Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Niczce wypadły 3 pierwsze ząbki :-) Miała już ostatnie szczepienie. Jest zdrowa i wesoła. I podobno przytyła trochę, pani Ewa ma zrobić fotki.
  2. Poszedł ode mnie przelew za maj dla chłopaków. Chociaż nie udzielam się tu za bardzo, ciągle jednak obserwuję wątek i całym sercem jestem z psiakami.
  3. Timi vel Tytus po pół roku mieszkania w radomskim schronisku, skradł serce pewnym ludziom i został adoptowany 10 lutego tego roku. Powodzenia, pieseczku. Obyś już zawsze był kochany i szczęśliwy. Wlodi, dziękuję za pieczę nad Timim :Rose:
  4. Dawno nie było wieści o Jurandzie. Staruszeczek podupadł troszkę, czasami nie ma apetytu, dokuczają mu stawy, bierze leki. Ale żyje i jest kochany. Ma swoich ludzi, morze miłości, opiekę, cieplutki dom. I widać, że jest szczęśliwy, choć z każdym rokiem coraz słabszy. Prawa natury, niestety. Ale jak na ok. 16 letniego psiaka i tak nieźle się trzyma.
  5. Będą, będą, pani Ewa przyśle. Ja zrobiłam, ale niestety telefonem i są za ciemne.
  6. Wczoraj odwiedziłam "malutką" Niczkę. Na powitanie porządnie mnie obszczekała ;-) Skończyła 3 miesiące a jest już wielkości swojej mamy Inki. Trzeba było przekupić potfoora smakołykami, dopiero pozwoliła się głaskać :-) Pannica z niej wyrosła. Jest bardzo podobna do mamusi, tylko ciemniejszej maści. Uszka zaczynają stawać. Śpi w łóżku razem ze swoim Państwem, chodzi na spacerki na smyczce, już się jej nie boi. 30 kwietnia będzie miała kolejne, ostatnie już, szczepienie. Jest zdrowa jak źrebak, wesoła, ma ogromny apetyt i rośnie jak na drożdżach. Ma naprawdę cudowny domek. I co wujku Tomku? Dobrze, że nie wyszło z tą sterylką aborcyjną u Inki, cooo? :-) :-) :-)(łoo maaatko, tylko tego nam jeszcze brakowało hihihi ;-) ). Niczka jest źródłem radości dla swoich Państwa, widać, że kochają ją niesamowicie. I widać, że ta miłość jest odwzajemniona :-) Naprawdę, aż serce rośnie.
  7. Nikulka została dziś zaszczepiona. Dostała w nagrodę za odwagę świńskie ucho. Uczy się chodzić na smyczce, dziś nie chciała wracać z krótkiego spacerku. Pani Ewa pisze codziennie maile więc mamy bieżące informacje na temat małej rozrabiaki. Je bardzo ładnie, w nocy budzi się już tylko w celu wysiusiania i... wyżebrania spanka w łóżeczku. Mała cwaniara zasypia w łóżeczku Państwa, a gdy odłożą ją cichutko na jej własne posłanko, nagle budzi się i podnosi alarm. Oj, charakterna rośnie panienka. Wie jak egzekwować to co chce... eeech gdybym ja miała tyle rozumu co ona...;-)
  8. Widzę, że red już tu trafiła :-) Aniu, wyślij link Dorocie i Włodkowi. Może w schronisku było jakieś zgłoszenie? A tak szczerze... jestem z Radomia i też nie wierzę, że się zgubił. Po prostu święta idą i katole wywalają psiaki gdzie popadnie.
  9. Bąbelek Nika zawojowała całkowicie swoich ludzi :-) Śpi z Państwem w łózeczku. Dziś rozmawiałam z panią Ewą, maluch ma wilczy apetyt, biega, skacze, wszystko gryzie, rozrabia. Cieszy się jak szalona gdy jej Pan wraca z pracy. Czyli normalna Nisia-dokucznisia (jej mamusia zyskała przydomek Inka-sprężynka, tudzież czasami jeszcze inny, bardziej oryginalny, babcia Tereska wie o co chodzi). :evil_lol: Nie daje sobie założyć obróżki (charakterna dziewczynka, ma to po mamie ;)) choć do pełnych szczepień nie wychodzi jeszcze na dwór. Pani Ewa jednak próbuje ją oswajać z obróżką i smyczką. Poleciłam szeleczki. Będzie mniej stresu. W najbliższych dniach Niczka zostanie po raz drugi odrobaczona a za ok. tydzień zaszczepiona. Jest bardzo kochana, oczko w głowie całej rodziny. :-)
  10. [quote name='Madallena']Biedactwo :( Moze na DOGO istnieja jeszcze bezplatne DT?[/QUOTE] Istnieją. Dla mnie dt to wyłacznie bezpłatny dt!!! Jeśli płatny, to nie jest to dt lecz hotel. Normalna działalność zarobkowa. Szkoda, że nie możemy psince pomóc. Nasza ostatnia tymczasowiczka miała parwo.... pół roku nie możemy brać żadnego biedaka na dt. Strasznie żal mi psiny... a może szukać mu od razu ds? Gdzie psiak przebywa?
  11. Odeszła jedna z nas... przykro i żal... (*) spoczywaj w pokoju
  12. Maluszek już w swoim domku w Radomiu... [IMG]http://i39.tinypic.com/20qc2ns.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/vpjadk.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/14j9lbo.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/o6jjmd.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2cy3ymp.jpg[/IMG]
  13. [FONT=Book Antiqua]To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...[/FONT][FONT=Book Antiqua]A ja ci powiem[/FONT][FONT=Book Antiqua], że pies to czasem więcej jest niż człowiek. [/FONT][FONT=Book Antiqua]On nie ma duszy, mówisz...[/FONT][FONT=Book Antiqua]Popatrz jeszcze raz. [/FONT][FONT=Book Antiqua]Psia dusza większa jest od psa. [/FONT][FONT=Book Antiqua]My mamy dusze kieszonkowe. [/FONT][FONT=Book Antiqua]Maleńka dusza, wielki człowiek[/FONT][FONT=Book Antiqua]. Psia dusza się nie mieści w psie. [/FONT][FONT=Book Antiqua]I kiedy się uśmiechasz do niej[/FONT][FONT=Book Antiqua], ona się huśta na ogonie.[/FONT] [FONT=Book Antiqua]A kiedy się pożegnać trzeba[/FONT][FONT=Book Antiqua] i psu czas iść do psiego nieba, [/FONT][FONT=Book Antiqua]to niedaleko pies wyrusza. [/FONT][FONT=Book Antiqua]Przecież przy tobie jest psie niebo[/FONT][FONT=Book Antiqua]. Z tobą zostaje jego dusza...[/FONT][FONT=Book Antiqua] (Barbara Borzymowska)[/FONT] [FONT=Book Antiqua]Kochanej, maleńkiej Gabi... Gabryni... śpij spokojnie Skarbeczku...[/FONT] [FONT=Book Antiqua][/FONT]
  14. Jest bardzo źle z Gabi. Tomek jest z nią w Warszawie u weta. Jelita nie pracują i ma bardzo obniżoną temperaturę... Jak na ironię zgłosił się właśnie domek z Warszawy,,, pani chce ją adoptować nawet w tym stanie...
  15. To i tak cud, że dał. Na ogół mają w d.... psiaki. Tak jak większość paniusiów z radomskiego TOZu. Siedzą sobie tam, bo ładnie wygląda jak startują na radnych, jak napiszą "działalność społeczna". No i na dodatek wyprowadzają sporą kasę, która jest przeznaczona na psiaki... do swoich kieszeni.
  16. Koniecznie zróbcie bannerek. Dogomaniacy chętnie wrzucą go sobie do podpisów i dzięki temu więcej osób dowie się o akcji.
  17. Kochany piesku... (*) Elmiro, przytulam Cię do serca... wiem, jak to boli.
  18. Wpis mi się zdublował. Gdy powiedziałam, że pewnie będzie płakać za mamą, pani obiecała, że będzie tulona, noszona na rękach i będzie spała z nimi w łóżeczku. Więc spokojnie, wujku, Twojej Niczce kudełek z główki w tym domu nie spadnie :evil_lol:.
  19. Oczywiście Niczka ma zapewnione miejsce w łóżeczku państwa.
  20. Właśnie wróciłam z wizyty przedadopcyjnej. Jestem bardzo ostrożna w "prześwietlaniu" domków i nie ufam z reguły nikomu... ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że to jest TEN domek. Młode małżeństwo i młoda babcia. Kontakt wspaniały. Bardzo mili i komunikatywni. Żadnej pozy. Rozmawialiśmy bardzo otwarcie i tak jakbyśmy się znali od zawsze. Państwo mieli sunię, też Nikę, która przeżyła z nimi 16 lat. Pod koniec swego życia bardzo chorowała na serduszko. Pokazywali mi jej zdjęcia. Była pełnoprawnym członkiem rodziny. Minął rok od jej śmierci i uznali, że czas otworzyć serce dla kolejnego przyjaciela. Niczka wpadła w oko i serce całej rodzinie, a wypatrzył ją i zakochał się w niej pan. I stwierdził, że "tylko ta i żadna inna". Państwo to rodzina totalnie zwierzomaniacka więc mieliśmy mnóstwo wspólnych tematów. Pani opiekuje się bezdomnymi kociakami, które mają przed blokiem budkę. Przwinęły się też przez ich dom psiaki i kociaki "tymczasowe", przygarnięte z ulicy, którym znaleźli domy. Jest też zaprzyjaźniona pani weterynarz-koleżanka pana domu. Nika zostanie zaszczepiona, a w przyszłości wysterylizowana. Będziemy mieli stały kontakt z domem. Na Niczkę czekają z niecierpliwością i kochającymi sercami. I już zapowiedzieli, że będzie noszona na rękach i rozpieszczana. Są już zakupione wszystkie akcesoria. Umówieni jesteśmy na piątek koło południa. Cała rodzinka będzie czekać na Nikę.
  21. A nie da się go jakoś wykraść? My robiliśmy takie rzeczy w radomskim schronie w 2007 roku, jak kierownikiem od siedmiu boleści był jeszcze pan Z.K.
  22. Na cafeanimal już ma http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Gabi,10646 pozostałe ogłoszenia, elmiro, możesz jej zrobić, możesz też skorzystać z tekstu, bardzo prosimy o pomoc. Tomek "zapomniał" napisać, że opony nie dały się pokleić, bo jakiś "porządny człowiek" podziurawił je dokładnie nożem. No przecież trzeba nauczyć porządku debili, którzy nie umieją żyć wśród normalnych ludzi i ciągle przygarniają jakieś przybłędy, zamiast trzymać z resztą praworządnych obywateli ( czytaj:tłuc żonę i dzieciaki, chlać pod sklepem, a psy trzymać na łańcuchu, a na noc puszczać na wieś, niech sobie żarcie same znajdują...).
  23. Rozmawiałam dziś z Frotką. Marzena podpisała oświadczenie-swoje zeznania na temat Miki. W razie, gdyby się jednak gdzieś znalazła, mamy podkładkę. Podobno ma oświadczenie spisane tuż po wypadku Miki przez kierowcę, który zabił Mikę... jeśli go dostarczy, sprawdzimy go. Została również zobowiązana do napisania oświadczenia co się stało z kotami. Było co najmniej kilka latem, teraz nie ma ani jednego...
  24. W moim rozumowaniu nie mieści się to, co ona zrobiła. Być może jestem zbyt "tępa" :angryy: I jeszcze wrzeszczy na mnie, że ona "strasznie kocha zwierzątka, a ja jestem kopnięta"... być może, ale jeśli "normalni" porzucają swojego przyjaciela po śmierci na śmietniku, jeśli "normalni" nie karmią bezdomnych zwierząt "zeby sobie poszły", jeśli "normalni" głodzą, biją i katują, to ja chcę być nienormalna!!!!! Ja za taką "normalność" dziękuję!!! I nienormalne jest to, że chcę odkopać zwłoki mojego Juniorka, który odszedł 8 lat temu, żeby buldożery po nim nie jeździły (likwidacja działek pracowniczych). No i Kochani, wszyscy tu jesteśmy nienormalni. Bo "nienormalnie" pomagaliśmy Marzenie, jak była u niej bieda z nędzą. No kopnięci jesteśmy i już!!! W ogóle każdy poryw serca, każdy ludzki odruch jest nienormalny... wiele razy już to słyszałam... więc wolę być nienormalną. To zaszczyt być nienormalną w dzisiejszym świecie!!! Tylko strasznie ciężko żyć wśród tych "normalnych"...
×
×
  • Create New...