Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Dobrze byłoby porobić mu ogłoszenia na innych darmowych stronach. Znacie jakieś adresy? W allegro koniecznie trzeba dopisać to o zdrowiu (odrobaczony, zaszczepiony, z książeczką, pod stalą opieką wet.)
  2. Ola miała na myśli tymczas. Że zostaje 'u niej' czyli-przez święta-u koleżanki w domu tymczasowym. Docelowy nadal poszukiwany!
  3. No tak..ale to już pewne? Bo na wczoraj to tak sobie było...
  4. [quote name='beka']Dlatego napisałam jak to wygląda. Dla psa który przyjeżdża ze schroniska to raj, dla psa z domu wygnanie...[/QUOTE] Właśnie. Rozumiem wetkę, ja nie byłabym w stanie tyle o psie opowiedzieć. Może uda nam się znaleźć mu od razu dom stały. Przecież to taki piękny pies!
  5. Ja też niewiele wiem. Pisałam wczoraj do Oli i tymczas BYĆ MOŻE będzie u jakiejś laski z roku Oli. Ale miała pytać jeszcze rodziców i takie tam. A wiadomo coś nowego?
  6. Stosunek Coffiego do psów jest dobry. Wetka napisała: [I]'Coffie jest bardzo przyjaznie nastawiony do ogolu zwierzat, wiadomo jakies jednostkowe przypadki niesympati moga zdarzyc sie u kazdego zwierzaka. Jak na razie nie zauwazylam aby byl agresywny do kogokolwiek.'[/I] Wczoraj napisałam do Pani dr maila, ze działka jest oddalona od domu. Wetka twierdzi, że Coffie nie będzie potrafił odnaleźć się w takim miejscu. [I]'Poniewaz u Beki jest to dzialka oddalona od domu Coffie w takich warunkach wydaje mi sie, ze nie poradzi sobie... bedzie myslal, ze zostal porzucony. On wymaga stalego dogladania przez czlowieka i musi czuc jego obecnosc. Widze jaki jest w domu... ciagle chodzi za mna, tylko czasami polozy sie w sam w drugim pokoju na "swoim" poslaniu. Jego wycie jak zostaje sam wynika tez pewnie z tego, ze czuje sie samotny. Bardzo jestem wdzieczna Beki, ze chciala pomoc ale nie moge go tam zostalwic.' [/I] Także sama widzisz Beko, że Coffie może mieć problemy z zaklimatyzowaniem się w nowym miejscu. Wetka już dobrze go zna, w końcu dogląda go bardzo długo. Na pewno poznała jego charakter. Wetka prosiła przekazać [B]Folen[/B] takie informacje :) [I]'pies jest bardzo przyjacielsko nastawiony do zwierzat i ludzi, na spacerach chetnie podchodzi do kazdego i macha radosnie ogonem. Ladnie chodzi na smyczy i jest posluszny jak go zawolam. Nie wybrzydza z jedzeniem chociaz jak na moj gust za malo je (generalnie musi przytyc min 7 kg). Szybko sie najada i zostawia jedzenie w misce. Na razie daje mu jesc 2-3 x dziennie.'[/I] A to może można dopisać jeszcze na allegro? :oops: [I] 'Pies jest odrobaczony i zaszczepiony i generalnie zdrowy (pod obserwaca lek wet.) za wyjatkiem spraw ortopedycznych ale to wymaga czasu (rehabilituje sie kazdego dnia na spacerach, odbudowa tk. miesniowej troche potrwa ale dostaje dobry lek).'[/I] Przepraszam za zamieszanie i jednocześnie bardzo dziękuję za pomoc beko!!!! :Rose:
  7. Jasne, że warunki na działkce są 100 razy lepsze niż w schronie! Co do stosunku Coffiego do psów, to dokładnie nie wiem, ale napiszę do wetki. A czy to decyduje o przyjeżdzie psiaka? Bo jak coś to wetka podwiezie Coffiego i będzie można z nią pogadać co i jak.
