-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Tylko na jak długo starczy pieniążków, jak długo będzie miał Ivan (Red Beauty) sponsorów? Bo zabrać do schroniska i wstawić do hotelu to nie sztuka, ale utrzymać go, znaleźć dom... Działamy dziewczyny, działamy. Red Beauty sam sobie nie poradzi! -
Jovanek gdyby umiał, poprosiłby Was o pomoc, wyciągnął łapkę po pieniądze na operację. Ale nie umie, ba! nawet nie wie, że jest tyle osób, którym nieobojętny jest los "wybrakowanego" amstaffa. On znał tylko swojego pana, który wyrzucił go, może nawet wywiózł na wylotówkę, bo tam albo pies szybko zginie pod kołami, albo ktoś się zlituje i go weźmie. Jovanku, w Twoim imieniu wyciągamy łapkę... Czwartkowa operacja uratuje mu życie, ale nie wiadomo, czy w pełni przywróci zdrowie. Mimo to będziemy próbować! Kika postów wcześniej ktoś pytał, co będzie z Jovanem po operacji. Nie wróci do schroniska, to oczywiste, pewne i jasne jak słońce ;) Są trzy opcje: 1. hotel (jeśli będzie miejsce i jeżeli uzbieramy dość pieniędzy) 2. chłopak, który znalazł Jovanka i bardzo by chciał wziąć go pod opiekę, ale nie wie, czy będzie miał warunki; ewentualnie ktoś z jego znajomych, bo parę osób wyraziło zainteresowanie 3. ja :oops: (DT)
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Nosek nazywa się Ivan, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by był to [B]Ivan Red Beauty[/B], jeśli sobie tego życzycie :razz: Sytuacja wygląda tak: - hotel zaklepany - pies pod specjalną ochroną w schronisku (tzn. wiedzą, że go zabieram i nie uśpią, chyba żeby komuś odgryzł rękę, albo głowę) Z tym, że "specjalna ochrona" tylko do końca weekendu, więc szybko trzeba zbierać pieniążki, a jeszcze szybciej naprawiać mój cholerny samochód :mad: Uważam, że przed zawiezieniem do hoetlu trzeba psa pokazać psychologowi - szkoleniowcowi, a więc odhaczyć na ten cel trochę grosza. Wg mnie taka konsultacja jest niezbędna w przypadku psa, który wykazał agresję (choćby i uzasadnioną). -
Spokojnie dziewczyny, spokojnie. Sandra już ma internet i wszystko Wam powie ;) Pies został przewieziony ze schroniska już w niedzielę po południu, bo [B]było bardzo źle[/B]. Serdeczne podziękowania dla Ani, która transportowała go swoim samochodem. Obecnie stan psa jest określany, jako [B]stabilny[/B]. Je, pije i wychodzi na kilkuminutowe spacery. Operacja została zaplanowana dopiero na czwartek - na razie nie wiem, czemu. Czy dopiero wtedy będzie dr Gugała, czy może psa trzeba najpierw "postawić na nogi". Z relacji Ani i chłopaka, który znalazł amstaffa, wynika że pies jest bardzo młody (rok - dwa lata), błękitny, przeraźliwie chudy i ma śliczne uszy ("płatek róży"). A [B]teraz uwaga![/B] został znaleziony na środku ruchliwej trasy, wylotówki ze Szczecina. Stał oszołomiony pomiędzy pasami, obojętny na pędzące samochody... stał, a wystarczył jeden krok, by znalazł się pod kołami :placz: To cud, że żyje - że nie zginął na ulicy, że schronisko odesłało go na prywatne leczenie, że [B]jesteście Wy - ludzie, którzy pomogą zebrać ten magiczny tysiąc złotych[/B], żeby Jovan (tak się nazywa) mógł dalej żyć. On jest taki młody i już tak wiele wycierpiał. Dwa razy umknął śmierci. Do trzech razy sztuka...
-
Nie mam dobrych wieści... Nie zabiorę jutro suki ze schroniska... Właśnie miły pan sholował mnie do domu, auto się zepsuło... Jestem załamana, wczoraj odebrałam ten złom z warsztatu, rachunek ponad tysiąc złotych, a to znów nie jeździ :placz: Ania jutro będzie w schronisku, poproszę żeby dowiedziała się o szczepienia suki. Ale ona i tak nie ma paszportu, więc trzeba by miesiąc czekać na wyjazd, nawet jeśli była szczepiona. No w każdym razie jest zaklepana na mnie, jeden z pracowników cały czas dokarmia ją puszkami, a łapa jest pod obserwacją. Mam nadzieję, że wytrzyma te kilka dni - zabieram ją, jak tylko samochód znów zacznie jeździć.
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Zostało ustalone, że rednosek jutro jedzie do hotelu, ale znów zepsuło mi się auto (wczoraj odebrane od mechanika :shake: ), właśnie jeden miły pan sholował mnie do domu, no i nie ma raczej szans, żebym jutro dostała się do Szczecina, nie mówiąc o przewiezieniu noska do hotelu :shake: Z dobrych wiadomości - jutro Ania zapisze go na mnie i nie powinna stać mu się krzywda. Do hotelu pojedzie z opóźnieniem paru dni, ale może przez ten czas nawet jakiś domek się wyklaruje? andziu, to podliczcie ile zostało ze Zgredzia, każdy grosz się liczy dla tamtego asta, bo nawet jeśli uda się załatwić operację na krechę, to i tak trzeba to później spłacić... :shake: -
:help1: :help1: :help1: Fundacja Ast zadeklarowała pomoc w zbiórce pieniędzy, ale oni też mają ciężką sytuację ze względu na Altera i te wszystkie biedaki z Ligoty, którym pomogli. Jeżeli dr Gugała zgodzi się operować "na krechę", to pies w poniedziałek będzie miał zabieg. To jego jedyna szansa na życie, inaczej się zadusi! Wiem, że ryzykujemy, nie mając ani grosza, ale wierzę w Was, w Wasze wsparcie i w pomoc Fundacji Ast. :help1: :help1: :help1:
-
amstaff, stan tragiczny!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6546462#post6546462[/URL]
-
Właśnie dostałam telefon ze szczecińskiego schroniska, gdzie trafił znaleziony przez młodego chłopaka amstaff. Pies ma coś z krtanią (RTG) i musi przejść kosztowną operację poza schroniskiem (w schronie nie ma warunków niestety) - potrzeba ok. [B]tysiąc złotych[/B] :placz: Ten pies umiera na oczach ludzi :placz: :placz: :placz: Dusi się, przewraca, mdleje, nie może jeść, przełykać!!!! Błagam Was, jego trzeba operować NATYCHMIAST, a później musi trafić do choćby tymczasowego domu, albo do hotelu. On już nie ma czasu!
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Zajrzę do niego w pierwszej kolejności. Asia mówiła mi przed chwilą przez telefon, że jest jakiś nowy amstaff w tragicznym stanie, coś z krtanią, dusi się, przewraca, nie może jeść... :shake: Skontaktowałaś się z doddy? Ja mam problem z wysłaniem maila przez iPlusa, ale jeszcze spróbuję. -
pitbull red nosek bez oka :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77286[/URL] dobermanka - szkielet [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77289[/URL] aukcja na klacz z urwanym kopytem [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76867[/URL] Z nowości jest jeszcze wątek Zeuski. Może ktoś podlinkować? [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][B]Dziewczyny, uzupełniajcie listę, jak zakładacie nowy temat![/B][/SIZE][/FONT]
-
Łagodny, piekny doberman, znowu w schronie!/ Szczecin| MA DOM!!!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Nie, to nie ja i nawet go nie widziałam :shake: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Do Wrocławia jadę prawdopodobnie w nocy z wtorku na środę, ale to zależy od stanu technicznego mojego autka. Kojec można postawić w każdej chwili (byle solidny, z podłogą, taki do którego nie wślizgnie się przypadkiem kot). Tylko psy muszą mieć sponsorów, bo nie wyżywię takiego stada sama. Zastanówcie się nad hotelem, do czasu, aż znajdziemy inne rozwiązanie (np. ten kojec u mnie). Dzisiaj dzwoniłam, zostało ostatnie wolne miejsce i to tylko 400 zł / mies. jeśli pies zostaje na dłużej (inaczej 25 zł / doba). Dajmy mu szansę, proszę! :placz: -
red nosek ze Szczecina [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77286[/URL] młody, bez oczka :placz: oko próbowano ratować, niestety nie udało się, a co gorsza zaczął kojarzyć człowieka z bólem i z łagodnego psa zmienił się w psa z agresją obronną TO JEST WYROK ŚMIERCI, warczący pitbull, na dodatek bez oka... sami sobie dopowiedzcie zakończenie :placz: Jest hotel pod Nowogardem, który przyjmie go za 400 zł mies. (cena bardzo atrakcyjna, bo doba tam kosztuje 25 zł), dzisiaj pytałam - zostało ostatnie wolne miejsce, mogę go dowieźć, ale kto podejmie się utrzymania?? RATUNKU!!! :placz: -------------- [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]amstaff umiera na oczach ludzi!!!!! [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]dusi się, nie przełyka, upada, ma coś z kratnią[/SIZE][/FONT][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6546462#post6546462[/URL]
-
Cały czas czekm na telefon od Ani, która ma się dowiedzieć, czy wydadzą sukę jutro (jeśli nie, to chociaż ją zarezerwuje). W tygodniu z przewozem do hotelu będzie problem, bo kończę reperowanie auta (znaczy mechanik kończy) i jadę z Orawą do Wrocławia do kliniki [URL]http://www.proequo.pl/forum/viewtopic.php?id=1518&p=1[/URL] Ja od siebie do Szczecina mam prawie 100 km i ze Szczecina za Nowogard drugie tyle (no i jeszcze trzeba wrócić), więc to wyprawa całodniowa. Chcę zabrać od razu dwa psy: dobcię i rottweilera, dla którego zasponsorowała hotel rottkowa fundacja. Tak więc mam nadzieję, że to będzie jutro, bo inaczej psy posiedzą do niewiadomo kiedy, może nawet kolejny tydzień, a w przypadku dobci to może skończyć się... źle...
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Proszę, skontaktujcie się z doody, w niedzielę mogę go zabrać do hotelu! -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
Greven replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Bosz, te uszy to cięte sekatorem? Czekoladka, wedelek jak mój pituś... Dziewczyny [B]PISZCIE DO DODDY [/B]z Fundacji Ast, jego po prostu uśpią w Sz-nie. Zorganizowałam hotel dla dobermanki i rottka, tylko 400 zł / mies, może Ast i dla tego biedaka wynajmie miejsce... Dowiozę, nie chcę nic za paliwo, tylko RATUJCIE GO :placz: :placz: :placz: