-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Saldo na dzień 14.11.2015 wynosiło + 235 zł do tego doszły nastep. wplaty: Topi 100 zł ewkar 20 zł. Razem + 355 do tego doszło 170 zł od Jolantina z bazarku. saldo po tych wpłatach wynosiło +525 . przelew do hotelu w wysokości 203 złote poszedł. zostało na koncie + 322 ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// do sumy 322 zł doszły wpłaty: 30 zł od pani Ani ze Szczekocin (przelew z dnia 26XI) 20 zł od Topi (deklaracja stała przenieeiona z Suma na Ergo) przelew z dnia 1. XII 50 zł. od Kinga. Kr przelew z dnia 2XII Saldo to 422 zł. od tego odliczam sumę za lek caniviton dla Ergo, która już idzie na konto hotelu Murki czyli - 90 Ergo ma w tym momencie 332 zł :) Wszystkim darczyńcom bardzo dziękuję
-
Na pewno w schronisku jest łatwiej psom głuchym niż niewidomym. Poza tym może odrobinę mniej są zestresowane, jak tego jazgotu nie słyszą przez większość dnia.Chyba najtrudniej radzą sobie w schronisku takie psy, jak mój Homer: bardzo dobrze słyszące i niewidome. Stres je wykańcza, już nie mówiac o ciągłym ryzyku zagryzienia przez któregoś z współtowarzyszy niedoli. Takie psy denerwują inne, zdrowsze samym faktem, że np. wchodzą na nie, potrącają je. Ale jak już pies ma dom, to wszystkie niepełnosprawności maleją pod względem swego znaczenia i są bardzo mało uciążliwe dla niego. A dla nas właścicieli? to chyba różnie z tym bywa. Ja mam tak chore i stare psy, że zawsze wyprowadzam je na smyczy, więc czy są głuche czy niewidome czy jedno i drugie, nie robi mi większej różnicy. Może odrobinę muszę być bardziej skoncentrowana, gdy prowadzę na smyczy psa niewidomego psa. .W domu i te głuche i te niewidome radzą sobie świetnie. Na czym u Was polegała trudność z głuchym psem?
-
Ciapunio już po usg. Na szczęście nie ma nowotworu nigdzie w jamie brzusznej, ma natomiast bardzo powiększoną i chora prostatę z torbielami. Dostał lek na zmniejszenie prostaty ypozane. Po miesiącu mamy skontrolować, czy lek jest skuteczny, Gdyby Ciapuś był młodszy i zdrowy, powinien miec kastrację Ale w jego przypadku kastracja to za wielkie ryzyko. Czekamy jeszcze na wyniki krwi. Usłyszałam dziś, że Ciapuś jest bardzo schorowany, ale jeszcze sobie trochę pożyje i to daje nadzieję.
-
Mieciu z krakowskiego warsztatu... wystawiony na ulicę.
AgaG replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że Miecio ma dom :) -
Nie poddajemy się i szukamy dalej domu,.. ewkar wiem, co masz na myśli. Ale pocieszać się trzeba tym właśnie, że on tego nie wie, że jest niechciany...Hmmm to znaczy chciany jest pewnie przez nżs, tyle że żadna z nas nie może go adoptować niestety :( Jutro zrobię rozliczenie, bo zerkałam na konto i coś poprzychodziło i dla niego i dla Sumika.
