Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. Uuuch męczący dzien.Siedzialam ze znajomym pod Mc Donaldsem a tu przybłakały sie 2 pieseczki,jeden maly kudłaty,drugi wilczurkowaty.Nakarmilismy ich bo były bardzo głodne.Zauwazylam ze jeden,ten maly kudłaty ma złamaną łapeczke.Nie mozna bylo inaczej,zabrałam go do weta na przeswietlenie,okazało sie ze to stare złamanie,była złamana łapka i biodro :( prawdopodobnie potrącił go samochod.....lapka sie juz zrosła ale powstały przykurcze i zrosty i on na tej łapce nie chodzi.Ale go nie boli.Trzeba było sie nim zająć.Nie moglam go zawiezc do Azy i psiaków bo Aza by go zjadła,więc Małgosia-PROZAK pomogła i tymczasowo umiescilismy go w schronisku....niestety na razie nic lepszego nie zdołałam wymyslec,a nie mogłam go zostawic na ulicy.....teraz szukamy mu domku......
  2. Kochani-jest dobrze :D wszystkie maluszki i ich mamusia czują sie bardzo dobrze a maluchy rozrabiają ile wlezie.Mam nadzieje ze nie rozniosą pani Ani,ktora udostąpnila nam lokum,mieszkania i będzie miala gdzie wrocic :wink: Apetyty dopisują,slychac tylko mlaskanie i przez 3 minuty jest cichutko.A potem ganiają mamusie zeby possac cycusia.Aza jest bardzo dobrą mamusią,slyszę tylko jak wzdycha i kladzie sie i daje się ssać,karcąc od czasu do czasu jakiegos małego niesforniaka,który próbuję ją gryżć.A ząbki mają ostre jak szpileczki.Moje nogi wyglądają jakbym sie przedzierała przez gąszc krzakow agrestu.... :P Jutro postaram sie zrobic jakies zdjęcia.
  3. wnusiu zgadza sie,wszystkie maluchy i ich mamusia maja juz "zaklepane" domki :D :D :D w przyszlym tygodniu gdy skoncza 6 tyg.musze ich zaszczepic a potem tydzien kwarantanny i zawieziemy do nowych,wspanialych domkow.Prawie cala psia rodzinka jedzie do Krakowa :lol:
  4. Teraz powolutku kompletuje wyprawke dla maluszkow.Mam juz 3 obrozki,4 miseczki i 6 piszczacych zabaweczek :D A Azunia wczoraj ucieszyla mnie bardzo bo.....pierwszy raz radosnie tarzała sie na spacerku a potem zaczepiala mnie opierajac na mnie łapy,wyraznie zapraszając do zabawy :D :D :D jak ja sie ciesze ze ta kochana psina wraca do zycia :lol:
  5. Maluchy coraz wieksze :D jedza zupke z mieskiem ktora im specjalnie codziennie gotuje i strasznie im smakuje.A rozrabiaja na calego :lol: jak wchodze to oblepiaja mi nogi i domagaja sie glaskania i zabawy a Azunia biega radosnie merdajac ogonem.Nie mozna ich nie kochac.Zobaczcie sami.... [img]http://img206.imageshack.us/img206/5438/aza136pp.jpg[/img] [img]http://img198.imageshack.us/img198/8115/czyniejestemslodka1ax.jpg[/img]
  6. Witam Was Kochani,wlasnie wrocilam od psiaczkow ktorym napelniłam brzuszki manną na mleczku a Azuni karmą i wszystkie najedzone i szczęsliwe usnęły :D Pozostaje umówic sie z weterynarzem na szczepienie maluszkow.I tu wielkie,ogromne podziękowania dla Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt AMICUS,które pokryło koszty szczepien dla maluszków.Ogromne dzięki!!!!!!Sama nie byłabym w stanie tego sfinansowac.... A co do Azuni to jest teraz nie ten sam pies i serce mi sie cieszy jak widzę tą radosc w oczkach i machanie ogonkiem a jeszcze tak niedawno bała sie ludzi,chodziła po śmietnikach z podkulonym ogonkiem szukając pożywienia.Moja śliczna,kochana,dzielna Aza.Teraz uwielbia pieszczochy,daje do miziania brzuszek,kocha sie przytulac i kocha drapanie pod bródką.A gdy patrze na maluszki jak sie bawią ze sobą,jak rozrabiają,jak jedzą- to naprawde serce rośnie.I nawet sprzątanie po nich sprawia mi radość bo ciesze sie,że zyją.
  7. Oczywiscie ze z Wami zostane i zrobie co w mojej mocy zeby jak najwiecej psiakow znalazlo dobre,kochające domki.Nie potrafie inaczej.Zawsze kochalam wszystkie stworzenia i zrobie wszystko zeby im pomoc.
  8. Wczoraj to bylo tak na gorąco ale dzis chce podziekowac jeszcze raz wszystkim,ktorzy okazali serce tym psiaczkom.Szczególne słowa uznania i podziękowania dla Pana J.Święsa,redaktora naczelnego Dziennika Polskiego-to wspaniały człowiek o gorącym sercu,otwartym na potrzeby tych najbiedniejszych i skrzywdzonych stworzeń.Panie Januszu-serdecznie dziękuję,gdyby nie Pana pomoc nie udało by mi sie chyba znaleźc domkow dla wszystkich.Panie Marku-gdyby nie Pan i Pana zaangazowanie pewnie sama nie dałabym rady,zawsze mogłam na Pana liczyć-dziekuje za serce i pomoc,jest Pan Człowiekiem przez duże C.Kochana Zosieńko,gdyby nie Ty,nikt nie wiedziałby o tym,że przygarnęłam te psiaki i musiałabym od poczatku do konca radzic sobie całkiem sama.Jak mysle o tym ile dla mnie zrobiłaś,to aż łzy mi kapią-jestes kochana i dziękuję Ci.Pamiętaj teraz Ty mozesz liczyc na moją pomoc.Irma-sciskam i dziękuję-bez Twojej pomocy byłoby mi bardzo cięzko.Mefimej-dzieki za aukcję,bezinteresowną pomoc zawsze i wszedzie,za paczke dla małych-słuchajcie ta cudowna dziewczyna,sama tak bardzo zajęta ale zawsze znajduje czas zeby pomóc.Dziękuję Ci.Małgosiu-PROZAK-bez Ciebie miałabym strasznie cięzko.Sciskam Cię serdecznie i dziękuję,psiaki też-nie ma słów którymi mogę wyrazic jak bardzo Ci jestem wdzięczna za pomoc.Iza Szumielewicz,tak wiele dla nas zrobiłaś,zaangażowałaś się i nadstawiałaś wlasnę glowę za mnie-serdeczne dzięki.shirrrapeira-uściski i podziekowania za paczuszke,karma bardzo smakuje a zabaweczki są w użytku ku radosci maluszkow-dzięki!!!!Wszystkim którzy oferowali pomoc przy transporcie maluchow-dziękuję Kochani,Guciowi za wspieranie mnie i dobre rady,GoniP za paczuszke z pysznosciami i zabaweczkami,wszystkim którzy wspierali mnie na duchu,dodawali otuchy i pomagali radami,tym,którzy trzmali za nas mocno kciuki-wielkie dzieki i usciski dla Was,kochani ludzie!!! I musze dodac jeszcze jedno-jestem pod ogromnym wrażeniem Krakowian.Jestescie ludzmi zupelnie nie z tego pełnego zła świata-otwarci,pełni dobroci,o złotych serduchach,kochani.....w Radomiu nie spotkałam wielu takich ludzi.Wszystkim Wam ogromniaste,płynące wprost z głębi serca podziękowania i ucałowania!!!!
