Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Czupurki kochane szukajcie domu na pierwszej stronie!
  2. ZuziuM ogormnie sie cieszę, że zdecydowałaś się dać domek bliskiej przyjaciólce Berusi :Rose: Nie wiem teraz jak sprawe rozwiązać. Czy szukać jej tymczasu do września (coś zawsze w schronie może się stać niedobrego...) czy poczeka na Ciebie w tym paskudnym miejscu. Lubelskie dziewuchy jak sądzicie?
  3. Zuziu to może jednak Zosia została by u Ciebie na resztę swoich dni? Ona jest teraz bardzo smutna...w boksie, sama :-( Porozmawiaj na spokojnie z mężem. Nie udało uratować się Beruni, ale może uratujesz inne psie życie... Boniko nie rozumiem po co znów piszesz o sterylce! Ja równiez opiekowałam się Berusią i nigdy nie było mowy o tego rodzaju zabiegu! Nigdy nie przyszło nam to nawet do głowy. A co do wetów, to nie uogólniaj, że wszyscy są 'dziwni', bo część z nich, na pewno nie wszyscy, to ludzie z powołania. Tak jest z wetem, który ratował Berusię. Na pewno nie chodziło w tym wszystkim o pieniądze, bo na Berusię miałyśmy kilka złotych, a jeśli to by nie wystraczyło, uzbierałybyśmy jeszcze, również z własnej kieszeni. A odnośnie opieki 'osoby starszej' nad nami podczas organizowania adopcji, domów tymczasowych itp, sądzę, że to jest trochę śmieszne. Nie jesteśmy piętnastkami, które bawią się w ratowanie piesów dla zabicia nudy. Osoba starsza po co? do prowadzenia nas za rączkę, koordynowania naszych działań?...Dziwne rady...
  4. Może dziać się dużo, bo psy nie mają należytej opieki weterynaryjnej. To może być dosłownie wszystko! I nikt nie może jej zbadać, bo kierownictwo nawet nei chce z nami gadać :angryy:
  5. Bezszelestnie zbliża się do człowieka. To jest własnie najgorsze, w przeciwnym razie można się spodziewac ataku, a w tej sytuacji... Łapie na nogę-tak złapała tę babkę wcześniej. Nie próbowaliśmy innych zachowań bo i tak jedno ugryzienie to za dużo :shake: Wtedy Wanda ugryzła kobietę w nogę (nie wydając z siebie żadnego głosu) i pobiegła dalej...
  6. Kochane nie spadajcie! :placz:
  7. [B]Potrzebuje porady![/B] Tak jak kiedyś pisałam Wanda zaatakowała pewną panią-gościa. Później jednak zdarzyło jej się biec do sąsiada (nie ma ogrodzenia) i gdybyśmy jej nie złapali, nie wiem jak by to się skończyło. Sąsiad był niedaleko posesji na której przebywa Wanda. Wszystko ucichło, jednak niedawno Babcia zaatakowała ciotkę mojego chłopaka, która też weszła na posesję niczego nieświadoma. Wiadomo-suka broni swoich ludzi i swojego terenu, ale jak wpoić jej, że tak nie wolno?! Kupiłam już kaganiec-będzie biegać w sitku, do tego jakaś tabliczka informacyjna na bramie 'Uwaga, zły pies' czy coś w tym stylu, ale to nie rozwiąże problemu :mad: Karcimy ją krzycząc, czy zamykając na łańcuch, ale Wandula chyba nie bierze tego zbytnio do siebie. Poczuła się w domu pewnie i teraz wariuje...
  8. Sonia jest bardzo smutna :-( Dziś zaniepokoił mnie jej brzuszek-taki obwisły i duży :shake: :shake: :shake: :shake:
  9. Wbrew pozorom Berunia wcale niejest taka przy tuszy. Ona jest już starą psiną i przez to ma np obwisły brzuch, co daje wrażenie, że jest grubiuteńka. Ale fakt-pupcię ma całkiem sporą :lol:
  10. Czupurki trzymajcie się! :-(
  11. Gałko czemu nikt Cię nie chce? :placz: Oddajesz swoje serce, ale nikt nie chce się Tobą zaopiekować :placz:
  12. Moim zdaniem na to tzreba położyć największy nacisk, bo z tym będzie też największy problem :angryy: Dziękujemy Babat :)
  13. U mnie jest 170 zł na Berę. Do tego mam jej książeczkę...Muszę jakoś wybrać się do dziewuch:)
  14. Niestety...już tyle lat wyciąga łapki, ale nikt nigdy się nią nie interesował...
  15. Iga coraz smutniejsza :placz: nie wiem czy to z powodu nie wychodzenia na spacery, czy coś jej dolega. Boję się o nią!
  16. Sonia ma szanse! Jest kochaną sunią. Jeszcze uśmiechnie się do niej szczęście...
  17. Gnijemy :mdrmed: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/889/347pimy1ti1.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3102/347pimy2ah0.png[/IMG][/URL]
  18. dzisiaj Wandula pokazała ząbki. Dziabnęła babkę, która przyszła w gości. A co będzie niezapowiedziana wpadać? :evil_lol: Na szczęście nic poważnego się nie stało-Wanda uderzyła ją zębem, zrobiła małego siniaka. Okazało się, że pani ma u siebie suczkę z małymi-albo Wanda je wyczuła, albo po prostu broniła swoich. Pani nie ma do nas żadnych pretensji, okazaliśmy szczepienie, także wszystko w porządku. Ale wybryk się z niej zrobił :mad: Rozpieściliśmy ją :roll:
  19. Zdjęcia nie z boksu, ale z poza :angryy: Jedno udało mi się zrobić z łapką, o której zawsze pisałam, że Gałeczka wciąga nią człowieka :placz: Dziwie się, że nikt nigdy o nia nie pytał. Przecież ona jest taka śliczna! Ma wyjątkowy urok! Pomóżmy jej znaleźć jakiś ciepły malutki kąt na stare lata :-( Nie wiadomo ile jeszcze Gałeczka wytrzyma! :shake:
  20. Niunia pokazuj się na górze. Niedługo wstawię najnowsze zdjęcia Gałki :-(
  21. Oczywiście, że to jest znęcanie. Ale skoro były problemy, żeby nawet na badania sukę zabrać no to szkoda słów na tę całą 'władzę' :angryy: Czesanie? Chdzenie na spacer? Kąpanie? 'Ale po co? Przecież nie pomagacie tym wszytskim psom'...Chciałabym, żeby kiedyś ktoś zamknął nieodpowiednie osoby w klatce i nie pozwolił się myć :angryy: Krew mnie zalewa!!!!!!!!!!!
  22. Wróciłyśmy całe i zdrowe. Było super, ale Babcia jest baaardzo absorbująca :evil_lol: Po pierwsze kocha pływać :loveu: a przy tym...ratować ludzi. Nie można wejść z nią na pomost, bo chce kicać za skaczącymi do wody jej pomysły są po prostu genialne :stupid: My też nie mogliśmy popływać sami, bo Wanda dostawała wściku na brzegu. A wiadomo jak to plażowicze-jednym się pies podoba, a innym nie :chainsaw: Chodziliśmy więc na mniej uczęszczane plaże, bardziej dzikie. Tam Wandula spokojnie sobie pływała, ale gdybyśmy jej nie wyciągali na siłę-nurkowałaby cały dzień (kiedyś po piłkę tenisową dała niezłego nura). Oczywiście wszystko odbywało się na długiej lince, bo gdyby nie ona, Babcia przepłynęłaby najchętniej na druga stronę jeziora. Oczywiście Wandula spała z nami w namiocie. Trochę przeszkadzało nam jej chrapanie, i to, że wtryniała się na moją połowę, co doprowadzało do tego, że oboje spaliśmy na ziemi. Ale czego nie robi się z miłości? Odpuszczaliśmy jej wszystkie nocne grzeszki, gdy robiła nam pobudkę o 5 rano na..no wiecie :cool3: spacerek. Dzięki Wandzie dzień nam się świetnie wydłużał. Drugim obok pływania ulubionym zajęciem było 'podcinanie' drzewek. Wanda jak to Wanda-nie potrafi usiedzieć na miejscu-szarpała suche badyle tuż przy ziemi i prędko je zakopywała albo wynosiła nie wiadomo gdzie :-? (Wcale nie były to małe gałęzie) Wyrwała też z korzeniami dziko rosnące, ok. 1,5 metrowe drzewko :oops: Śmiejemy się!!! :mdrmed: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6529/alesmiesznehz8.jpg[/IMG][/URL] I kopiemy :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/7759/do322ekbc7.jpg[/IMG][/URL] Wreszcie-PŁYWAMY :multi: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1163/p322ywam1ju8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/1589/p322ywam2nz8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4351/p322ywam3yv1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4480/woda2bm5.jpg[/IMG][/URL] Po kąpieli trzeba chronić się od słońca :oops: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4495/goracojx8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5590/talibem9.jpg[/IMG][/URL] Na działce zawsze dawali mi coś dobrego :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3392/paluszki1sq2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1814/paluszki2nd0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/8979/paluszki11jo2.jpg[/IMG][/URL] Babcia wykończona po całym dniu wrażeń, padła jak nieżywa :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/8634/zmeczonypiesvu7.jpg[/IMG][/URL] Aż w końcu trzeba było donieść ją do namiotu i powiedzieć dobranoc :) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/5137/itakbedezwamispalajc7.jpg[/IMG][/URL]
  23. Jutro zobaczę kochanego Maluszka :multi: Właściwie to dzisiaj :oops:
  24. wyjeżdżamy z Babcią. świeże fotki po powrocie! :bye:
×
×
  • Create New...