-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Mój Ciapek nawet tej karmy nie tknie. Pampersy ma cały czas ze względu i na sikanie i biegunki. czasem uda mu się tę biegunkową kupkę donieść na trawę, ale zwykle nie. Szamanko, śmierć ukochanego psa jest straszna, tęsknota nie do zniesienia..Nie ma słów pocieszenia. . ale może za jakiś czas spojrzysz w oczy jakiemuś bezdomnemu psu tęskniącemu za domem i dasz mu ten dom?
-
Ciapek dziś dostał zalecenie Smecty. A nasz problem jest taki, że choc on jeszcze ma jaki taki apetyt, to głównie pokarmy szkodzące mu chciałby jeść.
-
ja też współczuję.. :( Mam dwa pytania do osób które miały doświadczenie z pnn: 1) Czy wraz z niewydolnością nerek u waszych psów występowały uporczywe biegunki? 2) jaka dieta gotowana u psów z ta chorobą wpływała na możliwie "najlepszą" kupkę i była chętnie zjadana?
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
AgaG replied to ala123's topic in Już w nowym domu
u pani Ewy nie ma miejsca. -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
AgaG replied to ala123's topic in Już w nowym domu
ala przede wszystkim bardzo wątpię, że u pani Ewy jest jakiekolwiek miejsce. :( jeśli by się znalazło w każdym razie coś rozsądnego z mała liczbą psów, bo takie staruszki wymagaja spokoju i opieki to postaram się wesprzeć finansowo. Żałuję, że nie mam jak pomóc w sensie adopcji. Znowu mamy 5 psów, wszystkie bardzo schorowane i to jest absolutne maksimum możliwości. -
No wiesz:) żeby nie odróżniać Jeżyka od Ciapka a Ciapka od Homera :) a że na zdjęciach nie ma Pomidorci i Zahira to zauwazyłaś? :) Ciapek ma dłuższa mordunię i jest w ogóle dłuższy Jeżyk też czarnuszek ale jest łysy od góry i od dołu. Na grzbiecie i na brzuchu prawie nie ma włosów. Zachary dobrze rozpoznała, który to Ciapek :)
-
Po korekcie syt. wygląda tak: do salda +249,90 na moje konto wplynęło: 15 zł stałej od Yoana 247 z bazarku ewkar a 70 zł Topi przeznaczyła ze swoich deklaracji wpłaconych wczesniej na Suma, który odpukac jest zdrowy. 30 zł stałej deklaracji od pani Ani ze Szczekocin. W tej sytuacji u mnie jest 611,90 i to przelałam do Murki. .
-
Czasem nawet jak guz złośliwy, to szybkie wycięcie zapobiega przerzutom, Mój Homerek odpukać od roku żadnych przerzutów nie miał, a stwierdzono złosliwość guza. Oby u Ergusia wyniki były jak najlepsze... ufff nie da się ukryć, że adopcja jeszcze trudniejsza może sie okazać, bo potencjalnych chętnych trzeba o wszystkim informować. No ale i tak telefony nadal milczą
-
Dostałam list od Tyni :) a zdjecia wysłałam do sharka :) "witam wszystkie Cioteczki, u mnie wszystko ok ,mam apetyt ,jak jest pora jedzenia to zawsze pierwsza melduję się w kuchni .Moje oczka dalej mam zakrapiane pięć razy dziennie ,pierwsze kropienie rano jednymi kropelkami ,po śniadaniu dostaję trzy rodzaje w odstepach 10-cio minutowych ,póżniej po obiedzie jedne kropelki ,po kolacji nastepna porcja /3 rodzaje/ i na noc jedne . Sporo tego mam ,ale jestem bardzo zdyscyplinowana i nie buntuję się . Troszku nie lubię czesania ,ale jak dostanę ciasteczko to staram się stać grzecznie .Fotel oczywiście jest najfajnieszy do odpoczynku. Śmieją się ze mnie że uprawiam aerobik ,bo lubię sobie podskakiwać . Serdecznie pozdrawiam Tyczka"
-
Ewkar już informuję jaka jest sytuacja Ergusia.. Ostatnio saldo wynosiło 249,90 do tego na moje konto wplynęło: 15 zł stałej od Yoana 247 z bazarku ewkar a 70 zł Topi przeznaczyła ze swoich deklaracji wpłaconych wczesniej na Suma, który odpukac jest zdrowy. W tej sytuacji u mnie jest 566, 90. Zaraz sprawdzę, czy czasem coś nie przyszło w ostatnich dniach i wszystko co jest przelaję do Murki. Ps, przyszło 30 zł stałej deklaracji od pani Ani ze Szczekocin. Tak więc u mnie jest 611,90 Już przelewam to dla Murki, by nie czekała. Nie wiem ile dziewczyny wpłaciły bezpośrednio do hotelu.
-
Dwa razy w życiu musiałam podjąć taką decyzję odnośnie moich kochanych zwierzaków chorych na niewydowlność nerek: raz psa Kasanovy, któremu udało się przedłużyć życie o prawie dwa lata po zabraniu go w stanie fatalnym ze schroniska, i raz kotka Gawronka, którego znalazłam na ulicy w stanie koszmarnym i który żył jeszcze tylko pół roku. Rozumiem Twój ból Szamanko i współczuję.. Teraz drzę o zdrowie Ciapka. chorego na tę bezwzględną chorobę
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
AgaG replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Jejku.. i co z nim będzie?