-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Wieeeeelkie serduszko do kochania w malutkim psie :loveu: -
Niestety to, że Łacia ma 13 lat jest pewne. Niestety, bo taki wiek podała właścicielka suni. Właśnie po tych 13 latach spędzonych razem, babka zdecydowała, że Łacię odda. Ok-rozumiem (powiedzmy) takie przypadki, jak choroba, śmierć właściciela, agresja psa wobec małych dzieci, czy nawet alergia...Ale nie rozumiem jak można była oddać sukę po 13 latach, bo kopała dołki na działce?! To był powód dla którego Łacia kibluje ostatnie miesiące, a może tygodnie swojego życia w schronisku, w zimnie, hałasie, bez kochającego człowieka... Po prostu to nie mieści mi się w głowie, złość na takich ludzi mnie dusi, niemoc również :placz: Łatka jest tak mniej więcej do kolan. Taka śliczna starsza pani bułeczka :shake:
-
Ale jaki DT? Hotel? Przytulisko? Boję się trochę, tak jak wcześniej pisałam, bo Łacia jest stara i nie wiadomo kiedy ktoś się nią zainteresuje (o ile w ogóle...) Tak więc czy wyrobimy finansowo z hotelem na X tygodni, czy miesięcy? Jeszcze jakby to był dom, gdzie składalibyśmy się na weta, jedzenie, i co tam potrzeba, to i owszem, ale hotel... Często to też...kraty. No a wiecie, takie z warunkami domowymi, to koszt ok. 30 zł :-(:-(
-
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
Masza4 replied to katya's topic in Już w nowym domu
HURRRRRAAAA!!!!!!!!! Jesteście wielkie dziewuszki! :loveu: -
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Na pewno Korek doskonale sprawdziłby się w mieszkaniu, nawet malutkim. Jemu faktycznie nie potrzeba wiele miejsca... -
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Na zdjęciach właśnie widać, że Koreczek nie cuzje sie tam dobrze. Leży taki skulony, biedny :shake: -
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że jakiś dom się znajdzie. To takie maleństwo... Dziwne, że on jeszcze żyje w tym schronie. Wielkie psy i on jeden, malutki :-( -
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
Masza4 replied to katya's topic in Już w nowym domu
:cool3: Hura że sunia ma to już za sobą, teraz jeszcze tytlko podróż do nowego domku!!! :multi: Za dużo było tego na raz buniu, prawda? Sterylka to niby nie tak poważny zabieg, ale jednak jakaś dodatkowa ingerencja jest... -
Ojej...:-( Szkoda nooo...Też miałam nadzieję, że to poważna propozycja i Łatunia znajdzie wreszcie dom. Ale nie przejmuj się kikou, robiłaś co w Twojej mocy! Dzięki :loveu: Tak więc szukamy dalej! Jutro obklejam uczelnię plakatami i dalej pytam ludzi. Dzwoniłam do znajomej, która ma co nieco do powiedzenia w schronie. Prosiłam, żeby postarała się przenieść jednak Łatkę, albo tę agresywną suczkę do innego boksu. Obiecała, że coś pokombinuje.
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Maleństwo się przypomina!!! -
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
Masza4 replied to katya's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki! Albo Łódź, albo ten Kraków. Propozycje extra! -
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
Masza4 replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Czyli zero problemów z nim. To straszne maciupstwo, drobinka! Czy jakiś malutki kącik dla tego starszego pana się nie znajdzie?... -
***Czika staruszka - na eutanzaję to jeszcze nie pora:) ma dom
Masza4 replied to katya's topic in Już w nowym domu
Cholercia. czyli nadal nie mamy hotelu. ja też się dorzucam. -
Kontaktowałam się z wetką-wszystko bez zmian. Coffie zrobił się rozwydrzony jak nie wiem co. Je samo mięso, na mięsny sos nawet nie raczy spojrzeć. Co mówić o kaszy?!... Najchętniej siedziałby na balkonie cale dnie, dobrze się tam czuje. Czyli dom jednorodzinny z ogrodem to byłoby dla niego wymarzone miejsce. Na szczęście, gdy zostaje sam, już nie piszczy i nie bałagani-przyzwyczaił się. To wyjątkowo trudna adopcja...Czy ludzie boją się tej połamanej w przeszłości miednicy, czy co? Nie ma większego zainteresowania Coffiem, a wetka powoli traci cierpliwość. Coffie jest za duży do tak małego mieszkanka :shake: