-
Posts
2758 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Masza4
-
Szukamy domku docelowego dla Wandy-to typowy kanapowiec, który potzrebuje również działki z ogrodem. Nie wiem tylko czy ktoś będzie chciał psa z problemami zdrowotnymi...Pomóżcie szukać dobrej duszy dla kochanej niuni!
-
Wielkie dzięki AlmaMater!
-
jeszcze do końca nie wykluczono kamieni, ale sądząc po tym, że Wanda siusia po każdym spacerze-kilka razy, dośc obficie, może to być związane z ukł. nerwowym. na spacerku suńka chodziła już bez smyczy z kijkiem w pysku :cool3: Je normalnie, całkiem sporo, robi kupkę, całkiem sporo :eviltong: Kupiłam jej pieluszki dla wiekszych dzieci, bo w nocy nie dam rady sprzątać :) Wanda grzecznie w nich chodzi.
-
Na razie sunia jest na lekach do czwartku. Zobaczymy czy są jakieś rezultaty i albo będziemy kontynuować tę kurację, albo znajdziemy inne leki. Moim zdaniem Wanda miała przede wszystkim za mało ruchu, a do tego była w ogromnym stresie :-( Mogła przez to wszystko trzymać w sobie mocz. Teraz będziemy dużo chodzić, może coś się ruszy. Trzeba troszke zaczekać, żeby postanowić co robic dalej. Operacja tak starego psa może być ryzykowna...Może to był tylko stres? Za USG nic nie zapłaciłam...pani stwierdziła, że skoro to pies ze schrona to zrobi gratis. Także jesteśmy jakieś 50 zł do przodu, a może nawet więcej.. A i u wetki pobrałyśmy krewkę na mocznik, allat i morfologię. Jutro będą wyniki.
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/7070/sa4011509mv.jpg[/IMG][/URL]
-
jeszcze nie nauczylam się zmniejszać, ale chciałam, żebyście natychmast zobaczyli to cudo :lol: (chrapiące cudo...):loveu:
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1302/sa4011490ni.jpg[/IMG][/URL]
-
nareszcie w domu! a więc... Byłyśmy dziś na badaniach-Tiger dzięki za propozycję transportu, ale woziła nas anielica :cool3: Na klinikach zrobiono Wandzie USG i RTG. Stwierdzono, że ma '[U]nadmiernie !![/U] wypełniony pęcherz, sięgający do żeber!, nerki powiększone,...zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe, artrozy (?) wyrostków stawowych, w badaniu USG mocz w pęcherzu zagęszczony' Tyle wiadomo-czyli ten jej duży brzusio to po prostu pęcherz :crazyeye: Wanda nie sikała tak jak pisałam wcześniej, ale jak weszła do gabinetu-po dłuższym spacerku-siuśki zaczęły się z niej lać. Możliwe jest więc to, że niewypróżnianie pęcherza spowodowane jest uszkodzeniem przez ukł nerwowy...Wychodziłoby na to, że po długim ruchu-sunia popuszcza bo coś tam się podrażnia. Wetka przepisała jakieś leki, nie wiem dokładnie jakie :oops: bo już trochę zamotana byłam. W każdym razie Wanda dzis dostała zastrzyk i na jutro też mam. Teraz jesteśmy u mnie w domu, niedługo jedziemy na wieś-siusia sobie :multi:Nie można zostawić jej nawet na chwilę samą w pokoju-wyje, szczeka i !!!otwiera sobie sama drzwi!!! straszna z niej przylepa-pewnie myśli, że ją zostawię...
-
Przed chwilą przyjechałam do Lublina-rowerem :eviltong: ale masakra! W każdym razie wyszalałyśmy się z Wandą, że głowa mała! Jak mnie zobaczyła, skakała, kładła się, przynosiła patyki, kamienie :crazyeye: Jest niesmamowita! Wykonuje komendy! Siada, kładzie się, aportuje :-o ktoś nieźle ją wyszkolił... Jeden problem...Ona nie sika WCALE! Tylko przykuca i jak wyleci jej kilka kropelek to dobrze, ale ani razu jeszcze nie zrobiła sio normalnie-także ja osobiście wykluczam ciążę, sądzę, że to kamienie :-( Jeśli tak to chyba trzeba będzie natychmiast operować, bo Wandzie w końcu pęknie pęcherz :-( Do tego suńka pije ogromne ilości wody-nie chciałam dać jej tyle ile sobie życzyła, bo mimo, że rano wypiła ok. litra-chciała jeszcze. Zadzwonie zaraz na prześwietlenie, może coś ustalę.