  8. Nadal poszukiwany dom docelowy dla ONka. To naprawdę zdrowy, piękny, dobry psiak....
  9. Wczoraj spędziłam parę chwil przy boksie Wondera, dziewczyny były z nim na spacerze. Nawet jak gada się do niego przez kraty, to merda jak szalony! Reaguje na imię i patrzy w stronę ludzi. Jest przekochany!
  10. No tak, chyba do Oli będzie wygodniej. Podaję więc numer telefonu: 505 50 96 60. Cholera nie mam pojęcia co można zrobić z psem przez kilka dni, bo jeśli będziesz miała kotkę po sterylce anielico, to odpada. Pelo jest starsznie szalony i wszędzie go pełno. Ola się nie odzywa, nie wiem czy coś znalazła... Klapa...
  11. Anielico czy dałabyś radę przygarnąć na parę dni Pela?... Ja nie wiem, jakaś dziwna ta cała sytuacja...Tymczas z przerwami...Eh...
  12. Wiem majqo. To przykre...A nikt inny, tylko ludzie sprawili, że na świecie jest tak dużo bezdomnych zwierząt :angryy:
  13. Dziękuję Folen! Jeśli Coffie będzie u Ciebie beko, to nadal będziemy szukać mu domu. Chociaż dziwi mnie, że taki łądny, młody pies jeszcze go nie znalazł...
  14. Sądzę, że tak. Dziś rano dostałam wiadomość, że Ola jedzie do Niemiec :shake: I to już w następnym tygodniu...Wraca po świętach.
  15. Dogo nie działało wczorajcały dzień...Wetka zdecydowała się oddać Coffiego. Najgorsze jest to jego wycie, saśiedzi nieźle się plują...Beko czy możemy na Ciebie liczyć?
  16. Dzwoniła Ola. Pytała co będzie ze świętami. Ola mieszka ponad 100 km od Lublina i nie ma możliwości zabrania psa ze sobą, bo w domu ma psa, który nie akceptuje innych...Co z tym fantem ? Czy ktoś mógłby go przetrzymać przez kilka dni?
  17. Spotkałam dziś tymczosową opiekunkę psiny-Olę. Biegła na zajęcia, więc tylko krzyknęłam z odległości 'jak pies?...', a ona na to 'istne ADHD...' :loveu: niezły urwis z niego :evil_lol:
  18. To mnie właśnie pociesza, że można będzie szukać domu docelowego bez schroniska na karku...
  19. [quote name='majqa']Myślałam, że Masza ma na myśli czyjś boks (bez związku z Tobą Beko), stąd wyszło zamotanie. Hm...działka i budka u Ciebie to według mnie w ogóle raj na ten moment. Maszo, pomyśl o takiej alternatywie, jak u Beki. Przecież jeśli Coffie trafi do mieszkanka i zacznie się jazda jak u Pani weterynarz to ktoś może nie mieć tyle, co Ona, cierpliwości.[/QUOTE] Widzę, ze faktycznie zamotana sytuacja ;) Tak, chodziło mi o 'boks' u beki. Jeśli to działka to super świetnie! Beko a czy to już pewne, że będziesz mogła przygarnąć Coffiego? Strasznie się cieszę, że pojawiło się jakieś swiatełko w tunelu, Coffie w schronisku zginąłby z żalu...:shake: Umówiłam się dziś na spotkanie z wetką. Opowiem jej o propozycji :)
  20. A czy Coffie miałby czasem możliwość wyjścia na otwarty teren, czy w grę wchodzi tylko boks? Boję się, żeby nie zgłupiał, że tak nagle zamknięto go w boksie..W końcu tyle czasu był w lecznicy, potem w domu...
  21. staje staje, dzielnie chodzi już na czterech :) beka napisałam do Ciebie pw. co prawda to samo co na wątku, ale już poszło a może jednak ten boks?...:oops:
×
×
  • Create New...