-
Obecnie karmię Ciapka wyłacznie jedzeniem domowym,bo suchej karmy dla nerkowców nie mam jak posypać kreonem na trzustkę. Poza tym ona ma 20 % tłuszczu a to chyba za dużo dla psa również chorego na trzustkę. Dziś Ciapuś miał badania krwi. Dużo parametrów będzie określonych, mam nadzieję, że to wszystko plus badania usg w klinice w piatek pomogą w skutecznym leczeniu Ciapka. Oby nie wyszło coś strasznego. Choć Ciapek ze względu na swoje zapewne tylko złe doświadczenia nie jest typem przytulaka, to bardzo się z nim związałam, a on ze mną. Merda tylko do mnie, tylko u mnie spokojnie siedzi na kolanach. :)
-
Byliśmy rano na pobieraniu krwi. Cały ten profil trzustkowo-jelitowy Ciapuś będzie miał zbadany. Dodatkowo biochemia, t4 ze względu na jego niedoczynność tarczycy, glukoza. Oby te badania plus usg i jakieś rtg (o ile doktor uzna ze rtg trzeba) wykluczą jakieś straszne choroby ponad te, które Ciapek ma. Zastanawiam się cały czas, czy guz, który ma Ciapek pod odbytem a który wyglada niestety na nowotworowy (bo inny mój pies Homerek miał identyczny, tylko większy i wycinane to było oraz badane histopatologicznie) może dawać jakieś konsekwencje w postaci tych niewydolności i nwerek i trzustki i tarczycy? Czy też tu nie ma takich zależności? Homerek np. mimo guza miał zdrowe nerki, trzustkę i tarczycę a po wycięciu wyniki krwi mu się poprawiły.
-
30.09 w parę dni po adopcji miał z krwi wiele badań zrobionych. gluzokoze miał na poziomie 84 mg Wtedy miał bardzo niską hemoglobinę 10, 1, wyszła też niewydolnośc nerek i niedoczynność tarczycy alfa amylazę miał obniżoną 995 przy normie krwi nie badaliśmy jednak wczesnie rano, tylko jakoś koło południa chyba, o ile dobrze pamietam aha i wtedy miał alfa amylaze w normie tzn 995 , a już gdy badaliśmy 10. 11 to miał amylazę 2204 a lipazę zwykłą miał w normie42
-
Ja też mam nadzieję, że to nie to. W tym tygodniu Ciapuś będzie miał szczegółowe badania trzustki z krwi no i usg po przygotowaniu go espumisanem żeby widoczność uzyskać. Idę z nim do weta uwaznego za jednego z najlepszych w Krakowie i mam nadzieję, że mnie uspokoi. Ma on też obejrzeć guz Ciapka i jego węzeł chłonny i podpowiedzieć, co dalej. Kreonu daję Ciapkowi naprawdę dużo, do każdego posiłku, a więc czasem cztery nawet. Niestety choć nie chudnie bardziej, nic nie przytył. Obecnie gdy wiadomo, że ma poważnie chorą trzustkę, daję mu prawie wyłącznie jedzenie gotowane w domu: ryż z bardzo małą ilością chudego kurczaka. Puszki renala dla nerkowców, ale i karma vet expert mają za dużo tłuszczu jak dla psa chorego też na trzustkę. Może jest karma dla psów chorych i na trzustkę i na nerki? na razie na nią nie trafiłam. Jesteśmy trochę przemęczeni, bo Ciapuś stara się sygnalizować kupkę również w nocy. Zazwyczaj mu się udaje obecnie donieść ją na trawkę. Na dodatek musimy go znosić ze schodów, bo jest jamnikowaty, bardzo długi i schodzenie mu nie służy. Z powrotem już się sam wspina na trzecie piętro. :) Ale czego się nie robi dla kochanego psa... :)
-
Mój je i je, ale niezbyt dużde porcje, natomiast często. Daję mu jak trzy, cztery razy dziennie. Problemem jest to, że ma nawyki wyszukiwacza odpadów wyrzucanych na trawnikach, czasem nie zdążę mu wyrwać jakiejść kostki na przykład. To badanie CPL zostało zalecone Ciapkowie w klinice weterynaryjnej. Jest to faktycznie nowość, bada sie speceficzną psią lipazę
-
Nie wiesz, czy wynik będzie "zmieniony" ze wzgledu na fakt, że Ciapuś od pewnego czasu zażywa codziennie kreon? To badanie robi się na czczo prawda? A słyszałaś o takim badaniu CPL? Wetka jedna mi powiedziała, że to badanie specyficznego enzymu psiego chyba psiej lipazy o ile nie pokręciłam czegoś. Ja jeszcze muszę zbadać T4 ze względu na tarczycę i elektrolity ze wzgględu na fakt niewydolności nerek i kroplówek dwa razy w tygodniu Ciapek bardzo dobrze reafuje na kreon, ale musimy go sporo podawać. Ciapuś ma wilczy apetyt obecnie, je parę razy dziennie i to każdego posiłku daję kreon 25000. jednak kupy są miekkie, już sie z piwska nie leje, no i jedzenie jest strawione. Szkoda tylko, ze Ciapuś nie przybrał na wadze. A orietujesz się czy niedoczynnosc trzustki boli psa?
