-
Posts
3023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Moriaaa
-
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
Moriaaa replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I co dalej z suńką,czy jest jakiś transporcik do lavinii? Lavinia kiedy można Ci dostarczyć psiaka? W sumie Wyszogród nie jest tak daleko więc mogłabym psiaka dotransportować,tylko dopiero w piątek i mam wielka prośba do dziewczyn o jakąś składkę na benzyne bo u mnie niestety z kaską strasznie marnie i nie dam rady zasponsorwać jej tej podróży:roll: -
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
Moriaaa replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam przyłaczyć się do opinii dziewczyn,Mikusia faktycznie jest wyjątkowo spokojnym psiakiem,nie ma z nią żadnego problemu,nie piszczy,nie szczeka,dostała swoje posłanko i grzecznie na nim śpi....tyle tylko ,że chyba jednak odczuła tą nieudaną adopcję:placz:,jest jest smutniejsza..jakby zamyślona.Mam nadzieje,że teraz sie uda i zazna w końcu spokoju na ten czas,który został jej do przejścia za TM. -
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
Moriaaa replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psinka jest już u mnie.Poznała domek,a teraz jest molestowana przez moją córeczke co oczywiscie znosi z anielską cierpliwością:) -
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
Moriaaa replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety muszę już spadac do stajenki i nie bedzie mnie przez jakiś czas przed kompem,wiec jeśli miałabym wziąść suńkę do siebie proszę o kontakt tel.888-201-331. -
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
Moriaaa replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdyby z transporem coś niewypaliło ja suńkę mogę przetrzymać w domciu jeden dwa dni(tyle chyba moja połowka wytrzyma;) ) No i trzymam kciuki:) -
Ja też z niecierpliwością czekam na nowe fotki:) I potwornie się ciesze że w końcu bedzie miał domek bo jest wyjątkowym psiskiem.No i mam prośbę do Irmy,proszę mocno wytulić Smierdziucha od cioci Kaji:) Aga proszę o info o pdobnych akcjach i jeśli bedzie potrzebna jeszcze jakaś pomoc(jakiś transporcik czy coś) do wal spokojnie do mnie:)
-
Psiak nie do poznania a do tego zaskoczył mnie dzisiaj rano,okazało sie bowiem że potrafi wytrzymać i grzecznie załatwił sie dopiero na porannym spacerku.Nawet pomimo swoich chorych nóżek troszeczke sobie "pobrykał".Generalnie świetne psisko:loveu:
-
hehe nie podmieniły tylko jak trzy baby sie do niego dosiadły to facet był w siódmym niebie:eviltong:
-
Nic go chyba specjalnie nie boli, jak już pisałam jak tylko wyszedł "na wolność" z zaciekawieniem obwąchiwał wszystko co było na drodze, z tylnymi nóżkami faktycznie coś jest nie tak ale nie przeszkadza mu to w przeciąganiu mnie po trawniku kiedy chce coś powąchac.:eviltong:
-
no a tak wyglądam już w domciu ,niestety lepszych fotek nie dało sie zrobić bo marne światło i niespecjanie chciał pozować :p
-
Niestety nei dało sie psiaka wykąpać tak do końca, ma duze lęki przed prysznicem i dałyśmy za wygraną:) Łazienka przypomina pole walki a w domciu unosi sie"miły "zapaszek,ale psiak został przekąpany, powycinany i teraz grzecznie śpi po kąpieli.Fotki zaraz wstawie jak mi sie uda.:eviltong:
-
Psiak już u mnie właśnie wyszedł na spacerek przed kąpielą bo ma potworną sraczke. Jest wyjątkowo sympatyczny i bardzo ciekawski wszystko chce obwąchać i oczywiscie chce zaprzyjaźnić sie z moją suńka ale ta mu ucieka wiec chyba nie da rady. nio a za chwilke przystępujemy do kąpieli. trzymajcie kciuki:)
-
Jeszcze nie pojechały ale za chwilkę wyruszamy. Jak tylko wrócimy to dam znac:)
-
Aaliyah1981 jeśli dasz rade to wytrzasnij jakieś stare ręczniki bo u mnie to z tym marnie i do zobaczyska. Boziu mam nadzieje że wszystko wypali. Psiesu trzymaj sie zaraz cie wyciągniemy:mdrmed:
-
oki mamy transport tylko pytanko czy psiak ma jechac od razu do mnie i czy przybędzie do mnie pomoc do kąpieli tego brudaska:lol:
-
chyba mi gadu padlo bo tez do ciebie pisze i nie odpowiadasz:roll: oki to super ze pojedziesz moze daj tel.to zadzwonie i sie konkretnie dogadamy
-
HHHHaaaaaaaaalooooooooooooo!!!! nie widać moich postów ja jade po psiaka tylko chcialabym kogoś zabrac bo nie wiem czy go poznam i sama nie dam rady go załadować
-
Tak więc czy jest ktoś kto pojedzie ze mną po psiaka? Wyjazd tak troszkę przed 15:p
-
Rozmawiałam z drugą połówka i może uda się podjechać po psiaka przed 16 do schronu tylko prosiłabym którąś z dziewczyn co by ze mną tam się wybrała.
-
To koniecznie trzeba dzisiaj psiaka zabrać ze schronu,wykąpiemy go i jutro pojedzie do domciu:p Jeśli chodzi o nocke to może uda mi się przekonać moją drugą połowe i prześpi się u nas,jedyny problem to mój psiak,malutka suńka bez łapki co by mi jej nie "uszkodził" jeszcze bardziej:eviltong:
-
Jeśli psina ma być wieziona jutro to mogłby do mnie trafic na obiecaną kąpiel albo dzisiaj popołudniu albo jutro od rana,bo jutro po 13 muszę odbębnić wizyte u teściów:eviltong: