-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
...pomyliłam wątki :) miało być na wątku Homera :) -
Piesek dostał na imię Misio BIBI :) byłam z opiekunką i z nim na wspólnym spacerku, bo niedaleko mieszkamy. Piesek jest niezwykle miły. Wiem, że nadstawia głowę do głaskania, jak się przestaje to mruczy z dezaprobatą. Karmiony jest suchą karmą, którą lubi. Dostaje często a nie za dużo, by schudl nieco, bo trudno mu zadek podnosić przy wstawaniu. Ta winda to jest w tym wypadku zbawienie. U mnie niestety nawet awaryjnie nie byłoby jak, zwłaszcza, ze schody wyłożone gładkimi i śliskimi płytkami :( Na razie dla Misia poszło 69,97 (dwie pary szelek, smaczki na zachętę, by szedł) (fundusze na transport to mój prezent dla Misia :) Smaczki się nie spisały tam na dworcu w ogóle, dopiero później. :) Jedne szelki z metką mam u siebie. To nie są guardy, ale takie nakładane na łapy. Kupiłam je też, ba bałam się że największe guardy będa za małe. ale na szczęście się guardy zapięły. Może te drugie szelki dla tego owczarka po operacji ucha ze schronu z Zamościa będa dobre? Bo są takie, jak te, których Mar. gajko uzywa dla swego wilczura Nestora. Fote paragonu musze sfotografować jeszcze. U mnie z wpłat dla Ergo zostało 39 zł, więc nieduzy jest minus Ustalę jutro z wetką, by podliczała wydatki i wystawiła rachunek za jakiś etap leczenia. Wolałabym, by wpłacać od razu na konto weta, a nie na moje. :) Chyba, że ktoś z wątku chciałby zostać skarbnikiem i potem przelewać dla weta? Pies będzie miał podstawowe leczenie w gabinecie wetmar w Krakowie, który ma bardzo przystępne ceny. ja tez z niego korzystam. na co dzień
-
Dzięki Marjolu. :) nawet o tym nie myślę na razie, czekam na szpilkach jak noc minęła. Jak runął, tak spał jak zabity :) W ogóle się nie ruszał. On nigdy w domu nie był. Wszystkiego się musi nauczyć. Na zewnątrz się ożywił, zrobił dwa razy siku a jak kupę zaczął robić, to opiekunka przerwała rozmowę z wrażenia. Aha on NIC nie widzi.
-
Ściągałam jeszcze jedną osobę oprócz siebie, a i tak czuję skutki tego dżwigania i podnoszenia go pod brzuchem, by choć krok zrobił. Jakby nie to, ze mu sklepie zoologicznym przy dworcu szelki kupiłam, byłaby masakra zupełna. Bo on się kładł i ani kroku :) Szelki pomogły i taka smycz-pętla. Już druga taka smycz poszła mi jak to się mówi w tym roku dla psów, a jest niezbędna dla psów po przejściach, bo zabezpiecza przed ewentualną ucieczką. Kakjtuś na zdjęciu robionym z daleka wygląda pieknie. Z bliska to pies bardzo stary i wynędzniały, z brudną posklejaną sierścią. Z ksiązeczki wynika, że 12 lat stróżował. Tylko 2 razy szczepili go na wirusowki, na wsciekliznę co roku. nigdy nie był u weta. Odrobaczenie miał jedno przez 13 lat w dodatku aniprazolem podanym tylko jednorazowo, a wiem od wetów, ze zawsze daje się go przez trzy dni . Będzie dużo roboty przy psie. Osoba która dała mu tymczas chce wziąc koszty na siebie, ale nie wiem, czy tak do końca wie, jakie to moga być koszty. Sama wizyta u okulisty to 145 zł, a jak są jakieś badania, zabiegi, to można wyjśc bez paru stówek. ( w ogóle stary pies to są wielkie koszty leczenia, cos o tym wiem. Dobrze, że spokojnie i miło przyjęła rozmiary psa :) ostatni sms jaki dostałam to taki, ze Kajtek śpi w przedpokoju, ułożył się pod drzwiami. :)
-
Nasz wolontariusz już w drodze. Rozmawiałam z ludźmi, którzy mają go dostarczyć na dworzec. Oby się udało zdążyć przed późnym wieczorem z powrotem do Krakowa. W kazdym razie na wszelki wypadek szykuję Kajtokowi najmniejszy pokój :), żeby miał gdzie spać w nocy ,jakby co. Dobrze, że się tak udało, bo znowu mróz. Moje psy w ogóle nie chcą łazić dłużej, tylko od razu po załatwieniu się wio do domu :).
-
Mamy już dt w Krakowie. nie było łatwo. To dom znajomych znajomych.Wolontariusz naszego stowarzyszenia (Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt) jutro jedzie po psa. Trudno powiedzieć, ile to wszystko zajmie czasu. Być może powrót będzie tak późno, że na noc upcham Kajtka u siebie, a następnego dnia pójdzie do dt. Oby jednak udało się wszystko jeszcze za dnia.