-
ja też mam szczęście, że mi się taki kochany piesek trafił. Kochany i bardzo wrażliwy. Ostatnio w ciągu dnia sypia głównie w salonie pod stołem, gdzie umieściłam mu na dywanie gruby ponton. A to miejsce to dlatego, że Homer nie przepada, gdy mu ślepiutki Jeżyk wchodzi do jego łózia, albo po prostu na niego.. Szczeka wtedy, a że Jeżyk słabo słyszy, to szczeka dość głośno. Jeżyk natomiast bardzo Homera lubi. :) Czasem są zabawne sytuacje z tą komunikacją moich zwierzaków,.bo dobrze słyszy tylko Homer, Jeżyk słyszy tylko bardzo głośne dźwięki, a Pomidorcia, Zahir i Ciapek nie słyszą nic. Już nawet nie musimy wyłączać domofonu, po to by ograniczyć szczekanie psów
-
Mój niedawno adoptowany ze schroniska staruszek Ciapek ma kilka schorzeń. Te, już zdiagnozowane i leczone to: przewlekła niewydolność nerek oraz niedoczynność tarczycy, wada serca. Ostatnio po walce stoczonej o to, by opanować biegunki okazało się, źe najtrudniejsza w diagnostyce i leczeniu jest trzustka. Ciapek, który na razie miał badaną amylazę (parametr u niego podniesiony ponad normę) dzieki lekowi kreon ma w miarę opanowane biegunki. Mówię w miarę, bo zdarzają się gorsze dni. Robi jednak za dużo kup i są one za miękkie mimo diety. Trudno mu je donieść na trawnik, są one żółte.Nie wiem, czy wpływ na kolor moga mieć leki? np. witamina b complex, kwas foliowy? Czy po prostu kupa chorego na trzustkę psa taka zawsze jest? Nie miałam jeszcze psa chorego na trzustkę, a chciałabym Ciapka dobrze zdiagnozować. Problemem jest to, że narkoza do ewentualnej tomografii może być w jego przypadku za dużym ryzykiem. Chciałabym ustalić, czy on ma "tylko" przewlekłe zapalenie trzustki (w schronisku miał biegunki praktycznie non stop i nigdy nie był leczony), czy też może nowotwór trzustki. Usg na razie nie było wykonane ze względu na zgazowane jelita, które to badanie uniemozliwiły. Trochę poczytałam o nowotworze trzustki i martwię się, bo niektóre objawy i wyniki u Ciapka mogą ten nowotwór sugerować: Niepokoja zwłaszcza: czasem występujace trudności z utrzymaniem równowagi, przewracanie się - występujące czasem dyszenie, ziajanie, rzadko ślinienie się - występujące czasami dreszcze, trzęsienie się ciała (kilkakrotnie w ciągu trzech miesięcy) - występujący czasem spowolniony chód - trzy krotnie odnotowane podczas trzech miesięcy odkąd go mam dziwne zachowania (zesztywnienie ciała, zwłaszcza zadu i łap) a potem trudności z podniesieniem się - niemożność przytycia mimo przyjmowania sporych ilości pokarmu - problem z utrzymaniem moczu mimo opanowania nadmiernego picia dzięki wdrożenia leczenia nerek - wrażliwość na dotyk brzucha (np. niechętnie daje się znosić po schodach, podnosić) Poza tym pies ma apetyt, nie wymiotuje (zdarzyło mu się to ze dwa razy ale po lekach zwłaszcza po żelazie) Przy czym występowanie apetytu ma średnią moim zdaniem wartość diagnotyczną wobec faktu, ze on chyba całe swoje zycie głodował i jest "zaprogramowany" na szukanie i pochłanianie wszystkiego, co się nadaje do jedzenia. Chciałabym wykluczyć nowotwór trzustki, zwłaszcza, że Ciapek ma jeszcze uza pod odbytem i zgrubienie (może nawet guza w okolicy węzła chłonnego podżuchwowego/
