Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. Więc tak,psiak jest naprawdę w fatalnym stanie,bardzo chudy ledwo może ustać na nogach,bardzo ropiejące oczy no i ten odbyt..cały czas krwawi. Psiak naprawdę potrzebuje fachowcy weterynarza,w schronie raczej mu nie pomogą...Jest do wzięcia od zaraz ale na zasadzie domku tymczasowego...właściciel na pewno się nie odnajdzie...bo by go tam zaj...:mad:a i jeszcze coś,pies wygląda na bardzo starego doga niemieckiego.
  2. Buziaczki dla Mikusi od cioteczki Morii :loveu: I dla cioteczki Doddy tyż:eviltong:
  3. Jestem jutro w schronisku,postaram się wszystkiego o tym biedaku dowiedzieć.
  4. Dziewczynki....kolejna staruszka w potrzebie...może któryś z domków stałych lub tymczasowych mógłby pomóc chociaż temu maleństwu...skoro Babulince się nie udało:roll: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1642276#post1642276
  5. Wrzucam nasze Łódzkie biedactwa,może coś ruszy:) [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2366/img02195nf.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2428/img02208ki.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/7046/img02214aa.jpg[/IMG] No...oto nasze dziewczynki:) A jest jeszcze taka śmiesznota (amstaff+dalmatyńczyk?) [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6383/img02249hk.jpg[/IMG] Przedwczoraj przybył jeszcze jeden kremowy i młody rottek:(
  6. W tym wątku poszukują malamuta,może się przyda:) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1639819#post1639819[/url]
  7. Dziewczyna udzielała się na forum,a ja w .życiu nie podejrzewałam ,że ktoś stąd mógłby coś takiego zrobić...no tak naiwna jetsem....:placz: Dziewczyna chciała dwa szczeniaki z Łodzi(chore o czym wiedziała)....ciekawe czy też skończyłyby jak Babulinka.... Głupia ja....głupia ja...głupia ja.......:placz:
  8. Kobieto psiaka koleżanka (zresztą twoja żadna koleżanka) Moriaaa miała odebrać w dzień kiedy suńka została uśpiona ale nie było z Magda żadnego kontaktu:angryy::angryy::angryy:
  9. To dla mnie naprawdę bardzo smutne wydarzenie a twój dość ironiczny i zabawowy ton wypowiedzi boli jeszcze bardziej.....
  10. [quote name='limio']Widzę że nadal nie rozumiecie sytuacji. Więc powtórzę. Na decyzję o uśpieniu nie wpłynęły problemy z zajmowaniem się zwierzęciem, choć było to bardzo uciążliwe i stresujące. Pies nie rejestrował żadnych bodźców z otoczenia. Nie miał węchu wcale, wbrew temu, co ktoś tu napisał. Nie mógł spać, także w nocy. Ciągle chodził po domu. Nie wiedział gdzie jest. Męczył się. Został uśpiony bezboleśnie. Po drugie. Koleżanka Moriaaa została poinformowana o tej decyzji. Przez telefon. Poza tym bardzo mnie dziwi, że rości sobie prawa do psa, którego zabrała ze schroniska, ale nie do swojego domu, a teraz płacze za zwierzęciem, którego faktycznego stanu nigdy nie widziała. Poza tym robi to w sposób ewidentnie napiętnowujący, nie przyjmując do wiadomości własnej nieodpowiedzialności. Nie rozumiem waszego systemu, w którym o psie decyduje osoba, która zajmuje się tylko przewożeniem go i znajdowaniem mu miejsca pobytu, a sama się nim nie zajmuje, więc nie odczuwa na własnej skórze stanu zwierzęcia. Od razu powtórzę, że nie chodzi już o problemy z opieką nad nim, tylko o patrzenie, jak się męczy. Chyba że ktoś czerpie jakąś perwersyjną przyjemność z tego, że przedłuża psu życie. To że zwierzę nie wydaje dźwięków z siebie nie znaczy przecież, że nie cierpi. Mój pies został jakiś czas temu uśpiony, i cieszę się z tego, bo nie musiał znosic swojego bólu dla mojej przyjemności, a cierpiał i wiadomo było, że niedługo umrze. Oczywiście, że podjęta decyzja była obciążajaca psychicznie, dużo łatwiej byłoby oddać psa, niechby się męczył dalej. A my nie musiałybyśmy na to patrzeć. Ale koleżanka Moriaaa też nie. Ja się nie usprawiedliwiam i nie próbuję uspokoić sumienia, bo jest spokojne. Zarejestrowałam się tu, bo chciałam sprostować pewne rzeczy, ale mam wrażenie, że niektórzy wiedzą lepiej, chociaż psa na oczy nie widziały. To jest mój ostatni post, bo nic więcej do powiedzenia nie mam, nie angażuję się w pomaganie zwierzętom, więc raczej juz tu nie zajrzę. Wy osądziłyście nas, a my was. Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba.:eviltong: No i się zaczyna....dziewczyno kiedy ja zostałam poinformowana o decyzji????????????????????Dlaczego tak perfidnie kłamiesz????? Sumienie ruszyło:angryy: Pisałam do Magdy żeby psiaka nie usypiać....zresztą jak chcesz mogę tu wkleić jej PW.... O uśpieniu suczki dowiedziałam się już po fakcie w momencie kiedy Magda do mnie oddzwoniła...bo moich tel. nie odbierałą.....
  11. Chłopak ,o ile dobrze pamiętam to już nie bardzo ma się czym tak szczerzyć...ale widzę,że jednak nie daje sobie "w kasze dmuchać":eviltong:
  12. :placz::placz::placz:dlaczego...............
