Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Dobra decyzja :) za dużo tych atrakcji.
  2. To ja bym chciała jakieś konto. Czy Twoje, czy hotelowe. Jak zażyczasz sobie.
  3. Terra jaka to miejscowość, bo mi Murka nie podała, a mój bank żąda przy przelewie. Może być na pw.
  4. Na szczęście na psy to nie przechodzi. PP to taka parwowiroza u psów. Ale się między nimi nie nosi.
  5. Selenga, jak pozwolisz, deklaruję 50 zł miesięcznie dla Cygana. I w miarę możliwości dorzucę na weta. Cieszę bardzo, że już bezpieczny. BO śliczny chłopak jest :)
  6. Selenga, coś o hotelu, żebym mogła poczytać, gdzie? Zabrany Cygan? Ile miesięcznie? Ile Sąsiadka da radę? I ile jeszcze trzeba? Kurna, ile pytajników mi wyszło :)
  7. PP nie wytępisz. Koty, małe zwłaszcza, nie przeżyją. I niestety, zero kotów przez rok. Jakichkolwiek. Chyba, że dorosłe i przynajmniej 2 x szczepione. W przypadkach zachorowań dobry jest interferon. Daje jakąś szansę. Nie pewność, ale szansę. Na chlamydię mało co pomaga. Dobre jest srebro koloidalne.
  8. Pięknie bełkoczesz, Ludwa. Pięknie. Wielka wprawa.
  9. Uwielbiam jak one tak szleją, biegają, przewracają, turlają :) Taki szczęśliwy żywioł.
  10. Ludwa, ja sobie zdaję sprawę, że dla Ciebie życie jednego psa to pryszcz. Czy żyje, czy nie żyje jest Ci obojętne. W sumie już się do tego przyzwyczaiłaś, że przez zaniedbania umierają. Dla Ciebie to chleb powszedni. Aby tylko "zaistnieć" tam gdzie Twoje, odwieczne już, oponentki :) Co wyczytuję w internecie ... dużo. To ogrom wiedzy. O wszystkim :)
  11. Ryss, nie sądzę abyś miał rację w tym względzie. Szalenie niesprawiedliwie oceniasz "panny z kotami", jak rozumiem w znaczeniu "stare panny z kotami". Otóż, ze znanych mi owych, są to osoby w uroczy sposób lekko ekscentryczne. Ze swoistego rodzaju autoironią. A także z nieprzebranym zasobem współczucia i miłości do zwierząt, nie tylko do kotów :) i bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące dla tej grupy społecznej :) jest porównywanie do Panny Marple. Bardzo krzywdzące. Bardzo. Bo jak widać, Panna się stara Aby wszyscy zauważyli jej biegłość w języku kościoła i rzymian swoje posty powtarza dwukrotnie :) Nie znam osobiście Panny, za co jestem losowi wdzięczna, ale po lekturze postów na Dogo, kojarzy mi się raczej z typem "żony Prezesa". Osobowości zależnej, zakompleksionej, która samodzielnie nie istnieje. Jest jeszcze jeden aspekt tej osobowości. Otóż, oczywiście to są moje wyłącznie wysnute przypuszczenia :) Panna na początku kariery ;) była sobie taką zwykłą miłą dziewczyną, ale ... obowiązki "żony Prezesa" zmusiły ją do usiłowania osiągnięcia jakiegokolwiek poziomu, bardzo się starała i stara w dalszym ciągu, aby osiągnąć odpowiedni poziom do statusu społecznego. Niestety, to widać aż boli. Kontynuując ten wywód, sądzę (co cały czas zaznaczam) że oprócz braków osobowościowych, jej kompleksy wynikają również z braku akceptacji własnej fizyczności, w żadnej dziedzinie życia nie jest szczęśliwa. To smutne. Nawet jej obecność na Dogo jest "wymuszona", nie ma w niej empatii, miłości do zwierząt, jedynym atutem są środki materialne. I złudna przynależność do "społeczności" :) bardzo złudna. Przytaczanie łacińskich cytatów :) pisanie wyrafinowanych (wg niej) postów, to takie wchodzenie po schodach na nieistniejące piętro :) Reasumując Ryss :) bardzo lubię osobowości "starych panien z kotami", a niekoniecznie Pannę, więc ona nie jest "starą panną z kotami". Polegam na swoim instynkcie. 100%.
  12. Czyli nie jest waszym priorytetem znajdowanie domów? Tylko gromadzenie w jednym miejscu?
  13. Ja mam tylko 15 kg ancymona i o wieeele mniejszego, ale jak go nie wybiegam przynajmniej 1,5 h to też chce rozsadzić dom. Trzeba mu aktywnych ludzi, co to go wylatają, i może mieszkać w domu. Dobrze, że nie niszczy.
  14. Co słychać Wiosenko? Jak tam syn? Wszystko w porządku? No i czy u Dusia wszystko dobrze?
  15. I co? Coś wiemy?
  16. AM co słychać u Gosi Drugiej? Wszystko dobrze u niej i jej ludzi? I co słychać u Gosi Pierwszej? Jakiś odzew z ogłoszeń? Jak tam zdrówko? Jak się zachowuje?
  17. Nikt nie pyta o Maciusia?
  18. Od lat, chyba od początku istnienia zamawiam w Krakvecie. No, chyba, że u nich czegoś nie ma, jak sobie wynajdę jakieś specyfiki. Wydaje mi się, że karmy u nich są najtańsze.
  19. Murko, czy to nie lubienie zamknięcia, to na granicy lęku separacyjnego? Bo to by było bardzo niedobrze. Myślisz, że nie nadaje się do mieszkania normalnie w mieszkaniu? Domu? Wewnątrz? I ponawiam prośbę o nr konta.
  20. Agato, moja jak najbardziej, do końca. Oby jak najdłużej.
  21. Agatko, myślę, że i "domne" psy chorują w pewnym wieku na serce. Wiek robi swoje. Moja najpoprzedniejsza sunia, rasowa ON-ka, od szczenięcia w luksusach, chorowała na serce od 6 roku życia i na nie umarła, jak miała 12,5 roku. Całe życie niemal, była na lekach. Na wątrobę, niewydolność trzustki, potem serce, kręgosłup, stawy... A ptasiego mleka jej nie brakowało.
  22. Jak znajdziesz chwilę, podaj mi swoje konto na pw, to przeleję wprost do Ciebie, to co deklarowałam na operację. Nie to, że się mądrzę, ale w takich operacjach, to psiaki nie takie bólowe są, skóra u psa jest tak jakby "niskoczuła" bólowo. To znaczy bardzo dużo mniej niż u ludzi i mniej niż u kotów. Przy takich ściągnięciach to one mają dyskomfort "przeszkadzania". Najbardziej bolą "kości" przy operacjach.
×
×
  • Create New...