Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Agatka ma piekne gęste futerko teraz. a tekie nędzniutkie miała. ) Zwierzaki Twoje całuję w nochale słodkie.Widac, że bardzo Cię kochają.
  2. A wiesz, że nad podziw dzielny Ciapuś. Dziś byliśmy na usg kontrolnym po leku który dostawał na prostatę. Doktor był bardzo zadowolony z Ciapka:). Pokazywał mi na monitorze, jak "dziury" jak to nazwał w prostacie się pozalewały. Prostata w znacznie lepszym stanie w każdym razie. No i Ciapek przytył naprawdę sporo jak na małego psa z niewydolnością nerek, bo 1, 30! Po adopcji ważył niecałe 10, a teraz 11, 300 :) A co do Homerka, to też się uciszyłam, bo doktor obejrzał wyniki wymazu z napletka i stwierdził, że żadnych anybiotyków nie trzeba, tylko przepłukiwać rywanolem chore miejsce. No ale znów z Jeżykiem trochę gorzej (uszka i płuca, a skóra jak łysa była tak już chyba zostanie) :)
  3. No i o to chodzi :) Wiele można osiągnąć zmian na lepsze nawet u bardzo starego psa
  4. O Krakowskim Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami oraz wspieranym przez niego hoteliku u Leona w Węgrzcach Wielkich Anety Sosin (nick makila) można poczytać tu: https://web.facebook.com/events/433410960156243/permalink/538598312970840/
  5. Amber moja sunia Pomidorcia miała w tym roku podobną kondycje jak Twój pies, choć jednak więcej dreptała. Niestety rozchorowała się tak bardzo na nerki i jelita, że nie było dla niej ratunku i niedawno stracilismy ją. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym suni podstawowe badania krwi: morfologia i biochemia. Bo wyniki u starego psa zmieniac się mogą bardzo szybko. To co było dwa lata temu jest już zupełnie nieaktualne. :) Poza tym czasem to, co uważa się za objaw demencji u psa, wcale nie musi być objawem demencji ale np. pogarszającego się stanu nerek, co powoduje, że pies jest przytruty, mniej obecny
  6. dopiero teraz przeczytałam. :( Wyrazy wspoczucia dla Pani, która mu dała bdt..Smutno, ze Misia nie ma :(
  7. :) najwazniejsze, że Zahir jakoś się trzyma. Tyle, że chodzenie i podnoszenie się sprawia mu coraz większą trudność. 10 rok u mnie... podobno miał 5, gdy go brałam z ulicy,
  8. No ale nas znalazłaś,choć linki z podpisu mi wyparowały :) Jak Ci się podoba Jeżyk? w Twoim typie bo nieduży piesek. :)
  9. Dwa spośród moich czterech psich staruszków są całkowicie niewidome. Radzą sobie świetnie. Rzeczywiście trzeba zachowywać stałe miejsce przedmiotów w domu, a na spacerach ważne jest by naprężać smycz, dzięki czemu pies czuje, ze nim kierujemy i czuje się bardziej pewnie. Jeden z moich niewidomych psów to typ "wąchacza", mało sie przemieszcza podczas spacerów, ale kocha buszować w trawie czy pomiędzy drzewami i wąchać Zawsze się nieźle wymarznę na spacerach z nim, bp głównie stoję :) Z obcymi psami nie konfrontuję nigdy moich psów. Jeśli spokojny psiak podchodzi i chce się przywitać, to pozwalam, ale gdy widzę, że groźny pies zbliża się do mojego, biorę go na ręce.
  10. Troszkę mnie dziwi tak odległy termin operacji przy ropomaciczu. Zazwyczaj po podaniu leków wet decyduje o takim zabiegu góra na drugi dzień, czy na trzeci.. Dobrze, ze sunia ma tymczas. Ale na jednym zdjęciu tak wygląda jakby była bez smyczy wyprowadzana? To ryzyko u przerażonego psa po przejściach. Szelki, obroża i smycz przypięta do obu naraz to konieczność u psa dopiero co wziętego pod opiekę
  11. Ona się idealnie nadaje na psa kanapowego :) oczywiście ta kanapa po dłuuugim hasaniu, bo widać, że to tez uwielbia. Tak w ogóle to mi moją Daisunię z Mielc przypomina. To samo spojrzenie wiernych dobrych oczu
  12. Na razie się nie ładują. Pokazuje się napis: "nastąpił błąd podczas ładowania" :)
  13. Zahir znowu ma okazję potwierdzać swoją szarmanckość :) same samce w domu w tej chwili, dwa przybyły niedawno, a on taki spokojny, zrównoważony, choć przecież nie raz mógłby się zdenerwować, na przykład gdy niewidomy Jeżyk wchodzi na niego albo terytorialny Ciapek obszczekuje go wychodząc na spacery czy wracając z nich. Niedawno robiliśmy badania krwi. Nie jest źle. Wątroba trochę szwankuje, trochę podniesiony mocznik, więc jedzonko posypujemy lekiem na nerki, no i Zahir dopiął swego - jest na jedzonku gotowanym, za którym przepada. :)
  14. Nasz kochany Ciapuś, weci twierdzili, że już nie przytyje, nie = biorąc pod uwagę jego choroby. A jednak Ciapuś przytył, ma apetyt i nareszcie korzysta z życia :)
  15. wielkie dzięki, :) Tusia przekochana, to widać i do Sumika bardzo podobna.
  16. Po dzisiajszej rozmowie tel. z Murką jestem pewna, że ten, kto ją adoptuje będzie szczęściarzem. Mam prośbę, bo nie chciałabym Murce dodawać roboty, może mi ktoś wysłac na maila albo wstawic na wątek najfajniejsze zdjecia suni, zwłaszcza razem z dzieckiem :) bo ze wzgledu na fakt. że jest ona bardzo podobna do Sumika, a chyba mniejsza (?) chciałabym w razie czego móc innego psa proponować, jakby Sumik się za duży okazał dla zainteresowanych (moj adres mailowy w profilu)
  17. Pocieszę Cię, że ja nie mogę od dawna odzyskac swoich wątków z lat 2005-20011 :) Parę pojedynczych których tytuły pamiętałam znalazłam przez google, a 30 wątków przepadło :)
  18. Teraz doczytałam, że suczka ma ropomacicze, ale to się operuje natychmiast ! inaczej suczka może umrzeć
  19. Teraz doczytałam, że suczka ma ropomacicze, ale to się operuje natychmiast ! inaczej suczka może umrzeć
  20. Przychodzę z zaproszenia. ) Z mojej wiedzy wynika, że najpierw trzeba sunię odkarmić, odczekać trochę i dopiero operować, o ile nie występuje konieczność operacji natychmiastowej. Operowanie psa w ogolnym złym stanie róznie się może skończyć. A jak duża ta sunia? I gdzie teraz przebywa? W schronisku?
  21. Dziękuję. :) Mam wielką nadzieję, że się uda, by wszystkie moje psiaki miały przed sobą jeszcze dłuuugi czas. Ciapuś czuje się naprawdę dobrze. Od wielu wielu dni nie miał ani biegunki ani drgawek. No i staje się przytulakiem. Już się nie dziwi, ze go biorę na kolana, całuję w nochal, głaszczę. Patrzy mi wtedy przymilnie w oczy :)
  22. O tak. odejścia ukochanych psów to są dramatyczne przeżycia. Pod tym względem rok 2015 był straszny. Nie ma Laleczki, Majuni, Pomidorci.. Nigdy nie zapomnę żadnej z moich suń. Dziękuję Ci za życzenia :) Tobie życzę natomiast tego, co w dzisiejszych czasach jest bezcenne: duuuużo wolnego czasu :) Jak się jest zapracowanym, to jego wartość jest gigantyczna. :)
×
×
  • Create New...