  13. Irmo kochana ,Serwulo piękny i jak widzę wiecznie uśmiechnięty chłopak:loveu:
  14. U mnie też dzieciak próbował Łajeczce wyżerac,ale coś nie poszło i skończyło się to wielkim pawiem:oops: Tam jest wszystko napisane....jeszcze jakieś pół roku męczarni z papkami i raczej nie wolno mu pozwalać na to podjadanie z innych miseczek.
  15. [quote name='Beata_Dorobczyńska'] Przez do pół roku raczej jedzenie zmielone , papkowate. Powoli ( za ok. dwa miesiące ) mozna zwiększać kawałki ale dopiero gdy pies sie na tyle nasyci, ze nie będzie łykał jedzenia tylko gryzł. Chwilowo zadnych kosci. Ogólnie pies jest zdrowy tylko jest rekonwalescentem.[/quote] Tyle wiem...czyli jeszcze jakieś pół roku psiak ma papki zajadać:)
  16. Chciałam dodać,choć pewnie już to pisałam.....pies był oficjalnie wzięty ze schroniska na mnie....w papierach widniałam jako jego właścicielka,u Magdy pies był tylko na tymczasie,co chcialam zakończyć i przywieżć psiaka do mnie.O ile dobrze wiem domek tymczasowy nie ma prawa podejmować tak drastycznych decyzji odnośnie psa(tym bardziej po 3 dniach przebywania psa na tymczasie),a sprzeciw odnośnie eutanazji był z mojej strony jasny...pisałam od przedwczoraj do Magdy,że zabieram psa i ma go nie usypiać...ale ona pomimo mojego sprzeciwu podjęła własną decyzję...nie miała prawa tego zrobić...chciałam odebrać SWOJEGO PSA...ale niestety było już za późno...:shake: DOMKI TYMCZASOWE NIE MAJA PRAWA USYPIAC NIE SWOICH PSOW!!!!!!!!!!!
  17. Ja też niestety nie.....:placz:Ale psiak odszedł niech jej tam spokojnie bedzie....
  18. Dziewczyny...suńka odeszła więc proszę nie rozpoczynajmy dyskusji bo teraz to nie ma większego sensu...wiem jedno...decyzja była za szybka...babulinka mogła żyć..wet.powiedział żeby uśpić to uśpiono bez żadnych konsultacji z kimś innym...nie mówiąc o tym że miałam psiaka odebrać i domek był... uśpijmy wszystkie chore psiaki na forum...Mikusie ...przecież też chora...cierpi..nie leczmy ...uśpijmy...:shake: Pies miał zostać uśpiony w momencie kiedy zacznie ją boleć...jeszcze nie bolało... Jeszcze jedno chciałam serdecznie podziękować wszystikim.naprawdę nie spodziewałam się ,że dziewczynka tak bardzo trafi w serducha...ale trafiła i do końca nie została sama...dzięki za piękny bannerek...i za domki... SPIJ SPKOJNIE MALEńSWO...MAM NADZIEJE ,ZE WIDZISZ ,SLYSZYSZ I CHOC TROSZKE ROZUMIESZ CO TU SIE STALO.....
  19. CZAS SZUKAć DOMKóW INNYM PSIAKOM...TEMAT ZAMKNIęTY...
  20. Niestety właśnie dzwoniła.....pies został uśpiony....
  21. Chciałam Cie jeszcze Magdo poinformować,że suńka znalazła cztery domki do których mogła pojechać.....miałas czekać....nierozumiem....
  22. Nie bardzo rozumiem co tu się stało ??????????? Nie było mnie od wczoraj ,a tu sie okazuję że psiak za którego to ja byłam odpowiedzialna,został bez mojej wiedzy uśpiony:crazyeye: Wszystko miało byyć konsultowane ze mną,MAGDA MIAłAS DO MNIE NUMER ,MOGłAś ZADZWONIć POJECHAłABYM PO PSA NAWET WCZORAJ!!!! O CO CHODZI???? Przecież napisałam kiedy mam odebrać od Ciebie psa.... Jestem w głebokim szoku,decyzja powinna być podjęta przeze mnie ,a ja tak bym nie postąpiła,wcale nie uważam ,że psiak był w tak ciężkim stanie( w końcu to ja ją wyciągałam ze schronu),dziewczynka miała załatwionego specjalistę,miałam ją zabrać.....Boze...jak mogłas....:placz:
  23. Wielkie sorki ale nie ma dostępu do neta do jutra wieczorka,więc tak,babulinka była dzisiaj u weta,stwierdził ,zze nie jest dobrze,ma jakieś zrosty w płucach i stą jej kaszel.Wet .stwierdził,że najlepszym wyjściem bedzie uśpienie psiaka chociaż ja osobiście nie popieram w tym momencie tej decyzji i chciałabym aby mała chociaż na chwilkę jeszcze zaznała ciepłego domku:) teraz tak oczywiście jestem całkowicie za tym aby mała pojechała na śląsk,ale jak mówię do jutra nie mam dostępu do neta więc wszystko wytłumaczę pod nr.tel 888-201-331.
  24. Jak tylko babunie zobaczyłyśmy w schronie, wiedziałyśmy,że idzie z nami:) Nigdy w życiu nie pozwoliłabym aby takie maleństwo tam zostało....teraz tylo domek potrzebny...
  25. Wielkie dzięki za bannerek,jest śliczny:)
×
×
  • Create New...