Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Pokazujemy się!
  2. Zobaczcie jaka jestem piękna! :loveu: Uwielbiam się pieszczulkać :lol: Czyż nie jest urocza?
  3. Berusia jest niesamowita! Podeszłyśmy dziś pod jej boks i wyczuła nas z odległości-ma doskonały węch. Merdała kochana ogonkiem z radości, chciała wyjść z boksu, niestety nie mogłyśmy jej wyprowadzić :placz: W przyszłym tygodniu badania-wtedy wyjdzie sobie na świeżą trawkę!
  4. Gałeczko kochana zaraz wyjdziemy na spacerek, znowu będziesz się cieszyć...
  5. Same jeszcze nie wiemy kiedy...Wyjdzie w praniu, mam w tym tyg egzamin, we wtorek :angryy: Pieniądze na pewno potrzebne będą na prześwietlenie, badania krwi, leki na krążenie mózgowe (dr Balicji przepisał Berusi-Vinpoton) na pewno pieniądze się przydadzą.
  6. Beruniu kochana !!!!!
  7. Dzisiaj Wanda została podejrzana o...to że jest dorastającym szczeniakiem. tak stwierdziła sąsiadka po tym jak obejrzała Wandziną głupawkę. Wanda przywitała ją uśmiechniętym pyskiem i trącała nosem do zobawy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  8. Dlaczego ci którzy pojawiają się w schronisku nie widzą jej piękna? :placz: Boże ile można siedzieć w więzieniu?...
  9. Spośród dwudziestu kilku psów, którymi zajmuję się w schronisku w Lublinie zza krat patrzą na mnie uśmiechnięte brązowe oczka...Zawsze gdy jestem niedaleko, łapka wyciąga się na maksymalną odległość, żeby tylko poczuć mój dotyk...To porzucona, starsza już psina... Gałka, bo tak nazwałam tę starą sunię jest w schronie już bardzo długo. Przynajmniej 4 lata...Jednak nie zapomniała co to czuły dotyk i ciepłe słowa człowieka. Potrafi odwdzięczyć się za każdy spacer, każde pogłaskanie po starym łebku. Gałka ma około 7-8 lat. Ale co z tego? To wcale nie przeszkadza jej w hasaniu po łąkach, wywracaniu na trawce i lizaniu po twarzach ludzi, którzy choć na 20 minut chcą poświęcić jej czas. Największym problemem suńki jest jej wygląd... Gałka jest po prostu zwyczajnym, krótkowłosym psiakiem. Dlatego nikt nigdy nie zwrócił na nią uwagi. Może ktoś kiedyś zakochałby się w jej charakterze, ale w sytuacji, gdy niczym szczególnym nie przykuwa ludzkiej uwagi, to na pewno będzie trudne. Ludzie patrzą na długowłose, rude, w ciapki, rasowe...A Gałka jest po prostu zwyczajna. Jednak jej serduszko nieustannie kocha i czeka na swojego Człowieka... Gałeczka jest nieduża, także spokojnie mogłaby mieszkać w bloku. Osoba, która zainteresowałaby się sunią zyskałaby oddanego, najlepszego w świecie przyjaciela, gwarantuję! Ona tak bardzo kocha...:-( Gałeczka:
  10. Dziś odkryłam w budzie jakieś spore czarne stopy :razz: Chyba Wandula zwiedzała ukradkiem budkę :multi: Spodoba jej się. Mam jeszcze 70 zł więc sądzę, że to wystarczy na kupienie tej papy... Pęcherz czasem jest całkiem malutki, jak u normalnego psa, a czasem nieznacznie rośnie. Ale nie wygląda tak jak na początku! Jeśli jest trochę powiekszony i masujemy go, to Wandula 2 razy siknie i po sprawie, także to są naprawdę ilości śladowe :) No i grubniemy nareszcie! :multi::multi::multi: Pozbyłyśmy się robali i teraz całe żarełko zachowujemy dla siebie :loveu:
  11. Myślę, że jej urok zasłoni wszelkie przykrości związane z nadmiernym szczekaniem :) Berusia jest cudowna! Bardzo garnie się do człowieka..