-
Już po wizycie u wetki :multi: Wanda świetnie to zniosła, zero stresu :evil_lol: Powiem więcej-podobało jej się... Niestety, wetka nie podała żadnych leków, nie pobrała krwi, nie zaszczepiła. Dała jedynie skierowanie na prześwietlenie-twierdzi, że bez tego ani rusz. Moim zdaniem ma rację, trzeba wykluczyć ciążę. A jeden dzień zwłoki ze szczepieniami i badaniami suni nie zaszkodzi :) Wetka podejrzewa, że to może byc powiększony pęcherz moczowy ze względu na np. kamienie..Faktycznie, Wanda często przykuca, ale tylko kropelkuje. Ma trudności z oddaniem dużej ilości moczu, trochę posikuje np. w samochodzie. Także koncepcja z kamieniami wydaje mi się realna. Dziś jadę na wieś na nockę, żeby poobserwować Wandę-także nie zamieszczę już dziś zdjęć i nie pojawię sie na forum. W każdym razie Wanda jest genialna! Buniu1 gdybyś była jutro w Lublinie, napisz mi smsa dziś, to jakoś się pojawię w umówionym miejscu. Raniutko wracam. Więcej info jutro, gdy Wanda będzie miała usg.
-
Tanitko może odwołaj na razie hotel...Żeby ta pani na nas nie czekała, bo w miejsce Wandy mógłby wskoczyć inny psiak.
-
Kurczę :angryy: Miejmy nadzieję, że nic sie nie wykluje... Fotki wstawie wieczorem, bo będę u niej cały dzień a tam nie mam dostępu do internetu :shake:
-
A ja tam sądzę, że wszytsko będzie ok. Nagotuję dzisiaj Wandzie smakołyków, pójdziemy na długi spacerek :painting: i w końcu zrobi co powinna :roll: W schronie jadła delikatnie mówiąc niezbyt dobre rzeczy, więc nie dziwię się, ze w brzusiu wszystko się zatrzymało. Wydaję mi się, że ona jest nawet zbyt stara na ciąże, nie sądzicie? Nie wiem dokładnie ile ma lat, to 12 to tak 'na oko'. Ale siekacze zjedzone, kły brązowe, do tego nie jest zbyt ruchliwa..12 lat to minimum.
-
Dzisiaj po południu, muszę tylko skombinować auto. Wetka jest do 18
-
Szukamy domku docelowego dla niuni!
-
[quote name='malawaszka']a co z odrobaczeniem jeśli sunia jest w ciąży??? można??? przyznam, że i ja skorzystam na tej informacji bo właśnie mi się przybląkała mała sunia i też podejrzewam, że w ciąży :shake:[/quote] wszystkiego się dowiemy, nie podam jej nic co mogłoby zaszkodzić :shake: a propros powiększonej wątroby-to możliwe, ale poczekamy aż Wanda wszystkie bączki z siebie wypuści :lol:
-
:calus: Bunia1 dziękuję w imieniu Wandy :cool3: też kiedyś stosowałam Pratel-byłam zadowolona. Możemy gdzieś umówić się na odbiór leków, masz jakiś pomysł?
-
[quote name='Bunia1']Bardzo możliwe że niestrawność. Masza jeśli potrzebujesz coś dla Wandy do odrobaczania, odpchlania czy jeszcze czegoś innego to pisz proszę. Dla mnie to nie problem a oszczędzimy pieniądze na inne ważne sprawy. Sunia od początku wpadła mi w serducho.:lol:[/quote] Do odrobaczania i na pchełki coś by się przydało-może aniprazol? on jest w miarę dobry. na pchły nie wiem co jest najskuteczniejsze.. Wandeczka chyba każdemu wpadła w serducho! To skarb, nie pies!
-
Wiesz jaki ten konował jest...Może nic nie powiedzieli, bo chcieli takie starocie za wszelką cenę wypchnąć ze schroniska, nie zdziwilabym się...:angryy:
-
i ja tez podnoszę Berusię która tak strasznie kocha...
-
cycuszki normalne...macałam brzusia i nic nie wyczułam, myślałam, że wyczułabym płody-a tu nic. ale gazy niezłe puszczala, więc możliwe, że to jakaś niestrawność.oby tak było...
-
ale byki wsadzilam :evil_lol: nie wiem jeszcze jak się zmniejsza :roll: następnym razem fotki będą dobre
-
Wanda zainteresowana podróżą... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3513/sa4010820tz.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/1166/sa4010862wl.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/5295/sa4010851wu.jpg[/IMG][/URL] postój na siooo [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/2908/sa4010917mt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/7901/sa4010926fi.jpg[/IMG][/URL] totalny luuuz :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/9619/sa4011025ob.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img392.imageshack.us/img392/6949/sa4011056qr.jpg[/IMG][/URL]
-
tak, wanda została jakieś 10 km od Lublina-to był już fakt dokonany, że ją tam przywiozłam, bo nie oddałabym jej już do schrona! moja rodzinka tez bardzo lubi takie stworzenia :roll: