-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Kraków-Protazy teraz Dodo miał tyle ran,teraz ma tylko szczęście :))
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
dziś przyjechali do schroniska państwo, którzy - jak słyszałam, ale nie od nich - przeczytali w Dzienniku anons o Nefrette. Mimo iż dowiedzieli się, iz jest adoptowana, przyjechali. Zatrzymali się przy boksie B8 (potrem okazało sie, że był to boks B7). Spodobała im się "suczka" (jak wszyscy myśleliśmy, bo to byl boks z suczkami) - z wielkimi bliznami na głowie, które jeszcze nie zarosły do końca...Nikt nam długo nie chciał jej wyprowadzić choc prosiłam pare osób.... Panikowałam w duchu, że fajni ludzie pójdą a z adopcji nici, Ale w końcu udało się. Po moich naciskach i prośbach "Suczka" została wyprowadzona. Nie miała obroży, ani numerka (może ze względu na świeże blizny), na szczęście rozpoznały go - a nie "ją" wolontariuszki pomagające w szpitalu. Powiedziały, że to Protazy - który po pogryzieniu był w szpitalu a po kastracji zrobionej przy okazji trafił do tego boksu. Państwo od razu go chcieli. Znów wspaniała kategoria osób, które po prostu kochają psy i chcą im pomóc....ten spory pies powędrował w ich czułe objęcia.....Dałam namiary na dogo i numer telefonu wzięłam.... -
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/2787/prot2xg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/7861/procio6lo.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3764/protaz3rr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img154.imageshack.us/img154/4866/protazy8xu.jpg[/IMG][/URL]
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Potrąciły" go pewno nie raz psy. Tu są kraty metalowe itd, moze byc od poobijania. A poza tym wilgoć straszna jest, no i mial biedak bardzo mało ruchu. Poza tym nic nie wiem, poza tym, co w karcie widziałaś. te pogryzienia były starszne, on poza tym miał przez pewien czas depresję, to prawie nie ruszał się z tej ławy, czy jak tego nie nazwać... Ale rozkwitnie, rozkwitnie... to pewne. ja np. od mojego weta dostałam taki preparat na stawy u psów już niemłodych (arthhofleks o ile teraz nie przekręcam. To pomaga przy starych czy obciążonych stawach. Moja Kropcia to biega teraz jak szczeniak. Dorotko slicznie wyglądasz z tymi misiami trzema i konikami. [SIZE=2]A co do dalszej części historii propnuję wprowadzić wątek: Mazak postanowił przemeblować dom i zajął się majsterkowaniem...coś mu to majsterkowanie z oczu patrzy... -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ja już w pewnym momencie tez zaczęłam paznokcie z nerwów obgryzać, że ten drańciuch gdzieś zwiał... no ale uff wrócił. Adresownik ma wędrowniczek? A czyta się wspaniale. miło patrzeć na tak zgodną czeredę. Mazaczek jest bardzo bardzo szczęśliwy i jeszcze wypiękniał. :lol: :lol: ucałowania dla wAS WSZYSTKICH I CZEKAMY NA CIĄG DALSZY -
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Franuś widzę podobny do Twojego zwierza Bea1!!:lol: ja juz mam namiary na administratora strony schroniska, będę tam wysyłsc zdjecia z opisami, może to Frankowi pomoże ? -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co u Was kochani? -
Wizyta u Bakowskiego w towarzystwie pani weterynarz w poniedziałek wieczorem.
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj produkuj się, produkuj, żaden film sie do tych twoich reportażo-komentarzy nie umywa..Czekamy, czekamy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D :D :D :D :D :D :D :grin: :grin: :grin: -
senior Labek z Mysłowic u Mosii - NA ZAWSZE :)))))))))))))))))))))))
AgaG replied to HebaNova's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red]:lol: :iloveyou: :iloveyou: kochana cudowna dziewczyno!!! jak to dobrze że On ma Ciebie!!! że po takich cierpieniach jest bezpieczny i szczęśliwy... A to jego spojrzenie... Dobrze Cię rozumiem. Ze mną i Kasanową było podobnie choć patrzył na mnie niewidzącym spojrzeniem [/COLOR][/SIZE] -
W poniedziałek Baron umówiony do lekarza będzie na ogladnięcie i aktualne zdjęcia.
-
Cytuję maila, który otrzymałam od osoby, która wszystko nagrywa: "Niestety jeszcze nie dostalam odpowiedzi z Niemiec.Ale ja nie sadze zeby ludzie sie wycofali.I jak juz wczesniej mowila mi ta kolezanka, to czas jaki ona i ci nasi posrednicy potrzebuja -od momentu wyslania przez nas opisu zdjec chorego zwierzaka,do czasu kiedy my otrzymamy pieniadze -to ok.1,5 do 2 tyg.Przynajmniej tym razem.A ja wyslalam ta informacje o baronie 27.01 wiec to napewno jeszcze potrwa. OBIECALAM, ZE JAK BEDE COS WIEDZIEC TO NAPEWNO DAM CI ZNAC . ROWNIEZ ZDAJE SOBIE Z TEGO SPRAWE,ZE BARON CIERPI,ALE PEWNYCH SPRAW NIE DAM RADY PRZYSPIESZYC-NIE DENERWUJ SIE AGA,JA JESTEM DOBREJ MYSLI. Bakowski (podobnie jak ja -pisalam Ci to juz wczesniej)musi rowniez ocenic ogolny stan zdrowia Barona ,bo niestety po samych zdjeciach tym bardziej starych nie moze stwierdzic czy wszystko da sie usunac i przede wszystkim JAKIE SA ROKOWANIA !!!!!!!!!!!!!!!!" W takim razie poprosilam o umówienie z dr Bakowskim, by obejrzał Barona.
