Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2258/dsc000737hf.jpg[/IMG] Słodka pięknotka :loveu: Tora wygląda trochę jak Reksio :lol:
  2. Behemot

    pit bull

    [quote name='Vince']no i zas, [B]CZY MOŻESZ DO CHOLERY JASNEJ SKONCZYC ZAŚMIECAC TEMATY KTÓRE ZAKŁADAM...!?!?!?!?!?!?!?!?!?![/B] zgłosiłem to do moderatorów mam nadzieje że coś pomoże...[/quote] Przecież napisałam, że już milczę.... Nie denerwuj się, wyobraź sobie, że jesteś kwiatem lotosu łagodnie kołyszącym się na tafli jeziora....
  3. [quote name='basiulka22tychy'][B]Gdzie jest Safi :cool3:[/B] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/6236/im0005543kv.jpg[/IMG][/quote] Genialne :ylsuper::ylsuper::ylsuper:
  4. Behemot

    pit bull

    [quote name='Vince'] [B] Behemot[/B] jeśli masz zamiar w kolejnym moim temacie spamowac i pisac posty nie wnoszące nic do tematu a jedynie zasmiecające forum to daruj sobie ok..? [/quote] Westchnąć nie można? :cool3: [quote name='Vince']ps. jestem stałym bywalcem 2 for, oprocz tego posiadam swoje własne o koszykówce i za takie cos co ty robisz, od razu wreczane jest ostrzezenie..[/quote] Ho, ho, ho, przestraszyłam się nie na żarty :cool3: Już milczę, miszczu :cool3:
  5. [quote name='Nor(a)']jednym ruchem było wyjęte..[/quote] Oj, mam nadzieję, że tak gładko pójdzie i u Sońki. Wolałabym jej oszczędzić tego 'głupiego jasia"....
  6. Behemot

    pit bull

    [quote name='Vince'] ps. pytam tylko z ciekawosci, nie mam zamiaru kupowac psa tej rasy..[/quote] Ufff..... :razz:
  7. [quote name='Gosix']Jeszcze nie.chcieliśmy zobaczyc czy dzisiaj tez tak będzie...i nie jest.Przestała już...i nie wiemy wogóle o co chodzi...nie wiem teraz juz czy iść do tego weta czy nie...może lepiej poczekam...jak znowu sie zacznie to wtedy już na 100%pójde...?[/quote] Na Twoim miejscu bym nie czekała. Po co narazać sunię i siebie na kolejne kłopoty? Nałap jej siuśków do pojemniczka i oddaj do analizy. Zapalenie pęcherza moczowego to koszmarnie bolesna sprawa - lepiej zdusić problem w zarodku...
  8. Mam jeszcze do Was takie pytanie: lekarka powiedziała, że zdejmowanie szwów robi się bez znieczulenia miejscowego, a jeżeli pies b. się broni, dają mu "głupiego jasia". Jak to wyglądało u Was? Nie wyobrażam sobie, żeby Sonia bez protestu zniosła tę procedurę "na żywca".... Dziś byłyśmy na drugiej wizycie kontrolnej. Wszystko jest super: rana suchutka, gorączki nie ma, Sonia w stanie idealnym :lol: Straszliwie broniła się przed zastrzykiem, musieliśmy jej założyć kaganiec :diabloti:
  9. [quote name='Klaudia:-)']A może spróbować powabić się z nią w szukanie smakołyków. [/quote] Dzieki za radę :lol: Wypróbuję.
  10. Piesek: Sonia Autor: Behemot Najnowsze trendy w modzie (posterylizacyjnej) [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1386/dsc006500zn.jpg[/IMG]
  11. [quote name='URIA']Ma 3 miesiące i 2 tyg. U mnie jest od 6 tygodni z czego 5 była na kawrantannie poszczepiennej [/quote] Dokładnie tak samo było z Sonią :lol: Mówię Ci, spokojnie odczekaj jeszcze z tydzień.
  12. [quote name='URIA']Ciężko natomiast nakłonić ja do spaceru - jak zaczynam się przemieszczać z trawnika szczenior SIADA, KŁADZIE SIĘ, ROZGLĄDA, ZAPIERA no robi WSZYSTKO poza spacerowaniem. [/quote] Sonia na samym początku też tak miała. Po szczepieniach 5 tygodni spędziła na domowej kwarantannie i pierwsze spacery to była udręka: załatwiała sie i z powrotem ciągnęła do domu. Stosowałam wszystkie te zachęty, co Ty i nagle, gdzieś po 2 tygodniach wszystko się zmieniło o 180 stopni :lol: Przekonała się, że świat jest fajny, niegroźny i teraz najchętniej w ogóle by nie wracała ze spacerów. Jeszcze trochę cierpliwości - myślę, że i Twojej suni samo przejdzie ;)
  13. Sońka i tak jest niesłychanie cierpliwa. Prawie nie gmera przy kubraczku, który przecież ogranicza jej ruchy i jest niewygodny. Nie próbuje dostać się do ranki. Jeżeli już coś zaczyna kombinować, od razu przestaje na komendę "Nie wolno". Po kim ma tę mądrość? :cool3::cool3::cool3:
  14. [quote name='coztego'] Jakoś się trzeba przemęczyć, może jakies atrkcyjne gryzaczki, tylko takie bezpieczne dla żołądka. [/quote] Sońcia dostaje suszone uszy wołowe - rozrywka na jakieś pół godziny. Żwacze - do 2 minut. Kostki z wyprawionej skóry - szybko jej się nudzą, bo są dość twarde. Najgorsze jest to, że psu nie da się wytłumaczyć, że to już nie zawsze tak będzie... :cool1:
  15. Sonia w piątek miała sterylizację, zdjęcie szów będzie za tydzień. Doskonale zniosła tę operację. Czuje się świetnie, no i... okrutnie się nudzi. Jeszcze przez tydzień nie mogę jej spuszczać ze smyczy, chociaż b. by chciała. Na spacerach wyrywa się do pieskow, znajomych ludzi, podaje mi patyki do rzucania. A tu nic z tego... W domu nie przejawia zbytniego zainteresowania zabawkami, ożywia się na widok jedzenia (ale oczywiście dostaje tyle samo, ile przed zabiegiem). Jak zabawić znudzonego, młodego psa, któremu nawet nie można wytłumaczyć, że nie będzie już do końca życia nosił tego okropnego kubraczka? :razz: Żeby chociaż chciała pooglądać "Animal Planet", ułożyć puzzle, pomalować pisanki na Wielkanoc... :cool3: Jakie są Wasze doświadczenia ze znudzonymi rekonwalescentkami???
  16. I jeszcze jedno dodam: ani razu po sterylce nie zdarzyło jej się siknąć w domu. Słyszałam, że wiele suczek po tej operacji na początku robi pod siebie... No, ale Sońka jakoś wyjątkowo dobrze zniosła ten zabieg :multi:
  17. [quote name='Flaire']Ale w ogóle to mamy kolejny postęp. Nie dość, że Lotka nie nasikała w domu już od niepamiętnych czasów, to teraz nie muszę z nią wychodzić natychmiast po wstaniu, ani natychmiast po powrocie do domu, ani natychmiast po niczym. Na przykład jak wstaję, to mogę spokojnie wziąć prysznic i napiś się herbatki, a dopiero potem wyjść z Lotką! Mój łobuziak kochany! :lol:[/quote] To jest cudowna, cudowna chwila :lol: Zma to z doświadczenia :lol: Trochę męczące było to ganianie za dwór zaraz po wstaniu z łóżka. Czasami nawet zębów nie zdążyłam umyć :cool1: A teraz mam z godzinkę na "rozruch" ;) Ech, dziewczyny zazdroszczę Wam tych sukcesów... Po sterylce nadal ganiamy z Sonią z 5 razy dziennie, a i w nocy czasami też trzeba... No, ale na razie niech ma taryfę ulgową... Nie będę niuńki przetrzymywać, i tak czuje dyskomfort. Wiecie, co zauważyłam? Sonia teraz nie sygnalizuje tak jak przedtem - lamentowaniem i podchodzeniem do drzwi. Teraz tylko popiskuje... Nawet z łóżka nie schodzi. Na szczęście wypróżnienia są OK. Robi ładne, zdrowe kupki :razz:
  18. Aha, i jeszcze jedno: wzmożony aptetyt to jednak pozostałości po okołoperacyjnej głodówce.
  19. Soniusia już po wizycie kontrolnej. Dostała zastrzyk z antybiotyku, przeciwbólowy. Lekarz obejrzał jej rankę - wszystko świetnie się goi, jest suchutko, nie ma bolesności. Temperatura w normie: 38,9. Zmieniliśmy kubraczek - teraz przez pomyłkę ma założony na lewą stronę :cool3: We wtorek kolejny zastrzyk z antybiotykiem, w kolejny wtorek zdjęcie szwów - już po wszystkim :lol:
  20. Sonia już wczoraj (dzień po operacji) rzucała się na jedzenie jakby przez miesiąc nic nie miała w pyszczku :roll: Tłumaczyłam to sobie 24-godzinną głodówką, ale dziś apetyt nadal ma wilczy.... Żwacze dostaje, ale podejrzewam, że zainteresowanie kupkami nie wynika z zakłócenia równowagi bakteryjnej, tylko chyba z jakiś kwestii psychologicznych :roll: Albo po prostu - przy dużym apetycie również kupka jest nie do pogardzenia :roll: Zaraz idziemy do weta na zastrzyk z antybiotyku, o wszystko spytam.
  21. Mam taką sprawę: po operacji Sonia ma nieprawdopodobny apetyt. To przecież niemożliwe, żeby to był ten słynny posterylkowy wzmożony apetyt??? Gdyby mogła, cały czas by coś szamała, a na spacerach idzie z nosem przy ziemi, żeby znaleźć choć skórkę chleba :roll: No i znowu zagustowała w psich kupkach! O co chodzi??? :roll:
  22. A tu są fotki Soni w kubraczku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18066&page=43"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18066&page=43[/URL] Jedna na zachętę: [IMG]http://img431.imageshack.us/img431/9705/dsc006608oc.jpg[/IMG]
  23. [quote name='palma']Suuper, a jaki uśmiechnięty psiak...........ja mam pytanko......a foteczki z kwietnia 2005 się liczą:cool3: :lol: :cool3: Bo mam takowe............[/quote] Miesiąc się zgadza, ale rok nie :cool3: Poprosimy fotki z roku 2006 :cool3:
  24. Wszystko jest OK :lol: Sonia czuje się dobrze, ma apetyt i sporo energii :lol: Na spacerach ciągnie jak mały traktor i chce się bawić :lol: No i oczywiście próbuje zdjąć sobie kubraczek :cool3: Chyba nie czuje zbyt wielkiego bólu, bo tylko czasami zapiszczy. Jutro idzimy na zastrzyk z antybiotyku.
  25. Już jesteśmy w domu :lol: Sońcia czuje sie b. dobrze :lol: Kiedy nam ją oddali, była ożywiona i wesoła :lol: Fantastycznie wygląda w kubraczku z nogawkami :cool3::cool3::cool3:
×
×
  • Create New...