Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. termin wizyty u weta to piątek 10. 30. (W tych Żegocinach trzeba byłoby być o 9), aby spokojnie zdażyć... .
  2. ja proponuję składkę na weta dla Atosa. Sama mogę dać 100, bo jestem spłukana z powodu telefonów, wyjazdów, taksówek - związanych z adopcjami. No nie wyrabiam juz. (rachunek za leczenie Atosa wystawi dr Kujawski). Nie wiadomo jeszcze, co postanowi doktor, czy zabieg wyciecia brodawki z powieki może byc od razu, czy nie.. W każdym razie Atos będzie na czczo. W fatalnym stanie jest jeszcze jego broda (coś dziwnego ma pod brodą, co trzeba porządnie zdiagnozować), no i pytanie co z zębami i krwiaieniem z pyska. jego pani jest bardzo porządna ale równie biedna, więc nie wyobrażam sobie nie pomóc... czekaja mnie poza tym zakupy dla niego, bo różne rzeczy musi mieć (długa, mocna smycz, zabawki , witaminy psie itd.) na razie tylko linę mam i jedną kosć gumową do zabawy. jest jeszcze kwestia tranportu. czy ktos może jechać po Atosa i z powrotem (około 1 godziny samochodem w jedną stronę) ..Mój znajomy taksówkarz może to zrobić ale za 200 złotych, a lepiej byłoby te poniądze przeznaczyć na leczenie psa. Kiedyś Ania deklarowała pomoc (z wątku barona dobermana, może ktoś jej zapyta, ja nie mam mozliwości tego szukac, padam z nóg...
  3. Nikt się nie intesuje Atosem już? przecież on teraz, gdy wydostał się stamtąd potrzebuje pomocy. Kto pomoże?
  4. Atos wymaga troskliwej opieki weterynaryjnej. jJuż umówiłam go do dr kUJAWSKIEGO NA 10.30 W TEN PIĄTEK. RANO TRZEBA POJECHAC PO PSA DO TYCH żEGOCIN I POTEM GO ODWIEŹĆ. PRZEJDZIE KONIECZNE BADANIA I POTEM ZOSTANIE USTALONA KWALIFIKACJA DO ZABIEGU USUNIECIA BRODAWKI. gdy wszystko będzie ok ten zabieg będzie od razu. z OCZYWISTYCH POWODÓW (MIN, STRES PSA, KTÓRY MIAŁABY ZNOWU ZOBACZYC SCHRONISKO A BYŁ TAM 3 LATA) właścicielka Atosa nie będzie korzystać z opieki schroniska.
  5. Właśnie rozmawiałam z panią Atosa. W pierwsza noc się kręcił i trochę budził, druga noc całą przespał. Ani razu nie załatwił się w domu, gdy chce siku, to szczeka, pani Agnieszka wtedy pyta, czy cche na spacer, on potwierdza i idą. Chodzi z nim pani tylko na smyczy. Z dziećmi pies szaleje. Pytałam, co pani mu daje jeść. mówiła, że rano daje mu kanapki z pasztetem, a potem kaszę z porcja kurczaka rosołowego. ja mówiłam, że ryż się daje, ale pani mówi, że on kupki robi po tym jedzeniu normalne. Co do kota, to dzieci nie moga brac go na ręce, bo wtedy Atos zazdrosny, ale gdy pani raz i drugi powiedziała Atosowi : "nie wolno, to członek rodziny" nie dokazywał. Już jest dobrze między zwierzakami. kot sobi lezy na lózku dziecinnym, a Atos chodzi obok. natomiast psu poszła krew z pyska pani mówi, że zęby miał czerwone. ja uwazam, że tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że Atos ma do wycięcia brodawkę na powiece, która mu przeszkadza (to powiedziono w schronisku) przyda mu się całościowy przegląd. trzeba jednak psa przywieźć i odwieźć. ja proponuję lecznicę przy Piłsudskiego (dr Słowiński jest na wczasach ale Kujwaski jest). jest jeszcze kwestia tranportu. Czy ktoś może pomóc z transportem w okolice Limanowej? Dla psa starszego, to na pewno wyjscie lepsze, tym bardziej że gdyby miał zabieg z tą brodawką to wiadomo ...musi miec komfort powrotu.
  6. ideał psa, kogo innego bym dzieciom nie podarowała, ale Atos to pies wyjątkowy...byłam w pozytywnym szoku, tym bardziej, że za dziećmi już chodzi w krok w krok z zadowlonym pychem...No jego samotność się skończyła, a mała dziewczynka pomoże mu schudnąć... bo zapasł się w boksie z suniami. grzeczne dziewczynki nie odbierały mu jedzenia. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  7. Wiking i Ali w jednym boksie siedzą i nie lubią się niestety. dziś powarkiwały... Wytrzymałość staruszków chyba się kończy...na wspólne przebywanie tu. chcą do domu, chcą spokoju...
  8. Pokazałam Go Dziś Jednej Pani, Twierdzi, że Się Po Niego Jutro Zgłosi, Ale Pewna Tego Nie Jestem.
  9. jest dokładnie tak jak piszesz Asiu, pani chciała zwracać koszty, mimo, że liczyc się musi z każdą złotówką.., ale oczywiście powiedziałam, że nie ma za co.. To była dla mnie czysta przyjemność ten wypad, :lol: Do Magdy zadzwonilam i ona obiecała, że się kiedyś tam wybierze, bo trzeba pokazywać takie osoby dla przykładu tym bardziej, że na wsiach to się praktycznie nie zdarza... ja jednak przy najbliżej okazji pokażę w "Kundlu" przynajmniej ze dwa zdjęcia. muszę...bo tym, co usłyszałam na temat sąsiadów tej pani, którzy np. przez całe życie psa nigdy go nie spuszczą z łańcucha....
