-
Posts
3900 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Behemot
-
[quote name='mmbbaj'] A dogo tak mi dzisiaj chodzi wolno, że można przy nim zasnąć, po 5 minut otwiera mi się każda strona :diabloti:[/quote] Mi też chodzi koszmarnie wolno :mad:Zanim się strona otworzy, można ze 3 razy sepuku popełnić :diabloti: An3czko, co ja będę się powtarzać... Zdjęcia - cud - miód! Boskie! Powinnaś być zawodowym fotografikiem, wydać album, czy jak :lol:
-
Multum problemów wychowawczych + pytanie o szkolenie
Behemot replied to Behemot's topic in Wychowanie
[quote name='Sara']Potrafisz rozróżnić jej szczekanie ? [/quote] Jasne :lol: [B]Szczek wysoki[/B] - radość, zaproszenie do zabawy, podniecenie wywołane zbliżającym się spacerem. Kiedy mi się "odszczekuje", to właśnie tak, więc pewnie uważa moje zakazy jako zachętę do zabawy :roll: Dziwne, bo w domu zakaz nie wywołuje takiej reakcji. Kiedyś tak, od dłuższego czasu już nie. [B]Szczek piskliwy, histeryczny[/B] - strach (kiedy zaczepiana jest przez psa większego lub w kagańcu - takich trochę się boi; nigdy wobec mnie) [B]Szczek niski, "gardłowy"[/B] - podczas 'stróżowania', dla 'postraszenia" swoich osiedlowych antypatii, które ją kiedyś postraszyły - gdy są na smyczy oczywiście ;); nigdy wobec mnie) A propos szczekania: Sonia przestała mnie 'poganiać', kiedy rzucam jej patyki. Ufff.... :lol: -
Jamniko - Onek ;)
-
[quote name='Ambra'] [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5619/vik1lr.jpg[/IMG][/quote] To nie jest pies, tylko struś i jako taki właściwie powinien zostać zdyskwalifikowany :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Tunia_']Je głównie w dzień /sucha Nutra/, tak koło 18 najpóźniej[/quote] Moim zdaniem za wcześnie. Ja Soni kolację daję po ostatnim spacerze po 22-giej. Tylko parę razy zrywała mnie w środku nocy, ale dlatego, że za późno dałam jej kość, którą strawiła właśnie w nocy.
-
[quote name='Flaire']Ja żadnego mojego psa nie uczyłam dawać znak, że chcą wyjść i nigdy tego nie robią. [/quote] Ja też nie uczyłam Soni sygnalizowania, sama się nauczyła :cool3:
-
[quote name='puli']Flaire -wiesz dlaczego moje suki same sobie robią manicure na kciukach?[/quote] Ja co prawda nie Flaire, ale słyszałam, że niektóre psy rzeczwyiście same obgryzają sobie przerośnięte pazury - kiedy te stają się za długie i im przeszkadzają.
-
[quote name='Flaire']Ale mnie to proszenie jest po prostu do niczego w życiu nie potrzebne, a idzie wbrew zasadom, które staram się utrzymywać z moimi psami - mianowicie, że to ja, nie one, decydują, co w danej chwili robimy.[/quote] Ja właściwie też już odstępuję od zasady "wychodzimy, kiedy pies prosi". Mamy stałe pory spacerów: 7, 12, 17 i 22 i staramy się ich przestrzegać - z mniejszym lub większym powodzeniem ;) Czasami jest pół godziny w te albo wewte, ale trzymamy się 4 spacerów dziennie.
-
Multum problemów wychowawczych + pytanie o szkolenie
Behemot replied to Behemot's topic in Wychowanie
[quote name='Sara']Behemot a zakazywałas jej tych samych rzeczy w jakimkolwiek innym miejscu niż w domu ? [/quote] Przyznaję: poza działką nie zakazuję jej kopania dołków :oops: ale też nie oczekuję od niej, by od razu zrozumiała, że działka = dom. [quote name='Sara']A jak suka wam się odszczekuje ? Ucieka ? Zachęca do zabawy ? Często na nią krzyczysz ?[/quote] Trudno mi jest to opisać, a raczej zrozumieć... Szczeka trochę tak jakby się ze mną kłóciła, a trochę tak, jakby traktowała mój zakaz jako zaproszenie do zabawy :cool3: Czy często na nią krzyczę? Trudno to ocenić... Właściwie nie krzyczę, tylko reaguję staowczym, ostrym tonem: np. kiedy zaszczeka w domu czy coś zbroi. -
Multum problemów wychowawczych + pytanie o szkolenie
Behemot replied to Behemot's topic in Wychowanie
[quote name='coztego']A pytałaś o to na warszawskich topikach w dziale "Szkolenie"?[/quote] Pytałam wiele razy, ale niestety bezskutecznie... -
Multum problemów wychowawczych + pytanie o szkolenie
Behemot replied to Behemot's topic in Wychowanie
[quote name='mmbbaj'][/b] [B]Oczywiście, rozumiem, że nie pozwalałaś jej kopać dołków na terenie, ale spójrz na to jej oczami...czy na spacerach też zabraniasz jej kopać w ziemi? ;) Dla niej nie ma różnicy czy to ziemia na działce czy na podwórku, ważne, że można wykopać dołek :evil_lol: [/B][/quote] Jasne, jasne, ale zakaz to zakaz i powinna go przestrzegać w każdych okolicznościach ;) Oczywiście, że na działce przeżywała duży stres: w domu jest "jedynaczką", a tam - ktoś pije z jej miski, ktoś się kładzie na jej posłaniu, ktoś ją ciągnie za ogon... :cool3: -
W Stanach robi się różne dziwne zabiegi - tylko dla wygody właściciela :roll: Najbardziej koszmarną praktyką, o jakie słyszałam, jest podcinanie strun głosowych :angryy:
-
[quote name='BoUnTy']No więc dobrze, ze nie ma kontaktu z innymi psami :) Co do tego wyprowadzania na spacer to wet powiedzil, że mogę z nią wychodzić (bo ona w domu nie chce się zalatwiać) tylko wlasnie nie powinna miec przez jakiś czas kontaktu z NOWYMI psami, a ze starymi może :|[/quote] Dziwny wet... :roll: Pies sam nie musi być chory, żeby zarazić innego. Zarazki może przenosić np. na łapach.
-
[quote name='coztego']Dla wygody?[/quote] A co jest "niewygodnego" w kciukach na przednioch łapach?
-
[quote name='BoUnTy']Dodam, ze ona 4 dni temu była szczepiona 2 raz na nasówke(i te inne) i nie jestem pewna czy nie powinien byc jakiś taki okres kwarantanny, dlatego jej nie puszczam do innych psów, Może wyprowadzicie mnie z błędu? <lol>[/quote] No pewnie, że powinna być kwarantanna!!! Co najmniej tydzień! Nosówką i inymi chorobami pies może się zarazić nie tylko w kontakcie z innymi psami, ale również wąchając ich odchody.
-
[quote name='coztego']Podobno piąty palec na przedniej łapie się przydaje psom, [/quote] Wydawało mi się, że wilcze pazury są tylko na tylnych łapach... a skoro tak, to po kiego diabła amputować "kciuki" na przednich? :roll:
-
[quote name='BoUnTy'] Fanta oczywiście chodzi na smyczy i nie ma kontaktu z innymi psiakami :) [/quote] A dlaczego nie ma kontaktu z innymi psami? Powinnaś ją socjalizować - dzięki temu również nauczy się pożądanych zachowań - na przykład tego, że gryzienie sprawia ból gryzionemu ;)
-
[quote name='kamila997']Kaukaz?Dziwne... Piesiul jest w miarę mały, jak pół ON-a[/quote] Coś kaukazowatego ma w oczach ;)
-
Mi też wygląda na ON-ka + coś z kaukaza ;)
-
[quote name='BORA'] Przed chwilą Tora pierwszy raz normalnie poprosiła mnie o spacer, to znaczy nie pobiegła pod drzwi tylko przyszła do mnie[/quote] IMHO bieganie pod drzwi również jest 'normalnym' proszeniem o spacer ;)
-
Chodzi mi o te palce z "Wilczymi pazurami", które się nie ścierają i często ranią skórę psa. Weterynarz zaproponował mi taką właśnię amputację - dla mojej wygody, bym nie musiała regularnie go odwiedzać na przycięcie tychże pazurów. Nie zdecydowałam się na ten zabieg. Wiem, że są psy, którym te pazury wręcz wrastają w skórę - i wtedy amputacja palców jest konieczna, ale amputować psu część ciała tylko dla własnej wygody...? To torchę tak jak z kopiowaniem uszu czy ogona - dla urody psa... Ciekawi mnie jednak Wasza opinia na ten temat. Gdzie jest granica między naszą wygodą a dobrem psa? Ktore zabiegi wydają się Wam etyczne, a które nie?
-
[quote name='BORA']Sonia w wieku Tory już nie sikała i tak ogólnie porównując z Sonią i Lotką to sobie pomyślałam, że te sikanie nie jest normalne. [/quote] Każdy psiak jest inny - każdy ma inne potrzeby. Sonia ma już prawie 9 miesięcy, a dopiero od tygodnia wychodzi 4 razy dziennie. Lotka Flaire jest od niej młodsza parę miesięcy, a już ładnie gania tylko 3 razy... Nie ma się co porównywać, bo tylko szmergla można dostać ;)
-
[quote name='BORA']Behemot przeczytałam to, ale wydaje mi się, że u tamtej suczki sikanie mogło być spowodowane ropomaciczem... [/quote] Tak, ale wet tam napisał, że u niektórych suczek cieczka = częstsze siusianie, również posikiwanie w domu. Reszta rzeczywiście miała się nijak to Torci - i całe szczęście!
-
Bora, tu znalazłam coś jeszcze o związku między cieczką a siusianiem w domu: [url]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=41336272&v=2&s=0[/url]
-
[quote name='BORA']Mam wyniki, byłam u weta. Jednak jest coś nie tak...zapalenie pęcherza chyba. [/quote] No to przynajmniej wiadomo, na czym stoisz. Zapalenie pęcharza to dość uciążliwe (i bolesne) schorzenie, ale przy pomocy antybiotyków z łatwością da się je wyleczyć. Trzymam kciuki!!!