-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
Przesłałam wyniki Pachydera i dzisiaj mam mieć odpowiedź ile czasu Pachyder musiał by tam posiedzieć, aby wszystko zdiagnozowali i go podreperowali. Wy myślicie, że my tworzymy kółko różańcowe w koło Pachcia i odprawiamy modły o jego przeniesienie za TM? Nie po to tyle czasu mu gotujemy i biegamy w koło niego. Nie wiem ile będzie potrzebne na pobyt Pachcia w Mikołowie, bo nie wiem ile będzie tam musiał być. Doba kosztuje 25 zł + karma. Na tydzień będzie potrzebne 175 zł za pobyt + za karmę, ale nie wiem jaką mu wybiorą. Liczyć trzeba ok 300 zł. No i transport, to jest 570 km w jedną stronę.
-
Dobrze, że jutro już będę w schronisku. Dlaczego dziewczyny nie macie czapek na spacerach?? Juro bez czapki, nie ma wyjścia. Wasi rodzice dzwonią, proszą, żeby dopilnować, macie mieć czapki, szaliki, rękawiczki i kurtki za pupę! I macie pić ciepłą herbatkę! A jak nie, to Bratkiem poszczuję! [img]http://img641.imageshack.us/img641/5811/dscn2067.jpg[/img]
-
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
AgaiTheta replied to Gercia's topic in Schroniska
Opanujcie się. Ja ponawiam pytanie, czy nie dało się wymusić konkursu? Przetarg w takich instytucjach to paranoja, jak można oszczędzać na życiu? -
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
AgaiTheta replied to Gercia's topic in Schroniska
Wracając do problemu wątku, przetarg na prowadzenie schroniska to chyba ostatnia rzecz jaka powinna być zorganizowana, czy nie można było wymusić na władzach miasta konkursu? -
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
AgaiTheta replied to Gercia's topic in Schroniska
To po co nas wymieniacie jako jakiś przykład, grom wie czego. Nic nie wiecie o nas, o naszej współpracy z OTOZem i tym co jest w schronisku. Ja do Was nie zaglądam, więc i Wy odczepcie się od naszego schroniska. A jak chcesz znać szczegóły na temat rozliczeń i finansów OTOZu to napisz do nich, mogę zapewnić, że otrzymasz wszelkie dane finansowe. Ciekawe co wiecie o schronisku w Tczewie, jak tam było zanim OTOZ się zajął zwierzętami. Wstyd, że tak bez zająknięcia potraficie osądzać ludzi. Zróbcie chociaż jedną setną tego co Ewa Gebert i Paweł Gebert robi dla zwierząt i wtedy oceniajcie. Jak już wspominałam nie znam sprawy lubelskiego schroniska, ale nasze schronisko zostało wywołane tu, dlatego się odzywam, bo pracę Ewy, jak i OTOZu znam na codzień i szkalowanie ich godzi również we mnie. -
Zobaczcie jak Saba, nasza biedna wyżełka ma cudownie u Ani. Niebawem jedzie z nimi na narty :) Ania weź mnie na DT :D [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/508/p1180067.jpg[/IMG] [URL="http://img714.imageshack.us/img714/6904/p1180065.jpg"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6904/p1180065.jpg%3C/a%3E[/IMG] [/URL][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/6349/p1180064.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/5434/p1180062.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8121/p1150059.jpg[/IMG] [img]http://img714.imageshack.us/img714/6998/p1150057.jpg[/img] [img]http://img19.imageshack.us/img19/757/p1150052.jpg[/img] [img]http://img714.imageshack.us/img714/2391/p1140049.jpg[/img]
-
Alik początkowo nie akceptował nic co się rusza obok niego. Nie akceptował warunków w schronisku, był zły i obrażony na wszystkich. Przylgnęła do niego łatka, że jest psem agresywnym, wisiało nad nim to co najgorsze, czyli uśpienie. Udało się psa ocalić i małymi kroczkami doprowadzić do tego, że znowu stał się przyjacielem człowieka. Alu dziękuję, za tymczasowy dom dla Alika, teraz możemy więcej o nim powiedzieć :)
-
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
AgaiTheta replied to Gercia's topic in Schroniska