  10. Opowiadam bardziej szczegółowo. dzięki Asieq dostarłyśmy na nowy dworzec PKS. (ja mam tendencję do blądzenia). Dodam, że Asia ryzykowała nawrót choroby pożyczając mi swoją czapkę :calus: Asia wsadziła nas do PKS.Zdjęcia pokazują, jaki Atos był grzeczny w autobusie. Zaraz gdy wysiedliśmy w Żegocinach dwa duże psy usiłowały zaatakować Atosa, ale odpędziłam.. No na szczęście nic głupiego im wtedy do głowy nie przyszło. Od przystanku szłyśmy kawał drogi pod górę. Atos szalał ze szczęścia, truchtem biegł po śniegu. W domu czule przywitał dzieci i pana Zdjęcia pokażą resztę. Tylko kot się zestresował, no i będzie trochę zawiedziony, bo dotąd spał z państwem w lóżku, a teraz Atos otrzymał swój kocyk przy lóżku państwa i łóżeczkach dzieci. Na razie kot ma enklawę w innym pokoju, będą państwo stopniowo przyzwyczajać. Pani Agnieszka powiedziała, że zawsze chowała się z psem i że jest oburzona jak ludzie na wsi zazwyczaj traktują psy. Nie protestowała nawet wtedy, gdy Atos wlazł na lóżko, ale poradziłam, żeby jednak spał przy łożku:lol: :lol: . Powiedziała, że tylko na smyczy będzie z nim chodzić. I że bardzo się cieszy, bo dopiero teraz, gdy jest pies, to jest w pełni dom. A Atos po prostu w raju... i ani warknał, gdy dzieci były nachalne i miziały, miziały.. Aportował im ich misie... Panią i pana lizał po twarzy. Mnie też. Dostał kanapki z szyneczką, a potem ryżyk z mięskiem dostanie, choć państwo zyją bardzo bardzo skromnie. ja zamierzam paczkę dla Atosa zrobić (długa smycz, lina okrętowa 10 metrowa z karabińczykiem - można kupić lub zamówić w specjalistycznych sklepach, sznursko specjalne do gryzienia, zabawki psie gumowe, adresownik). Jak ktoś coś ma z tych rzeczy nie stawiam tamy dobroczynności dla Atosa, bo pies spisał się na medal. . Bardzo się przydała smycz od Asi. No niestety na to wychodzi, że już smyczy nie mamy... A FAKTY SĄ TAKIE ŻE OSTATNIO ADOPTUJĄ NAJBIEDNIEJSZE PSY NAJSKROMNIEJ ŻYJĄCY LUDZIE, DLA KTÓRYCH KAŻDY WYDATEK TO PROBLEM, a ktorzy jednak te wydatki na psa chca ponosić. Danie im smyczy i obroży to już pomoc.
  11. Będę miała wyrzuty sumienia, że znowu będziesz niewyspana, ale ok. zaraz wysyłam jesteś kochana Agnieszko. Nieoceniona.
  12. Aga idzie spać, kumu wysłać zdjęcia do wstawienia? Proszę o mail tu lub na pv.
  13. Do pół godziny wysyłam zdjęcia do Agi. teraz wróciłam...Zdjęcia powiedzą same za siebie. ja jestem w euforii i nie żałuję, że niedziela przeszła, a przygód po drodze trochę było (np. atak dwóch wielkich psów luzem goniących na Atosa, ale własną piersią obroniłam i rykiem który z siebie wydałam.....A jego pani - Agnieszka to kobieta która już go kocha uwielbia, A Atos już dzieciom jej małym aportował zabawki. Całą sesję zdjęciową zrobiłam,,, Aparcik od Xeni się nie marnuje...Muszę wypić herbatę. Wrócę na dogo za chwilę.
  14. Zjęcia na kanapie całej trójki po prostu cudowne!!!
  15. "Chcieliście Polskę, no to ja macie skumbrie w tomacie skumbr":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  16. Dorotko, jestem w raju gdy to czytam... Widzisz, nic nie przesadzałam mówiąc, że to cudowny pies. Ale miał szczeście!!! Nie wiem, czemu TV Kraków jeszcze o nim filmu nie puściła, przecież to wydarzenie roku jest
  17. Komu maleństwo najmniejsze? Komu pieseczka cudnego i bardzo łagodnego? przytulankę rudą rudą
  18. Asieq mam nadzieję zostaną kontakty w związku z Ramzesem, bo nie zwyobrażam sobie, żeby go nikt nie zaadoptował... Może wtedy się uda...To wilk i to wilk no więc może...
  19. Ja też trzymam za niego
  20. Nie wyobrażam sobie, aby on tam miał dalej twić... Musi zobaczyc cos innego niż deski spodnie pryczy...
  21. To słodka sunia. nie zabierze nikomu duzo miejsca, bardzo szybko się przywiązuje, popiskiwała do nas...
  22. No co tam ze zdjęciami? Kiwuś nie chcą się wstawić. Ja jeszcze Adze wysłałam
  23. Aga wysyłam ci wszystkie Zdjęcia, bo wolałabym aby były większe wstawione. dzieki
  24. Dziękuję Pani Haniu, Oby Teo jak najszybciej mogł papatrzyć na świat jako wolny i szczęśliwy pies - wreszcie czyjś
×
×
  • Create New...