Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. La pegaza jest problem...jak nie złatwie nikogo kto przetrzyma psiaka od niedzieli do poniedziłałku to psiak będzie mógł jechać dopiero we wtorek...w poniedziałek mi psiaka nie wydadzą,a ja wracam z Lublina dopier w niedziele po 21:(
  2. Psiak juz nie musi siedziec w schronie...tylko pieniązki na paliwo potrzebne:)
  3. Zmieniłam i dodałam jeszcze ,że zbieramy kaskę na paliwo:)
  4. Mam nadzieję ,że zbiórka się powiedzie i mordka kochana już w poniedziałek będzie u Ciebie:)
  5. Jutro mogłabym...ale nie podejżewam,że znajdziemy kogoś z wawy(tym bardziej tak szybko na jutro),żeby psiaka odstawił na 5.30...boję się ,że to wszystko może się nie zgrać i psiak zostanie wawie:( La pegaza dlatego wolałabym jakoś tak bardziej bezpośrednio.Nie dasz rady podjechać do Konina jutro na np.19?
  6. No tak ale ja nie dam rady zawieżć psiaka na 5.30 do wawy..mam małe dziecko i nie dam rady wyjechać w nocy...dlatego wolałabym go zawieżć do Konina w środę popołudniu..wtedy moja mama zajmie się córcią...
  7. Tak np. do Konina byłoby super..w środę mogłabym psiak dowieżc:)
  8. Chodzi mi o środę bo wtedy mogłabym dowieżć psiaka tak do połowy drogi...ewentualnie dopiero w przyszły weekend mogłabym go zawieżć do Poznania,ale trzeba by zorganizować zbiórkę na benzynę bo niestety u mnie z kaską bardzo marnie.
  9. La pegaza nie dało by rady żebyś podjechała po psiaka do połowy drogi z Łodzi?
  10. Oki wrzuciłam na wątek transportowy,pdałam kontakt do Ciebie lub telefoniczny do mnie...la pegaza daj mi na pv swój nr.tel.zawsze będzie łatwiejszy kontakt:)
  11. La pegaza ale psiaka można doweżć do niego w środę 24 czy w czwartek raniutko?
  12. La pegaza pewnie ,że psiak może trafić do Ciebie...po wczorajszej załamce adopcyjnej,tylko ta myśl,że psiura i tak wyjdzie ze schronu pomogła mi się nie załamać:) Wrzucam na wątek transportowy...teraz do poniedziałku mnie nie ma,więc w razie czego zostawiam numer tel. 888-201-331.
  13. Ehhhh.....ja się normalnie załamałam....chłopak pokazał się rewelacyjnie...wesoły ciapek wylizujący wszystko co się rusza... A i jeszcze okazało się,że przystojniaczek wykastrowany jest:)
  14. Niestety chłopak wciąż w schronie....w sumie nie bardzo zrozumiałam dlaczego pani( o której wcześniej pisałąm) nie wzięła psiaka...przyjechała do schronu....obejżała....psiak miał nadzieję....i pojechała:angryy: Za brudny chyba chłopak był:roll: ale nie będe się tu rozpisywać o wrażeniach....chłopak wciąż szuka domu...
  15. Chaberka biega cały czas luzem...ale trza ją zabrać z tego schronu...kiedy przyszłą pancia będzie już po urlopie(bo mi umknęło)?
  16. Dziewczynki..mam nadzieję,że pancia sprawdzona...wczoraj miałam rozmowę w schrnie,że suńka zaklepana,a tu się łodzianie obudzili i zainteresowanie naszą Chaberką rośnie....więc,żeby się tylko pańcia nie rozmyśliła,bo schrnisko nie chce wydać nikomu innemu psiaka tylko czeka na nas:)
  17. Aga to nie przez brak zainteresowania....widziałam psiaka...był naprawdę w ciężkim stanie....osobiście dziwiłam się dlaczego psiak od razu nie został uśpiony...on się bardzo od samego początku męczył....miałam nadziejęże może jednak zdarzy się cud...ale nie dało rady...psiak cierpiał...a teraz biega po zielonych łąkach...ma spokój...
  18. Niestey dziewczynki ,właśnie wróciłam ze schronu....Nestorek został uśpiony....przestał wstawać...bardzo się męczył...miał przeżuty..:placz::placz::placz: Śpij spokojnie staruszku... [']['][']
  19. U faworyta słychać chyba niewiele ...dzisiaj nie mogłam go znależć w schronie...nie było go w bosach ale wetka stwierdziła,że nie poszedł do domciu bo go wczoraj widziała:-oa że dzisiaj dojechałam trochę póżno...to nie dałam rady przeszukać dokładnie...jutro jadę od rana i rozpoczynam poszukiwania chłopaka....przecie gdzieś musi być...
  20. Na razie cisza:roll:pani miała się stawić w schronie w sobotę....ale już nie odpisała na mojego maila...dzisiaj jadę do schronu...dowiem się co chłopakiem....
  21. Lewkonia...nie młodzi przystojnicy mi w głowie....ja już babka z dzieckeim jestem...więc raczej jakiś starszy i bogaty:eviltong: A co do psiurka,to faktycznie wczoraj u psiura nie byłam,bo łapałam dziką kotkę na sterylkę(polowanie powiodło się),a dom mam cały zakocony,siędzą u mnie jej trzy małe i bardzo chore kociaki,więc jak widzisz urwanie głowy... Jutro na pewno jadę do schronu...nie mam już w planach latania za dzikimi kocicami,więc jak tylko wrócę ze schronu,to wszystko napisze co i jak u Nestorka:)
  22. Słuchajcie..pisze do mnie pani która byłaby zaintereswana adopcją psiurka...może uda jej się dojechać do schronu w sobotę...nie wiem...chwilowo kontakt tylko mailowy ...ale mooooże....:cool3:
×
×
  • Create New...