-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
mar.gajko replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Czyli dziewczyna się stara i łapeczka też się stara :) Wyrówna się za czas jakiś to używanie łapek. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
No ... Reksio :( no czemu Reksio. Reksio, hm. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
mar.gajko replied to ala123's topic in Już w nowym domu
A dlaczego? Miałyby gorzej? Chyba nie? -
Ja mam uchylne okna i je otwieram, a w lato zostawiam otwarte na całe dnie. Ale odległość od ściany jest ok. 3 cm po bokach i na górze, jest tak ustawione, że nie wychyli się bardziej niż jest gruba ściana, i kot nei ma szans żeby na nie wskoczyć od góry, bądź wejść bokiem. Jak kiedyś mieszkałam w bloku gdzie okna były na całej ścianie, to zakładałam takie ograniczniki, żeby kot nie mógł nic sobie wystawić :) za okno. Zresztą teraz moje kociny to starsze Panie mocno zażywne i takie sztuki chyba nawet do głowy im nie przychodzą, ale strzeżonego ...
-
Mieciu z krakowskiego warsztatu... wystawiony na ulicę.
mar.gajko replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
No dziarski kawaler. Dzielny jest. Dzwoniłaś do Retiny? -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
I z tym cudem kłopotów z wydaniem nie będzie. Sika na łóżko chociaż? Kupy wali na dywan? No wiesz, żeby Ci nie było już tak całkiem smutno :) -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
mar.gajko replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem z kim ma gmina podpisaną umowę. Może nie ma. A może z jakimś "strasznym" schronem. Nie mam pojęcia. Przez czas "sprawy", aż do jej zakończenia psy musza być w dobrych warunkach i muszą przeżyć. Potem, już nikogo nie będą obchodzić w gminie i w schronie. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
mar.gajko replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Agat, psy zapewne było można zabrać. Do uzyskania wyroku w ramach interwencji i zgody burmistrza, wójta czy tam kto jest. Tylko trzeba im zapewnić opiekę, i zapewne gmina by jej nie dała, bądź przekazała do schroniska z którym ma umowę. Organizacja odbierająca winna zadeklarować zapewnienie bytu psom. Czyli miejsca, karmy i opieki wet. Tego najmniejszego - w typie rasy, zabrano. Zostały 3 większe, w tym ten. -
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
mar.gajko replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Etam, ja mam takiego pyrdka malutkiego obok. Jak tylko wyjdzie to drze gumiora. I w domu też go słychać :) I jakoś nikomu to nie wadzi, a zabudowa miejska - gęsta. -
Elficzkowa, właśnie oczekuje przeciwdziałania. I nie rozumiem oporu. Nie na już, tylko na zaś :) Niechęć do ujawnienia danych tych ludzi, oczywiście w zgodzie z Ustawą, jest dla mnie niezrozumiała. Są fora miejskie, również w Lubartowie. Można usiąść napisać tekścik z danymi okrojonymi i powklejać. Jak nikt nei wie jaki tam jest syf, to będa brali i brali. Biora z netu. Więc w necie trzeba ich odciąć.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
mar.gajko replied to Tola's topic in Już w nowym domu
No to się umawiać i wieźć dziewuchę do domku. Kciuki zacisnąć do pobielenia i może będzie dobrze. ps. A propos spacerów i starości to ja rozumiem Pana. Samej głupio latać po polach, a jak pies starutki to latać nie chce :) a człowiek nawykł i by sobie polatał. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
No, nie!!!! Bubiszon na eksporcie. Jesu. Toż Toga łzy już wylała i stąd te deszcze zapewne. On taki słodki, że nawet jak kupala walnie to ... cóż, maleństwo kochane :) takie słodkie :) -
Ty naprawdę tak uważasz, że nei ważne jest czy oni będą brac kolejne zwierzęta, a ważna wyłącznie kasa? Ja mam wpisać? Ja tam byłam? 10 km od? Ty kpiny robisz? Miejscowość nie ma nazwy? Pani Teresa inicjału nazwiska? I nr telefonu? Może taka mała ilość pomagających jednak coś mówi. Może skoro nie chcecie zapobiegać patologi. Jest Dogo, jest Miau i fora "rasowe". Czy Wam zależy na zwierzętach? Czy na zbieraniu kasy?
-
Mieciu z krakowskiego warsztatu... wystawiony na ulicę.
mar.gajko replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
Wykastrowac i ogłaszać :) Fajny psiak, powinien znaleźć normalny dom. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
mar.gajko replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Z tego co wyczytałam, choć moge sie mylić i to nie ten pies, to właściciele dostali 2 tyg. na poprawienie warunków i pies został. -
Mieciu z krakowskiego warsztatu... wystawiony na ulicę.
mar.gajko replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
A jak tam Miecio weterynaryjnie? Kastrowany on? Może ukróciłoby te wycieczki. -
Dziewczęta kochane, Tusia prosi.
-
A jaką zamówiłaś?
-
Od grudnia 50 zł.
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
:) ot, jaki filuterny Bubik.