Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [quote name='coztego'] Kreska jest w tych nieszczęsnych 2% nietrzymających moczu [/quote] Ja trochę off-topicowo, chociaż nie do końca ;) Czy nietrzymanie moczu polega na tym, że sunia nie czuje parcia na pęcherz i oddaje mocz mimowolnie, czy ma potrzebę częstszego wychodzenia "za potrzebą"?
  2. Spróbuj spryskać kable płynem odstraszającym. Albo zabarykaduj dojście do kabli ;)
  3. [quote name='asher']Jasne, że powinna być odebrana już po wybudzeniu. [/quote] Dla mnie to wcale nie jest jasne... Dopiero od niedawna interesuję się tym tematem, ale słyszałam opowieści psiarzy, którzy odebrali swoje sunie tuż po wybudzeniu i.... mieli koszmarne problemy w domu - np. wymioty. Samo wybudzenie nie oznacza końca ryzyka.
  4. [quote name='Flaire']Ej, Behemot, zawstydzasz mnie. :oops: A było przez chwilę tak fajnie - i od razu jakbym się młodszą poczuła...[/quote] To była moja słodka zemsta za to, że mnie zawstydziłaś w "Pierwszym spacerku" :diabloti::diabloti::diabloti:
  5. [quote name='Flaire']A właśnie że siem będę śmiać: hahahahaha :roflt: :evil_lol: [/quote] Niedobra Flaire, niedobra, bzydka, zaraz się poskarze mamusi.... :placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='Ewa_17']to poco dyskutujesz na temat mojego psa?? ty jestes cwana bo masz psa od 5 miesiecy naczytalas sie forum i teraz filozofujesz....naprawde rece opadaja :angryy:[/quote] Moment... 1. Flaire jest tu moderatorką. 2.Psy ma dwa - i tylko jednego od paru miesięcy. 3. Ma przeogromną wiedzę na temat psów - to dzięki niej trafiłam do genialnego psiego chirurga i dzięki niej uchroniłam się przed różnymi problemami "okołosterylkowymi". Często służyła mi radą - zawsze mądrą i kompetentną. Ewa, nie pluj jadem, proszę Cię... Z jednej strony rozumiem Twoją sytuację - gdybym ja 7 lat temu wzięła sobie pieska, nie miałabym takiej świadomości jak teraz - bo i czasy były inne, i dostęp do informacji był mniejszy. Ale z drugiej - uwierz, że na tym forum ludziom zależy przede wszystkim na dobru zwierzaków. A już na pewno Flaire jest ostatnią osobą, która musiałaby się "dowartościowywać" ;)
  7. [quote name='beria']Czy sucz powinna być odebrana bezpośrednio po wybudzeniu, czy raczej zostać dłużej pod obserwacją weta? Nie rozumiem o co chodzi z tymi 2 godzinami :roll:[/quote] Moja Sonia została w klinice aż 12 godzin po operacji i b. się z tego cieszę! Była pod obserwacją, spokojnie się wybudziła, w razie czego lekarze mogli zainterweniować, gdyby pojawiły się jakieś problemy. Dostałam ją z powrotem w świetnym stanie: wyszła z kliniki o wlasnych siłach, w doskonałej formie, w domu nie było najmniejszych problemów (np. wymiotów).
  8. Ja tych drugich chcę :lol:
  9. [quote name='justynia']No, przed cieczką Tama też raz albo dwa siusiała, nawet pisałam czy to normalne, bo moja poprzednia sunia sikała kilka razy... No i teraz się doczekałam :mad: i pewnie tak zostanie :lol: A może nie? Uświadomcie mnie :help1:[/quote] Mam taką swoją teorię, ale nie traktuj jej zbyt poważnie, bo nie znam się na "tych sprawach" ;) Może jest tak, że w trakcie cieczki macica trochę "puchnie" i uciska na pęcherz, powodując uczucie parcia? Tylko nie śmiejcie się, jeżeli się okaże, że głupotę napisałam :oops:
  10. Jaki cudowny ten Twój misio-pysio! :loveu: Poza "na foczkę" jest rozkoszna :loveu:
  11. [quote name='BORA']Doczekasz się :lol: [/quote] Powoli przestaję w to wierzyć :cool1: Będę miała 378 lat, Sonia niewiele mniej i nadal będziemy wychodziły 5 razy dziennie :grab:
  12. Ja zapłaciłam 300 zł za samą sterylkę (cena zależy od wagi suni, moja waży 19 kg) + kilka kubraczków pooperacyjnych (po 20 zł za sztukę) + 2 zastrzyki z antybiotyku + zastrzyk przeciwbólowy = 400-500 zł.
  13. [quote name='Ewa_17']jest bez objawowa do dzis dnia.....poprostu teraz wiemy kiedy sie jej mamy spodziewac i sie wtedy Tine pilnuje.....:shake: [/quote] Ja bym Ci jednak radziła ją wysterylizować... A jeżeli zdarzy się Wam chwila nieuwagi...? :shake:
  14. [quote name='Ewa_17'] szczeniaki byly rok po obu zabiegach......[/quote] I przez rok nie miała cieczki? Czy nie zauważyliście? To nie złośliwość, zastanawiam się, czy jest możliwa cieczka "bezobjawowa" - tzn. bez krwawienia...
  15. Skoro miała cieczkę, to znaczy, że wet nie wyciął jej macicy z "przyległościami", tylko nieudolnie podwiązał jajniki? A może w ogóle nic nie zrobił? :roll: Rozkroił brzuch i zaszył z powrotem? Już nic z tego nie rozumiem.... :roll:
  16. Ewa, ale to znaczy, że Twoja sunia jednak nadal nie jest wysterylizowana...? Jakoś nie doczytałam. Wydawało mi się, że po pierwszej spapranej sterylce urodziła szczeniaki i wtedy ją wysterylizowaliście po raz drugi...
  17. [quote name='Flaire']Nieeee.... To byłoby wberw regulaminowi...[/quote] A tak, OK, zapomniałam. Po prostu nóż w kieszeni się otwiera :angryy:
  18. O Boże, Ewa, to był jakiś koszmar.... :-( Całe szczęście, że sunia z tego wyszła..... Może ku przestrodze powinnaś napisać, ktora to była klinika? W jakim mieście?
  19. [quote name='coztego']Jak Cię (albo raczej Sonię) życie zmusi to zmniejszy się liczba spacerów :cool3: Behemot, jeden spacer w te czy we wte, cóż za różnica... ;)[/quote] No właśnie, myślę, że "problem" polega na tym, że jestem w domu, zawsze pod ręką. Gdybym jak każdy normalny, cywilizowany, biały czlowiek pracowała poza domem, pewnie suczysko szybko by się przestawiło na 3 spacery dziennie. Rozpuszczona jest jak dziadowski bicz :diabloti: Jakoś ten jeden spacer to dla mnie róznica. Tym bardziej, że to jednak tylko na mnie spoczywa obowiązek wyprowadzania Soni - niezależnie od nastroju, formy, pogody, liczby obowiażków. Mąż wychodzi z nią codziennie rano o 7-mej, potem latam ja (czasami wyprowadzi ją rownież o 22, częściej wychodzi w weekendy).
  20. [quote name='Flaire'] No pewnie, że tak!!! A co się dzieje teraz, gdy próbujesz?[/quote] Lament, łażenie w kółko pod drzwiami, ogólna "upierdliwość". Jeszcze się nie zdarzyło, by Sonia w końcu nie wytrzymała i się zlała, ale nie mogę patrzeć, jak tak "płacze". Zawsze wtedy mi się wydaje, że już jej pęcherz pęka ;) Czasami probuję ją wtedy zająć czymś innym, ale to działa tylko na parę minut. P.S. Dzięki za wyjaśnienia w sprawie znaczenia :lol:
  21. [quote name='Flaire']Muszę przyznać, że blizna Soni jest najpiękniejszą posterylkową blizną, jaką te strony widziały. :loveu: [/quote] Może to głupie, ale jestem dumna z tej Sończynej blizny... :oops:
  22. [quote name='justynia']Tamcia kazała polizać Ciotunię w uszko :lol: [/quote] Aaaa, tylko nie w uszko, nie w uszko, łaskocze! :cool3::cool3::cool3:
  23. [quote name='Flaire'] Behemot, Locia też siusia tylko raz na każdym spacerze i oby tak zostało!!! W Twoim przypadku pewnie zostanie, natomiast Locia ma być hodowlana, więc jeśli na taką wyrośnie, to obawiam się, że prędzej czy później zacznie znaczyć. :-([/quote] Ja jestem lajkonikiem i nie rozumiem :cool3: Dlaczego suki hodowlane znaczą? :oops: Flaire.... powiedz, że doczekam się tych pięknych czasów, kiedy trzeba będzie Sonię wyprowadzać tylko 4, albo i 3 razy dziennie, co??? :placz:
  24. [quote name='justynia']He, a mówią, że po lizaniu przez psa rana się szybciej goi :evil_lol: Zabobony :lol:[/quote] Prawda? A wręcz się mówi "Wyliżesz się z tego" :evil_lol:
  25. [quote name='justynia'] Mi to z kolei Tama na spacerze leje po 20 razy- śmiem twierdzić, że po jakimś 8, to już nie ma ani kropli, ale wyciska, wyciska :lol::lol::lol: [/quote] A Sonia jak 2 razy się wysiusia na jednym spacerze, to jest wielkie świeto! :cool1: Oj wiem, wiem, niepotrzebnie narzekam ;) Skoro przeżyłam zimę stulecia, kiedy trzeba było Sońkę wyprowadzać 8 razy dziennie, to i to przeżyję ;) ale wolałabym, żeby taka liczba spacerów nie weszła jej w nawyk...
×
×
  • Create New...