Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Juz wysyłam materiały o baronie do Pani Hani. Może ktos zadawoni p artykule w Dz. P. ?
  2. Kiwi ma już jego zdjęcia....
  3. dzisiaj poznawałam Teo. Bałam się, że pies który żyje na wybiegu, będzie dziki, trudny, ale nie. On jest uroczy. Tyle, że nie znosi psów.... Walczył tu z nimi nie raz. Dom musi być bez zwierzaków. Psiak mimo swojego średniego wieku bardzo silny i sprawny. Usłyszałam, że wspinanie się po siatce to dla niego pestka, a ogrodzenie musialaby mieć ze dwa metry. Lepsze byłoby więc mieszkanie. Z ogrodu mógłby uciec, co źle mogłoby się skończyć dla rywala- samca w okolicy. Ładnie się tulił, zjadł puchy, które mu przyniosłam... Ma za sobą okropne przejścia, o których informuje zresztą strona oficjalna schroniska. Nim trafił do schroniska pilnowal budowy, gdzie był okrutnie traktowany: bity i głodzony.... ja już lubię Tea, a po jednym dniu z nim pewno bym go kochała...Ten pies wymaga pomocy tym bardzej, że w wielu miejscach na bokach nie ma sierści... lecz czarną, ztwardniala skórę... Ale oczy ma piękne, a to one u psów - tak jak i u ludzi - są przecież zwierciadłem duszy....
  4. sZawsze wypatruję psów pochowanych, nie wychodzących do ludzi..Przykład Rocka uświadomił mi też, że są i takie psy, których nawet najbardziej spostrzegawczy wolonatriusz nie wypatrzy idąc wewnętrznym korytarzem, bo one są pochowane w zakamarkach pod pryczami i wcale ich nie widać. Pan Józek, którego zawsze proszę, by pokazał mi takie psy i który nigdy nie odmawia pomocy (bo kocha psy - jestem tego pewna) dziś niemal demontując prycze w F1 wyprowadził spod nich pekińczykowatego psa malutkiego starszego, z ząbkiem na wierzchu. Ma na imię Rezus. Musimy znaleźć mu dom... Jutro coś spróbuje napisać... Proszę też jeśli są fora miłośników pekińczyków o pomoc. ja optuję, aby on na następny raz był w Gazecie Wyborczej, gdyz jej czytelnicy jesli dzwonią to w sprawie rasowych lub rasowopodobnych psów. Kiwi już przesłałam zdjęcia. I kochana Kiwi obiecała je wstawić. :lol:
  5. Franek siedzi w boksie teraz z nieco wiekszymi psami, którym nie podskoczy ... No całe szczęście...Zadbal o to kochany Pan Józek..wielkie dzięki
  6. dziś dowiedziałam się więcej o Poli. Ona biedulka została znaleziona w rowie 18 XII ze strasznie zgruchotonaną nogą. Ponieważ z bólu pogryzła osobę, która ją znalazła, była najpierw na obserwacji. Łapy nie dało się uratować i 18 I została amuptowana. Niestety druga jej łapka tylna też nie jest do końca sprawna. Wymaga rehabilitacji. Trzeba jej koniecznie szukac domu. Obecnie maleńkie spacerki są wskazane, aby sunia jak największą sprawność miała. dziś wzięłśmy ją z Kasią 2 na spacerek, wygłaskałyśmy słodziznę i zrobiłam zdjęcia. Wysłałam jej już do Kiwi, bo Agnieszka Małek ma zdaje się urwanie głowy. To Kiwi wstawi pewnie jutro.
  7. Kiwi będę w schronie i jutro i w niedzielę. Jutro zamierzam poznac Teo (tego biedaka, co na bokach nie ma sierści z wybiegu F czeka na dom już 6 lat_a w niedzielę weźmy na spacer psiaki. no pewno
  8. [SIZE=5][COLOR=red]rk66 to szukamy razem domków dla naszych psów z Krakowa !pozdrawiam[/COLOR][/SIZE]
  9. Doktor Kujawski obejrzał całą dokumentację i niestety potwierdził, to, co mówił Bakowski: nic nie da sie zrobić. Pies gdyby znalazł dom musi być na lekach przeciwbolowych i wszystkich innych które powstrzymują dalszą degradację stawów. te leki nie sa tanie. tak więc szukamy osoby, która po pierwsze mieszka na parterze lub w domu z ogrodem, a po drugie ma fundusze na utrzymywanie psa w możliwie najlepszej kondycji
  10. Jutro też będę na Piłsudskiego u dr Słowińskiego, a w piatek na konsultacji z u dr Kujawskiego. Porozmawiam z jednym i drugim. To znakomici lekarze, o ogromnym doświadczeniu i przy tym bardzo uczciwi, na pewno powiedzą mi prawdę o stanie Barona. W jego tak trudnym przypadku konsylium uważam za jak najbardziej na miejscu.
  11. Koniecznie na allegro noi pytac, pytać znajomych...a nóż coś się uda?
  12. Czemu nikogo nie zauroczył. jest śliczny, przymilny, to aniołek. ma wszystkie zalety moich psów a ani jednej wady...Łagodność Kropki, spokój Kasnowy, misiowatość Huga. Czas biegnie dla starszych psów szybko, szybko...
  13. Jak będzie wygojona i już bez kołnierza, to na pewno dam znać. Ale wiesz, jak w ogóle masz jakieś możliwości zachęcenia kogoś, by oglądał choćby w tym tygodniu, to bardzo Cię proszę... mamy sytuację bardzo trudną w schronisku. Jest bardzo dużo bardzo biednych psów. W ten piątek wystąpią: słodka sunia z C3 (mała, wylewna w wieku już nie najmłodszym ale pełna wigoru), Ramzes (ten który ma teraz dom tymczasowy), Bon (z H1 sznaucerkowaty słodziak b. wylewny paroletni 3-4 lata), oraz staruszek Wiking. ten różny przedział wiekowy i różne płcie, tudzież wyglądy psów, mam nadzieję spowodują, że każdy chętny widz znajdzie psiaka dla siebie...No a ja jak zwykle przepytam...
  14. dziękuję panie Pawle i proszę nie zapominać o nas dogomaniakach. czekamy na dalsze wieści...:lol: :lol: :lol: :lol:
  15. W piątek jestem umówiona z dr Kujawskim, bo i tak bedę u niego z moim Kasanową. Pokażę mu całą dokumentację Barona. A o Baronie będzie anons w dzienniku w następny piątek. Telefony prawdopodobnie będą na mnie.
  16. Właśnie rozmawiłam z Panem Protazego. Piesek był trochę zdezorientowany, bał się wejść do domu. Miał też biegunkę, ale jest lepiej. Zamieszkał w domu z ogrodem na Woli Justowskiej. Śpi oczywiście w domu. Pan obiecał przysłać mi na maila jego zdjęcia.
  17. Na tego dobermana można popatrzeć z zewnątrz jako na „medyczny przypadek”: śrut tkwiący w ciele obecnie nie do usunięcia, zwyrodnienie kolana nie do wyleczenia, wiek już niemłody…Ale Baron czeka na kogoś innego…Kto zechce spojrzeć sercem. Od wielu tygodni cierpiący pies jest sam w izolatce.. Gdy widzi kogoś nieznajomego, kto zbliża do okratowanych drzwi, szczeka patrząc mu w oczy jakby chciał powiedzieć: „mam jeszcze siły, weź mnie”. Gdy wchodzi do niego opiekująca się nim pracowniczka, najpierw się czule wita, ale potem prosi, by go wypuścić. Co robi, gdy zostaje sam? Wylewa wodę z miski, wygrzebuje jedzenie na podłogę - to o nim usłyszałam w schronisku. Myślę, że robi tak dlatego, że wówczas ktoś musi do niego wejść i ponownie napełnić wodą miskę, posprzątać…Baron przez parę minut nie jest wtedy sam…
  18. Dr powiedział, że śruty są za stare, a zwyrodnienie w kolanie ogromne. jedyne co można robić jego zdaniem to leki przeciwbólowe. bardzo szkoda tego psa. Porozmawiam jeszcze z moimi lekarzami w tym tygodniu.
  19. na razie wieści fatalne. Wg dr Bakowskiego Baron (a także Smyk) nie kwalifikuja się na zabieg. Jutro dowiem się szczegółów. Pokażę też dokomentację dr Kujawskiemu i Słowińskiemu. Niech oni się wypowiedzą. To są moim skromnym zdaniem najlepsi lekarze w Krakowie, moje psy i koty doskonale się o tym przekonały. Zobaczymy... A Dobus w przyszłym tygodniu ma być w "Dzienniku". dziś na niego zerknęłam i wypytałam.. no przeciez jakieś konkrety trzeba znać.
  20. Dorotko, musicie chyba kucharza z Krakowa sprowadzić może z "Wierzynka" no nie wiem, co Mazak postanowi...niskie ukłony dla księcia psów..:lol:
  21. "Masaże, kąpiele etc.bardzo napięty plan zajęć...." powiedział Mazak. No tak Mazaku arystokrato, to my nie przeszkadzamy - ciotki różne takie ....zażywaj przyjemności, a panią do czesania masz? , szofer tez by się przydał, no bo wywiady, dansingi... tak tak....:lol:
  22. Tak to wspaniałe, że są ludzie po prostu szlachetni, dobrzy...ja zwykle już po paru chwilach wiem, czy do adopcji dojdzie czy nie... Ludzie, którzy są fajni, dobrzy, wrażliwi nie deliberują godzinę, czy wezmą psa czy nie.. No i ich ręce - juz głaszczące, już obejmujące, ja po tych rękach wiem, co dalej będzie....A na tych zdjęciach sami popatrzecie: wzruzenie i radość widoczna w tych rękach...i w oczach też - takie przejęcie (mam tu na mysli i oczy państwa i oczy psa). Dla właścicieli Protazego: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :Cool!:
  23. Ali ślepnie.....ten miły pies bardzo jest biedny i kochany...
×
×
  • Create New...