-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Pięknie dziękujemy za bazarek i za promocję Kremowego na forach :kciuki: :kciuki: :kciuki: Wygląd to on ma imponujący, więc spełnia jedno z kryteriów ;) ale naprawdę nie umiem powiedzieć, jak zachowa się w mieszkaniu. Po solidnym wybieganiu, zaopatrzony w jakąś zabawkę, nie powinien niszczyć, ale nie gwarantuję, że czegoś nie zbroi, gdy zostawisz go samego. Dotyczy to w zasadzie większości psów ;) jednak trzeba pamiętać, że on nigdy nie mieszkał w domu - tylko komórka, a teraz kojcołańcuch u mnie. Na początku trzeba by mu poświęcić bardzo dużo uwagi i przeszkolić go w tym, co wolno, a czego nie wolno. Prawdopodobnie na początku próbowałby znaczyć moczem, ale z doświadczenia wiem, że tego akurat dość łatwo psa oduczyć. Przemyśl to i gdybyś miała jakieś pytania, lub dobrą wiadomość dla mnie ;) to dzwoń, albo pisz 502 309 385 (dostęp do netu mam sporadycznie). -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Mimoza, on już chyba był na RR, bo na początku wątku też komuś przypominał rodezjana, ale warto by się zorientować i ewentualnie ponownie wystawić. Dziewczyny, kto zrobi dla Kremowego allegro? Pucka, tak na moje konto poproszę i ślicznie dziękuję ;) Jak napisała Ksenka, był trzy dni w super domu, wręcz wymarzonym, ale zawziął się na niego roczny owczarek - rezydent. Nowi opiekunowie przestraszyli się kłótni między psami, chociaż moim zdaniem z czasem dogadałyby się, bo Kremowy ustępuje podczas konfrontacji. Za wcześnie pozwolili psom na zabawy, doszło do spięć o piłeczkę. Wiem, że chcieli dobrze, ale zabrakło doświadczenia. Bardzo żałuję, bo dom był wspaniały... ... był, a raczej jest, ale dla Saby, ok 8-mies. suki w typie onka, którą przywiozła mi komunalka (jako psa Szarika, ha ha), a która poszła w miejsce Kremowego. Na szczęście ją Detox zaakceptował bez problemów i mam chociaż jedno szczęśliwe zakończenie. A Kremowy czeka.................................. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Wczoraj młodzi państwo go oglądali, bardzo się podobał, ale chyba jednak wolą szczeniaka... Dziś mieli jechać do szczecińskiego schroniska, może chociaż tam coś wybiorą. -
[Gdańsk] Dramatyczna sytuacja! (...) ABI ZOSTAŁA UŚPIONA :(
Greven replied to Greven's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widocznie była na tyle schorowana, że eutanazja była jedynym humanitarnym rozwiązaniem. -
chyba się pochlastam, tyle się naszukałam nawklejałam a ten cholerny serwer mnie wylogował cholerna kafejka internetowa!!! następnym razem.
-
Smallpati, ale powiedz - zamieżasz mieć od niej szczeniaki?
-
[Gdańsk] Dramatyczna sytuacja! (...) ABI ZOSTAŁA UŚPIONA :(
Greven replied to Greven's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, to Niufka organizowała dom. Na początku Abi nie mogła tam iść, bo suka z tego domu chorowała, a co było potem, to trudno mi powiedzieć. Myślę, że wiek w połączeniu ze stanem zdrowia... -
[quote name='smallpati']Dlaczego za nia zaplacilam? Bo ja nie kupowalam mieszanca tylko shih-tzu bez rodowodu, ale nas pani oklamala bo okazalo sie ze jej sunia sie zkrzyzowala z yorkiem i dlatego mam mieszanca[/quote] Widzisz smallpati, tak to bywa, gdy kupuje się psy bez rozowodu, czyli kundelki - lub jak wolisz, mieszańce.
-
[Gdańsk] Dramatyczna sytuacja! (...) ABI ZOSTAŁA UŚPIONA :(
Greven replied to Greven's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adopcja nie doszła do skutku. Abi została uśpiona pod koniec maja ['] -
smallpati, a Ty masz problem z kulturką :mad: [quote name='smallpati']Moja sunia to byla typowy shih-tzu no a teraz to hmm bardziej york i tez nie wiedzialam co z niej wyrosnie, bo ja kupilam jako shih-tzu ale nas oszukali i sie okazalo ze to mieszaniec yorka i shih tzu [/quote] Tajemnicą dla mnie jest i chyba na zawsze pozostanie DLACZEGO ludzie płacą za kundelki, skoro można je dostawać za darmo...
-
Nie zapominajcie, że niektóre miasta wprowadziły obowiązek utrzymywania psa [B]na smyczy i w kagańcu[/B], a więc w przypadku takiego psa pływanie zupełnie odpada... :shake:
-
Justyna, dobra robota! :loveu: Zaraz poszukam, czy u mnie jest jeszcze coś innego. Dziewczyny, w Wy?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Greven replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='smallpati']powiniscie pomyslec o wazniejszych problemach niz kupki!! [/quote] A co ma jedno do drugiego? (uwaga, to było pytanie retoryczne) [quote name='smallpati']kupa na trawce, po 1 zostaje rozlozona przez rozne malutkie organizmy, a po 2 spadnie deszcz i kupki nie ma, a resztki sa zjadane przez owady!! [/quote] ... a po 3 kupa leży i śmierdzi, zlatują się do niej muchy, soczyste robacznice, które najpierw z lubością kupę konsumują, a następnie wlatują przez okno do Twojej kuchni i siadają na ziemniakach, na ogórkach ze śmietaną, na Twoim pysznym kotleciku schabowym... ... a po 4 w kupe ktoś wdeptuje - człowiek, lub pies - na butach, albo na łapkach roznosi po trawniku, po chodniku, po klatce schodowej, rozmazuje na wycieraczce, a jak nie zauważy, to wnosi do mieszkania. To byłaś Ty i Twój pies? Oh, jak mi przykro :diabloti: -
Zdecydowanie jack, nie parson - Juruś jest niskopodłogowy :evil_lol: Jeśli chodzi o allegro, to były 3 telefony. Jeden pan naskoczył na mnie, po co kastruję psa, jedna pani prawdopodobnie jutro stanie się właścicielką Jurusia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a druga jest niepocieszona, że się spóźniła :evil_lol: Fidelku, nie chcę na razie zapeszać, ale chyba Twoje allegro zdziałało cuda! Czy wystawisz takie dla mojego Rudego? Proszę... Wracając do pytań Ludka: - kotów nie goni - koty gonią jego - jest niezwykle spokojny, nie ma temperamentu teriera - nadal cichy, zdystansowany, nieśmiały, ale ogonek mu chodzi na widok człowieka W zeszłym tygodniu został wykastrowany.
-
Może właściciel się zgłosi, a może nie. Na psy kwarantannowe są zapisy i tak właśnie poradziłam dziewczynie zrobić, czyli zapisać się, gdyby suczka przypadła jej do gustu - żeby od razu po zakończeniu kwarantanny poszła do niej, a nie do boksu. O ile oczywiście właściciel się nie znajdzie w międzyczasie. Wydaje mi się, że siwizna to typ jej umaszczenia. W biurze podali mi, że ma 2 lata, a poza tym wygląda na młodziutkiego psa. Zębów nie miałam okazji oglądać - tylko język :loveu:
-
[COLOR=red][B]PONOWNIE W ADOPCJI![/B][/COLOR] Byłam w schronisku sfotografować rottki. Patrzę, jacyś młodzi ludzie przyszli z psem wypisz wymaluj jak Chojrak :crazyeye: I co się okazało? To był Chojrak. Nie przyszedł w odwiedziny. Nie przyszedł na szczepienie, ani na żaden zabieg... On po prostu przyszedł z powrotem. 03 czerwca 2007 roku Chojraka zwrócono do schroniska. Zapytałam tych młodych ludzi o powód. I dowiedziałam się: BO NISZCZY W DOMU. Dziewczyny, pamiętacie kiedy był adoptowany? Ile dni temu? Ile miał czasu, by się nauczyć, zmienić nawyki? Ile? [IMG]http://i184.photobucket.com/albums/x8/murzyn_2007/DSC05092_Chojrak_nr0553.jpg[/IMG] [IMG]http://i184.photobucket.com/albums/x8/murzyn_2007/DSC05093_Chojrak_nr0553.jpg[/IMG] ... zbliżenie na numerek. Przy okazji widać otarcia na szyi. Na czym oni go uwiązywali...? :roll: [IMG]http://i184.photobucket.com/albums/x8/murzyn_2007/DSC05094_SZYJA_Chojrak_nr0553.jpg[/IMG]