-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Bardzo się cieszę! Sunia śliczna. Da Ci wiele radości na pewno. Już Ci daje :) Buziak ma przemiły Jeśli mogłabym coś sugerować, to odrobacz ją porządnie np. aniprazolem podawanym przez trzy dni. Schrony mają mało kasy, odrobaczają tanimi środkami (o ile w ogóle), efekt taki, że psy mają robale często. Możesz ich nie zauważyć w kupce Buni, a jednak mogą być. Tak z własnego doświadczenia mówię :)
-
Ciapek ma dziś gigantyczny kryzys, wymiotuje koszmarnie wodą, którą łpaczywie wypija. Teraz już wzięłam miskę bo to nie ma sensu, żeby pił i zwracał.. jakoś dotrwamy do rana i rano szybko na kroplówkę. Wczoraj już troche mniej jadł. dziś ilości śladowe, leków wieczornych nie miałam jak mu podać, zresztą i tak by zwrócił. Mocznica sieje spustoszenie ;( boj,e się o niego bardzo allugartrin nie pomógł podałam do buzi strzykawkę. Trzy pontony zalał wymiotami z wody :( dobrze że mam zapas pontonów teraz sobie leży. ja czuwam
-
Sunia już w domku tak? Ps. a tak na marginesie, jak kiedykolwiek którykolwiek schron Wam mówi: "wydamy po operacji" to absolutnie się nie zgadzajcie i wymagajcie wydania psa! Niestety ale w schronach pracuje dużo wetów b. młodych i niedoświadczonych, a z braku czasu i uwagi zdarzają się rzeczy straszne niestety. W krakowskim schronie wpadli ostatnio na pomysł, by jednocześnie sterylizować i operować listwę mleczną u przekochanej suni, zostawili ją samą w szpitalu schronu, podobno nawet nie czekali az się wybudzi. nie przeżyła :(
-
ewkar ja wszystko to rozumiem. Sama mam fanty od wieków i zero czasu by się zając bazarkiem. Teraz mamy "tylko" cztery psy plus jednego, którmu pomagam, a który u mnie nie mieszka, bardzo bardzo stary. Ale dwa spośród moich psów są wybitnie absorbujące ze względu na swoje dolegliwości, wszystkie sa obecnie na jedzeniu gotowanym w domu, na dodatek wyprowadzamy je osobno zazwyczaj, bo te dwa które nie widzą nie lubią towarzystwa na spacerze, a z kolei Ciapek nie akceptuje Zahira.. Czyli spacerów 13-14, bo Homer musi wychodzić częściej. Może pomoze ktoś kto ma wiecej czasu.. zobaczymy
-
Ciapuś jest mi ogromnie ogromnie bliski. Rozczula mnie u niego wszystko: jak czeka aż mu dam jeść z ręki (tak się nauczył), jak szybko truchta do domu ze spacerów, jak mnie łapie zębami u weta, ale nigdy mi ich nie wbija w rękę, jak patrzy na mnie tymi oczami, w których odbija się wrazliwość i coraz większa ufność. Nie ma dnia, żebym go nie tuliła, nie przemawiała do niego wprpst do uszka, bo wiem, że nie słyszy. Oby żył jak najdłużej i cieszył się tak jak teraz, oby moi wei radzili sobie tak dobrze jak dotychczas z jego dolegliwościami.
-
Mam pytanie do krakusów.Nie zlitowałby się ktoś i nie zrobił bazaru dla Ergo? Mam sporo fantów: od pani Ani ze Szczekocin czekaja od wakacji :(, też od Topi itd.. Niestety z moim czasem istna tragedia. Brykające dziecko w wieku "przedprzedszkolnym" i cztery psy wiecznie na coś chore plus inne liczne zajęcia. :)
-
Rozliczenie: Ergo w dniu 28 XII 2015 miał 577 zł. za hotel Murki przelałam 341 zostało więc 236 zł. Do tego doszły wpłaty: Topi 20 zł (deklaracja stała przeniesiona z Suma) Jolantina 60 zł (deklaracja za I półrocze 2016) Yoana 15 zł (deklaracja stała za styczeń) Kinga Kr. 50 zł Razem Ergo na koncie ma w dniu 19 stycznia 381 zł. Pytanie mam do Dana i Muszkieterowie, czy czasem nie miałam przenieść Twojej deklaracji z Suma na Ergo? :) Na razie potwierdziłam ją na wątku Suma.
-
Ja też się cieszę, że mała ma fajny dom:) Na pewno ich odwiedzimy za jakiś czas, Murko mam prośbę: fajne foty Ergo z ludźmi, w tym jak się da z Twoją córcią. też Moje doświadczenie mi podpowiada, że łatwiej wydaje się psa jak ma zdjecia z ludźmi, a poza tym jak mordę poczciwą widać, oczyska itd. On ma sporo zdjęć, ale no cóż nie ma takich rewelacyjnych -jak dotychczas, bo i fotogeniczny nie jest za bardzo :)
-
Siły to mi będą potrzebne z pewnością :) Dziękuję i nawzajem.:) a Homerek bardzo dzielny! zakończył dziś kurację na pęcherz. idziemy jeszcze na "zabieg toaletowy" do weta, a wkrótce planujemy usg kontrolne. Jest o tyle wskazane, że Homiś miał złośliwego guza pod ogonkiem, już ponad rok mija od operacji i trzeba sprawdzić, czy "w środku" Homerka wszystko w porządku. Nie wyglada by mu coś dolegało, choć ostatnio jakby mniejszy apetyt miał. Muszę go zachęcać do jedzenia, sam frykasy dawać, by jadł. No i taki troszkę wolniejszy jest w porównaniu do zeszłego roku. Ale jedno się nie zmieniło: kocha spać w łóżku, kocha, jak się go tuli i głaszcze przed snem, uwielbia siedzieć na kolanach. Jest tak kochanym psem, że wciąż uważam, że to my mieliśmy ogromne szczęście, że go adoptowaliśmy.
-
Siły to mi będą potrzebne z pewnością :) Dziękuję i nawzajem.:) a Homerek bardzo dzielny! zakończył dziś kurację na pęcherz. idziemy jeszcze na "zabieg toaletowy" do weta, a wkrótce planujemy usg kontrolne. Jest o tyle wskazane, że Homiś miał złośliwego guza pod ogonkiem, już ponad rok mija od operacji i trzeba sprawdzić, czy "w środku" Homerka wszystko w porządku. Nie wyglada by mu coś dolegało, choć ostatnio jakby mniejszy apetyt miał. Muszę go zachęcać do jedzenia, sam frykasy dawać, by jadł. No i taki troszkę wolniejszy jest w porównaniu do zeszłego roku. Ale jedno się nie zmieniło: kocha spać w łóżku, kocha, jak się go tuli i głaszcze przed snem, uwielbia siedzieć na kolanach. Jest tak kochanym psem, że wciąż uważam, że to my mieliśmy ogromne szczęście, że go adoptowaliśmy.
-
Szamanko zobacz na zdjecie :) Ciapuś trzyma się nieźle. Przytył 1, 30, co jest wyczynem dla psa z niewydolnością nerek. udaje nam się utrzymać stabilny stan. Gdy zaczyna tracić apetyt, to wtedy idziemy na kroplówkę, aby "przepłukac" nerki. Prostata po lekach na jej regenerację wygląda na usg znacznie lepiej. Byliśmy dopiero co na kontrolnym badaniu. Doktor napisał: "prostata z licznymi śladami bliznowaciejących torbieli". Największy problem jest teraz taki, że Ciapuś ma guz nowotworowy częściowo wchodzący na zwieracz i nie do usunięcia z racji parametrów nerek. Wobec tego, choć Ciapek obecnie tylko incydentalnie ma biegunki i leki spisują się świetnie, raczej nie jest w stanie donieść kupki na pole. Pieluchy idą nam w ilościach hurtowych, no i myję mu pupę przynajmniej dwa razy dziennie pod prysznicem. Dobrze, że nie jest bardzo ciężki - teraz waży 11, 300, bo znosimy go ze schodów ( także ze względu na jego jamniczą budową :) Jest bardzo długim psem. Ps. Najważniejsze, że nic go nie boli :)
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
AgaG replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No ...a nie mogłas jej polecić Ergo? :) W sumie podobne są trochę -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wytworzył się stan zapalny z powodu pogarszającej się sytuacji w jamie ustnej - zęby z kamieniem,dziurawe itd. Nigdy nie spotkałam się z sytuacją, by tak krwawiło psu z pyska z powodu zębów (i to nagle się stało). Bałam się, bardzo, czy badania nie wykażą czegoś strasznego jak u mojej Majuni w zeszłym roku. Jednak rtg głowy i zębów wyszło dobrze, Zahir stracil sporo zębów. między innymi nadłamany