-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
Dziękuję serdecznie! Pieniążki doszły, Pachcio bierze kolejne opakowanie tabletek, mała ta cała poprawa :( Czekamy jeszcze jakiś czas, jak nic się nie zmieni, to Pachcio pojedzie do zaprzyjaźnionej kliniki w Katowicach. Tam kilka psów z Cushinga wyszło, może jak wezmą się za niego na ostro to i jemu się uda. On jest nieszczęśliwy w tej izolatce :(
-
Ola ja słyszałam, że Chuck uciekł ale też słyszałam, że się odnalazł. Czyżby drugi raz zaginął? A Prezydenta bardzo lubię :) Dzisiaj też mu ugotowałam ziemniaczki z jajkiem, ubolewam, że nie ma teraz pokrzywy, bym mu posiekała :( Tylko ja Basiu przy sprzątaniu nie trącam go patyczkiem :D Jego dziób nie jest ostry, więc biorę go w garść. Najspokojniejszy jest jak sobie sami siedzimy, mały na dole śpi, ja coś dłubie a on rozpościera skrzydła i czyści się. Taki Paweł i Gaweł, jeden na dole, drugi na górze :) Dzisiaj Pan Andrzej odwoził łabędzia do Dębin, ale Prezia nie daliśmy, tam mu nikt jajek nie będzie gotował, a on je bardzo lubi. Dzisiaj losowanie LOS MILIONOS, jak wygram, to wybudujemy mu oranżerię i znajdziemy mu panienkę :) Jej, jakby się udało, to byłoby pięknie. Kupiłabym sobie tylko jedną rzecz a resztę oddałabym na psiaki. Obiecuję!!!
-
To Saba? Musimy zrobić cegiełki schroniskowe, coś na styl boksiowych: [url]http://www.sklep-bokserywpotrzebie.pl/Pocztowki_Cegielki_408-110.html[/url] Ktoś wie jak to się robi? Te robiłam sama w Gimpie. Nie mam czasu... :( Pomyślmy proszę coś dla naszych sierot. Ja będę robiła allegro, szukamy kasy na inwestycje. Chciałabym wywalić z psiarni te palety i tam wstawić takie podesty trwałe. No i sprzęt musimy kupić, a nie jak oszołomy dmuchać psom w pyszczki. I podzielić 18a i 18b by bawialnia była bawialnią. Już trzeba myśleć nad walentynkami schroniskowymi. Mamy kłopoty finansowe, nie dotyczą one karmy, leków i psów, ale wszelkie inwestycje są wstrzymane. kto może zająć się bazarkami? wpłaty mogą być na konto schroniska, będę informowała
-
Ten staruszek to sunia i ma ok 15 lat. Dzisiaj rano Pan szukał podobnej suni ale byłyśmy w locie nie zapisałyśmy numeru, prosiłyśmy żeby Pan zadzwonił jutro, po telefonie, z interwencji przyjęliśmy babinę :( szukałam ogłoszeń na necie, ale znalazłam tylko ogłoszenie o zaginionym Dexsie, który też dzisiaj trafił do schroniska i właściciele biegusiem po niego przyjechali. Dzisiaj Pan Janek non stop krążył...
