-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Greven
-
Paskudny chytrus! Pokraka, nie koleżanka! Ani ja, ani weterynarz nic nie zauważył. Dobrze, że Ty to znalazłaś, trzeba będzie pokazać - po świętach kontrola. I badania krwii.
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
Greven replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Jedzie ten pekinczyk i wyjechać nie może ;) Mysza, zapytaj Tomka od transportu koni, czy nie ma nic na tej trasie [url]www.transportkoni.com.pl[/url] On nie raz woził dla nas psy przy okazji transportów koni, na pewno zadba, w aucie ogrzewanie, wyprowadzi na spacer na spostoju, da wody itd. -
[quote name='A.R.S.']Sklonowałam sobie[/QUOTE] Jak sobie sklonowałaś, to oddaj mi jednego! W zamian dam Ci Puszka na zawsze (szkoda, że nie mam listy emot, bo teraz bym taką diabelską wstawiła ;) ). Dobre jest to zdjęcie-zagadka: gdzie głowa, a gdzie ogon... faktycznie w pierwszej chwili nie wiadomo.
-
Ilu Ty masz TZów? Na pierwszym zdjęciu wyraźnie widzę MĘSKIE ręce ;) Puszek kochany, Ania kochana, Rafał kochany. Dziękuję!!!!!!!!!!!!! za zdjęcia, za relację, za zaopiekowanie się Ślepaczkiem. Ja mu prawie amputowałam ogon, Ty 3 jajka... no normalnie pies niespodzianka ;) Ciekawe, czego on tam jeszcze ma za dużo...
-
[quote name='Kasia98']Bo ja widzę,że on nie da rady pogryźć tego mięsa...[/QUOTE] Widocznie podajesz mu mięso w niewłaściwej formie. Możesz je zmielić, zmiksować, bardzo drobno pokroić. Z ciekawości - co to za rasa?
-
Szczeniak w takim wieku powinien wytrzymać 8 godzin, jeśli nie opije się za bardzo i wycelujesz z karmieniem tak, żeby w czasie Twojej nieobecności nie zachciało mu się zrobić kupę. Klatka jest dobrym sposobem na uczenie czystości, a ponadto 1)pies nic nie zniszczy w domu 2)jest bezpieczny (nie przegryzie żadnego kabla, nie zje tego, co nie powinien, niczego sobie na łepek nie zwali z szafki, czy stołu).
-
[quote name='Eewa']Mam szczeniaka border collie, 3 miesiące. Niedługo będę musiała wrócić do pracy i szczeniak będzie musiał trochę czasu posiedzieć sam. Już teraz jest przyzwyczajony do klatki, śpi w niej w nocy i czasami w dzień. Zostaje też w dzień na 3-4 godziny sam. Nie słyszałam przez drzwi żeby piszczał, a jak wracam to śpi. Chyba będę musiała 2 razy w tygodniu zostawić go na 8 godzin samego w domu, w pozostałe dni tylko na 6 godzin. Oczywiście przed wyjsciem spacer i po powrocie też. Czy taki plan może się powieść? Nie za długo sam w domu?[/QUOTE] Szczeniak w takim wieku powinien wytrzyma
-
Szczeniak w takim wieku powinien wytrzyma
-
Szczeniak w takim wieku powinien wytrzyma
-
Pies jest mądry, szybko się uczy - korzystaj z tego! Rozwijaj psa, zmuszaj jego umysł do aktywności, to zaprocentuje na pszyszłość. Tylko nie zagalopuj się, nie narzucaj zbyt wielu wymagań. To szczeniaczek, dostosuj szkolenie do jego możliwości. Husky może być psem maniakalnie pracującym, a także kanapowcem. Takie czasy ;) Mieszaniec odziedziczy chęć do ciągnięcia, ogromną potrzbę ruchu, a może będzie wręcz odwrotnie. Jeśli Ty jesteś typem sportowca ;) to buduj w szczeniaku chęć do aktywności fizycznej, oczywiście stopniowo, bez forsowania go w pierwszym roku życia. Wskazówki dotyczące treningu znajdziesz na pewno w dziale zaprzęgowym. Jezeli jesteś natomiast domatorem bez skłonności do pocenia się, to po prostu obserwuj, na co wyrasta Twój szczeniak. Może on Cię zaktywizuje, a może obaj będziecie siedzieć na kanapie - ważne, żebys Ty był z psem szczęśliwy, a pies z Tobą.
-
Pamiętaj, żeby w żaden sposób nie doprawiać gotowanego jedzenia, ani nie dokładać kostki rosołowej "dla smaku" (sporo osób tak robi) itd. Woda, ryż, kurczak/indyk, może być dodatek warzyw, ale warto je rozgotować na parze. Można zakropić oliwą, a jeśli szczeniak ma wrażliwy układ pokarmowy, to osłonowo siemię lniane. Stopniowo biały ser, jogurt, kefir, jajka, potem do gryzienia chrząstki, kawałek surowej marchwi. Jedzenie przygotowywane w domu można uzupełniać suplementami właściwymi dla danego psa (tzn. jeśli masz szczeniaka, to kupujesz suplementy przeznaczone konkretnie dla szczeniąt). Jeśli zdecydujesz się na gotową karmę, to kup coś dobrego, z wyższej półki. Dla jednej małej psiny to nie będzie dużo kosztować. Każdy ma jakieś ulubione marki, ja polecam RC, bo karmię tym psy od lat (wcześniej Puriną) i pozytywne efekty widoczne są gołym okiem. Ale mimo wszystko to TYLKO karma przemysłowa, więc jak mam możliwość, to gotuję. P.S. Czym karmisz sukę?
-
[quote name='urwisek']Psy to małe piwo - jedynie problem czasem gdzie nogę postawić - KOTY w kuchni - to jest to!!![/QUOTE] Parafrazując cytat z pewnego filmu... CO TY WIESZ O KOTACH W KUCHNI! [quote name='mysza 1']To nie o Tobie było[/QUOTE] ... tylko o mnie :evil_lol: Nie kryję swojej opini na temat Bruna, czy się to myszy podoba, czy nie ;)
-
[quote name='zonia'](...) weszliśmy w gromadę psów...najpierw był na smyczy i też się rzucał....potem go spóściliśmy(w kagańcó) to było trochę lepiej...ale i tak po 15minutach wszystkie psy i właściciele pouciekali...[/QUOTE] Zupełnie nie rozumiem, co chcieliście tym osiągnąć, ale pozostaje się cieszyć, że nie doszło do tragedii. Jeśli opiekunowie psa podobnie socjalizują z nim koty, to nie dziwię się, że są problemy.
-
[quote name='Nemi'] Szkoda tylko wszystkich bezdomnych zwierząt bez ludzia ...[/QUOTE] Ja jak tylko widzę jakiegoś kota, albo psa, to wykładam mokre, sypię suche, a jak już nie mam, to chociaż chleb posmarowany masłem, albo smalcem. Jak nie te konkretne się najedzą, to jakieś inne. Jest zimno, zwierzęta potrzebują kalorii.
-
Jak dobrze, że ma ciepło...
-
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
Greven replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
[quote name='pinkmoon']Greven jak zwykle szuka gdzie by się czepnąć Tu nie chodzi o czepianie się, to po prostu bezsilność, gdy ciągle ktoś dzwoni, albo pisze maile, albo prosi wprost: pomóż, zrób coś z tymi psami, odbierz, znajdź im domy. Patrzysz na to wszystko i nie ogarniasz, nie wiesz w co ręce włożyć. Czy wyciągać labradora od roku trzymanego non-stop na balkonie, czy przyjechać po błagalnym telefonie miejscowego weterynarza, bo u ktoś pod gabinetem zostawił karton ze szczeniakami i "pani Sandro, mam usypiać czy pani je weźmie", a może jechać na wysypisko śmieci, gdzie komunalka wsadziła do betonowego kojca mieszczące się w dłonie maleństwa znalezione w reklamówce na przystanku autobusowym. To po prostu jest bezsilność, a potem człowiek jedzie i znajduje ślepego, głuchego staruszka pieska w lesie, chwilę wcześniej dostając od rolnika gładką suczkę, która mieszka w metalowej beczce i ma metrowy łańcuch. [quote name='pinkmoon']cieszy mnie na przykład to, że w zeszłym tygodniu znajoma po rozmowach ze mną zrezygnowała z rozmnażania swojej suki. Na sterylizację w życiu się nie chce zgodzić, ale przynajmniej kolejnych szczeniaków nie będzie. A to chyba ważniejsze. Na jak długo zrezygnowała, do następnej cieczki? Aż jej rodzina, czy sąsiedzi nie namówią? Aż suki coś nie bzyknie przypadkiem podczas rui? Nie piszę tego przeciwko Tobie, po prostu znam mentalność ludzi, nauczyłam się ich zachowań. I wiem, jakie mają w większości podejście do "problemu". -
[quote name='A.R.S.']Jak skończy to siada pod drzwiami od domu (sam trafia, tylko do różnych albo od podwórka albo wejściowych albo od piwnicy)[/quote] Niesamowite... (powiedz Rafałowi, że odpadła literka M, ciągle muszę sprawdzać, co napisałam ;) bo bez M słowa głupio wyglądają) [quote name='A.R.S.']uderza noskiem w szafki, krzesła ale na podwórku przy obsikiwaniu drzew każde umiał ominąć i z niczym się nie zderzył.[/QUOTE] U mnie było dokładnie to samo na spacerach - nawet w obcym otoczeniu dobrze sobie radził, jakby czuł, że przed nim jest jakaś przeszkoda, szedł pewnie, a potem nagle zwalniał i ostrożnie oijał. A w kojcu i w saochodzie obijał się o wszystko po kolei. No i troszkę słyszy, napisz o tym ;)
-
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
Greven replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
[quote name='pinkmoon']o wiele bardziej logiczne - i łatwiejsze do przeprowadzenia - jest apelowanie o nierozmnażanie psów.[/QUOTE] Apeluj, apeluj ;) Łatwiejsze to może i jest, ale czy logiczne? No cóż. Apelować można zawsze, to nic nie kosztuje. I zazwyczaj też nic nie daje, ale życzę Ci powodzenia. -
Ja tak już mam, że rozdaję konie ;) Do koszenia trawy polecam kuckę Ździrę - wbrew temu, jak się nazywa, jest uroczym stworzeniem. Po ochwacie, tylko do ozdoby i wykaszania łąki, mała kara i charakter ma cudny, jak pies łazi za człowiekiem, żadnych narowów. Do koszenia jest też Maksio po urazie biodra, porusza się swobodnie, mimo że to kaleka. Z tym, że Maksio w odróżnieniu od Ździry jest duży... duuuuży. Gdybyś chciała pod siodło, to polecam 3.5 roczną Grażkę, NN w typie szlachetnym, spokojna, ułożona, wstępnie podjeżdżona, zdrowa i zahartowana. No ale to już brzydki off, ups ;) Jeśli jesteś zainteresowana, to zapraszam na PW.
-
[quote name='***kas'] i koń[/QUOTE] Tylko jeden?! Jednemu smutno, dam Ci drugiego do towarzystwa, co Ty na to? :razz:
-
Z głupotą na każdym niemal kroku się spotykam, ale ostatnio - od czasu, gdy są ostre mrozy i moje psy chodzą ubrane - nie spotykam się z przejawami chamstwa. Ludzie uśmiechają się zaskoczeni, pokazują sobie moje psy palcami, ktoś im z samochodu robił zdjęcia komórką (a może filmik, hehe muszę poszukać na youtube), dzisiaj zagadnęły mnie dwie panie z wózkiem, pytając czy to prawda, że te psy są takie groźne, strażnicy miejscy specjalnie cofnęli się samochodem, żeby sobie nas pooglądać - pokładali się ze śmiechu, a starsza pani zagadnęła, "czy to parka" i czy może pogłaskać. Po prostu zero chamskich komentarzy, odzywek i omijania moich psów dużym łukiem, bo "to mordercy"... [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz033-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz045.jpg[/IMG] [IMG]http://i600.photobucket.com/albums/tt85/corkalapa/Obraz072.jpg[/IMG] Czego i Wam życzę ;)