Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Nie miałabym nic przeciwko temu, by Ergo pilnował domu, :) ale po pierwsze pod warunkiem, że będzie to naprawdę także jego dom, że może w nim przebywać, spać, a po drugie pod warunkiem, że nie będzie sprowadzony do utylitarnej funkcji podobnej do tej, jaką pełnią systemy alarmowe. Niektóre psy lubią stróżować, ale powinny też mieć możliwość robienia wielu innych rzeczy, które lubią psy: jak np. możliwość odbywania długich spacerów, poznawania świata wraz z właścicielem, wylegiwania się u jego stóp itd.. :)
  2. Jolantina musiałabyś profil na fb założyć i wtedy jak to się pięknie nazywa "udostępniać":) ja też długo się wzbraniałam przed założeniem profilu na fb, ale teraz korzystam z jego możliwości, w sprawach psich głównie.
  3. Jak mu puszki nie szkodzą to pewnie, mój Homer do czasu tolerował animondę dla seniorów (puszki własnie) Psy je lubią
  4. Miałam telefon w sprawie Ergo z miejcowości Czeladź.Pies miałby spać w budzie bez możiwości wchodzenia do domu, a pani nie ma cały dzień w domu, tylko jej ojciec. Nie muszę dodawać, co odpowiedziałam pani
  5. przypominam pytanie Ani bo zdaje się umknęło
  6. No to podobie jak moje małe staruszki, głównie lulają z przerwą na jedzenie i picie i krótkie wyjścia. Szafirko, to bardzo dobrze, że Maks ma apetyt. Moja nieodżałowana Lalunia pod koniec życia jadła jak ptaszek :( Pogłaskaj go ode mnie.
  7. Z teg Z tego, co wiem to Tyczka jest łasuchem i lubi wszystko jeść, co lubią jeść psy. :) Najbardziej jedzenie gotowane, które na szczęście jej nie szkodzi, jak to czasem bywa u staruszków mających tendencję do biegunek.
  8. Bardzo niebezpieczne są upały dla psów chorych na serce. Dobrze, że wada sera Maksia nie jest taka bardzo duża.
  9. Podaj mi proszę adres na pw. Wyślę vet-medin i karsivan
  10. Kto ma możliwość wydrukować i powiesić w swojej okolicy plakaty dla bezdomnego psa z tego wątku ? http://www.dogomania.com/forum/topic/144675-sos-bez-budy-na-łańcuchu-dom-stoi-właściciel-jest-pies-umiera-jamnica-podkarpackie/ (plakat do pobrania na wątku psa) strona 1
  11. Dostałam mail od pani Ewy, która czyta wątek Tyni i wstawiam go zgodnie z jej prośbą "Szanowne Cioteczki Tysi , pozwolicie ,ze ja jako DT Tysi odniosę się do uwag jakie pojawiły sie na Jej watku . Kiedy sunia miała do mnie przyjechać Jej opiekunka miała zebrane deklaracje na utrzyanie suni u mnie i pisanie ,że DT robi koszty i podkreslenie tego jeszcze na czerwono uważam za wielki nietakt i nieporozumienie . Wiadomo było ,że sunia ma chore oczy ,ale nikt nie przypuszczał ,ze to jest tak bardzo poważne schorzenie , z którym nawet tak dobry wet /który prowadzi sunię /jak dr. Stefanowicz nie jest w stanie pomóc od ręki.Dlatego pisanie o zakupie kropli na 2-3 m-ce to bzdura - koszt całego pakietu to ok 150 zł . Jestem swiadoma Jej kosztów utrzymania i również mnie to martwi . Ja ze swojej strony staram się koszty zakupu kropli rozkładać fatygując się do swojego weta i rozpisywać receptę .Również na ile mogę staram się nie uszczuplac kieszeni Tyczuni ; dla przypomnienia-koszty badanie kupy x 2 wzięłam na siebie wielokrotny transport do weta -moja koleżanka przedostatni transport taxi -moja koleżanka a ostatni transport taxi -34 zł a mogło być ok 70 moje wyjazdy do weta z kupencjami i po tabletki = moje koszty Tak więc na ile mogę staram się zaoszczedzić kieszeń suni . Wszyscy mają dużo do powiedzenia ale na apele AgaG w sprawie transportu nikogo nie było ,nikt się nie zgłosił. Gratuluje pomysłu przenosin niewidomej suni po pół roku pobytu w miejscu które zna i porusza się swobodnie przy całej swojej ułomności . Zmiana weta w/g mnie nie jest możliwe z uwagi na stan chorobowy oczu Tyczuni i trudno byłoby innemu wetowi nie okuliście pomóc Jej .A pamietajmy ,ze już wisiało widmo opercji oczu . Na koniec dodam ,ze przyjmując sunie w swoje progi dostalam informację ,że będzie to pobyt raczej dożywotni . To wszystko o czym napisałam jest na watku ,trzeba tylko czytać ze zrozumieniem . Serdecznia pozdrawiam Ewa z DT Tyczuni"
  12. O zmianie weterynarza nie ma najmniejszej mowy, bo w Krakowie jest jedna okulistyczna lecznica weterynaryjna i jeden weterynarz okulista. U doktora są ceny bardzo wysokie, nie raz mówił, ze Tyczkę traktuje ulgowo i bierze mniej za wizyty z nią. Krople przyjmuje Tyczka ściśle według wskazań lekarza, wizyty odbywają się również ściśle według tego, co zaleca lekarz. Krople na oczy wszystkie lub prawie wszystkie są kroplami ludzkimi kupowanymi w aptece. Te, które Tyczka bierze stale, są zapisywane z wyprzedzeniem,co do innych doktor podejmuje decyzję w zależności od stanu w oczach, który jest dynamiczny.
  13. Niestety tylko pół roku z nami była. Bardzo smutno i pusto bez malutkiej słodkiej sunieczki
  14. Ja na dłuższe spacery wychodzę dopiero gdy jest ciemno. Mamy teraz bardzo pięknie zadbany park tuż obok. Zrobiono stawek, fontanny, niektóre psy też czasem korzystają z przyjemności chłodzenia się pryskająca wodą :)
  15. Szafirko podaj mi dokładnie nazwy leków wszystkich leków nasercowych, które przyjmuje Maksiu. Mojej bardzo chorej na serduszko suni zawsze wszystko na zapas kupowałam, a ona niestety zmarła. Mogę wysłać dla Maksa. Mam między innymi vet-medin, karsivan, cardalis i inne
  16. jak ma wyniki dobre ogólne, a nie je i chudnie, to bym na Twoim miejscu zbadała jeszcze koryzol w krwi koniecznie rano (koło 8-9) Oby się nie okazało, że ma chorobę Adissona czyli niedoczynność nadnerczy. Mój Fenomen na to cierpiał., weci rzadko kiedy maja pojęcie o tej chorobie, a jednym z jej objawów jest anoreksja
  17. Zahir na szczęście po ostatniej kuracji nieźle się trzyma i sam podnosi się na łapy. Chodzimy z nim na częste spacery, najdłuższy oczywiście jest późnym wieczorem, gdy panuje chłód. Natomiast u Majuni upały bardzo zaostrzyły problemy ze skórą. jej alergia jest bardzo trudna w leczeniu, zwłaszcza, ze pies jest starszy, wyniszczony wieloma latami pobytu w schronisku i cierpi na inne dolegliwości W nocy ją kapałam w specjalnym szamponie, by przynieść jej ulgę, bo odczuwała silny dyskomfort. dziś miała wiele różnych badań, czekamy tez na wyniki próbek ze skóry czy się bakteria nie wdała od tego drapania Pomidorcia i Homerek dosyć dobrze sobie radzą w te upały. Znoszone są na rękach na krótkie spacery w cieniu. A w domu stosujemy cały system chłodzenia oraz zasłaniania okien, więc jest do wytrzymania.
  18. Gosiapk nasza ukochana Lalunia nie żyje. Na razie nie jestem w stanie o tym pisać. Zmarła wczoraj nagle i bez bólu
  19. Doktor doskonale wie, że jest to pies niemający stałego domu, a kropli nie ma ustalanych cały czas takich samych, lecz w zależności od tego, jaka jest sytuacja w jego oczach, zapisywane są takie lub inne krople.
  20. Ps. Myślę, że koszty byłyby dużo niższe, gdyby Tyczka miała dom stały, nie tymczasowy. Czy sunia jest ogłaszana?
  21. Handziu miałabys rację, gdyby nie chodziło o oczy a pies umiał mówić :) Nietety Tyczka nawet gdy oczy bolały ją piekielnie tego nie była w stanie powiedzieć, a ocenić mógł to tylko wet. Zmiany w oczach Tyczki nie dają żadnych takich objawów, na podstawie których opiekun psa może choć trochę orientować się co do stanu zdrowia psa jak w przypadku innych bardziej popularnych schorzeń. Te zmiany nie objawiają się np wyciekiem czy czymś takim. Na krople Tyczka reaguje różnie. Jakiś czas temu nastąpiło nagłe pogorszenie, zdaje się, że ciśnienie bardzo wzrosło i doktor nawet obawiał się czy nie będzie konieczności operacji. bez regularnych wizyt, jakie doktor ZALECIŁ, nie byłoby to stwierdzone i kto wie, co stałoby się w konsekwencji. W sprawach weterynaryjnych uważam, ze nalezy słuchać weterynarza, a dr. Stefanowicz jest jednym z najbardziej uznanych okulistów w Polsce i jesli wyznacza terminy Tyczce to nie z powodu braku pacjentów:) A co do kosztow... Handziu nie wiem, w jakim wieku są Twoje psy.Moje wszystkie są starsze od Tyczki i wydaję na nie fortunę, by czuły się dobrze. Postanowiłyście pomóc starszemu i mocno schorowanemu psu i nie wyobrażam sobie, by nie słuchać w kwestii jego leczenia weta. Tynia nie chodzi na kontrolne badania krwi przykładowo co chwilę, lecz na KONTROLNE BADANIA OCZU KTÓRE CAŁY CZAS SĄ LECZONE SILNYMI I SILNIE DZIALAJĄCYMI KROPLAMI.
  22. ja też się przyłączam do podziekowań za wszystkie wpłaty. Nigdy nie zapomnę opłakanego wyglądu Tyczki gdy wiozłam ją dzięki uprzejmości wellington (tuż po przyjeżdzie suni do Krakowa) z dt do weta. I widziałam te obolałe czerwone oczy, te pchły goniące po przerzedzonej sierści Teraz to sunia wolna od bólu, radosna, zadbana. Natomiast trzeba liczyć się z tym, że wydatki na weta stale będą. Gdy pytałyśmy podczas ostatniej wizyty, kiedy mamy pokazać Tynię, doktor powiedział, że nie można przewidzieć, jak sytuacja w oczach będzie się zmieniać i że za miesiac chciałby zobaczyć Tynię.
  23. Nasz wspólny bazarek z Mamą Muninki kończy się i wspólnymi siłami trochę się uzbiera dla Ergusia. Potem zaraz chcę ruszyć z następnym, bo mam fanty od pani Ani i nie tylko od niej.
  24. Sentia chce tę pastę jeść czy musisz jej wpychać? To dla mnie ważne, bo Lalunia moja ma kipeski apetyt ze wzgledu na swój stan kardiologiczny i stan nerek
  25. No to świetnie. Bardzo się cieszę, że Agatka w takiej dobrej formie. Wymiziaj ją ode mnie i resztę stadka ze szczególnym uwzględnieniem Mojego Ulubieńca :)
×
×
  • Create New...