-
Pamiętam Aniu, ale ona była jeszcze nie fundacyjna. Nasza pierwsza wizyta w schronisku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/30699-Bokserka-Bunia-za-TM?highlight=bunia[/URL] Bunia w 18, za życia zjadana przez muchy: [img]http://img145.imageshack.us/img145/3410/boksia1schroniskowe0909002pp0.jpg[/img] Oszczędzę Wam zdjęć ran i larw Bunieczka w domu w Gdańsku po długim pobycie w klinice w Częstochowie: [img]http://img57.imageshack.us/img57/5426/bunia1og9.jpg[/img]
-
Vuko, na zawsze go zapamiętam... [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/ecaa70442212e5be.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2310/1111bc9.jpg[/IMG] Vuko w fundacji: [IMG]http://images48.fotosik.pl/69/c558031fb2ca2e4dmed.jpg[/IMG] Basiu dziękuję Ci za opiekę nad Vukulcem jak miałam taki straszny problem :*
-
Refleksyjnie... Boksery z elbląskiego schroniska uratowane przez Fundację Boksery w Potrzebie: Luna, która była u mnie na DT 4 miesiące, trzy doby walczyłam by mała żyła. Teraz Lunka już ma domek. [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1318/dsc01502jk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/29/dsc01564bu1.jpg[/IMG] Bianeczka w schronisku. Pod koniec 2008 roku ją zabrałam, była pogryziona a w ranach miała straszne larwy: [img]http://img401.imageshack.us/img401/3403/hpim1485ot7.jpg[/img] [URL="http://img401.imageshack.us/img401/3403/hpim1485ot7.jpg"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3403/hpim1485ot7.jpg%3C/a%3E[/IMG] [/URL]Bianeczka w nowym domu:[URL="http://img401.imageshack.us/img401/3403/hpim1485ot7.jpg"] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/6325/uwielbiampospanapanurl0.jpg[/IMG] ze swoim nieprzeciętnie długim języczkiem :D [IMG]http://images41.fotosik.pl/150/70727d322398c498med.jpg[/IMG][/URL]
-
Prezydent drugi dzień nic nie zjadł :( Z Pachyderem też coś złego się dzieje, je tylko z ręki i nie chciał wstać :( Szczeniak od Jarzyny jest słaby i szczeniak molosek też coś nie za ciekawie. Przybył dzisiaj jeden pies ale miał chipa i już został odebrany, wystraszył się petardy. Niech już skończą się te święta! Jutro w schronisku też będę, będzie Gosia i Beata też. Tu nie ma czasu na świętowanie!
-
Ja tylko nie rozumiem tego co się dzieje z ludźmi przed tymi świętami, jakiś obłęd czy co? Lecą, gonią, nic po drodze nie widząc... Ja mam prezent tylko dla Nikosia i Tajry, ale nie mam choinki, bo mimo tego, że w tej dzisiejszej rozpaczy, Pan Andrzej mi kupił śliczną choinkę, Tajra już ją zdemolowała. Ja jestem taka zosia samosia, choinka miała mieć plastry cytryny, jabłuszka, pierniczki i łańcuchy z popcornu i kilka bombek tradycyjnych, wyglądała ślicznie ale moja piesa ją zjadła, chciała ukraść pierniczka i wszystko sie wyrypało, zjadła, pogryzła drzewko, stoi jakaś pokraka teraz, ma lampki i tak zostanie, dała choince coś od siebie. Teraz siedzę i leją mi się łzy, ta nasza praca to walka z wiatrakami. To nie jest praca a służba. Ale damy radę, jutro od nowa zaczniemy, bo inaczej nie potrafimy. Damy radę i będzie dobrze!
-
Jedzonko Pachciowi finansujemy z prywatnych środków, gotujemy a on wcina, ale środki się już dawno skończyły, bardzo Was proszę, może ktoś zechce nas wspomóc? Zrobimy bazarki dla Pachcia. Ta zima nas pożre z kopytami finansowo :( Na karmie, na ogrzewaniu nie da się oszczędzać, na lekach też nie, to na czym?
-
Jestem skonana, Gosia pewnie też, sama już nie wiem czy dzisiaj ktoś znalazł dom :( Wrócił do właścicieli seter z szatni pracowników ;) i sunia "młodsza gadułka" doszła cała masa: amstaffka jak boluś, szczeniak pręgusek, trzy od właścicieli i sunia z sąsiedniej gminy po wypadku. Sprawa Wisienki stanie się głośna, bo jak można kobiecie, która szuka pomocy dla psa, odpowiedzieć, że już zbliża się 15 i sprawą Pani zajmie się jutro!? Sunia po wypadku siedziała dwa dni w te mrozy w rowie, a oni ot tak lecą jaja na sałatkę gotować a psa zostawili. Będzie afera! Już teraz NASZA! Wisienka tak mała siedziała w rowie, okryta śniegiem, dwa dni [img]http://img63.imageshack.us/img63/9528/wisienkap.jpg[/img] A tu Wisienka już u nas: [img]http://img684.imageshack.us/img684/2619/wisienka2.jpg[/img] Ech... Jutro w Urzędzie będę tłumaczyła dlaczego pozwoliłam na wyjechanie po Wisienkę poza Gminę Miasto Elbląg. Bardzo Was proszę, zróbmy zbiórkę dla suni, my jej nie powinniśmy pomagać wg przepisów, ale jak spać spokojnie wiedząc, że ona tam siedzi? Mamy świetne nowe pledy na bazarki, i obrazki, pomóżcie mi proszę zebrać środki na ratowanie Wisienki :( Wcale mi nie jest świątecznie :(
-
Tuja- kudlata starsza sunieczka pobita i wyrzucona....Ma dom:).