  12. Tak właśnie wróciłam z podróży z budą prawie że na kolanach :) Wanda jak na razie nie chciała tam nawet zajrzeć, wolała bawić się kamieniem-co będzie w jakiejś budzie siedzieć? :razz: Buda jest duża, wejście ma idealne-nie za duże, nie za małe. Stoi sobie na nóżkach, więc nie będzie zimno od ziemi. Jednym słowem-elegancja francja-i to gratis :multi: jedyny koszt to będzie ta nieszczęsna papa, której nie wiem gdzie kupić...Ale znajdę jakiś sklep budowlany może.
  13. Niestety tak. Widać było, że nie chce tam wracać, zapierała się...Nie mamy jej gdzie umieścić, domków tymczasowych brak :-( Doktor Balicki powiedział coś niesamowitego. Gdy pies nie widzi, potrafi zapamiętać sobie na przykład ustawienie mebli w mieszkaniu, albo plan ogrodu. Porusza się 'na pamięć' Gdy kieruje sie zdrowym rozsądkiem, nigdy nie wpadnie na przedmiot-przeszkodę! Oczywiście są sytuację, gdy może się zapomnieć, gdy np bardzo się cieszy, wita się, kieruje się emocjami. Zauważyłyśmy z Tiger, że Berusia zapamiętała gdzie jest trawnik, kosz na śmieci-ominęła go!!!!:crazyeye: To był wystarczająco dobry przykład, że gdy sunia znajdzie się w miejscu gdzie zostanie na stałe, świetnie sobie poradzi!
  14. przypominamy się, jesteśmy takie urocze! :loveu:
  15. eee tam ;) wszystko dla psinek! a mój TZ już się otrząsnął z podróży :lol: ważne, ze wiemy na czym stoimy. przed nami prześwietlenie-od tego trzeba zacząć, potem pobierzemy krewkę do badania, odrobaczymy itp. ale to już w przyszłym tygodniu bo jutro wolne, a nie wiadomo czy w piątek znajdzie się auto...nie zostawimy jednak Berusi samej :shake: zakofałam się w tej suczynie, jest taka słodka i nie do wiary, że tak świetnie radzi sobie na spacerkach...
  16. prawdopodobnie jutro po nią jadę dopiero :oops: nie było jak i kiedy...myślę, że jej się spodoba, chociaż w komórce/garażu czy stodole-(jak zwał tak zwał) też jej się podoba :) zawsze po dłuższym spacerze zaglądam do Wandy ukradkiem i sprawdzam czy już śpi. zazwyczaj leży już nieprzytomna na materacu, przebiera łapkami i szczeka przez sen :loveu: jak nie kochać takiego stwora??? Dziś rano gdy poszłyśmy na spacer na świeżo skoszone łąki-Wanda opracowała nową zabawę-zakopywanie się w sianie :roflt:
  17. [quote name='Tiger']Maszo.....to jak ona już będzie miała własną budę.... to może zostanie już u Twojego TZeta??? Istnieje taka mozliwośc ???[/quote] pracuję nad tym, ale niestety teść coś kręci. najwyżej zamknie się go w komórce :razz: a tak poważnie to trwają rozmowy odnośnie Wandy. teściówka bardzo ją polubiła...może mąż się dostosuje :eviltong: zawsze to byłaby blisko i gdyby coś, mogłabym robić jej masaże, wiem jak się nią zająć. jadę zaraz po papę na budę :lol:
  18. Że niby Wanda jest chora? :mad: Wczoraj zamknęliśmy ją dosłownie na 10 min, bo chcieliśmy spokojnie zjeść obiad. Nagle-HUK! Wanda otworzyła sobie 2 drzwi i ze słynnym uśmiechem wparowała do kuchni. Okazało się, że przeskoczyła ok 1,5 metrowe ogrodzenie! (nigdzie nie było dziury, nie przekopała się). Ładnie! skoczna panna z niej :cool3: Do tego macałam dziś brzusia i wcale nie czuć pęcherza. Całkowicie się obkurczył! :multi: Wanda posikuje sobie po prostu w boksie po spacerku i podczas wycieczek. Więc chyba wyzdrowiałyśmy! Ale pojadę jeszcze do p. Ewy i obejrzymy Wandzinę dokładnie. Chyba jednak nie ma się czym martwić ;) Buda już gotowa, muszę tylko skombinować jakąć przyczepkę do samochodu, żeby ją odebrać ;)