  9. Jestem chyba najszczesliwsza osoba pod sloncem!!!!!!!!!!Mam juz domki dla wszystkich szczeniaczkow i dla ich mamy :D :D :D :D :D prawie wszystkie idą do Krakowa,jedna sunia do Radomia i 2 do Warszawy.Jestem taka szczesliwa ze sobie nie wyobrazacie!!!!! Teraz tylko szczepienia i za 2 tygodnie maluszki i mamusia pojdą do dobrych ludzi,ktorzy będą ich kochac i nigdy nie skrzywdzą.Pozostaje mi tylko zorganizowac transport ale w porownaniu z tym jaką gore mialam przed sobą to jest malenka górka.Kochani dziękuję Wam za kazdy odruch serca,za pomoc,tyle dobrego od Was doswiadczylam ze po prostu brak mi slow.Kazdego z Was sciskam i przytulam do serca.Piszcie.
  10. Dzis maluchy skonczyly miesiąc.Miejmy nadzieje ze ta trzynastka będzie dla nich szczęsliwą trzynastką.czują sie dobrze,rozrabiają na całego,są grubiutkie.Jak wchodzę do domu to wszystkie i Aza tez,do mnie lecą z usmiechem.czasami sie zastanawiam dlaczego ludzie są tak obojętni na los zwierzaków.One tez by juz dawno nie żyły.....Wiecie co mnie najbardziej zabolało w tej całej historii?To ze ta pani,u której za płotem Aza sie oszczeniła,na moje słowa ze wyrzuca ich i skazuje ich tym samym na śmierc-powiedziala-a co mnie to obchodzi????zabolało mnie to.Bardzo.A jej wnuczek ok.15-letni na moje pytanie czy mu nie szkoda tych psiakow odpowiedzial-WCALE!!! i jeszcze to ze za moimi plecami jakas zlosliwa sąsiadka poleciala na skarge do spoldzielni ze ja trzymam psiaki w suszarni i tylko dzięki Izie Szumielewicz uniknelam konsekwencji ktore spoldzielnia chciala wyciagnac wobec mnie.........szkoda,ze tacy ludzie uwazają sie za dobrych ludzi,w niedziele ta pani drepcze do kosciola i uwaza ze jak pojdzie to juz jest dobrym czlowiekiem.A po wyjsciu z kosciola to juz nie musi robic nic dobrego,moze wydawac wyroki na zywe stworzenia,moze wyrzucac biedne zwierzaki z bezpiecznego miejsca i uwaza ze wolno jej bo byla w kosciele i juz odklepała swoje.....dla mnie to niepojęte po prostu.Sory jesli kogos urazilam tymi wywodami ale jakos tak mi smutno bylo i chcialam sie troche Wam ,Kochani,pozalic.Ja tez chodze do koscioła i jestem wierząca,dla scislosci ale uwazam,ze miarą czlowieka jest to ile zrobi dla innych a nie ile razy pojdzie do kosciola.....to takie moje refleksje.Sciskam wszystkich dogomaniakow.Jadę do pieskow zawiezc im obiadek.
  11. [img]http://img160.imageshack.us/img160/2898/aza20yw.jpg[/img] [img]http://img169.imageshack.us/img169/1179/piesek134cq.jpg[/img] [img]http://img173.imageshack.us/img173/7015/pieski23ai.jpg[/img]
  12. Maluszki rosna jak na drozdzach,jutro koncza 4 tygodnie.jeszcze 2 i będą do oddania,mam nadzieje ze uda mi sie znalezc domki dla jeszcze piątki maluchow.Aza wyladniala,zrobil sie z niej naprawde sliczny psiak.I odzyskuje zaufanie,wyraznie :lol: strasznie sie ciesze bo byla bardzo zalękniona i wystraszona.Kochani czy ktos z Was jezdzi moze do Katowic?Bo szukam transportu.Musze Bartusia-ten jedyny chlopczyk-odwiezc do Jastrzębia.Moze chociz do Krakowa ktos z was jezdzi...to bym sie z nim zabrala a potem autobusem jakos dotre.Postaram sie jutro zamiescic jakies fotki,zobaczycie jak maluchy urosły.Sciskam mocno wszystkich,bardzo mi pomagacie.Dziękuję Wam.
  13. shirrrapeira dziekujemy Ci!!!!!!!!!!!!Ja i psiaczki.paczka doszla dzis-wszystko sie przyda.Ucieszylam sie z obrozki dla Azuni bo ma tylko taką przeciwpchelną :D srasznie mocno Cie sciskam i dziekuje z calego serca.Ania
  14. Dzis zostala zamowiona kolejna sunieczka :D pojedzie do Warszawy.Zostalo jeszcze 5 suczek.......shirrrapeira ogromniaste buziaki dla Ciebie.Dziękujemy!!!!!!!!!
  15. Znalazłam juz dobre domki dla 2 szczeniaczkow :D Co prawda jeszcze muszą byc kilka tygodni przy mamie ale są juz "zamówione".Strasznie sie cieszę i proszę wszystkich.........szukajcie nadal domkow dla pozostałych 6 maleńkich suczek.
  16. Kochani zgłosił sie do mnie pan z Jastrzębia/koło Katowic i zaklepał pieska!!!!Pozostaje tylko problem dowozu malucha do Jastrzębia bo pan nie ma mozliwosci dojazdu po niego.Czy ktos z was moze mi pomóc w transporcie maluszka?Ale to dopiero i tak za 2-3 tygodnie.Pan ma duzy dom i ogród i zapewnil mnie ze piesek trafi w kochające ręce :lol:
  17. wyslalam Ci wiadomosc na pw.Nadal szukam dla nich domków,ale oddam ich tylko w kochające ręce........
  18. Witam wszystkich-psiaczki i ich mama czują sie dobrze.Dokarmiam ich juz troszke manną na mleku ale sunia radzi sobie z wykarmieniem swojej ósemki-maluszki sa grubiutkie.Poradzcie czym ich dokarmiac i ile razy jezeli suczka ma pokarm i maluszki ladnie przybieraja na wadze.Sunieczka dostaje duzo jesc,mleko,karme suchą i miesna,makaron i ryz gotowany,witaminy wiec pokarm dla maluchow ma,sama tez sie troche poprawila.Poradzcie jak ich dokarmiac,moze ktos z was ma doswiadczenie w tych sprawach.
  19. irma kazdy z Was na moim miejscu by zrobil to samo-wszyscy macie wielkie,kochajce serca-przekonalam sie o tym.
  20. Jesli ktos z Was bedzie kiedykolwiek w Radomiu chocby przejazdem to koniecznie zapraszam do siebie!!!!!!!!!!!!dzwoncie i umowimy sie-tel.602-666-546.
  21. Mefimej będę ich odrobaczac pojutrze,pasty starczy.Na razie ich odpchliłam.
  22. [img]http://img127.imageshack.us/img127/5392/balbinkanajwiekszyzarloczek5bf.jpg[/img]
  23. [img]http://img359.imageshack.us/img359/4518/psiakiimama9rx.jpg[/img]
  24. Psiaczki czują sie dobrze.Dzis ich odpchlę i odrobaczę-dziękuję Mefimej :buzi: sunia zaczyna wreszcie nabierac troszke ciałka,nie jest juz taka zabiedzona,a to dzięki Wam Kochani-Malgosiu dziękuję Ci.Szukajcie domkow dla nich bo są juz coraz bardziej samodzielne,pytajcie znajomych,wysyłajcie linki.
  25. Wlasnie wrocilam od psiaczkow.Wszystkie są zdrowiutkie i hulają na calego w nowym domku :lol: sunka tez czuje sie tam dobrze,dzis byla na spacerku,pieknie idzie na smyczy i bardzo sie slucha,kochany,mądry psiak.dzis probowalam jus odrobinke dokamiac maluchy z miseczki,troszke jeszcze nie za bardzo im to szlo bo pchaly sie całe do miski :wink: ale troszke juz łapią o co chodzi.Sciskam serdecznie i do serducha przytulam wszystkich ktorzy mi w jakikolwiek sposob pomogli.Wspaniali jestescie i bardzo Wam dziękuję :buzi:
×
×
  • Create New...