Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. On się zachowuje jakby był dużym spokojnym szczeniakiem. ma oczy jak słoneczka łagodne, merda i merda. Nie wiem, jaki jest do dzieci, kotów. Wobec psów moim zdaniem jest b. łagodny. bo gdy go przywiozłyśmy musiałysmy trochę czekać w poczekalni i jamnik nerwowy bardzo go zaczepiał, obszczekiwał, a on nic. Trzeba natomiast pamietac, że mieszkał na posesji, gdzie był tylko ten "właściciel"i on. dzieci nie było. Moim zdaniem okaże się łagodny wobec wszystkich. Ale czas pokaże. Nie wiem, czy to dobry pomysł, by sprawdzać stosunek Bambiego do kotów w arce. Bo koty tam przecież tez chore i w stresie. Bambi w stresie i obolały.
  2. na fundację Viva, gdyż podgrupa "psom na pomoc" użyczyła konta z dopiskiem dla Bambiego. Zaraz skopiuję z fb, Viva pokryje koszt operacji do wysokości wpłat, jakie dotrą dla Bambiego. O już widzę, że helli mnie wyręczyła, więc jest info. Bardzo dziękuję. Ponieważ pani, która do nas zadzwoniła, dała kilka srebrnych przedmiotów, planuję zrobić bazarek koło weekendu. Odnośnie opieki domowej właśnie tu jest problem. Na razie nikt się nie zgłosił. Dzwoniłam przed chwilą do arki. Piesek czuje się dobre jak na to, co przeszedł.jest wyprowadzany na mini spacerki, jeszcze nie wiadomo do kiedy będzie w szpitalu. Jest niezwyle grzeczny i symatyczny wobec wszystkich. Taka kochana poczciwina. Biedactwo musi znaleźc dom najlepszy na swiecie.
  3. Jeszcze się muszę dowiedzieć, jak mozna edytowac sygnaturkę, bo kompletnie nie wiem i mam niezmienianą od niepamietnych czasów. banerek wspaniały. Wielkie dzieki :)
  4. On jest niezwykły. Łagodny, tulący się. Tak potwornie cierpiał i nawet nie pisnął... A okazało się, że podpieral się na przedniej łapie przebitej na wylot przez poduszkę i z wielkim ropieniem. :( W życiu nie zaznał nic dobrego. od szczeniaka był na łańcuchu, tylko wyjątkowo spuszczany. Sąsiedzi mówią, że żywiony byl wodą i chlebem :(
  5. Mnóstwo osób przeczytało informację i apel. ale na razie nikt się nie zgłosił z propozycją dt :(
  6. Dziękuję Asiu. Bambi już po operacji. Ale czekam na telefon ze szczegółami. Wiem, że dr Derkowski postanowił o amputacji jednej łapy do łokcia chyba, a u drugiej o usunięciu zgniłego palca. Piesek ma duzo ran tkanek miękkich i odleżyny. Dobrze, że jest młody około 6 lat może 5, choć "właściciel" to nawet nie pamiętał, tylko sąsiedzi. :( . Najgorsze jest to, że mam w domu 5 chorych psów i nie mam gdzie go dać po operacji. Wszystkie znajome dt zajęte :(
  7. na stronie filmik z Misiem z dzisiaj. Do weta na badanie krwi Misiak idzie jutro, bo dziś opiekunka zapomniała, by mu nie dawać śniadanka :) Miś jest przekochany, poznał mnie, tulił się i merdał. Ideał psa. :) Chociaż czasami z powodu tego, iz nie wykastrowany, zachowuje się trochę natarczywie np. wobec kota. ale nie jest to jakiś straszny problem. https://web.facebook.com/Krakowskie-Stowarzyszenie-Obrony-Zwierząt-1660927157457516/
  8. no ale te trzymające psy to chyba raczej młode. :) Staruszki choćby nie wiem ile razy się wychodziło miewają z tym trzymaniem problemy.
  9. Wysyłam mu do Murki szeleczki nowiutkie, które zostały z zakupów dla Misia BIBI. i mocno trzymam kciuki za jego zdrowie i dochodzenie do siebie w hoteliku.
