Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. Poszła pierwsza partia, dwa maile. Zaraz doślę kolejne.
  2. Komu mogę przesłać zdjęcia? Bo ja nie mam jak pomniejszyć.
  3. Postawcie ASTOWY kojec u mnie - podejmuję się pracy z Ivanem - Sevenem - Chudym. Dzisiaj zawiozłam do hotelu rottweilera, a pit zaczął się trząść na mój widok, przypadł do ziemi i skomlał. Wzięłam go na spacer do lasu, był bardzo grzeczny (na długiej lince, nie puściłam luzem), super reaguje na "poczekaj" i "patrz". Wczoraj nie chciał siadać... no, trochę przysiadał... ale dzisiaj wykonywał komendę w lot, jakby się chciał biedak udowodnić, że jest dobrym pitem i nie trzeba już go zostawiać na całą dobę samego w kojcu :placz: Ten pies jest niesamowity. Wobec obcych zdystansowany (olewa), a do znajomych - rozmerdany, uważny, coraz bardziej skoncentrowany. On po prostu musi mieć dużo bezpośredniego kontaktu z człowiekiem i musi być szkolony. Chciało mi się płakać, gdy odjeżdżałam z hotelu, a on stał na wybiegu, odprowadzał wzrokiem samochód i znów zaczął się trząść... Nawet moja Mama powiedziała, że może bym tego pita zabrała do siebie, ale ja nie mam jak... nie mam kojca :shake: Komunalka szykuje dla mnie dwa kojce na połowę września, ale do nich przepakuję swoje psy, więc znów nic. Mimo dobrych warunków, ciepłego miejsca do spania, wybiegu, karmienia, kontaktu wzrokowego z innymi psami (niestresująca odległość)... mimo tego wszytskiego, hotel to nie miejsce dla Chudego. Potrzebny tymczas u doświadczonej osoby, która będzie z nim pracować, lub tymczas u mnie. Trzeba się też dowiedzieć o cenę plastyki oczodołu... nie wygląda to estetycznie. Przy okazji jednej narkozy pies musi zostać wykastrowany. c.d.n. (i zdjęcia też)
  4. ksenka1 ma żniwa i nie może często zaglądać na dogo. W jej imieniu odpowiem, że trzeba będzie porozmawiać ze schroniskiem, może zgodzą się za darmo wysterylizować sukę, wiedząc że dom zaklepany... No właśnie - zaklepany, czy to tylko gdybanie? Bo niestety z ludźmi różnie bywa, eh... Gdyby pani z Gdańska była ok, to ja - albo ksenka1 - podwieziemy sukę do Nowogradu, żeby miała bliżej po nią.
  5. No, jesteśmy po wizycie u dwóch psychologów - behawiorystów i zaraz ruszamy w drogę do Darszyc. Seven reaguje na imię... Chudy :evil_lol: Pewnie tak na niego wołali pracownicy w schronisku, bo faktycznie chudziak z niego. Później napiszę o szczegółach. P.S. Ilość astów i pitów w schronisku - przerażająca..............................
  6. Oczywiście. Jestem pewna, że Ania pomoże, jeśli tylko będzie miała chwilę czasu, a schronisko nie zrobi problemu z udostępnieniem danych nowego opiekuna.
  7. Mnie też się to nie do końca podoba, bo najpierw nie bardzo chcą mi wydać psa, bo leczony, później nie mogę odebrać z powodu auta, a po tygodniu zostaje oddana do adopcji, mimo że była na mnie zarezerwowana i tego samego dnia rano dzwoniono do mnie, by potwierdzić, czy na pewno zabiorę dobcię. W ciągu dwóch tygodni Ania obiecała przeprowadzić wizytę poadopcyjną. Wtedy będziemy wiedzieć co i jak. Dziewczyny, jest jeszcze jedna dobcia, tylko niekopiowana. Dacie jej szansę?
  8. Komplikuje o tyle, że Kremowy jest agresorem do kotów i zamiast bezpiecznie w kojcu, siedzi na łańcuchu. Poza tym to niemal bezproblemowy pies, więc nie wypada mi narzekać ;) Chciałabym już widzieć go w nowym domu... tak długo czeka.
  9. Samochód będzie prawdopodobnie już dziś wieczorem, co oznacza, że Ivan pojedzie jutro, lub w niedzielę :multi:
  10. A wiesz na jakiej zasadzie w Stargardzie kwalifikują do sterylizacji?
  11. Sprawdzimy, już moja w tym głowa ;) O wynikach kontroli napiszę, gdy dojdzie ona do skutku. Myślę, że temat można przenieść.
  12. Ja nie przepadam za śmiesznymi imionami ;) Trudno zrobić lepsze zdjęcie, bo nie pozwolą go wyprowadzić, ale jak już będzie w hotelu, to obiecuję, że coś ładnego pstryknę.
  13. Suki prawdopodobnie zostaną wysterylizowane, bo z tego co wiem, Stargard sterylizuje suki w typie rasy, więc nie będzie ryzyka, że przejmie je pseudohodowca.
  14. Suka została dziś wydana, mimo że była zarezerwowana. Mam tylko nadzieję, że trafi do dobrego domu. Wkrótce zostanie przeprowadzona kontrola poadopcyjna.
  15. Paulinko, dzięki! (może warto zaznaczyć, że suki znajdują się w schronisku w Stargardzie Szczecińskim?)
  16. Tylko pamiętajcie, że cegiełka nie może być wirtualna, bo takie aukcje allegro usuwa (gdy ktoś życzliwy doniesie o łamaniu regulaminu). Trzeba wystawić cokolwiek - choćby znaczek pocztowy.
  17. ruda haszczka z niebieskim okiem i wilczasta haszczka [Stargard] http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77619
  18. Nie mam konta, niestety, bo dawno bym skopiowała. Ruda haszczka, wydaje mi się, że to niepospolite umaszczenie. Czy w schronisku szukano tatuaża?
  19. Ja nawet wiem, czyja to suka :shake: Została oddana ponieważ właścicielka miała naprawdę beznadziejną sytuację rodziną. Zanim oddała sukę, długo szukała dla niej domu. Próbowałam jej pomóc, ale wszyscy chcieli albo małego pieska, albo szczeniaka. A Maxi to spore suczydło, ze 35 kg. [B]Ważna informacja![/B] Maxi była wychowywana z małymi dziećmi. Myślę, że to dla niej na plus!
  20. Piękna ta ruda! Nawet najlepsze schronisko zabija husky... :shake: To nie psy do klatki, boże jaka rozpacz... :shake: PIĘKNA prosi o dom u miłośnika rasy!
  21. [quote name='Madzik13']A ja własnie zastanawiam sie czy zbierać, bo w moim mieście kompletnie nikt nie zbiera więc dlaczego akurat ja miałabym to robic? [/quote] Daltego, że: - masz kulturę osobistą - dbasz o higienę - nie interesuje Cię co robią inni, bo kierujesz się własnymi wartościami - ktoś musi być tym pierwszym i dać przykład Chyba coś sobie z tego wybierzesz :razz:
  22. Dawaj dawaj, Ivan! Jest coś, co możemy dla Ciebie kupić za pieniądze. Coś bardzo ważnego. Bezpieczeństwo. Życie!
  23. Kremowy (przez odwiedzających mnie ludzi przechrzczony już wielokrotnie na Beżowego, Kolorowego, Fioletowego, a nawet Łysego :evil_lol: ) ma się całkiem dobrze. Nieco się stonował, już tylko pierwsze kilka minut spaceru polega na jego dzikim pędzie na oślep na przód, a następnie grzecznie truchta na 8-metrowej lonży i zwiedza okoliczne lasy. Były ogłoszenia o nim w lokalnej prasie, u weterynarzy. Dokładnie opisałam, jakiego rodzaju jest to pies i w jakie warunki się nadaje, a tu proszę: jedna pani chciała go koniecznie do bloku, do małego dziecka (kolejne w drodze), a paru mądrych panów bardzo się zawiodło, gdy kilkakrotnie podkreśliłam, że Kremowy [B]nie jest agresywny w stosunku do ludzi[/B] i nie mają co liczyć na to, że zagryzie wszystkich, którzy wejdą na posesję. Trzeba być naprawdę niespełna rozumu, żeby brać sobie na głowę dojrzałego, dużego, obcego, agresywnego psa :-o
  24. Dziewczyny jesteście świetne! Tak mi przykro, że przez ten samochód nie mogę go odebrać i zamiast w hotelu, siedzi w schronisku :shake: Dzisiaj nawet mechanik mnie olał. Pasek klinowy do wymiany.
×
×
  • Create New...