-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Moli, ja zamówiłam żarcie dla kotów, nie doszło jeszcze? Jak nie to będę "poganiać" firmę. Koty raczej niechętnie jedzą takie wypełniacze jak kasza, ryż czy makaron. Niestety.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Hmmm, ja mam takie z drucika, te na jajka. Nie dałoby się pić. Chyba. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Posika i przestanie. Frankowi, cholerze, jak się rozdokazuje, to do tej pory czasem siknie. Trudno. Kocham jaki jest :) A niestety stres jest prawie zawsze przy zmianach. Powolutku przejdzie. Siupaj ten ajerkoniaczek, tylko w oględnych ilościach. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Herbatkę sobie piję, sama. Franek raczej nie lubi. Koty też nie przepadają ;) -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dzięki Bogu :) może mu zostanie ta grzeczność, choć jak zauważyłam, on dosyć labilny emocjonalnie jest :) -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
mar.gajko replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
To może ona malamutek jest, jak pięknie śpiewa??? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
No to siup! za maczanie palców Agaty :) -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
A co tam Bubiś narozrabiał? Czu może grzeczny był ;) ? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Różne są śmierci. Spodziewane i nie. Dobre i okropne. Rasti miał dobrą śmierć. Kasia też. Bez choroby. Choroby i śmierci Zulci się nie spodziewałam, wydawało mi się, że będzie żyła długo. Dłużej. Nie chorowała. Aż do zeszłego roku. Oj. Boli. -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
:) bardzo cieszem, może Misiątko się oddłuży troszeczkę. -
Nie za bardzo poprawiliście warunki temu psu. Jakoś. Dalej stoi na łańcuchu? Jaki charakter? Do adopcji będzie?
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agato, starość. Po prostu starość. Ja we wrześniu pożegnałam swojego najstarszego kota, Rastinka. Miał skończone 19 lat, był staruszkiem, i umarł na starość. Ostatnie 2 lata nie męczyłam go weterynarzami, nic mu nie było, co by można było wyleczyć. Jadł, powolutku chodził. Nie jadł ostatni dzień, kilka dni przed śmiercią nie dochodził do kuwetki, chciał, wstawał ale nie zdążał. Był staruszkiem. Myziastym, kochanym przytulakiem. Pięknie dożył i pięknie umarł we śnie. Czasami już nie możemy nic zrobić, bo każdy ma swój kres. Możemy tylko dać im miłość, komfort, poczucie bezpieczeństwa. Muszą czuć do ostatniej chwili, że są kochane. Musimy o nie dbać. Tyle możemy zrobić. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Może jej światło zostawiać zapalone. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Mirabella trzymam kciuki dziewczynko, za domeczek. -
Tusieńko, no jakoś zaczarować trzeba, żeby w końcu własna kanapa była.
-
Potrafią robale zniszczyć kociaki, zwłaszcza małe. Na śmierć.