-
Mój pies lubi karmę firmy vet expert rodzaj to renal dog. Trudniej ją znaleźć, raczej przez net tylko lub w niektórych gabinetach. Innej dla nerkowców nie tknął, Animondy nie próbowałam, ale np. bosha nie chciał. Tę vet expert chrupie czasem, choć woli jedzenie gotowane. O tym, że karma ta jest smakowita świadczy fakt, że dwa spośród piątki moich psów też ją "podkradają" a ponieważ jest ona niskobiałkowa, a one są staruszkami to im wychodzi na dobre :)
-
Mój kastrowany pies Homer, którego adoptowałam już jako staruszka ze schroniska, miał guza okołoodobytowego. W schronisku go nie operowano, twierdząc, że moze dojść do uszkodzenia zwieracza. Natomiast mój wet po kawałku ale podczas jednej oczywiscie operacji usunął to paskudztwo, co bardzo poprawiło komfort życia mojego psa. Wycinki zostały wysłane na badanie histo. Wykazały , ze był to guz złośliwy. jednak od roku pies cieszy się bardzo dobrym zdrowiem. Natomiast moja koleżanka miała psa, którego guz miał charakter hormonalny i wystarczyło podawać lek, który go obkurczył. W kazdym razie gdyby się okazało, że to nie guz hormonalny, warto udać się do naprawdę sprawdzonego chirurga. On powinien ocenić, czy można usunąc guz bez naruszania zwieracza, jak w przypadku mojego psa miało to miejsce.
-
Bardzo bym chciała, aby i Ciapek tyle pożył. ale w to nie wierzę ostatnio, Radzimy sobie dobrze z niewydolnoscią nerek, panujemy nad mocznikiem, ale jak się wydaje i jak ostatnio powiedział doktor, główny problem Ciapka (kto wie, czy nie pierwotny) gigantyczny jak powiedział to trzustka. Kreon pomógł opanować biegunki, ale kup robi Ciapek za dużo, przytyć nie może. Niepokoi stwardnienie węzła chłonnego, a ponieważ Ciapek ma jeszcze guza pod odbytem i zdarzają mu się niepokojące objawy wyglądające jak neurologiczne, będziemy w przyszłym tygodniu wykluczać nowotwór trzustki. Oby dało się go wykluczyć. Boję się,, bo przy tym nowotworze są bardzo złe rokowania, niestety... Amylazę ma Ciapek podwyższoną to też niepokojący wskaźnik bo występuje przy nowotworze trzustki. Nie ma wyjścia czeka Ciapunia biopsja.
-
Mieciu z krakowskiego warsztatu... wystawiony na ulicę.
AgaG replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
Piesio ładny bardzo. Ogłaszaj ogłaszaj, coś powinno z tego być :) w jakim rejonie Krakowa mieszkasz? -
Pies bity dechami przez wariatki terroryzujące sąsiadów. Policja ma to w d..ie
AgaG replied to Olena84's topic in TV & radio
Nie musi to być toz, lecz jakakolwiek organizacja prozwierzęca (stowarzyszenie, fundacja) mająca w statucie czy regulaminie pomoc zwierzętom krzywdzonym, bezdomnym itp. W myśl nowej ustawy również sama policja lub przedstawiciel gminy może odebrać zwierzę, powziąwszy informację o znęcaniu. W tym drugim przypadku, jeśli nie znają oni ustawy o ochronie zwierząt, czy też nie rozumieją jej zapisów, oczywiście muszą zostać uświadomieni co do obowiązków, jakie mają.