  19. Długo byłam dzisiaj z Wandulą :cool3: Poszalałyśmy z kamieniami. Zobaczcie jakie kamienie babcia teraz preferuje...na małe nawet nie zwraca uwagi-stało się tak od momentu gdy wyjęła cegły z pod kół :evil_lol: Oczywiście zabierałam jej te 'kamyczki' ale Wandula uciekała z nimi ile sił w...szczęce :lol: niewyraźne, ale nierealne jest zrobienie fotki podczas zabawy :eviltong: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img273.imageshack.us/img273/4083/beztytu322u1lo.png[/IMG][/URL] rzucajcie kamienia, bo jak nie... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1140/25sb.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9126/36fs.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/523/47tm.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/7269/77yz.png[/IMG][/URL] no dobra, sama spróbuję. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2517/55bm.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3424/63mt.png[/IMG][/URL] mam dość! jestem zmęczona [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3217/84es.png[/IMG][/URL] potem przebiegłyśmy się za rowerem, w wyniku tego treningu zrobiłam duuuużą kałużę na trawce :multi: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/9255/113tf.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8494/122ae.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6638/130yz.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/6595/144ye.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7012/157qg.png[/IMG][/URL]
  20. siusianie...z tym bywa różnie. raz siusiamy, a raz trzymamy w sobie mocz :shake: na pewno jest lepiej niż na początku, ale nie jest tak super jakbysmy chcieli. wybieram się jutro albo w przyszłym tygodniu do weta (zależy od transportu). rozmawiałam nawet z naszą wetką i przede wszystkim trzeba powtorzć odrobaczanie, bo robali było sporo...pogadamy o operacji, ale sądzę, że nie warto jej robić i odbierać Babci chęć życia...podamy może jeszcze jakiś leki, witaminki i niech sobie żyje Maluch skoro ma na to duuużo sił. Nie mam na razie świeżych foteczek, ale obiecuje wstawić zdjęcia z wypraw rowerowych :) dziś Wanda przewróciła się na łące w dole który sama wykopała :loveu: niesamowita z niej ciamajda :lol: do tego sadzając swój zadek na schodach gdzie stały kwiaty doniczkowe pozrzucała je, bo nie miała miejsca, żeby siąść. kocham ją po prostu! :loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. Przedstawiłam sprawę w ten sposób, że suka potrzebuje dużo ruchu, więc najlepiej gdyby była w domku z ogródkiem. Długie spacery chyba odstraszyły pana ;)
  22. W rzeczywistości wszędzie pełno Wanduli, wcale nie chowa się po kątach ;) Chodzi za nami krok w krok, nie ma mowy, żeby na chwilę została sama-czasem tylko jak jest bardzo zmęczona i 'straci przytomność', można się gdzieś ruszyć :evil_lol: Dziś cieszyła pyska od ucha do ucha, obcierała swoje fafle o spodnie ze szczęścia :) I wysiusiała się...Zaczynam myśleć, że wizyta u weta nie będzie potrzebna :multi: Dzwonił do mnie pan z Warszawy w sprawie naszej Babci, ale gdy zaczęłam opowiadać o jej przypadłości, szybko zrezygnował. To było do przewidzenia, no ale trudno-nie wie co traci :eviltong: Dałam mu za to namiary na stronkę lubelskiego schrona, moze akurat ktoś wpadnie mu w oko ;)
  23. Podnoszę rozczochrańce kochane!
  24. dzwoniłam dziś do nowej Pani Misia :) Miś ma tam bardzo dobrze, wszyscy bardzo go kochają, jest ulubieńcem. Wychodzi sobie przed dom na spacerki, ładnie chodzi z Panią na smyczy :) Ale nie chce jeść zupek z kaszą i mięsem-wybiera mięsko i kosteczki :evil_lol: Taki cfffaniak ;) wygląda na to, że wszystko się ułożyło. Miś wprawdzie jest jeszcze nieśmiały, ale podobno stara się przekonać do wszystkich.
  25. i wcale się nie dziwię :eviltong:
×
×
  • Create New...