Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Fatalnie, że nie dali informacji w schronie co brał. Z drugiej strony sytuacja w uchu jest zawsze dynamiczna, wiec wymaz faktycznie konieczny jest. U mojego Jeżyka robiliśmy wymazy kilkakrotnie, a walka o zdrowe uszy trwała z 4 miesiące. niestety stany zapalne w uszach lubią powracać, zwłaszcza jak pies był zaniedbany i miał ucho spaprane ;( zawsze już trzeba będzie te uszy kontrolować. .
  2. ja się też pierwszy raz z tym spotykam. mam nadzieję, że nie przekręcam, ale jakieś chaotyczne jedzenie, z rozrzucaniem jedzenia i dziwnymi ruchami głową. W kązdym razie jest to zaburzenie jakieś. :( Z kolei zez rozbieżny jak się dowiedziałam nigdy nie jest wrodzony u psów, lecz nabyty. jezu co ten pies przeszedł... :(
  3. Wspaniałe wieści :) Coś mi się zdaje, ze gdyby dłużej w schronie pobył, to we wspólnych boksach mogłyby go inne psy załatwić. :( ech.Tam zdaje się nikt nie sprawdza,kto jest prowodyrem a kto nie. Los tych dominowanych psów jest zawsze koszmarny
  4. Dzięki Asiu. te foty, które mam, się nie nadają. Zresztą nie oddają obecnego wygladu psa. Jak mu porobię nowe, to wtedy go ogłosisz ok? :)
  5. Jutro się dowiem, co jadł w szpitalu i co mu nie szkodziło. Więc jeszcze nie wiem. Tak będzie u mnie na bdt, ale jakby się znalazł inny bdt w Krakowie to chetnie bym go tam umiesciła. Ale na razie nie ma ofert :( I myslę, że może być ciężko z bdt. Doktor dziś przekazał, że Bambi ma też zmiany neurologiczne: zeza rozbieznego i jedzenie "na wieloryba". Mówi, że trzeba go obserwować i w razie czego rozwazyć tomograf głowy :(
  6. ewkar pomagasz bardzo dużo, za co Ci dziekuję. Wiem, jak to jest przy wielu chorych zwierzakach. A jeśli chodzi o pedantyzm. Jesli ma się zwierzęta, idealny porządek i sterylność są poza zasięgiem możliwości. :) Zawsze jest sierść, zawsze się piasek znajdzie, choćby się latało ze szmatą non stop.
  7. Świetnie bardzo dziękuję. :) Przydałby się bardzo bazarek na dogo na porządną karmę, żeby go odkarmić. Podobno pałaszuje w szpitalu aż mu się uszka trzęsą.
  8. o tak jolantina morduje się bazarkowo nieustannie dla naszych psów. No i co tu robić? gdybym miała choć trochę czasu to bym zrobiła, ale czy podołam? watpię. :( Obfocę na pewno fanty, które są czy bedą u mnie.
  9. ewkar w weekend mam nadzieję zrobić malutki króciutki bazarek ze srebrnymi przedmiotami od pani, która zawiadomiła o Bambim. Zrobię ten bazarek na fb. Odnosnie bazarku na dogo, na pewno fanty wszelkie się przydadzą.Moje koleżanki też zaczęły zbierać i mi podrzucą. Nie wiadomo jeszcze, czy zbiórka na konto vivy pokryje fakturę, którą dostanę jutro i im wyslę. Nie wiadomo też, jakiego leczenia będzie wymagał piesio dalej. Więc kazda pomoc jest potrzebna. Ogromnie jest też potrzebna pomoc w szukaniu domego stałego, bo 6 psów w domu to za duzo nawet na dwie osoby, zwłaszcza jesli to są chore psy. O ogłoszenia będę prosić bardzo.
  10. Homerek jest całkowicie rozbrajający. Nauczył się teraz,gdy ma częściowy niedowład tylnych łapek wołać mnie w taki uroczy sposób, gdy czegoś chce. brzmi to trochę jak gruchanie gołąbka. :) Apetyt mu wrócił całkiem niezły, śpi też spokojnie i mocno, zupełnie inaczej niż wtedy podczas kryzysu, gdy nie było wiadomo jeszcze, że na skutek niedowładu tylnej części ciała zaczyna się u niego zastój moczu i kupki, które trzeba już będzie do końca jego życia wymasowywać z niego. Wyniki krwi ma dobre. najważniejsze, że nerki zdrowe i drogi moczowe też. Miejsca po zabiegu chirurgicznym wyglądają już świetnie, Oby mój Słodziak cieszył się jeszcze długo życiem. :)
  11. W sobotę w południe jedziemy po niego z Olą. maluch zuch ! Pięknie się goi . W sobotę będzie doktor nam go wydawał, więc dokładnie się dowiem wszystkiego. ps. a tak poza tym,to hmm dzwonimy do arki codziennie na zmianę z Olą :)
  12. Ja też. Murkowie swietnie dbali o Ergunia tak pod względem fizycznej jak i psychicznej kondycji, zrobili naprawdę wszystko, co mozna było w warunkach hotelu. Ja byłam pod wielkim wrażeniem pamiętajac jakiego psa do nich zawoziłam, a jakiego zobaczyłam po tych latach w hotelu. No i teraz Ergunio kwitnie w swoim domu. Oby Owczuś miał też tyle szczęścia i znalazł swój domek.
