliwy pies. Najbardziej kopotliwa była ta nadpobudliwość i ciągnięcie, teraz w 50% to już jest wyeliminowane.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Black_sheep - teoretyzujemy obie. Jak pogadasz z paniami, opowiesz o psiakach i będzie OK, to będziemy wtedy myśleć. Ja uważam, iż malutki mają ustaloną dietę, na której dobrze wyglądają, mają ustalone dawki + witaminy i inne, i zasadniczo chciałbym to utrzymać. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Popatrz an zdjęcia w pierwszym poście, i na zdjecia obecnie. To jest właśnie różnica w żywieniu i dbaniu o psy. Witaminy, dobra karma, odżywki. To stare psy. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Właśnie siedzę i policzyłam ile tak miesięcznie trzeba na malamuty wydać, na żarełko + witaminy + odżywki. Wyszlo mi ok. 300 zł na oba. Mniej więcej co pół roku powinny mieć pełne badania krwii oboje a Pajut prześwietlenie płuc ( razem ok. 100 zł - 150 zł). Nie jestem w stanie raz na miesiąc jeździć do Stryszawy z jedzeniem przez kilka lat (mam nadzieję, że kilka), a przesyłanie pieniędzy pocztą nie wchodzi w rachubę. Więc trzebaby z Paniami omóić sprawy finansowe, czy dadzą radę. Nie można "obniżyć" standardu wyżywienia i preparatów, gdyz dopiwro co odzyskały jakąkolwiek formę,a całe życie były niedożywione i na chlebie z wodą. Kolejnych "suchych dni" im nie zafunduję świadomie. -
TARNÓW-jamnisia-już w nowym domu w Kłodzku :)
mar.gajko replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Jutro się wyliczę z jamnisi, bo musze pospisywać co i ile, a zapomniało mi się wczoraj, a z głowy to nie pamiętam. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Szczególnie apetyczna ta Kózka i owca, hmmm, dla moich malutków. Hmmmm. Pyszności!!! To żarcik. Pewnie, ze dobrze wiedzieć, jak by co. U Pana Tomka miejsc może brakować, tylu chętnych jest. Więc gdyby coś, nagle, pilnie. Też muszę pojechac i zobaczyć. -
TARNÓW-jamnisia-już w nowym domu w Kłodzku :)
mar.gajko replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Dojechałą, dojechała. Zaraz rano następnego dnia dzwonił V. Wrocław i zdała relację, a prawie o świcie dzwoniła Dorotka do Pani. Wszystko w porządku. Domek wspaniały, podróż trochę męcząca ale udana. "Kurierzy" przesympatyczni. Precyzja i konkret. Będziemy dzwonić do Pani od Tusi-Trusi; ale nie chcemy jej zamęczac codziennie, coby w irytację nie wpadła. Dzięki Tarnowianki! Małą Trusia-Tusia żyje tylko dzięki Wam. Sa zdjęcia malutkiej z przed wyjazdu; wkleję jak się obrobią. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
U Pana Tomka od początku mamy stawkę przy malamutkach 25 zł za oba na dobę (poniewaz dwa na raz; i "długoterminowo"), jedzą Purine Pro-plan - jagnięcina; my kupujemy; więc jest jeszcze obniżka o 5 zł na dobę; czyli warunki są super. Pan Tomek ma do nich cierpliwość i co śmieszniejsze lubi je; więc o żadnej zamianie hoteliku nie ma mowy; poza tym wiem, że gdyby cokolwiek by się działo, już natychmiast mam telefon i weterynarza. Ja jestem bardzo zadowolona z tego hoteliku i Malutki i my czujemy się tam doskonale. Pan Tomek nas znosi coddziennie, w zasadzie czujemy się już "jak w domu". -
mix boksie maja domki-Filka i Sonia szczesliwe!!
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Już jest dobrze , jedziemy w piątek Pokłamałam w pracy i wieczór piątkowy będę miła wolny[/QUOTE] :evil_lol: Wolny? Tj., knajpa, książka, kino????:eviltong: NIE! Wolny, tj. wożenia psiaków;) !! -
[quote name='kinga']no widzisz, bo zakopałaś się z tymi Malutkami i Grappą... i jesteś zapchana - - tak, ze nawet na forum nie wypada mi nic Ci wciskać...:shake: - o zyciu nie mówiąc...:roll:[/QUOTE] Ale się nie nudzę przynajmniej:evil_lol: dużo zajęć, jeżdżenia, brak czasu, pożywienia - to jest to!!!:p
-
Wyniki trochę wyjaśniły kłopoty Ciapka. Ma niedoczynność tarczycy. Mam nadzieję, iż się nie pomyliłam, (z nadczynnością) ale omawiałam to z p. dr ok. 22.30, już niemlże nieprzytomna, jak wdarłyśmy się na nocny dyżur do kliniki. Strasznie to późno wczoraj wyszło, ale wyadptowywałyśmy jedną egzotyczkę - zajęło chwilę, Paju i Saba mieli gości malamuciarzy - druga chwila; potem byli Państwo do Rufiego - trzcia chwila i tak strasznie długo zeszło. A po wizycie jeszce jechalyśmy na Hutę po maleńkie kociaki znalezione na osiedlu. Dobrze, że były już "zapakowane" bo chyba bym ich użn ie widział i nie zdołała złapać. Istnieje realna możłiwość, że po tych lekach będzie lepiej. Ciapuś będzie brał 2 x dziennie po 1 tabletce czego nie pamiętam - mam na recepcie, którą musimy wykupić - mam nadzieję, że mi starczy gotówki, bo mój bank od karty kredytowej zdecydowanie odmawia współpracy już. Lekarz zalecił, aby po ok. 2 tygodniach brania tego leku zrobić maluchowi EKG - być może to powiększone serce jest następstwem tej choroby tarczycy i to trochę się ureguluje. Jeżeli EKG będzie zadowalające to możemy myśleć o wycięciu tej okropnej narośli pod języczkiem. Na dzisiaj tyle.
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
mar.gajko replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cos obiecuję, ale dopiero po 10 sierpnia. Teraz nędza i posucha. -
TARNÓW-jamnisia-już w nowym domu w Kłodzku :)
mar.gajko replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Chętnie bym dostała telefon do naszych "kurierów', jak by co. Z Panią rozmawiałyśmy wczoraj. Czeka. Umowe przygotuję + wyniki badań + książeczkę zdrowia + harmonogram jedzeniowy + jedzenie na kilka dni. Smyczkę mamy "przechodnią" może uda mis ię nabyć porządniejszą.