Jump to content
Dogomania

Behemot

Members
  • Posts

    3900
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Behemot

  1. Próbowałam zrobić zdjęcie po zdjęciu szwów, ale nie bardzo widać.... ;) [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1023/dsc006852wf.jpg[/IMG]
  2. [quote name='coztego']Mówiąc szczerze, robi mi się słabo, jak słyszę o spuszczaniu psa ze schroniska, po tygodniu w nowym domu... :roll: [/quote] Mnie też.... :shake: Na moim osiedlu mieszka pani, która przygarnęła sunię okrutnie maltretowaną w poprzednim domu, i już pierwszego dnia zaczęła puszczać ją luzem. Efekt? Po paru tygodniach psina zaginęła (na szczęście już się znalazła...)
  3. [quote name='coztego'] Dziurką się nie przejmuj... do jutra pewnie nie będzie śladu. ;)[/quote] Ufff.... Straszna ze mnie panikara ;)
  4. I jeszcze jedna sprawa: po jednym supelku została Soni malutka dziurka. Czy to normalne? Wydawało mi się, że kiedy technik zdejmował jej szwy, leciutko skaleczył ją nożyczkami - i stąd ta dziurka... Czy Sonia może się tam polizać? Czy lepiej nie, bo w ten sposób zainfekuje sobie tę rankę?
  5. [quote name='coztego']Jest postęp, ale dobrze będzie, kiedy sunia przez 2 miesiace nie zrobi nic w domu :cool3:[/quote] A moja Sonia już właśnie od 2 miesięcy nie załatwiła się w domu, może nawet ciut dłużej :multi::multi::multi: Natomiast częstotliwość spacerow bez zmian - nadal 5 dziennie :mad:
  6. Sońcia już po zdjęciu szwów! :multi: Blizna wygląda ślicznie, szew był kosmetyczny, szwy rozpuszczalne. Tylko 2 pociągnięcia za supelki - i już! Obyło się bez bólu, ale Sonia była okropnie zestresowana, broniła sie, więc trzeba było zawiązać jej pyszczek bandażem, a potem siłą przytrzymać na boku. Poszły precz te okropne kubraczki, które krępowały jej ruchy, i od których od paru dni swędział ją grzbiet :lol: Poradźcie - czy już mogę spuszczać ją bez smyczy? (oczywiście bez szaleństw). Technik, który zdejmował jej szwy, powiedział, żeby odczekać jeszcze parę dni - do tygodnia :-( Myślałam, że już dziś Sonia będzie mogła trochę się przejść bez smyczki...
  7. Moja Sonia miała sterylkę 10 dni temu (jutro zdjęcie szwów! :multi:) i w ogóle nie interesowała się ranką. Oczywiście nosi kubraczek, który nieco krępuje jej ruchy, a poza tym już ją zadek swędzi pod tasiemkami ;) ale do rany w ogóle się nie dobierała. Szok! Pozytywny oczywiście :lol: Czy to może wynikać z tego, że rana goi się tak dobrze, że nie powoduje żadnego dyskomfortu? W ogole jestem zdumiona tym, że Sonia tak cierpliwie znosi ten kubrak, chodzenie tylko na smyczy - związaną z tym nudę. To sunia obdarzona ogromnym temperamentem i obawiałam się, że przez te 10 dni po sterylce będę miała straszny sajgon w domu :cool3: Może ona po prostu zrozumiała, że skoro założyliśmy jej kubrak, to wiemy, co robimy? :cool3: Może to wynika z jej ogromnego zaufania do nas?
  8. [quote name='julita104']moj pies tez bosko wygladał w swoich galotkach z damskich rajstopek :oops: [IMG]http://www.retsat1.com.pl/julitka/1/s1.jpg[/IMG] [/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Faceci w rajtuzach :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  9. [quote name='julita104']to i tak Ci tanio wychodzi. ja ostatnio worek karmy - dzieki bogu ja dla dwojki maluchow kupuje 1, 5 kg frontline - od razu cale opakowanie [/quote] Taniej wychodzi hurtem :cool3: Ja kupuję 15 kg worek Eukanuby w sklepie netowym - ok. 240 zł. starcza na jakieś 2-3 miesiące.
  10. [quote name='julita104']Uwazam, jak i moj vet, ze pies absolutnie nie powinien lizac rany. [/quote] Ostatnio często spotykam się z opinią (i to wśród psiarzy!), że po sterylce żaden kubrak, czy kołnierz nie są potrzebne :angryy:. Od tygodnia wyprowadzam Sonię tylko na smyczy (i oczywiście w kubraku) i wiele osób reaguje tak: "Oj, niech ją pani spuści ze smyczy! Niech się psina wybiega, przecież widać, że ją energia rozpiera!" Tłumaczę, że ma szwy, nie może ganiać, bo by jej popękały. Reakcja? "Eeee tam, moja nie miała żadnego kubraka, już na 2 dzień biegała luzem, lizała ranę i jakoś nic się nie stało!" Traktują mnie jak oszołoma, który niepotrzebnie rozpieszcza psa :angryy: Rozumiem, że nie-psiarz może nie rozumieć, ale ktoś, kto ma psa, a jeszcze weterynarz..... :roll:
  11. [quote name='Patka'] tak miesięcznie ok 100 zł idzie na utrzymanie psa [/quote] Ja wydaję chyba nawet więcej :roll: chociaż moja Sonia to zwykły kundelek ze schroniska ;) Nigdy nie próbowałam tego obliczyć, ale karma (Eukanuba), ryż z kurczakiem, rozmaite gryzaki, zabawki + szczepienia, drobne wizyty u weta - oj, to chyba nawet ze 200-300 zł miesięcznie :roll: A jeżeli ktoś się decyduje na psa, który z założenia może mieć trudny charakter, powinien jeszcze liczyć się ze sporym wydatkiem na szkolenie...
  12. [quote name='Vince'] no odpisała mi ta hodowczyni odnosnie tych 2 psów, okazuje sie ze chce za nie 1000zł a jak szybko odbiore to spusci do 900 czyli i tak za dużo, no trudno bede czekał..:/[/quote] 1000 zł. to nie jest wygórowana cena za psa z dobrej hodowli. Powiedziałabym wręcz, że umiarkowana... Na Allegro jest masa ogłoszeń o "rasowych" psach za 500, a nawet 300 zł. Radziłabym Ci szerokim łukiem omijać takie oferty...
  13. [quote name='Vince']i w jakim wieku najwczesniej taki zabieg mozna przeprowadzic..[/quote] Ja za sterylkę zapłaciłam 310 zł. Do tego doszły koszty kubraczków pooperacyjnych (20 zł. za sztukę), 2 wizyt kontrolnych i zastrzyków z antybiotyku. W sumie 400-500 zł. Cena sterylki zależy od wagi suczki. Sonię wysterylizowałam tydzień temu, kiedy miała 7,5 miesiąca, jeszcze przed pierwszą cieczką. Sterylizować można b. wcześnie - już ok. 3-4 miesiąca.
  14. A czy to od razu musi być dominacja? :roll: Moja Sonia nigdy nie warczała na nas podczas jedzenia, w każdej chwili mogę jej odebrać kość, itd. ale wykazuje wiele zachowań, które zwolennicy TD uznaliby za dominacyjne. Kiedyś kwestia dominacji nieco mnie przerażała, już widziałam oczami wyobraźni, jak Sonia w naszym domu przejmuje palmę pierwszeństwa, a my znajdujemy się na szarym końcu, dostając do jedzenia resztki z jej miski :cool3: Przestałam się nakręcać - od tego tylko świra można dostać :cool3: Oczywiście warczenie przy jedzeniu nie jest pożądanym zachowaniem, ale może wynikać z wielu innych przyczyn - niekoniecznie z cech dominacyjnych - takie jest moje zdanie ;)
  15. Mój poprzedni piesek miał padaczkę pourazową. Mama wyrwała go z rąk jakichś oprawców, którzy walili go łopatą po głowie :angryy: Do końca życia (dożył 13 roku) dostawał leki (nie pamiętam, jakie, to było dość dawno temu), ktore zmniejszyły liczbę ataków, ale nie wyeliminowały ich calkowicie. Ataki te często zdarzały się w sytuacjach stresujących - a że piesen generalnie był strachliwy, to i sytuacji takich było sporo... Ataki trwały kilka minut, zdarzały się czasami raz na parę tygodni, a czasami i 2 razy dziennie. Był bardzo chory, ale bardzo szczęśliwy i kochany przez nas......
  16. [quote name='justynia']Zdjątka z pluszowym kolegą: [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4261/img52248pf.jpg[/IMG] [/quote] I to ma być mała kobietka? Przecież to dzidzia jeszcze :loveu: Pluszakami się bawi, maleństwo :loveu:
  17. [quote name='flutek&luka']Zwyczajnie mi go żal gdy płacze pod drzwiami...[/quote] Albo on będzie płakał, albo Ty - ze zmęczenia i niewyspania... :cool3: Wiem, serce się kraje, ale spróbuj chociaż jedną noc z tym odizolowaniem. 4 tygodnie zarwanych nocy to stanowczo za dużo!
  18. Może zrób mu posłanie w innym pokoju/przedpokoju? Tak, by w ogóle nie wchodził do Twojej sypialni?
  19. Z wiekiem powinno przejść, ale pamiętaj: nie reaguj na nocne zaczepki pieska. Nie baw się, nie karm. Powoli piesek zrozumie, że noc to czas na sen, a nie zabawę. Co do gryzienia - zajrzyj do wątku "Rozgryziony szczeniak". Powodzenia! :lol:
  20. Justyniu, a czy Tamcia podczas cieczki będzie chodziła po domu w gaciach? :cool3: Żądam zdjęcia Tamy w gaciach! :zly7:
  21. [quote name='Tośka_m']To nie będzie kaganiec tylko taka opaska opatrunkowa zawiązana na pysku tak, że pies nie może go otwierać. Nie jest to inwazyjne ani nie powoduje dużego dyskomfortu. Czasem weterynarze zakładają coś takiego agresywnym psom podczas badania. Nie wiem jak to opisać :cool1: [/quote] Wiem, jak to wygląda, Soni czasami wet bandażuje pyszczek podczas drobnych zabiegów kosmetycznych (obcinanie pazurków). No, a jeżeli Twój piesek chciałby w nocy się napić? Po operacji może mieć duże pragnienie, a w takiej opasce nie bęzie mógł otworzyć pyszczka...
  22. [quote name='Tośka_m'] Psu nie pozwalam lizać. Na noc założę mu taki wiązany pseudokaganiec z opaski opatrunkowej, myślę, że będzie mu w tym wygodniej spać niż w metalowym.[/quote] A nie boisz się, że zacznie tym kagańcem gmerać przy szwach? Nie wiem, jak to wygląda po kastracji, ale piesek - tak samo jak sunia po sterylce - chyba powinien jakoś mieć zabezpieczoną tę rankę... :roll: Koniecznie pójdź jutro do weta. Lepiej dmuchać na zimne...
  23. [quote name='Tośka_m'] Czy wasze psy też lekko krwawiły?[/quote] Nie, moja nie krwawi. [quote name='Tośka_m']I jeszcze jedno - wet powiedział, że pies może lizaać rankę. Mam tylko pilnować żeby nie rozerwał szwów. Ja się bałam kołnierza, a tu takie kwiatki...[/quote] Tzn., że nie nosi kubraczka? :roll: Ja bym jednak nie pozwalała suni lizać rany... W ślinie jest masa zarazków, jeszcze ją zainfekuje....
  24. [quote name='Nor(a)']moja chyba coś odwrotnego :roll: ..Słyszałam też wcześniej, że "bardziej trzyma się właściela". [/quote] No to Sonia chyba będzie chodziła, stawiając łapy na moich stopach :cool3::cool3::cool3:
  25. Przenieś się do wątku "Pierwszy spacerek" - tam dzielimy się doświadczeniami w kwestii nauki czystości naszych szczeniaków :lol:
×
×
  • Create New...