  13. Mattilu przekazuje za moim pośrednictwem wpłatę 105 zł. którą przysłała dla Erga, ale Erguś z tego wątku na szczęście dzięki bazarkom dziewczyn już nie ma długów , no i ma dom :) Przelew zrobiony do hotelu dziś z dopiskiem od Mattiu dla Owczusia :)
  14. Wielkie dzięki Mattilu za taką decyzję. Oneczek bz uszka może długo na domek czekać, więc każda wpłata to wielka pomoc. Jeszcze dziś prześlę Twoją wpłatę do Murki.
  15. ja mam same czarne psy :) akurat takie były w potrzebie, bo się w ogóle wyglądem nie kierowałam :) i wszystkie fajne są bardzo. przekochane :) Oby Boguś trafił na swojego człowieka.
  16. Czarne psy mają gorzej.Niestety. Wiem, jak z moim Zahirem było. Nie zamierzałam go adoptowac, szukałam i szukałam domu i nic. Zerowe zainteresowanie. Poza jedna rodziną buraków, której odmówiłam, nie chciał go nikt :( Teraz będe miała na tymczasie czarnego psa w dodatku kalekiego i już się martwię, co to będzie :( Zawsze po te o kolorowym umaszczeniu jest wiecej telefonów. Czarne się zwykle nie podobają. ech
  17. po cichutku mu kibicuję i martwię się, że nikt nie dzwoni :(
  18. Badanie się troszkę przesunie, gdyż ostatnio Misio zaczął rozlizywać sobie niewielkie otarcie na łokciu, które sobie kiedyś zrobił podczas schodzenia skadś czy wchodzenia juz nie pamiętam. i jest ono już wielkości monety oraz zaczerwienione. Dlatego dziś Opiekunka była z nim u weta, dostał zastrzyk przeciwzapalny i do czasu zagojenie ma ubieraną rajtkę na łapę, Koleżanka juz od wczoraj mu tę rajtkę zakłada i mówi, że praktycznie od razu widać róznicę - tj poprawę. Wetka mói, ze teraz w krwi mógłby wyjść stan zapalny, więc trzeba najpierw zadbać o wygojenie łapy.
  19. Bibi ma dwie współlokatorki psie - to maleństwo to yorkusia Lusia, a ta czarna sunia średnich rozmiarów to uratowana z bezdomności kundelka Gabi. :Ktos ją kiedyś wyrzucił , ganiała przerażona po mieście. Koleżanka ją złapała i przygarnęła ją. Oczywiscie niekt suni nie szukał :( i długo trwało nim pokonała różne lęki. Super, że masz fanty. Dzięki. Ja muszę zrobić teraz dla Bamiego bazarek z tych fantów biżuteryjnych. Jeszcze nie wiem, czy na dogo czy na fb.
  20. No to wielki musi być :) Murko podaruj w takim razie innemu bezdomnemu psu. Na pewno się przydadzą. Cieszę się bardzo, że Oczuś taki kochany. Zresztą owczarki takie są. Przekochane, kontaktowe cudowne psy. Gdyby nie moje trzecie piętro bez windy to bym adoptowała staruszki owczarki a tak to adoptuję małe glównie staruszki :)
  21. Doktor na podstawie obrażeń mówi, że mógł byc to wypadek komunikacyjny, ale dokładnie nie wiadomo nic.
  22. Jak na razie nie ma żadnego odpowiedniego domu tymczasowego dla pieska. W piątek lub w sobotę będziemy go odbierać z kliniki, bo jak się dziś dowiedzieliśmy goi się bardzo ładnie. Będzie mieć dziś lub jutro zakładany jeszcze taki specjalistyczny żelowy opatrunek na ten kikucik łapki tylnej. Je bardzo chetnie, wrecz się rzuca na jedzonko puszkowe, więc jak sądzę szybko przytyje i z 11 kilo zrobi się myślę około 15.Wtedy żeberek nie będzie się czuło pod palcami. Jesli nic odpowiedniego nie znajdzie się do końca tygodnia bedę musiała wziąć go na bardzo awaryjny tymczas do siebie. To nie będzie łatwe, bo mam 5 psów w mieszkaniu, w tym jednego niepełnosprawnego ruchowo, dwa niewidome, jednego cięzko chorego na serce i nerki. Właściwie to tylko jeden z pięciu psów jest zdrowy, choć tez pierwsze problemy zaczynają się pojawiać zdrowotne :( Najgorsze jest to, że trzy psy wymagaja noszenia ze schodów i Bambi też na pewno będzie tego wymagał.
  23. Gdyby nie zawiadomiła, Bambuś umierałby w męczaniach :( Pani dała też 100 zł. Ola wpłaci to na konto Vivę w jej imieniu z dopiskiem na Bambiego.
  24. ps. aha jest nieduży. Ważył 11 kilo. ale był odwodniony i dość chudy pod grubym futerkiem. Docelowo będzie ważył koło 15 kilo
×
×
  • Create New...