kieł. Dokładnie nie wiem, ile doktor mu tych zębisków usunął, bo zapomniałam wziąć karty wizyty. Byłam zdecydowana nawet na to, by wszystkie zęby zostały mu usunięte, ale taki zabieg nie był możliwy z powodów medycznych. Ufff Ufff odpoczywamy po tym wszystkim. Zahirzątko pięknie zjada papki mięsne, drepcze po domu merdając, tak więc bardzo szubko się pozbierał. Musi jeszcze dostawać antybiotyk w zastrzykach, a po 10 dniach idziemy na kontrolną wizytę. -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Poważny wiek. No i jak to przydarza panom w starszym wieku coraz częściej jest u doktorów. :( Biedactwo musiał mieć w piątek sanację, bo zaczął krwawić mocno. Mamy za sobą ciężkie chwile. Sporo zębów doktor wyrwał Zahirciowi Bałam się bardzo, czy się wybudzi, czy wszystko będzie dobrze. Na szczęście jest dobrze. Zastrzyki przeciwbólowe zadziałały, jadł już wieczorem w piątek :) Odpoczywamy ... uf... ale boimy się też, bo dwa trzy tygodnie po zabiegu czasem przynoszą pogorszenie -
Dagmarzyna Pies z łańcucha bez wątpienia nauczy się żyć w mieszkaniu. Oto dowód: Byłam u Sumika nie raz, jest psem kanapowym :0 a co do czystości, z jej zachowaniem nie było zadnego problemu odkąd psu zostało wyleczone zapalenie pęcherza. Sama miałam takich psów z łańcuchów, z bud wiele w swoim domu. Rekordzistka mieszkała 11 lat w budzie schroniska a zaaklimatyzowała się w mieszkaniu bardzo szybko. Adoptuj, adoptuj, maleńka czeka na Ciebie :)
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
AgaG replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A Bogus tak z sunią czy samcem leży? Bo jak z samcem, to znaczy, że bardzo się uspokoił :) choc zrelaksowane to one nie są za bardzo. Tamten chyba ma respekt przed Bogusiem, a on taki trochę napięty. Jak to behawioryści nazywają bo zapomniałam: "rybie oko" czy jakos inaczej?gdy pies stara się kontrolować sytuację i nie czuje się zbyt pewnie? -
ABC VET Horiba Parametr Wynik Min. Max. J.miary WBC 5,3 6 16,5 tys./mm3L = RBC 5,47 norma od 5,5 do 8,5 10^6/mm^L Hemoglobina 13,1 12 18 g/dl HCT 36,4 norma : 37 55 %L MCV 67 60 77 um^3= MCHC 35,9 32 36 g/dl= MCH 23,9 19 24 pg= PLT 316 200 500 tys./mm3= MPV 7,5 6 9 um^3= RDW 15,2 14 17,9 %= Limfocyty 0,6 1 4,8 tys./mm3L = % LYM 11,6 12 30 %L = Monocyty 0,1 0,2 1,4 tys./mm3L = %MONO 3,7 3 10 %= Granulocyty 4,6 1 9,9 tys./mm3= %Grans 84,7 60 77 %H = % EOS 1,6 2 10 %L = Eozynofile - ilość 0,1 0,1 1,3 tys./mm3= PLT Histogram Nie wiem czy się zorientujesz, kiepsko się z pdf kopiuje, a przepisywac nie mam kiedy :( Podobno zaczęła sie anemia, bo dzis stracił sporo krwi.. :( Sanację miał w zeszłym roku. Umieram ze strachu. Zabieg w piatek ps. nogi ma cienkie od jakiegos czasu :( Tak poza tym to jest gruby dosyć. Zerknij sobie tu na ostatnich stronach są ktualne zdjęcia
-
podniesiony mocznik przy normalnej kreatyninie nie oznacza chorób nerek ,przeniosłabym temat do działu o watrobie i zrobiła usg U mojego bardzo starego psa Zahira jest własnie taka sytuacja teraz dziś - dwa razy podniesiony mocznik, kreatynina za niska Parametr ALT 161,26 norma 30 - 60 Strona:2 AST 55,44 norma od 1-37 Mocznik 16,72 norma od 3=3,32 do 8,3 Kreatynina 0,58 norma od 0,9 do 1,7 Bardzo się boję, czy przeżyje zabieg, co będzie dalej, a mie operowac nie można :( Dziś w nocy Zahir nie spał, krew kapała, jestesmy wszyscy ledwo żywi po wielu odzinach w korkach i u wetów z dwoma psami dziś :( wątroba kreatynin w normie. Dziś w nocy lała mu się krew z zeba. Jest podejrzenie ropnia. bezwzgledne wskazanie do sanacji...:( Parametr Wynik ALT 161,26 norma 30 60 U/lH = AST 55,44 norma 1 - 37 Mocznik 16,72 norma od 3,32 8,3 Kreatynina 0,58 norma 0,9 - 1,7