-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Dziś zadzwoniła do mnie Pani Ania, która jest deklarowiczką Ergo, a także właścicielką Nutka z tego watku http://www.dogomania.com/forum/topic/101767-konaj%C4%85cy-w-krzakach-pies-w-p%C4%99tli-z-%C5%82a%C5%84cucha-nutek-ma-dom-jak-marzenie-u-pani/, że chciałaby zrobić deklarację na drugą sunię w wysokości 30 zł. Bardzo dziękuję w imieniu suni pani Aniu:)
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
AgaG replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Hmm, chyba jeszcze gorzej jest wtedy jak się wypatrzy gdzieś klona własnego psa.. W ogóle to jest ciężko, jak tyle psów bezdomnych w głowie siedzi :( a na horyzoncie dla nich na razie domów nie widać -
W piątek wszystkie nasze psiaki były u weta na obcinaniu pazurków, a Homerek dodatkowo był przebadany kontrolnie, osłuchany, obejrzany. Nic mu nie dolega:). Homerek jest bardzo pocieszny,potrafi błyskawicznie przesuwać sobie łapkami pontoniki tam, gdzie chce. Zwykle wszystkie drzwi mamy w mieszkaniu pootwierane i to jest zabawne, jak się tak przenosi. A w nocy to ja go przenoszę z pontonika do naszego łóżka. Dostaje dużo buziaków na dobranoc. Homiś wymaga dużo czułości i delikatności, bo sam jest bardzo delikatny i wrażliwy, no i z pewnością najbardziej lękliwy spośród naszych psów. Ostatnio gdy w nocy podczas deszczu ruszała się żaluzja od otwartych drzwi balkonu nie mógł zasnąć, podnosił głowę, strzygł uszkami, no i musiałam chcąc nie chcąc dusić się przy zamkniętym balkonie, by mój Skarb spokojnie lulał. Jestem pewna, że jest szczęśliwy, bo mówi to sobą każdego dnia.
-
Moja Pomidorcia też tak podgryza, jak ją zaczepiam do zabawy. Delikatnie za nos łapie i macha łapkami :)
-
Porządni ludzie martwią się nieustannie o swoje zwierzęta, również o to, co sie z nimi stanie w razie ich śmierci. Pani, która adoptowała ode mnie Smerfetkę, niedawno mi wyznała, że Smerfetka jest zabezpieczona pod względem opieki, gdyby jej się coś stało. Zrobiłam nawet specjalny zapis notarialny- wyznała mi, choć mam zaufanie do osoby z rodziny, która w razie czego zajmie się suczką"
-
Na razie doszły plakaty (druga tura już) od sleepingbyday. Dzięki, że i Ty wysłałaś. Wbrew pozorom żadna liczba nie jest za duża tych plakatów :) Hmm tak mi się przypomina szukanie domu dla Zahira nim go musiałam :) adoptować. Zair też duży, czarny, nawet trochę podobni są z Ergo, Pomoc przy wieszaniu była wielka, ogłoszeń mnóstwo wszędzie.. Niestety jednak ludzie woleli mniejsze psy. Kilka psów wtedy za sprawą plakatów dla Zahira znalazło dom. A co do wizyt poadopcyjnych, to zawsze bardzo przyjemnie jest zobaczyć "swoje" zwierzaki zadowolone i bezpieczne. Często jest tak,że ludzie skromnie żyjący bardzo dbają o zwierzęta. Nie mają wiele, a się podzielą.
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
AgaG replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Może mu teraz dawać takie jedzenie "pasztetowe" dla rekonwalescentów? Sa takie puszki conwalescent się nazywają, ja słabym psom i niejadkom je kupowałam. mają i te zaletę, że są kaloryczne -
Już piszę co u Tyni. Tyczunia dzisiaj została zaszczepiona na wirusówki ,pani Ewa zapłaciła 55 zł / 50 było od p.Oli / Sunia oczywiście była bardzo grzeczna ,od samochodu do gabinetu bardzo dzielnie maszerowała na smyczce . Ostatnie badanie kupki nie wykazło robali, ale według weta trzeba kontrolować bo to paskudztwo może się jeszcze uaktywnić . Nasza babunia jest w super formie, nawet porównac się nie da z tym, co było.
-
o ta, ale na plakaty czy do ogłoszeń musimy odrobinę skrócić. W ogóle to żaluję, że na plakacie tak mało się mieści, widać go z daleka kiepsko itd.. No ale wiszą kolejne, ostatnio mąż trochę porozwieszał podczas swoich wyjazdów, więc nie tylko w Krakowie wiszą. jednak telefonu nie było na razie żadnego
-
Zuzia jest bardzo duża jak na swój wiek. Ma wzrost 5 latki :) No ma po kim być wysoka. a że czas biegnie... oczywiście i teraz to się z tego cieszę, Niedługo wakacje staną się łatwiejsze jak Zuzia jeszcze podrośnie. Na ostatnich byliśmy jak miała roczek, to było wyzwanie:małe dziecko, tyle psów i bagaży:)
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
AgaG replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
No jaka pomysłowa Poker.... poszła w ślady cioć, które w lutym dowodziły jakie super warunki są dla psa w zamkniętym kenelu bez wody albo w boksie wymiarowo dobrym dla królika (piszę oczywiście o warunkach u makili) Czekam na kilometrowe posty kolejnych cioć, co tam który pies u nich zjadł mimo najlepszej opieki. Trzeba przecież pomóc koleżance... Brawo ! -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
AgaG replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
mar. gajko sądząc z tego, że na wątku nie ma info, że jest w hotelu u makili, zdjęcia psa mamy jedynie na trawce, a jedyny paragon od weta jest z animal medu, ten biedak trafił do hotelu "u Leona", nie do żadnego domu. Do domu makili nawet wejście jest osobne, a większość psów, zwłaszcza te duże upchane są w zapyziałym przyziemiu. Więc kto miał co zauważyć? Biedny pies trafił z deszczu pod rynnę. Cioteczki te co zwykle nie wyciągnęły zadnych wniosków z faktu, że makila kłamie co do warunków, jakie zapewnia psom, a jakie zapewnia to ukazały moje zdjecia z lutego. Nie powierzyłabym makili nawet muchy pod opiekę... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
AgaG replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dzikus teraz Promyk u Oli