Jak zwykle na dogo, zamiast wyjaśnić o co chodzi zaczynacie pluć i toczyć jad. Skoro elbląskie schronisko zostało wywołane to szkoda, że ktoś sobie nie zadał trudu i nie poszukał innych artykułów np: http://www.info.elblag.pl/19,15724,Psiaki-beda-mieszkaly-w-lepszych-warunkach.html Tak się składa, że razem z basia0607 przez ponad dwa lata walczyłam o lepsze jutro dla zwierząt ze schroniska w Elblągu. Wreszcie się udało i OTOZ Animals - Ewa Gebert, pomogła nam zmusić Prezydenta to konkursu. Konkurs wygrał OTOZ, prowadzi schronisko od stycznia i mimo dotacji z Urzedu Miasta, również dofinansowuje nasze schronisko. Z 1% w zeszłym roku uzbieraliśmy ok 50 tys zł, a OTOZ do dnia dzisiejszego przekazał, na poprawę bytu zwierząt dodatkowo ponad 150 tys. zł. Pytanie dot. tego ile Ewa i Paweł wzięli do kieszeni chyba powinno brzmieć ile z niej wyjęli i dali. Nie znam zupełnie sytuacji lubelskiego schroniska, więc na ten temat się nie wypowiadam, ale nie pozwolę byście pluli na ciężką pracę pracowników elbląskiego schroniska. Tak, elbląskie schronisko prowadzi OTOZ Animals, za co jestem ogromnie wdzięczna! Psy i koty są wreszcie bezpieczne. Nasze schronisko jest właśnie przykładem na to, że OTOZ walczy o schroniska, gdzie zwierzęta mają złe warunki, tak jak teraz próbuje coś zrobić dla schroniska pod Ostródą, czy w Ełku. -
[quote name='AniaB']Dziewczyny - mam prosbę. Zrobiłam bazarek na Elbląskie schronisko i jest już pierwsza wpłata na konto OTOZ Animals Elbląg (bo Wasze konto podałam do przelewów). Czy mogłybyście proszę sprawdzić wpłaty przychodzace? Powinno dojść 40 zł od kaskadaffik za stojak Antonius. Jak dostane wiadomosć to zaraz wysyłam paczkę do licytującej.. Dziekuje! A moze lepiej dla Was byłoby gdybym podawała swoje konto a potem przelała Wam wszystkie kwoty? Z Waszym kontem jest czytelniej ale mnie jest obojętne:)[/QUOTE] doszło 40 zł od kaskadaffik Dziękujemy :*
-
[quote name='Charly']...ale ja z Wami nie gadam w ogóle, bo jesteście podejrzane o przestępstwo...buahahahhaha[/QUOTE] Zostałam wezwana na policję, idę w środę. Jestem kradziejka :D Hehehe nie wiedzą na kogo trafili, nie pomogły skargi do UM na wulgarną kier to poszli na policję :D Tym samym informuję szanowne grono, iż w dniu dzisiejszym elbląskie schronisko, jak i wszyscy jego przedstawiciele, zakończyli wszelką współpracę z elbląskim odziałem TOZ. :mad:
-
Nie znam lekarzy z Trójmiasta. Na pewno nie ma szpitala, gdzie Pachcio mógłby zostać kilka dni na porządnych badaniach od A do Z. Cushing to jedno, ale coś jeszcze musi być, bo Pachyder jest cały czas odwodniony. Nie ma rozwolnienia a cały czas traci wodę. Cały czas coś wysyłamy na badania do Gietrzwałdu, ale ja myślę, że jego trzeba przebadać raz a porządnie we wszystkich kierunkach, gdzieś gdzie można na miejscu zrobić badania. Nie znam lekarzy ani w Trójmieście ani w Olsztynie. Wszystkie trudniejsze przypadki leczymy w fundacji w Mikołowie. Doba tam kosztuje 25 zł + karma. Jutro zadzwonię i zapytam ile Pachcio musiałby tam być, aby go przebadali.
-
To jest trudna choroba, a jego stan był bardzo zaawansowany. Długo niezdiagnozowany, brak leczenia. Jedynym pomysłem jaki mam, to konsultacja i przewiezienie Pachcia na badania do Mikołowa. Tam kilka bokserów z Fundacji Boksery w Potrzebie zostało wyleczonych z Cushinga. Jeden też został uśpiony, bo nie było szans. Weci tam mają doświadczenie w leczeniu tej choroby. Może z własnego egoizmu przeciągamy jego cierpienie, sugerując się tym, że mu pomagamy. Nie wiem, na prawdę sama nie wiem.
-
Skrajnie wyniszczone szczeniaki wyżła i ich matka ! Mają domy.
AgaiTheta replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Basiu, do końca sprawy, one nie mogą opuścić schroniska, na dom to przyjdzie pora jak załatwimy sprawę z właścicielem.