  10. Ja już nie mam słów na to okrucieństwo. :( Martwię się, co z nim będzie po operacji, gdzie go damy? na razie nie mam nic. Obdzwoniłiśmy kogo się dało i nic na razie :(
  11. Wiem. Nie jest łatwe to wszystko.
  12. Zrzeczenie jest na nas. Zbiórek nie robimy, bo to by oznaczało konieczność zatrudnienia księgowej i zapłacenia jej. Nawet nie zakładałam konta stowarzyszenia i nie zamierzam.:) zastanawiam się, czy ewntualnym darczyńcom nie można by podac konta arki do wpłat? i co w ogóle robić w tej sytuacji. W kązdym razie nie mogłammu nie pomóc... Choc wiem, że jest mało adopcyjny :(
  13. uffff następny pies... bardzo biedny :( na dodatek nie mamdla niego dt
  14. Komu moge wysłać zdjęcia? bo udało mi się skopiować tylko to, co powyzej z fb? A kto mógłby zostac skarbnikiem? Jak również zrobić bazarek? Mam już kilka fantów od ludzi, którzy zawiadimili nas o dramacie psa.
  15. Bambi/ Bambosz wiek około 6 lat samiec mix czarny półdługa sierść wykastrowany odrobaczony zaszczepiony Kontakt w sprawie adopcji tel. 501-801-553 (opis dłuższy poniżej, pod rozliczeniem z bdt ) Rozliczenie: wpływy: 300 zł od Anula 344 z bazarku jolantina Koszty: : 1. 1534 zł - operacja Bambiego w Arce wraz z pobytem szpitalnym sfinansowana dzięki wpłatom darczyńców z FB przelewanych na konto Vivy 2. 152, 80 karma gastro intestinal sucha Faktura za karmę ---> klik (karma sfinansowana z przelewu od Anula) 3. 146, 82 zł - 44 opakowania kurczaka (mięso sfinansowane z przelewu od Anula) - paragon wklejony na stronie 7 wątku przelew od Anula to 300 zł, wydatki na zapas jedzenia to 299, 62. 4. skrócenie kikuta kości,opracowanie rany pooperacyjnej, kastracja - razem 472 faktura wystawiona na Vivę 5. taksi do kliniki na zabieg skrócenia i kastrację 53 złote (paragon na wątku strona 10) 6. opatrunki i przemywanie ran w wetmarze w sumie 70 złotych za kilkanaście wizyt - rachunek na stronie11 wątku ////////////////////////////////////////////////////////////////////// Z sumy z bazarku jolantiny 344 zł - 53 (taksi) - 70 (rachunek w wetmarze) zostaje + 221 (rozlcizenie robione w dniu 25.04. 2017 wydatek 224 zł - karma (fakura za karmę na stronie 11 wątku) stan - 3 zł. ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// 20.05 2017 wpłynął przelew z bazarku jolantiny 193 złote było minus 3 jest 193 zł na koncie dla Bamboszka :) /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// Było 193 zł na koncie dla Bamboszka plus 140 zł z bazarku jolanatiny = 333 zł. szczepienia wszystkie to 80 zł. - rachunek z wetmaru na szczepienia na stronie 13 wątku zostaje 253 zł (rozliczenie w dniu 3.07.2017) ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////// w dniu 3.07 2017 dla Bambiego było 253 zł karma gastro intestinal 14 kilo kosztowała 214, 80 . (Potwierdzenie zakupu karmy ---> klik) zostaje 39, 80 zł (rozliczenie w dniu 9.09 2016 ) Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt ruszyło dziś do podkrakowskiej wsi Sieciechowice na pomoc bardzo cierpiącemu psu ze zmiażdżoną łapą i odsłoniętymi kośćmi, któremu jego właściciel nie udzielił żadnej pomocy, za to zamknął go w komórce, ukrywając przed światem. Właściciel twierdzi, że tydzień temu pies dotarł ciężko ranny pod dom i wówczas został na tydzień zamknięty w komórce. Świadkowie twierdzą, że dramat psa trwał dwa tygodnie, a już wcześniej pies był źle traktowany. Od szczeniaka przypięty do łańcucha, marzł i nie dojadał, bywał bity i kopany. Dziś przed południem sąsiedzi, którzy powzięli informację o tym, co się dzieje na pobliskiej posesji, wezwali policję i miejscowego lekarza weterynarii, który dał psu środek przeciwbólowy i czymś prowizorycznie zaopatrzył łapy. Następnie my zostaliśmy poproszeni o pomoc. Pojechaliśmy natychmiast, właściciel podpisał zrzeczenie się własności psa na rzecz Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt, a my zabraliśmy obolałego Bambiego do całodobowej kliniki weterynaryjnej w Krakowie. Piesek dostał silne leki przeciwbólowe, przejdzie badania i prawdopodobnie zabieg amputacji łapy, ale o tym już będzie decydował chirurg. Zmiażdżona łapa z kośćmi na wierzchu jest ciepła, ale jej stan jak widać na filmiku - zbliżeniu z kliniki jest bardzo zły. (filmik w komentarzach). Osoby, które zgłosiły się do nas z prośbą o pomoc, przekazały 100 złotych na leczenie psa oraz kilka srebrnych przedmiotów na bazarek dobroczynny na ten cel (dwie pary kolczyków, wisiorek z łańcuszkiem, bransoletkę). Pilnie szukamy pieskowi domu (stałego lub choćby tymczasowego), gdzie mógłby dochodzić do siebie po opuszczeniu kliniki, w której zapewne przyjdzie mu spędzić trochę czasu). tel. w sprawie domu dla psa: 501-801-553. (uwaga: nie przekazujemy psów fundacjom, przytuliskom itp. a jedynie szukamy prawdziwych indywidualnych domów).
  16. Jolantino dziękuję za podpowiedź. No to czekamy na decyzję Mattilu :)
  17. Mattilu przyszedł Twój przelew 104, 19 zł z tytułem "na poczet długu Ergo" Mi się wydaje, że Ergo długu nie ma. Chociaż jestem tak zmęczona z powodu chorób moich psów, że moze coś pokręciłam? dziewczyny help! Czy Ergo ma dług? a jeśli nie ma, a sądzę, że nie ma, to Mattilu co zrobić z Twoją wpłatą? Może na jakiegoś innego psa przeznaczysz?
  18. oby :) Na razie Misiaczek zdrowy, zadowolony. Muszę dopytać, czy już byli na badaniach krwi i szczepieniach.
  19. Podasz link do tej karmy? Chyba kiedyś ją kupowałam, ale nie jestem pewna. jest tam wersja dla psów wybrednych? :) Moje zwierzaki niestety poza gastro intestinal nie chcą się przekonać do suchych karm. Co jest najbardziej kłopotliwe podczas ewentualnych wyjazdów, bo trzeba wynajmować lokum z kuchnią :)
  20. Miałam przed chwilą pierwszy telefon w sprawie Misia. Pani mieszka w Krakowie, przy alejach, a więc niestety w bardzo ruchliwym miejscu Krakowa, gdzie samochody słychac non stop. Poza tym wszystko ok. :) Pani mieszka sama, w domu są trzy koty. Barier architektonicznych nie ma: winda jest i parę schodków do pokonania tylko. Pani nie jest jednak jeszcze zdecydowana. Ma się jej zmienić sytuacja zawodowa: tzn. nie ma pracować na etacie, na razie pracuje na etacie i nie ma jej 8 godzin w domu. Opowiedziałam jej wszystko co wiem o naszym Misiu.
  21. :) bardzo dobrze, spory pies dużo karmy potrzebuje, będzie na następną karmę np. Dziś mam urwanie głowy. psy mi chorują :( ale w tym tygodniu na pewno jakoś się umówię z Opiekunką Misia.
  22. a ja to zrobię osobiście wkrótce. i już się cieszę na spotkanie. :)
  23. Super. :) Przy dużej liczbie psów, to nie można nastarczyć z praniem:) Murkom się przydadzą bardzo.
×
×
  • Create New...