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja ze szczęścia chyba padnę! Wiedziałam, czułam, że to Wy jesteście mu przeznaczeni, a on Wam...Chyba pora na kołysankę dla Maza: Mazaczku śpij, oczęta zmruż, nie bój się nic, nie bój się już. Ten świat nie zniknie, który dostałeś, o który cicho w nocy skomlałeś.. Tuż obok Ciebie siedzi rodzinka: Dorotka, Tuxman, jedna psinka i druga psinka, no i córeczka - śliczna dziewczynka. A wszyscy czuli i tacy kochani, nikt Cię już więcej nigdy nie zrani. Mordeczko słodka misia czarnego! nie mysl, że tylko śni Ci się coś bardzo miłego. To jest naprawdę...dom, wolność i oni, a Ciebie żaden pies groźny już nie goni. Śpij do południa, po co masz się spieszyć, nie musisz nic ,wystarczy, że sobą dasz się cieszyć.:lol: -
Czekamy z niecierpliwością.
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudowna opowieść, Mazaczka wymiziaj ode mnie. Dorotkę pozdrów kochaną. :iloveyou: :buzi: -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tuxman dla Ciebie jako glównego wlaściciela :) :iloveyou: :iloveyou: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :bigcool: :lilangel: :lilangel: :laola: :laola: HURRA !!!!!!!:lol: :lol: :lol: :lol: DUŻY MIŚ MA DOM > JESZCZE LUDZIE NA TYM SWIECIE PRAWDZIWI SĄ !!!!! -
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Franek ma numerek 100 i tak jak już kiedyś o nim powiedziałam w programie "Kundel" jestem pewna, że to 100 % wierności i wylewności wobec ludzi, ale nie wobec psów. ten wykastrowany juz pies nie toleruje psów i suk... W boksie on rządzi i choćby ze względu na jego kumpli warto znaleźć mu dom. Gdy patrzę na niego żal mi jednak nie tylko poturbowanych, nawet pogryzionych kolegów Franka, ale i jego... Wypisz wymaluj mój Hugo, nawet wyglądają podobnie... i ja wiem, że taki pies potrafi być cudowny w domu...a po tresurze na posłuszeństwo na pewno będzie grzeczniejszy...Zresztą on tak atakuje również ze stresu...Wszystkich z boksu zapędza do środka, żeby on tylko byl widoczny, ale...nic.., to nie skutkuje, bo to niezbyt piękny zwyczajny, przeciętny mix. Ostatnio wyprowadziłam go i przekonywałam do niego ludzi, przysłanych mi przez kogoś z dogo...Nie udało się znów,mimo, że oni mieszkają pod "13" a on trafił 13 i ja się nawet na przeznaczenie powoływałam....usłyszałam, że nie może być pies, bo będzie obsikiwał rośliny w ogrodzie i je zniszczy..On już kilkunasty raz rzędu "odszedł z kwitkiem"... -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B]Franek[/B][/COLOR] trafił do schroniska prawie rok temu, 13. i ma pecha. Tyle aukcji i nic. Był kiedyś w programie i nic. W sobotę na aukcji w domu kultury też mu się nie udało....[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/1043/franek1aw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/6302/franus5za.jpg[/IMG][/URL]
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Płytka dla was na pewno będzie, ale Magda mówi, że wątpi aby materiał poszedł już w najbliższym Kundlu chyba dopiero za dwa tygodnie. Jeszcze raz dla Was :iloveyou::iloveyou::iloveyou::lilangel::lilangel::lilangel::lilangel::lilangel::laola::laola::laola::laola::laola: HURRA!!!!!!! -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Magda nakręciła długi film. Najpierw Mazak przed przyjazdem Dorotki (boks na zewnątrz bez Mazaka, tylko suczki wychodzą, a on nie) potem on od wewnątrz boksów filmowany - sam na pryczy załamany, ale wstający do kamery, patrzący na nas..., no i potem ... reszta. Cała droga do wolności, jej etapy: wyprowadzenie przez pracownika, powitanie po wyjściu z boksu prze wzruszona Dorotkę, prowadzenie przez Dorotkę Mazaka wzdłuż boksów, pobyt u weterynarza schroniskowego, wyjście, droga przez bramkę, wsiadanie do samochodu, w międzyczasie przed bramą - wywiad z Dorotką. A ten mądrala wszystko wiedział i na koniec wywiadu buzi jej ślicznie dał, widział, że to ona i Tuxman to jego wybawiciele, uwolnili go...UF......Kochani dla Was:iloveyou::iloveyou::iloveyou::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::sweetCyb::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi::buzi::popcorn: -
Kraków sunia Pola bez nóżki już w swoim domku u Zuzi świeżutkie fotki s. 52
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Sunia mi wygląda na młodą. Niestety nie pozwolono mi nic sprawdzić w kartach, uwazajac, że sunia w tak złym stanie po amputacji i tak nie zostanie adoptowana, bo to przerośnie czyjeś siły. :crazyeye:No ja jednak uważam, że dobrze byłoby już teraz szukać jej domu. oczywiście, że rekonwalescencja potrwa, ale czasem są ludzie gotowi naprawdę na wiele dla psa. Na pewno pod czula opieką kogoś, kogo by miała tylko dla sibie byłoby jej łatwiej. W procesie zdrowienia to ma wielkie znaczenie. A może ktoś ją pokocha i zacznie odwiedzać, aby w momneice, gdy będzie silniejsza wziąc ją do siebie. Odwiedzamy chorych w szpitalu, czemu ktoś z nas nie miałby odwiedzać jej aż do wyzdrowienia? -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
AgaG replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak dziś Mazak do domu jedzie. :lol: