Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Mefimej wielkie dzieki!!!!!!!!!!!!!Gucio skorzystam na pewno z tych serwisow,z gazety niestety zero odzewu-ani jednego telefonu!!!!!u psiakow wszystko ok.Sa grubiutkie i chyba zadowolone,ich mama tez chyba poczula sie bezpiecznie:-)) wlasnie od nich wrocilam.Jutro rano znowu jade.Gucio co sie stalo z dobermanem??????
  2. Wczoraj odezwala sie do mnie pani z Gazety Wyborczej,dzis poszedl artykul,podaje wam linka [url]http://miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,2891581.html[/url] Niestety jak na razie odzew jest zerowy......dlatego w dalszym ciagu licze na Wasza pomoc przy znalezieniu im domkow....
  3. sahara dzięki-tyle dobrego dostalam tu na dogomanii od Was wszystkich.Jestescie kochani. :D
  4. Mefimej sunia wazy ok.25 kg-wiecej nie.Nioslam ja dzis na rekach do samochodu-jak ja przewozilam do nowego mieszkanka.
  5. Suczka z maluszkami jest juz w bezpiecznym miejscu.Ma wlasne M-1:))Urzeduje w duzej kuchni,gdzie maja rozlozoną grubą kołdre do spanka i kocyk do lezakowania-pani nie chciala zadnych pieniedzy-wypuscila psiaczkom wlasne mieszkanie ZA DARMO!!!! Psiaki sa tam same z suczką ale bede jezdzila do nich 3 razy dziennie zeby im zawiezc jedzonko i wyjsc z sunią na spacerek.Troszke to meczace bedzie bo to na drugim koncu miasta ale poradze sobie,najwazniejsze ze nikt juz ich stamtąd nie wyrzuci i będą mogły tam byc dopoki nie znajde dla nich nowych domkow.Ta Pani to Anioł-jest naprawde Czlowiekiem przez duze C i ma wielkie serce.Jesli mozecie zorganizowac jakąs zbiorke jedzonka dla nich to bym byla wdzieczna-przede wszystkim mleczko w proszku bo niedlugo trzeba bedzie maluszki dokarmiac,karme,makarony,kasze,wszystko czym mozna nakarmic pieski.Kochani jestescie Ludzie!!!!!
  6. Iza dziekuje Ci!!!!!!!!!!!zrobilas dla mnie tak wiele!!!! Jeszcze sie umowimy co do transportu ale jesli Twoj maz moglby to byloby cudownie.Ci ludzie z Warszawy to dobrzy ludzie,rozmawialam szczegolowo z pania i jej mezem,chca wziac suczke.Pani najchetniej by wziela wszystkie:))ale mieszkanko ciasne i wezma jedna:-))Dzwonila tez do mnie pani z Bialegostoku ze wezmie jedno szczenie i do Warszawy by po nie przyjechala.Wiec po 15 wrzesnia jak juz beda do oddania.Bedziemy w kontakcie.A jesli mozesz szukaj domkow pozostalym maluszkom i suni.Sciskam Cie serdecznie-masz zlote serce-dziekuje!!!!
  7. Jestem HAPPY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sytuacja opanowana!!!!!!!!!!!Pani ktora cala zime dokarmiala ze mna sunie przyszla do mnie jak ANIOL i powiedziala mi ze...........wypusci suczce i maluszkom mieszkanie bo wyjezdza do corki do Anglii na 2 miesiace!!!!!!!!!!!!!!!!!!Popatrzcie jaki to cuuuuuuuuuudowny czlowiek!!!!zamiast wynajac i miec z tego kase,wynajela mieszkanie psiej rodzince i nie chce za to ANI GROSZA!!!!!!!!Jestem szczesliwa!!!!!!!!!!!!!jeszcze dzis przewozimy psiaki na sasiednie osiedle do tego mieszkania gdzie bede jezdzila 3 razy dziennie i wozila psiakom jesc oraz ich dogladala!!!!!!!!!!Wszystkim ktorzy mi pomagaja z czlego serca dziekuje!!!!jestescie WSZYSCY wspaniali.Pomozcie mi jeszcze znalezc domki dla maluszkow i ich mamusi.Dzieki ogromniaste!!!!!!!!!!!!
  8. Iza dziekuje Ci za pomoc.Pojde tam jutro rano bo dzis juz za pozno.Nie sadze zeby chcieli ze mna gadac ale moze jesli Ty pomozesz to uda sie cos zalatwic....na razie dostalam czas do jutra wieczor......
  9. Niestety negocjacje w Spoldzielni nie wchodzi w gre bo znam tych ludzi i zapewniem was ze sa bez serca........wziac do domu psiakow nie moge bo zwyczajnie nie mam gdzie-mieszkam w bloku,z rodzina,mamy psa-tez przygarniety ze schroniska w Radomiu,chorujacy na padaczke, ktory niestety nie toleruje obcych stworzen wiec bylaby tragedia.Nie mam jak Kochani.Ale zaangazowala sie lokalna Gazeta Wyborcza,rozmawialam z pania,maja przyslac mi fotoreportera i dac artykul w gazecie,beda szukac dla pieskow tymczasowego schronienia i nowych domkow.Na razie kombinuje gdzie tu ich przeniesc chocby tymczasowo.... Suszarnia gdzie przebywaja psy jest miejscem skladu starych mebli wiec nikomu to teoretycznie nie powinno przeszkadzac ze sa tam czasowo pieski ale niestety-do tego trzeba byc czlowiekiem a jedna z moich sasiadek to...eeech...nie chce sie brzydko wyrazac....
  10. Blagam ratujcie!!!!!!!!!!!!!Potrzebuje szybko pomocy!!!!!Dzis rano ktos z lokatoro doniosl do Spoldzielni Mieszkaniowej ze trzymam psiaki w suszarni.przyszedl pan ze Spoldzielni i kazal mi bezzwlocznie usunac cale towarzystwo.A ja nie mam gdzie isc przeniesc!!!!!!Blagam niech mi ktos pomoze,nie moge wyrzucic ich na ulice.Tyle serca juz wlozylam w ich ratowanie,tylu dobrych ludzi sie zaangazowalo...........mam juz chetna rodzine z Warszawy na jedna suczke-dzis rano pan do mnie zadzwonil :) ale potrzebbujemy jeszcze 2 tygodnie czasu by maluchy mogly nauczyc sie samodzielnosci i isc w dobre rece.Nikt nam tego czasu nie chce dac.....ludzie przeganiaja nas z miejsca na miejsce.....nie mam juz sily,nie wiem co robic,jestem zalamana.....prosze,pomozcie nam Dzis minal rok-dzis wiem juz kto doniosl do Spoldzielni-zrobil to sasiad,najwredniejszy z wrednych-Florek.Facet nienawidzacy zwierzat,kablujacy na kogo sie da i przekonany ze prawo do zycia maja tylko ci ktorzy nazywają sie Florek... Żeby bylo lepiej, Florek jest dyrektorem w szkole podstawowej...
  11. Niestety nie byla odrobaczona a pchly ma......a wazy około15 kg wiecej chyba nie bo chuda strasznie.
  12. Jogi oczywiscie ze dowiozę gdzie tylko będzie trzeba,byleby tylko znalazly dobrych i odpowiedzialnych wlascicieli ktorzy ich nie skrzywdza.
  13. Mefimej zostawilam Ci prywatną wiadomosc i wysłałam maila.Ogromniaste dzięki za pomoc!!!!!!!!!!!!
  14. Giezetko psiaczki juz widziały jak ich chcieli uspic:-( wiem ze nie wolno i oni tez to wiedzą a mimo to-robią to bo schronisko przepelnione.Dlatego zabralam ich do siebie.Byly pracownik schroniska mowil mi ze w Radomiu są usypiane nawet miesięczne i starsze psiaki-bo nie ma miejsc......dlatego nie oddam ich do schroniska!!!!!!!Schronisko w Radomiu jest na duzym terenie,nowe boksy ale co z tego jak ludziom tam pracującym los psiaków jest obojętny?
  15. Psiaczki były juz widzące jak chcieli ich uspic.Teraz mają 15 dni.Juz zaczynają sie bawic między sobą-słodkie są.A ich mama to naprawde kochana suńka i jesli by sie znalazł ktos kto okazę jej odrobinę serca ona odpłaci sie stokrotnie miłoscią i przywiązaniem.To jest młoda suczka,ma ok.2 lat. Kochani mam jeszcze jedną prosbę-czy mozecie pomóc mi jakos nawiązac kontakt z Radomiakami?Nie wiem jak ich szukac a naprawde jestem sama z tym problemem-jesli by to bylo mozliwe to rozeslijcie do kogo mozecie prosbę o dary dla nich-przyda sie wszystko-zwłaszcza mleko w proszku,karmy suche i w puszce,makarony,kasze i ryż.Karmię suńkę jak mogę ale ona wychudzona jest bo maluchy coraz większe i wysysają ją.I wkrótce trzeba będzie i ich dokarmiac,myslę o tym z przerazeniem bo nie pracuję i nie mam zadnych oszczednosci.Ale na pewno nie dam im zginąc z głodu-podziele sie wszystkim co mam.Pomózcie mi proszę.........i pomozcie mi znalesc dla nich domy.....na razie szukam kogos kto by zgodzil sie bezplatnie odstąpic mi kawałeczek ziemi np.u siebie w ogródku zebym mogla zbudowac tam kojec dla nich i budę,bo po prostu sąsiedzi mogą mnie stąd wywalic razem z psiaczkami lada moment.Na razie nikt o nich nie wie ale jak sie dowiedzą-będzie afera....nie wiem co robic-nie mam kawałeczka ziemi zeby ich gdzies przeniesc.....ale na pewno nie dam zrobic im krzywdy.
  16. Jestescie wszyscy cudowni ze chcecie mi pomóc!!!!!!!!!Dziękuję Wam!!!!!!!!W imieniu swoim i psiaczkow.Malo jest takich dobrych ludzi a przynajmniej ja nie spotkalam sie w swym zyciu z dobrymi ludzmi.Pan ze schroniska powiedzial ze maluchy do uspienia bo matka sie nie dala zlapac a one muszą jeszcze ssac.Ale w tym schronisku usypiają tez miesieczne szczeniaki wiem od bylego pracownika!!!!!!!!Blagam pomozcie mi!!!!!!!!!
  17. Zapomnialam o paru sprawach.Szczeniaczkow jest 8- siedem suniek i jeden piesek.Zabralam ich do siebie a mieszkam w bloku wiec ulokowalam w suszarni,ktora jest skladzikiem starych mebli i sprzętow.Rzadko kto tam wchodzi ale czasem ktos cos potrzebuje i boje sie ze jak sie zorientują to będzie dzika awantura z sąsiadami.Ona urodzila małe na łąkach,za blokami,znalazla im tam miejsce pod stertą desek.Wydawalo sie ze nikomu nie będzie przeszkadzała.....niestety pani ktora mieszkała obok powiedziała ze mam zabierac to towarzystwo ( bo nosiłam suni jesc) i spier....lac...miło prawda?Zawiadomila schronisko ale nie zdolali zlapac suczki bo w koncu bo bohaterskiej obronie małych uciekła-strach przed ludzmi wzial góre.No a pan ze schroniska powiedzial ze bez suki nie da rady i ze idą do uspienia.To ja od razu zabralam małe do siebie.Karmilam sama 8 szczeniakow to duzo,w nocy tez.....ciągle plakały za mamą.A sunia ich znalazła,przyszla pod klatke,bardzo bała sie wejsc ale chyba lęk o dzieci wzial górę.Jest z nimi.Wypuszczam ją na siusiu kilka razy na dzien.Zawsze wraca.Musze to robic w konspiracji bo sąsiedzi zrobiliby mi awanturę.I nie daj Boze jakby ktos doniósł do Spółdzielni...takie są niestety ludziska:-(
  18. [color=black][/color]Witam wszystkich i dzięki za pomoc przy umieszczeniu fotek na stronce.Pomózcie proszę.Musze wydac szzceniaczki i suńke w dobre ręce.Sunia zostala okrutnie potraktowana przez poprzedniego wlasciciela,który wyrzucił ją w srodku zimy na ulicę:-((((Była w obrozce stąd mysle ze ją ktos wyrzucił.Poza tym musiał ją bardzo bic bo nadal boi sie wyciągniętej do niej ręki.Ale mam nadzieję ze powoli przekona sie ze nie wszyscy ludzie to dranie....dlatego bardzo zalezy mi zeby poszla w dobre ręce,do kogos kto będzie jąkochał i nigdy juz jej nie skrzywdzi....ta psinka tyle juz przezyła.......
×
×
  • Create New...