Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. [quote name='Igiełka']I ja się dorzucam do pomocy. Pilnie potrzebny transport. Dziewczyny jestem zdecydowana małej dać tymczas.[/QUOTE] Igiełko, ale Twój tymczas jest płatny, a my nie mamy pieniążków na to :(
  2. [quote name='ania z poznania']Oj, czepiasz się! Darowanemu koniowi, przepraszam- szczurowi, w zęby się nie zagląda[/QUOTE] Ha ha, no przecież NIE zaglądałam! :D
  3. Dziewczyny, robicie nam tu powtórkę ze Świąt :loveu: DZIĘKUJĘ!! :loveu:
  4. [quote name='Ulka18']Greven, podaj pls numer konta, na ktore wplacac na sterylke. U nas w Mielcu byla suczka Hienka, teraz szczesliwie adoptowana, stad moj sentyment do tego imienia i pręgusków.[/QUOTE] Ula, pięknie Ci dziękuję! Zbiera Cudak, jak wejdzie na wątek, to poda Ci nr konta. Dziękuję!!
  5. Bruno jest fajniejsze, niż jakiś Lucky!! Lucky jest takie... oklepane. A Bruno eleganckie, tak z germańska trochę ;) Niech chciaż imię ma ładne, he he. Chociaż na zdjęciu z zasłonami wygląda rozczulająco. Piękne ma futro! Mysza, uważam że błędem było branie go do siebie... JAK Ty go teraz komuś oddasz???? I po psie widać wyraźnie, że się zasiedział... Zuzia jest słodka, taki uroczy ślepaczek ;) [quote name='Tora&Faro']Naprawdę nie wiem co Wam się w Brunusiu nie podoba....[/QUOTE] On wygląda, jakby go ktoś przerabiał w photoshopie :D
  6. Werona widać? Widać! Żywy? Żywy! ha!
  7. Nie wiem - sama starylka pewnie ok 250 zł, ale jest jeszcze ten guzek. Jeśli go ruszą, to więcej.
  8. Ania ma mhrrrrrocznego czarnego owczarka i szatańską kocicę :diabloti:
  9. [B]Umówiłam Hienę na sterylizację na 05 stycznia, godz. 13.[/B] Justynka, pasuje Ci? Jeśli nie, to zadzwoń jak najszybciej i odwołaj, albo przenieś - tel. 91 454 18 06. Dziewczyny, prosimy bardzo o wsparcie. Nie mamy nic, oprócz jednej deklaracji, ale pieniądze od tej osoby chyba wciąż jeszcze nie dotarły do Justyny... no więc nie mamy nic.
  10. Teraz leć szukać kabelka do telefonu!! Bo inni też chcą zobaczyć...................... prawda?? ;)
  11. Mysza, a Ani nie każesz wysyłać zdjęć Puszka z jutrzejszą gazetą? :D
  12. [quote name='mysza 1']Masz gazetę? [/QUOTE] Właśnie próbuję zmontować coś w photoshopie :diabloti:
  13. Wg mnie - tak, jak wg przedmówczyń - problem z zachowaniem Maksa leży w niewybieganiu i braku konsekwencji. Czy nie ma gdzieś w pobliżu ogrodzonego wybiegu dla psów, gdzie tata mógłby Maksa bez obaw puścić? Bo z tego, co piszesz, mama może go puścić po prostu w parku i ma nad psem kontrolę. Samo bieganie tak naprawdę nie zmęczy psa, ale lepsze to, niż nic. Na początek. Jeśli jest wybieg, to można z psem rozpocząć zabawę na przeszkodach - taka zabawa uczy posłuszeństwa i wzmacnia więź z opiekunem. W parku także można stawiać Maksowi zadania: niech to będzie zwyczajne [B]poganianie się wokół drzewa, zostawianie w siadzie i przywoływanie, skakanie przez powalony pień, przeskakiwanie ławki, chowanie różnych przedmiotów[/B] (jeśli Maks lubi węszyć, to będzie dla niego szczególna frajda) i [B]aportowanie[/B]. Dobrze, jeśli oddaje aporty, a jeżeli nie, to jest okazja, by go tego nauczyć (wymiana na smakołyk, albo inny aport). Można też pobawić się w chowanie psu, ale nie wiem, czy taka zabawa jest wskazana dla psa "po przejściach". Nawet niektóre psy bez traumy nie przepadają za tą zabawą, są wyraźnie zestresowane szukając właścicela. C.D. moich przemyśleń nastąpi, bo psy mi marudzą o spacer ;)
  14. Jeśli dzwonienie nie daje rezultatów, to pisz pisma. W każdym podawaj nie tylko okoliczności zdarzenia, ale także nazwisko i stopień funkcjonariusza, który przyjmuje i bagatelizuje Twoje wezwanie. Rozmowę ze 112 nagrywaj. Warto zrobić zdjęcia biegających luzem psów, nakręcić filmik - choćby komórką - i dodać do zgłoszenia inf, że dysponujesz materiałem fot/video. Jeśli zasiedzisz się w roli ofiary - staniesz się ofiarą. Ty i Twoje psy. Przejdź do ataku. Zmobilizuj znajomych, a nawet obcych psiarzy (przecież spotykasz ich na spacerach) i sąsiadów niezadowolonych z faktu, że po okolicy biegają samopas psy. Czym was więcej, tym lepiej. Dzwońcie, piszcie pisma. Ten problem nie może być w nieskończoność bagatelizowany. P.S. Każdy zagryziony/pogryziony pies - natychmiastowe zgłosznie na policję, dokumentacja fotograficzna, obdukcja/sekcja u wet.
  15. [quote name='vege*']u jednych ludzi do bramy jest przywiązany haszczak (nie wiem ile już ma ale ledwo co skończył albo i nie 1rok), na kolczatce zaciśniętej (kolce mu się wbijają w szyję) i do kolczatki jest przypięta smycz łańcuszkowa (ok 1.4m) a ta do bramy. Bo podobno boją się, że on im ucieknie, nie panują nad nim, biją go i prawie nigdy nie wpuszczają do domu. Psiak siedzi całymi dniami na mrozie, wyje i szczeka, smutny widok.[/QUOTE] Masz wszelkie podstawy, aby interweniować na policji, lub u straży miejskiej.
  16. Gusia, w razie czego mów - mnie już tylu sprzedawców samochodów wkurw... że może na coś się przydam ;)
  17. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam psa, który miałby prawidłowo założoną kolczatkę (pomijając kilka zdjęć instr). Za to widziałam niezliczoną ilość psów - na szkoleniach i w życiu codziennym, na spacerach, a nawet podczas odpoczynku w domu i na łańcuchu przy budzie - które miały na sobie kolczatki nie dość, że zupełnie bezsensu (półroczne ciapowate szczeniaki ON, wylegujące się na kanapie TTB, idące przy wózeczku na luźnej smyczy labki itd.), to jeszcze źle założone. W związku z tym z założenia jestem teraz przeciwko kolcom, chyba że do każdej kolczatki będzie dodawana instrukcja obsługi i lista ostrzeżeń. Moje psy chodzą głównie na szelkach, ale nie znalazłam jeszcze szelek, z których uparty pies by się nie wywinął. Pomijając samą zdolność "wywijalności" ;) trzeba jeszcze brać pod uwagę, że większość ma zapięcia z plastiku i wystarczy, żeby pies uderzył takim plastkiem w ziemię, czy jakiś murek/drzewo, a zapięcie może zwyczajnie pęknąć. I zostaje nam w ręku smycz z szelkami, ale bez psa. Na psy wywijające się, lepiej oprócz szelek zakładać też obrożę zaciskową, ale szeroką parcianą, nie łańcuszek. Łańcuszek w ostateczności.
  18. Mysza, dziękujemy za bazarek dla Hienki ;) ZAGLĄDAJCIE - MOŻE ZNAJDZIECIE COŚ DLA SIEBIE!!
  19. U mnie jest zawsze cicho i spokojnie, sąsiedzi odpalą najwyżej kilka petard o północy i na tym koniec. No chyba, że w tym roku zechcą mnie niemiło zaskoczyć...
  20. Dzisiaj z jutrzejszą gazetą? O matko, jak ja to zrobię?! <panika> :evil_lol:
  21. [quote name='mysza 1']Że lubi je jeść ? [/QUOTE] Ale tylko z ryżem!
  22. Mysza, jakie ładne allegro, dziękujemy! A mogłabyś dodać coś o kotach?
  23. [quote name='mysza 1'] Wczoraj ryżu na [B]wet nie tknął[/B], już się zepsuł łobuz. [/QUOTE] Dokarmiasz weterynarza ryżem i jeszcze od łobuzów wyzywasz? :D To chyba w ramach rozliczeń za leczenie psów na krechę :D Naucz Bruna, że w przedpokoju jest ręcznik. Mądry piesek siada, wyciera sobie sam łapki po kolei i dopiero pędzi na meble... Tylko, że to takie... nuuuudne, mało spontaniczne - lepiej z mokrymi i ubłoconymi ;) P.S. Jakie masz pokrowce, gdzie to się kupuje?
  24. [quote name='mysza 1']Spadaj [/QUOTE] Dobra, spadam :diabloti: Właśnie gotuję kurczaka, wątróbki i ryż... Ryżu oczywiście umiarkowanie, bo nie tylko Bruno nie lubi, jak mu się psuje posiłki. Znaczy te moje gupie psy zjedzą wszystko i będą się cieszyć, ale ja muszę dbać o ich godność TTB :diabloti:
×
×
  • Create New...