AgaiTheta replied to Charly's topic in Już w nowym domu
żyje, i to jest najważniejsze!!!! Nasza Trupka! -
[img]http://img684.imageshack.us/img684/9884/wieta09n.png[/img] Dziękując wszystkim, którzy wspierają nasze zwierzęta, pragnę - na zbliżające się Święta złożyć życzenia przeżywania Bożego Narodzenia w zdrowiu, radości i ciepłej rodzinnej atmosferze. Życzmy naszym podopiecznym jak najwięcej ludzi z dobrymi sercami... Agnieszka Wierzbicka
-
Zamieszczę maila, którego właśnie otrzymałam. Ja nie mogę się pozbierać, wszędzie świąteczna atmosfera, uniesienie, słodko. Pewnie rodzina ma przyjść i wstyd, że się psów nie umiało wychować, ale jak zwykle to wina psów!!!!!!! Ich wina, że trafiły do debili!!!!!!!!!! [QUOTE]Witam Serdecznie piszę do was bo mam problemy z moimi Pieskami (Pieskiem(3lata) i Suczką(około 4 miesiące) Myśle że moje pieski nie nadają sie do życia w mieszkaniu ,ponieważ się mszczą ,czyli :kradną jedzenie ze stołów potrafią wejść na stół narobić(kupa) lub wypijać z kubków jak nas nie ma w pobliżu,sikają na pościel,sikają,robią kupy i suczka je zjada czasami mają taki zwyczaj że jak ktoś do nas zadzwoni domofonem to głośno szczekają zamykamy je w pokoju żeby otworzyć drzwi i domofon a one wtedy sikają na podłoge i na dywan chyba za to że ich nie puściliśmy do korytaża nie wiem co mamy robić bo zniszczą podłoge i dywany...Nie wiem co mamy robić już nie mamy do naszych psów siły,nie stać nas na oddanie ich do schroniska do was,daliśmy ogłoszenia do [url]www.portel.pl[/url] i na [url]www.elblag24.pl[/url] że oddamy do kogoś o dobrym sercu ale na wieś lub do domku ogrodzonego,ale nikt nie odpisał,Mam pytanie czy nie ma takiej możliwości żebyśmy oddali wam nasze pieski a wzieli byśmy w zamian jakiegoś odchowanego psa lub suke lubiącą zabawe z dziećmi bo mamy syna 5,5roku nasze są małe psy a my moglibyśmy wziąć od was nawet większego psa aby był trochę starszy i lubiał dzieci (Bez Gotówkowo bo nas nie stać na zapłacenie za dwa psy i za wzięcie innego,bo chcemy innego ale mądżejszego)NIE WIEMY CO ZROBIĆ, A NIE CHCIELI BYŚMY ICH WYŻUCAĆ NA ULICE LUB GDZIEŚ WYWOZIĆ BO SZKODA NA ICH MOGŁY BY Z GŁODU ZGINĄĆ,ZAMARZNĄĆ LUB ZOSTAĆ POTRĄCONE PRZEZ SAMOCHÓD ...Bardzo...BARDZO PROSIMY O MOŻLIWOŚĆ ZAMIANY LUB ODDANIA ICH DO WAS (BEZ GOTÓWKOWO) PROSIMY POMOC W TEJ SPRAWIE Z poważaniem xxx [/QUOTE]
-
Wróciłam z wycieczki i nie mogę znaleźć wątku Bobika :( Zobaczcie jaki szczęściarz! [img]http://img130.imageshack.us/img130/7357/dsc04466o.jpg[/img] ale pilnował mnie [img]http://img691.imageshack.us/img691/7531/dsc04457ps.jpg[/img] Bobiś Krzyczkowy [img]http://img691.imageshack.us/img691/8971/dsc04459.jpg[/img] Pożegnaliśmy się i został w Katowicach [img]http://img691.imageshack.us/img691/2815/dsc04461h.jpg[/img]